Marysia 
mamopoczytajsobie.blogspot.com
status: Czytelnik, ostatnio widziany 1 tydzień temu
Teraz czytam
  • Nieszczęścia chodzą stadami
    Nieszczęścia chodzą stadami
    Autor:
    Halina, matka Iwonki – bohaterki znanej z „Nie zmienił się tylko blond” – nie może pogodzić się z wyprowadzką córki oraz wnuków z domu. Lekarstwem na złe samopoczucie starszej pani ma okazać się przyj...
    czytelników: 556 | opinie: 30 | ocena: 7,03 (179 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-29 12:45:35
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Dawno nie czytałam powieści, w której wątek romantyczny byłby tak subtelny, a jednak okazał się pięknym zwieńczeniem całości. Jakub po tragicznej śmierci żony nie potrafi już normalnie żyć, poszukiwania sprawcy wypadku wypełniają jego myśli, zemsta jest celem życia, które mu pozostało. Mężczyzna czuje się samotny, potrzebuje bliskości, jedyną możliwością by jej doznał jest płatny seks. Zuzanna... Dawno nie czytałam powieści, w której wątek romantyczny byłby tak subtelny, a jednak okazał się pięknym zwieńczeniem całości. Jakub po tragicznej śmierci żony nie potrafi już normalnie żyć, poszukiwania sprawcy wypadku wypełniają jego myśli, zemsta jest celem życia, które mu pozostało. Mężczyzna czuje się samotny, potrzebuje bliskości, jedyną możliwością by jej doznał jest płatny seks. Zuzanna to dziennikarka przed którą drżą politycy i przedsiębiorcy, pisze ostre artykuły i nie boi się podejmować wyzwań. Jeden z jej tekstów spotkał się jednak z falą krytyki, a ona z dnia na dzień straciła pracę. Kobieta musi przewartościować i uporządkować swoje życie, a dotychczasowy partner Tomasz wcale jej w tym nie pomaga.
Teatr pod białym latawcem to powieść w której znaczną rolę odgrywają niepełnosprawni. T utaj takie osoby pokazują zdrowym jak czerpać radość z życia, jak małe rzeczy prowokują uśmiech. Fundacja Złotych Serc organizuje zajęcia dla niepełnosprawnej młodzieży, nie tylko pomaga w rehabilitacji ale również otwiera drogę do realizacji pasji, pokazuje tym dzieciom, że mimo ograniczeń fizycznych nadal mogą marzyć i osiągnąć w życiu sukces.
Znaczna część akcji rozgrywa się w starym teatrze na Woli. Próby, przedstawienia to po prostu magia, a zaangażowanie osób by uchronić teatr przed zamknięciem pokazuje jak wspólna pasja może jednoczyć ludzi. Z teatrem silnie związana jest Elena, znana w czasach PRL aktorka, diwa polskiej sceny. Kobieta zaraża swoją pasją dzieci z sąsiedztwa, przygotowuje z nimi przedstawienie, pomaga w fundacji, tryska energią i optymizmem, od tej kobiety na prawdę można się wiele nauczyć.

Autorce udało się stworzyć bardzo ciekawą historię, która wciągnęła mnie bez reszty. Kilka wątków, które z pozoru sie ze sobą nie łączyły finalnie okazały się spójną całością. Bohaterowie, których nie podejrzewalibyśmy o zmianę życiowego nastawienia zostali bardzo dobrze skonstruowani, z całą gamą szarości miedzy bielą a czernią. Historia przede wszystkim o przyjaźni, pasji i zaangażowaniu w niesienie dobra. "Teatr pod białym latawcem" wpisuje się w jesienną aurę, idealnie pasuje do spokojnego wieczoru przy herbacie. Polecam :)

pokaż więcej

 
2018-10-07 21:07:19
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Liliana nigdy nie miała lekko, jej mama żyła zamknięta we własnym świecie i nie potrafiła zajmować się córką. Ojciec, jedyne wsparcie dziewczyny, starał się ze wszystkich sił pełnić rolę obojga rodziców. Jako nastolatka Lila przeżyła wielką miłość, tą pierwszą, prawdziwą. Niestety chłopak ją zdradził, a próbując ją odzyskać zabił się na motorze. Lila straciła wiarę w miłość, ale pozostał jej... Liliana nigdy nie miała lekko, jej mama żyła zamknięta we własnym świecie i nie potrafiła zajmować się córką. Ojciec, jedyne wsparcie dziewczyny, starał się ze wszystkich sił pełnić rolę obojga rodziców. Jako nastolatka Lila przeżyła wielką miłość, tą pierwszą, prawdziwą. Niestety chłopak ją zdradził, a próbując ją odzyskać zabił się na motorze. Lila straciła wiarę w miłość, ale pozostał jej jeszcze ktoś do kochania, mały synek, pamiątka po Mareczku. Dzięki wsparciu ojca Lila wychowuje Gabriela i kończy studia. Matka z synem mieszkają w Łodzi, okazuje się że chłopiec jest geniuszem muzycznym ma talent do gry na skrzypcach. Wszystko układa się dobrze do czasu gdy Gabriel zabija swojego profesora. Chłopak zostaje przyłapany na gorącym uczynku, nie ma więc wątpliwości, że to on jest sprawcą.

Nie zawsze zachowana jest chronologia, Lila często wraca do wspomnień, do swoich.związków, do początków macierzyństwa. Narracja jest trzecioosobowa, ale możemy poznać myśli głównej bohaterki.

Fabuła tej książki to próba pogodzenia się Liliany z sytuacją w której się znalazła. Jest matką mordercy, jej syn, którego starała się wychować na dobrego człowieka, a on był w stanie zabić.
Bohaterki nie można jednoznacznie ocenić (i bardzo dobrze!), sytuacja z jaką przyszło się jej zmierzyć jest skrajna, jej reakcja na nią jest jedną z wielu możliwości.

Trudno wyobrazić mi siebie w podobnej sytuacji. Książka pozostawia po sobie kilka ważnych pytań:

Czy matka ma obowiązek kochać własne dziecko? W każdej sytuacji?

Książka jest bardzo dobrze napisana, autorka poprzez dosłowność przekazu zwraca uwagę na ważne elementy. Innym razem poprzez niedopowiedzenia zmusza.do zatrzymania się, głębszego przeanalizowania tekstu. Powieść można zaliczyć do gatunku książek psychologicznych z elementami kryminału, nie ma tu jednak zagadki i poszukiwania mordercy. Zagadką są emocje i prawo matki do ich odczuwania.

pokaż więcej

 
2018-10-07 21:02:21
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: WarBook

Powieść zupełnie inna od tych które do tej pory czytałam. Brak tutaj lekkości powieści obyczajowych, brak romansu, a mrok tej historii znacznie rożni się od tego znanego mi z thrillerów. "Gra w Yote" okazała się więc ciekawym doświadczeniem czytelniczym.

Narracja jest pierwszoosobowa, wydarzenia poznajemy z perspektywy młodego mężczyzny. Chłopak zostaje skreślony z listy studentów (chciał...
Powieść zupełnie inna od tych które do tej pory czytałam. Brak tutaj lekkości powieści obyczajowych, brak romansu, a mrok tej historii znacznie rożni się od tego znanego mi z thrillerów. "Gra w Yote" okazała się więc ciekawym doświadczeniem czytelniczym.

Narracja jest pierwszoosobowa, wydarzenia poznajemy z perspektywy młodego mężczyzny. Chłopak zostaje skreślony z listy studentów (chciał zostać aktorem) i dostaje powołanie do wojska. Niestety siłą wcielony do armii marzy o wolności. Ucieka przed wojskiem i wyrusza w góry. Zatrzymany przez żandarmerię trafia do kompanii karnej. Dostaje najwyższy wyrok 12 miesięcy pozbawienia wolności. Ćwiczenia i dyscyplina tworzą z niego twardego mężczyznę. Mężczyźni mieszkający razem z nim w baraku nie zaprzyjaźniają się, nie są nawet kumplami, a mimo to jeden z nich będzie potrafił ich zjednoczyć i wyznaczy im cel.

Tytusa wychowywała tylko mama, jego ojciec, właściciel fabryki dewocjonaliów miał dzieci na całym świecie. Pod przykrywką świętych figurek prowadził grubsze interesy, po jego śmierci Tito dziedziczy spore pieniądze. Tytus ma marzenie, chce zdobyć kraj w Afryce, dlaczego? Bo może. Po wyjściu z kompani karnej werbuje chłopaków i szkoli ich na prawdziwych żołnierzy. Jako ostatniego do swojej grupy przyjmuje naszego narratora - "Księcia".

Grupa wyrusza do Afryki, nie jest to jednak wyprawa turystyczna. Tito dobrze się przygotował, zgromadził broń, rozeznał się w historii tego miejsca, zawiązał odpowiednie kontakty. Teraz rozpoczyna się prawdziwa gra, gra o władzę i o wpływy. Wojna z lokalnymi imperatorami, wojna ze swoimi o utrzymanie pozycji. Zajęcie Vakangi prefektury w Republice Środkowoafrykańskiej nie jest końcem tej wyprawy, to dopiero krwawy początek...

Tempo akcji utrzymane na wysokim poziomie, szczegółowe, brutalne opisy krwawych bitew. Polityczne układy i manipulacje, próba głoszenia własnej ideologii, chęć stworzenia utopii, wszystkie elementy fabuły dokładnie przemyślane. Widać ogrom pracy włożonej przez autora, zawiązanie intrygi, prowadzenie bohaterów po krętych ścieżkach, zwroty akcji godne mistrza. Książki nie czytało się jednak lekko, trzeba wczuć się w klimat, zrozumieć niuanse, odkryć sens zawarty pod powierzchnią.

Jest to lektura wymagająca od czytelnika nie tylko skupienia ale i inteligencji. Gdzie jest granica miedzy dobrem a złem, czy chęć osiągnięcia wolności daje mi prawo do zniewolenia innych, czy "po trupach do celu" to jedyna droga do spełnienia marzeń?

Ta historia mogła zdarzyć się naprawdę, tereny miedzy Sudanem a Czadem pochłonięte są nieustającymi konfliktami. Zawsze znajdzie się czynnik zapalny i chwilowy pokój okazuje się tylko ciszą przed burzą. Opisy miejsc, ludzi i wydarzeń są bardzo realne, poznajemy bardzo ciemne oblicze tego kontynentu, ale jeszcze mroczniejszą naturę człowieka. To miejsce to jednak tylko wycinek Afryki, bo ona mimo okrucieństwa potrafi też być piękna.

pokaż więcej

 
2018-09-27 10:48:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Najczęściej książki do recenzji wybieram sama lub zgadzam się na propozycje wydawnictwa. Czasam dostaję jednak książki niespodzianki, czasami takie zaskoczenie jest miłe, bo przypadkiem dostanę jakąś perełkę, czasami książka okazuje się być porażką, a czasami nie wiem co powiedzieć... W przypadku "Rosomaka" sprawdziła się trzecia opcja...

....


Coś jednak muszę napisać... na całość recenzji...
Najczęściej książki do recenzji wybieram sama lub zgadzam się na propozycje wydawnictwa. Czasam dostaję jednak książki niespodzianki, czasami takie zaskoczenie jest miłe, bo przypadkiem dostanę jakąś perełkę, czasami książka okazuje się być porażką, a czasami nie wiem co powiedzieć... W przypadku "Rosomaka" sprawdziła się trzecia opcja...

....


Coś jednak muszę napisać... na całość recenzji na bloga http://mamopoczytajsobie.blogspot.com/2018/09/rosomak.html

pokaż więcej

 
2018-09-17 21:02:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Marysia ma 22 lata, po nieudanym związku próbuje ułożyć sobie życie na nowo. Jej dobrym duchem jest ciocia, która od ręki znajduje jej pracę w Hamburgu. Marię poznajemy gdy czeka na lotnisku na opóźniony samolot. Narracja jest pierwszoosobowa, dlatego od razu wkraczamy w świat bohaterki. Samotna dziewczyna wpadła w oko przystojnemu pasażerowi, niestety Marysia nie zna angielskiego i rozmowa... Marysia ma 22 lata, po nieudanym związku próbuje ułożyć sobie życie na nowo. Jej dobrym duchem jest ciocia, która od ręki znajduje jej pracę w Hamburgu. Marię poznajemy gdy czeka na lotnisku na opóźniony samolot. Narracja jest pierwszoosobowa, dlatego od razu wkraczamy w świat bohaterki. Samotna dziewczyna wpadła w oko przystojnemu pasażerowi, niestety Marysia nie zna angielskiego i rozmowa nie jest możliwa.

Bilal ma 28 lat, pochodzi z Maroka. Jest muzułmaninem, ale jest otwarty i przyjaźnie nastawiony do ludzi innych kultur. Mężczyzna jest pilotem, zwiedził cały świat, ale to właśnie w Gdańsku gdy jako pasażer czekał na samolot wpadła mu w oko piękna Polka.

Narracja naprzemienna pozwala czytelnikowi poznać myśli i uczucia zarowno Marysi jak i Bilala. Mężczyzna nie chce przelotnego romansu, chce by znajomość z Marią rozwinęła się w głębszą relację. Starania obu stron sprawiają, że wkrótce zaczynają być parą. Wszystko układa się pięknie do czasu gdy Billal zabiera Marysię do Maroka i przedstawia ją rodzinie.

W swoich opisach wydarzeń zarówno Marysia jak i Bilal wybiegają w przyszłość, wyprzedzają fakty. Taki zabieg intryguje i podsyca ciekawość. Bardzo mi się to podobało.

Autorka pięknie opisała budzące się uczucie. Cały czas jednak nad parą, niczym topór wisi pytanie: czy ten związek ma szansę? Czy muzułmanin i chrześcijanka mogą stworzyć rodzinę? Czy różnicę kulturowe nie przeszkodzą w osiągnięciu porozumienia?

By odpowiedzieć na te pytania Adriana w ciekawy sposób przedstawiła historię Maroka i religii muzułmańskiej. Marysia zaprzyjaźnia się z kobietami, które wychowane zostały w tej wierze, a one opowiadają jej o zasadach panujących w krajach muzułmańskich.

Historia miłości Marysia i Bilala nie jest banalną opowieścią jakich wiele, to oryginalne podejście do tematu. To zagłębienie filarów wiary wyznawców Mahometa, to pokazanie różnic kulturowych i szacunku którego wymagają - szacunku który MUSI działać w obie strony. Wreszcie to historia z przesłaniem: jeśli kogoś kochasz czasami musisz pozwolić mu odejść by zapewnić mu szczęście

Czy Marysia znajdzie w sobie aż tyle siły by zakończyć ten związek? Koniecznie musicie sprawdzić same!

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
144 111 783
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (10)

Ulubieni autorzy (1)
  • Anna Mytyk
    Anna Mytyk
    13 fanów
    4 książki
    51 czytelników
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd