GrzegorzIgnacy 
ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com, , https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma
Dzień bez czytania to dzień stracony... Czytam "różne różności", co mi w ręce wpadnie przypadkiem lub wyszperam u znajomych, w księgarni itp. Jestem wielkim fanem Andy'ego Warhola, Pepsi, Gwiezdnych Wojen oczywiście książki różnorakiej oraz... klocków LEGO:) Jednym z moich ulubionych autorów jest Truman Capote. Prowadzę bloga, piszę o książkach, a także rysuję ;) Wpadnij na stronę na FB lub bloga, zostaw coś po sobie, "dej suba"! Pozdrawiam!
31 lat, mężczyzna, status: Czytelnik, dodał: 4 książki, ostatnio widziany 3 godziny temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-15 10:07:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Barbara Faron i Agnieszka Bukowczan-Rzeszut podzieliły swoją publikację na siedem rozdziałów, odpowiadających siedmiu grzechom głównym (pucha, chciwość, nieczystość, zazdrość, obżarstwo, gniew, lenistwo). W każdym rozdziale przedstawiono losy wybranych postaci historycznych mających realny wpływ na historię świata, osób zmarłych w wyniku...
https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Barbara Faron i Agnieszka Bukowczan-Rzeszut podzieliły swoją publikację na siedem rozdziałów, odpowiadających siedmiu grzechom głównym (pucha, chciwość, nieczystość, zazdrość, obżarstwo, gniew, lenistwo). W każdym rozdziale przedstawiono losy wybranych postaci historycznych mających realny wpływ na historię świata, osób zmarłych w wyniku zamachów, chorób lub innych niefortunnych zdarzeń. Jest to opowieść o ludziach, których pasje, namiętności, żądza władzy czy pieniądza doprowadzała do grobu. Autorki, przyczyn każdego z przedstawionych zgonów, dopatrują się w grzechu, jakiemu uległ denat. Zostają zatem przybliżone biografie takich osobistości jak m.in. Elżbieta I Tudor, mająca ulec pysze; Francisco Pizarro i słynna trucicielka La Voisin pochłonięci przez chciwość; Barbara Radziwiłłówna pokarana za nieczystość; Sułtanka Mahpeyker Kösem, którą pokonała zazdrość; Katarzyna Medycejska ofiara obżarstwa; Bolesław Śmiały niepohamowany w gniewie; Michał Korybut Wiśniowiecki uśmiercony przez los za swoje lenistwo. Oczywiście wymienionych znamienności w książce jest więcej, każda równie ciekawa jak przytoczone przykłady.

Choć książka wyraźnie pisana jest pod tezę, a dobór postaci i uzasadnienie możne budzić wątpliwości to muszę przyznać, że śledzenie pokrętnych, pełnych wzlotów i upadków losów możnych tego świata było niezwykle przyjemne. Sylwetki bohaterów książki zaprezentowane w formie skrótowych biografii skupiają się na samej esencji ich życia. Nie są to rozbudowane, szczegółowe analizy, z których dowiadujemy się o wszelkich życiowych zawiłościach. Najważniejsze kwestie zostają pokrótce przybliżone, jeśli mamy ochotę zagłębić się w temacie możemy śmiało skorzystać z publikacji ujętych w przypisach. Dodam jeszcze że książka wydana została w bardzo klimatyczny sposób w twardej oprawie na kremowym papierze. W publikacji umieszczono również wiele grafik poświęconych tematyce śmierci i grzechu. Znalazły się w niej zatem prace Dürera, Giotta czy Holbeina przedstawiające alegoryczne wizje grzechu i śmierci. Myślę, że "Siedem śmierci. Jak umierano w dawnych wiekach" stanowi dobry przyczynek do dalszych historycznych poszukiwań w domowym zaciszu.

https://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2018/12/trzy-cwierci-do-smierci-siedem-smierci.html

pokaż więcej

 
2018-12-12 13:15:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Przeczytane 2018, Ulubione
Cykl: Kroniki Diuny (tom 3) | Seria: Diuna

https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma/

Stworzenie fantastycznego świata przyszłości tak odrębnego od tego nam znanego, a jednocześnie tak mocno osadzonego w jego historii i filozofii - to wielka sztuka. Jeszcze większą sztuką jest logiczny rozwój tego świata na przestrzeni kolejnych powieści. Frank Herbert podołał obu tym wyzwaniom czego dowodzi trzecia odsłona Kronik Diuny nosząca...
https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma/

Stworzenie fantastycznego świata przyszłości tak odrębnego od tego nam znanego, a jednocześnie tak mocno osadzonego w jego historii i filozofii - to wielka sztuka. Jeszcze większą sztuką jest logiczny rozwój tego świata na przestrzeni kolejnych powieści. Frank Herbert podołał obu tym wyzwaniom czego dowodzi trzecia odsłona Kronik Diuny nosząca tytuł "Dzieci Diuny".

Jak łatwo domyślić się po tytule głównymi bohaterami powieści są dzieci Muad'Diba - Leto i Ganima. Potomkowie Mesjasza Diuny, podobnie jak on sam, posiadają niezwykły dar świadomość swoich przodków, są skarbnicą wiedzy, dorosłymi uwięzionymi w dziecięcych ciałach. Przez wielebne matki Bene Gesserit dzieci zwane są przedurodzonymi. Z odległego Kaladanu, ojczyzny Atrydów, na Diunę przybywa Lady Jessika, która po latach powróciła na łono Zakonu Żeńskiego. To ona, wraz ze swoją córką Alią - regentką sprawującą rządy w imieniu potomków Paula, ma zaopiekować się niezwykłymi dziećmi. Tym czasem w mieście Arrakin pojawia się tajemniczy człowiek - pustelnik przepowiadający przyszłość. I znowu sieć spisków i intryg ciasno oplata bohaterów. Leto i Ganima są w ciągłym zagrożeniu, Lady Jessika podejrzewa, że jej córka stała się Paskudztwem, że jedna z zamieszkujących jej ciało i umysł świadomości przodków przejęła nad nią kontrolę, prowadząc ją do zguby. Czyżby pokonani Harrkonenowie mieli dokonać wyjątkowo przewrotnej zemsty? Poplecznicy odsuniętego przed laty od władzy rodu Corrino także nie czekają z założonymi rękoma - bogactwa Arrakis są nadal wielką pokusą. Ponownie rolę do odegranie będzie miał Duncan Idaho - ghola najwierniejszego sługi Atrydów.

Świat Diuny pochłonął mnie bez reszty, a same "Dzieci Diuny" nie raz zaskoczyły rozwojem wydarzeń i wielowątkową akcją na długo zapadającą w pamięć. Polityczne rozgrywki o panowanie nad Imperium i korporacją KHOAM, walka o przetrwanie rodu Atrydów, a także zachowanie własnej ludzkiej tożsamości to najważniejsze motywy powieści Herberta. Przedstawienie relacji Lady Jessiki z córką Alią, których rozmowy są dla każdej z bohaterek jak stąpanie po kruchym lodzie było genialne. Sam zaś motyw dzieci Paula Atrydy, odkrywanie ich motywacji i planów, a w końcu ich ewolucji i poświęcenia ma w sobie coś z mistyki. Nie zapominajmy również o tajemniczym, niewidomym fremeńskim Kaznodziei spajającym wszystkie wątki. Czytelnik jest świadomy od początku kim on jest, przynajmniej tak mi się wydaje, ale powolne odkrywanie tej prawdy przez samych bohaterów, te domysły, wszystkie podejrzenia i przesłanki było jak odpakowywanie kolejnych cukierków ze świątecznej paczki. Wszystko to na tle terraformowanej, ulegającej przemianom Diuny, która ewoluuje wraz z bohaterami. Bezkresne pustynie powoli ustępują, wraz z nimi znika stary porządek, aby ustąpić miejsca wizji przyszłego nowego boga - Boga Imperatora.

https://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2018/12/dzieci-mesjasza.html

pokaż więcej

 
2018-12-09 09:18:28
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Przeczytane 2018, Ulubione
Autor:

https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Niebawem minie rok od premiery "Ostatniego Jedi", ósmej części Sagi Gwiezdnych wojen. Film spowodował niemały ferment dzieląc fandom na entuzjastów i zagorzałych przeciwników wizji reżysera Riana Johnsona. Zaliczam się do tych pierwszych dlatego długo wyczekiwałem na ukazanie się na naszym tynku wydawniczym albumu "Wizje twórców Star Wars:...
https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Niebawem minie rok od premiery "Ostatniego Jedi", ósmej części Sagi Gwiezdnych wojen. Film spowodował niemały ferment dzieląc fandom na entuzjastów i zagorzałych przeciwników wizji reżysera Riana Johnsona. Zaliczam się do tych pierwszych dlatego długo wyczekiwałem na ukazanie się na naszym tynku wydawniczym albumu "Wizje twórców Star Wars: Ostatni Jedi" - nie zawiodłem się!

Będąc świadomym wszystkich mankamentów filmu przyjąłem wizję reżysera z dużym entuzjazmem. Po mówiąc najoględniej "letnim" i niezwykle bezpiecznym "Przebudzeniu Mocy" J. J. Abramsa to co zrobił Johnson wbiło mnie w fotel. Przedstawienie dogorywającego Ruchu Oporu, duetu Rey - Kylo Ren, a przede wszystkim wątku złamanego i wycofanego z życia galaktyki Luke'a Skywalkera było dla mnie czymś niezwykłym. Rian Johnson dorzucił też przysłowiowe trzy grosze do wizji Mocy oddając jej to z czego odarły ją prequele Lucasa - tajemnicę i nutę mistyki.

Z książki Phila Szostaka możemy dowiedzieć się wiele o procesie powstawania tego niezwykłego dzieła współczesnej kinematografii. O zmianach w scenariuszu, o niewykorzystanych pomysłach i inspiracjach z klasycznych produkcji samurajskich Kurosawy czy filmów wojennych (szczególnie istotnych podczas tworzenia scen walk myśliwców). Śledzenie ewolucji kolejnych projektów kostiumów, broni, postaci czy lokacji jak Canto Bight na planecie Cantonica (swoją drogą jednego z bardziej krytykowanych i wyśmiewanych wątków w całym filmie) dało mi szerszy ogląd na całość produkcji. Wielu twórców mocno akcentuje wpływ Ralpha McQuarrie, którego prace koncepcyjne wyznaczyły kierunek estetyczny całemu uniwersum Star Wars. Dodatkowym atutem takich publikacji jest możliwość wejścia głębiej w opowiadaną historię. To już nie tylko przesuwające się po ekranie obrazy, ale historia z głębszym tłem, z dużo bogatszym kontekstem, pełna odniesień i nawiązań. Nawiązania te odnoszą się nie tylko do uniwersum stworzonego przez George'a Lucasa, ale także do naszego, bardzo przyziemnego świata.

Nie muszę pisać, że "Wizje twórców Star Wars: Ostatni Jedi" wydane są na najwyższym poziomie. Papier doskonałej jakości, twarda oprawa i spory format pozwala nacieszyć oko doskonałymi pracami artystów, których wyobraźnia nie zna ograniczeń. Pisałem już kiedyś, że niegdyś wydawane przez Amber albumy, jedynie klejone, w miękkiej oprawie dziś trzeba traktować z największą estymą bo zwyczajnie się rozlatują, publikacji wydawnictwa Ameet to nie grozi, książka jest naprawdę solidna.

https://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2018/12/ostatni-jedi-wizje-i-koncepty.html

pokaż więcej

 
2018-12-04 12:06:35
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Przeczytane 2018
Seria: Reportaż

https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Reportaż Katarzyny Surmiak-Domańskiej w telegraficznym skrócie przedstawia historię organizacji, która z zupełnie niewinnej zabawy przerodziła się w ogólnokrajowy rasistowski ruch promujący supremację rasy Aryjskiej. W "Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość" autorka w centralnym miejscu stawia jednak nie sam Klan i jego historię, ale ludzi, którzy dziś...
https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Reportaż Katarzyny Surmiak-Domańskiej w telegraficznym skrócie przedstawia historię organizacji, która z zupełnie niewinnej zabawy przerodziła się w ogólnokrajowy rasistowski ruch promujący supremację rasy Aryjskiej. W "Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość" autorka w centralnym miejscu stawia jednak nie sam Klan i jego historię, ale ludzi, którzy dziś do niego należą. Przybliża ich postrzeganie świata, obyczajowość, przywiązanie do religii i tradycji. Wchodzi do samego środka Klanu poznając jego przywódcę i biorąc udział w organizowanym przez Thomasa Robba festynie, którego zwieńczeniem jest zapalenie krzyża. Wciąż na nowo redefiniujący swoje cele i historie Ku Klux Klan to ważna i niebezpieczna rasistowska organizacja, która zatruła umysłu wielu amerykanów. Katarzyna Surmiak-Domańska stara się odpowiedzieć na pytanie jakimi w gruncie rzeczy ludźmi są dzisiejsi klansmani skupieni w różnych mniej bądź bardziej radykalnych inkarnacjach pierwszego Ku Klux Klanu.

Organizacja, która powstała, w gruncie rzeczy, z pobudek rozrywkowych, dla żartu szybko zmieniła się w narzędzie szerzenia terroru, prześladowania i śmierci. Dla białych Klan stał się ostoją wartości, aryjskiej rasy, kultury oraz religii. To w Klanie nieradzący sobie z nową rzeczywistością biali znaleźli obrońce swojego dawnego świata, a czarni, ale także Indianie, Żydzi czy katolicy stali się łatwym łupem, obiektem, na którym mogli przelać całą swoją złość.

Pomimo zniesienia segregacji rasowej, wywalczenia przez Afroamerykanów i innych niebiałych mieszkańców swoich praw podziały w społeczeństwie są nadal silne. Okazuje się, że nie tak łatwo wyplenić coś co tak mocno wrosło w świadomość białej społeczności. Konflikty na tle rasowym nadal wybuchają, a pomimo wszędobylskiej poprawności politycznej wciąż dochodzi do rasistowskich ataków i dyskryminacji. Sen o supremacji białej rasy nad innymi, gorszymi, z punktu widzenia rasistowskich ideologów, nacjami jest poważnym problemem co zostało wyraźnie zarysowane w reportażu Surmiak-Domańskiej. Obraz obecnych członków różnych inkarnacji Ku Klux Klany nie jest jednowymiarowy. Napotkani przez autorkę ludzie to często zwykli obywatele, kochający swoje rodziny i lokalną społeczność, chcący ochronić to co znają najlepiej przed wpływami z zewnątrz. To bezrobotni zastąpieni przez tańszych pracowników z Meksyku, weterani misji w Iraku i Pakistanie cierpiący na syndrom stresu pourazowego wreszcie klansmani z dziada pradziada nieznający innego życia. Poczucie przynależności i wspólnoty, które daje Klan jest niezwykle ważne szczególnie dla ludzi, którzy nie potrafią się odnaleźć w dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości.

https://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2018/12/moralnosc-pasa-biblijnego.html

pokaż więcej

 
2018-11-27 12:41:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Przeczytane 2018, Ulubione
Cykl: Kroniki Diuny (tom 2) | Seria: Diuna

https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Pierwsze spotkanie ze światem wykreowanym tak zręcznie przez Herberta miało w sobie coś z mistyki, uczucie to pogłębiło się po lekturze kolejnych tomów. "Mesjasz Diuny" to bezpośrednia kontynuacja losów Paula Atrydy zasiadającego już na tronie Imperium.

Wojska Harkonnenów zostały pokonane, Saudarkarzy Shaddama IV Corrino także. Teraz to Atryda...
https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Pierwsze spotkanie ze światem wykreowanym tak zręcznie przez Herberta miało w sobie coś z mistyki, uczucie to pogłębiło się po lekturze kolejnych tomów. "Mesjasz Diuny" to bezpośrednia kontynuacja losów Paula Atrydy zasiadającego już na tronie Imperium.

Wojska Harkonnenów zostały pokonane, Saudarkarzy Shaddama IV Corrino także. Teraz to Atryda zasiada na tronie Starego Imperium, dowodzi korporacją KHOAM i kontroluje największy skarb galaktyki - przyprawę, bez której podróże międzygwiezdne nie są możliwe. Wiara w Muad'Diba, będącego dla Bene Gesserit Kwisatz Haderach, rozlewa się po wszystkich planetach, armia Paula dokonuje podboju każdego ze znanych światów. Jego wola niesiona w głąb Imperium przez walecznych Fremenów oraz kapłanów kwizarów tafidów niszczy wszystko co staje na jej drodze. Imperialny dwór jednak nie jest najbezpieczniejszym miejscem. Paul, w towarzystwie swojej siostry Alii, żony Księżnej Irulany i wybranki serca, Fremenki Chani stara się godnie sprawować rządy. Nowo przybyły Tleilaxański ambasador przywozi ze sobą niezwykły prezent - poległego w obronie Atrydów Duncana Idaho, sztucznie wyhodowanego w aksolotlowych zbiornikach mistrzów genetycznych przemian ghole. Sieć spisków i intryg sięga daleko, znowu pozornie neutralna Gildia Kosmiczna, pokonane i upokorzone siostry Bene Gesserit oraz poplecznicy odsuniętego od władzy Shaddama IV knują przeciw nowemu władcy. Paul Muad'Dib zaś obciążony obowiązkami, a także świadomością nieuchronności losu zmierza ku swojemu przeznaczeniu.

Książka liczy niespełna trzysta stron, a zawiera wszystko to co pokochali czytelnicy w świecie stworzonym przez Franka Herberta. Są zatem niezwykłe dworskie intrygi, mistyka i religijne odniesienia, romans, poświecenie i śmierć. Wszystko w przygnębiającym otoczeniu piaskowej planety, skarbca przyprawy - Diuny. Nowoczesna technologia miesza się ze starożytnymi zwyczajami, a religia ponownie została ukazana jako narzędzie sprawowania władzy nad tłumem. Paul Muad'Dib to jednocześnie mesjasz, zbawca, przywódca zarówno religijny jak państwowy. To także bezwzględny tyran nie mający litości dla wrogów. Jasne jest, że pokonani dawni władcy będą chcieli obalić nowego Imperatora, ich narzędziem staje się ghola Duncana Idaho. Herbert świetnie sportretował zarówno głównego bohatera jak i jego przecinków. Nie są to plastikowe, dęte postaci jakich nie brakuje w powieściach science fiction, ale przekonująco nakreślone osobowości posiadające konkretne motywacje swoich działań. Wystudiowane uprzejmości, gra pozorów, w której każda ze stron zdaje sobie sprawę jaką rolę ma do odegrania, swoisty teatr jaki przeciwnicy Paula odgrywają przed nim nie jest w stanie zaślepić go - wszakże jest on Kwisatz Haderach.

https://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2018/11/paul-mesjasz-diuny.html

pokaż więcej

 
2018-11-22 13:04:47
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Przeczytane 2018, Ulubione

https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Opowiadania Edgara Allana Poego czy utwory H. P. Lovecrafta należą już do kultowych. Wgryzły się w popkulturę bardzo mocno. Po zapoznaniu się z utworami zagranicznych klasyków literatury grozy przyszedł czas na dzieła polskiego zapomnianego autora, którego literacką spuściznę z niebytu wydobyło Wydawnictwo Vesper. "Muzeum dusz czyśćcowych"...
https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Opowiadania Edgara Allana Poego czy utwory H. P. Lovecrafta należą już do kultowych. Wgryzły się w popkulturę bardzo mocno. Po zapoznaniu się z utworami zagranicznych klasyków literatury grozy przyszedł czas na dzieła polskiego zapomnianego autora, którego literacką spuściznę z niebytu wydobyło Wydawnictwo Vesper. "Muzeum dusz czyśćcowych" Stefana Grabińskiego to spora dawka niesamowitych opowieści w doskonałej odsłonie.

Zło czai się wszędzie. Nie omija bogatych, nie szczędzi biednych. Każdy może dostać się w szpony upiora czyhającego w mechanicznych trzewiach pociągu, kominie czy ulec tajemniczemu czarowi przeklętego miejsca. Utwory składające się na zbiór "Muzeum dusz czyśćcowych. Opowieści niesamowite" swoim brakiem dosłowności, odwołaniami do opowieści ludowych, legend czy historii z dreszczykiem przekazywanych ustnie kolejnym adeptom danego zawodu jak kominiarz, kolejarz czy strażak pokazują, że obłęd i śmierć może spotkać nas zupełnie nieoczekiwanie. Mnogość odwołań do różnych religii, do motywów okultystycznych (tak typowych dla czasów, w których tworzył Grabiński) jest ogromna, a erudycja i oczytanie autora sprawiają, że czujemy się jak adepci tajemnych nauk studiujący zapiski mistrza. Opowiadania Stefana Grabińskiego swoim klimatem niesamowitości, grozą ukrywającą się za zwykłymi wydarzeniami, za całkiem prozaicznymi przedmiotami czy środkami lokomocji dotykają swoją wymownością i podskórnym, często niewysłowionym lękiem. Mnie to kupuje!

Książka wydana została z najwyższą starannością. Czytanie na kremowym papierze nie męczy tak oczu jak na śnieżnobiałych kartkach odbijających światło, a twarda oprawa zagwarantuje, że książka nie rozpadnie się po wielokrotnym wertowaniu. Na uwagę zasługują także klimatyczne ilustracje Macieja Kamudy oddające ducha opowiadań Grabińskiego. Całości dopełnia posłowie Macieja Płazy będące niejako wprowadzeniem do twórczości Grabińskiego. Płaza, nakreśla najczęściej występujące motywy poruszane przez Grabińskiego, wyjaśniając ich rolę w budowaniu uczucia lęku i niesamowitości wydarzeń. Dowiadujemy się też co nieco o samym autorze przez lata zapomnianym dla szerszego grona odbiorców. Świetne! Oby więcej tak wydawanych książek na naszym rynku!

pokaż więcej

 
2018-11-14 08:09:23
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Stephen King, jako autor należący do grona najbardziej poczytnych powieściopisarzy, lubi trzymać się utartych ścieżek. W swoich utworach eksploatuje zawsze bardzo podobne motywy, przetwarza je, poddaje obróbce jednak zestaw zwykle jest taki sam. Mamy zatem grupę przyjaciół, postacie obdarzone nadprzyrodzonymi mocami i zło, z którym muszą się...
https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Stephen King, jako autor należący do grona najbardziej poczytnych powieściopisarzy, lubi trzymać się utartych ścieżek. W swoich utworach eksploatuje zawsze bardzo podobne motywy, przetwarza je, poddaje obróbce jednak zestaw zwykle jest taki sam. Mamy zatem grupę przyjaciół, postacie obdarzone nadprzyrodzonymi mocami i zło, z którym muszą się zmierzyć pokonując słabości zarówno te mentalne jak i fizyczne. Nie inaczej jest w "Łowcy snów".

Czterech przyjaciół Henry, Beaver, Jonesy i Pete postanawia wybrać się na polowanie. Sztampa, pomyślicie! Tak, owszem, ale nie do końca. Mężczyzn połączyła przed laty niezwykła, telepatyczna więź. Każdy idzie przez życie obarczony swoimi demonami, zmaga się z różnymi problemami udaje im się jednak spotkać, by raz jeszcze zapolować. Wkrótce okazuje się, że polowanie, na które tak ochoczo się wybrali zmieni się w walkę o życie - nie tylko głównych bohaterów, ale całej ludzkości. Na ziemi rozbija się statek kosmiczny, okolicę zaczyna pokrywać dziwna substancja przypominająca pleśń. Cały obszar zostaje objęty kwarantanną, pojawia się wojsko, na czele oddziałów staje bezwzględny dowódca Kurtz zdeterminowany zniszczyć wszystko co miało kontakt z pozaziemską formą życia.

Na ponad siedmiuset stronach King snuje opowieść o przyjaźni i przywiązaniu, o obowiązku, szaleństwie i walce. Jak zwykle nie zabrakło wyrazistych postaci jak Kurtz będący uosobieniem filmowego, obłąkanego wojskowego, dla którego rozkazy ważniejsze są niż życie własne czy cywilów. Kurtz, podobnie jak głowni bohaterowie, musi mierzyć się z demonami przeszłości, ze zdarzeniami, które ukształtowały go na oddanego obowiązkom szaleńca. Mamy też niezwykły pojedynek w głębi ciała, a właściwie umysłu jednego z bohaterów opanowanego przez istotę z kosmosu. To kluczowe starcie jest najistotniejszą i najciekawszą rzeczą w powieści Kinga. Towarzyszymy niezwykłemu zmaganiu dwóch silnych umysłów chcących zapanować nad jednym ciałem, każdy w innym celu. Wszystko w atmosferze mrocznych, mroźnych lasów Maine pogrążających się w morzu czerwonej pleśni.

pokaż więcej

 
2018-11-09 07:32:01
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione
Seria: Legendarz

https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

W książce Witold Vargas oraz Paweł Zych przedstawiają czytelnikowi panteon polskich duchów i demonów, postaci z mitów i legend z naszego najbliższego podwórka - dosłownie. Próżno tu szukać ogólnych dywagacji na temat danej zmory mamy za to odniesienie do konkretnych lokacji w Polsce, w których dochodziło do spotkania z siłami nadprzyrodzonymi. Są...
https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

W książce Witold Vargas oraz Paweł Zych przedstawiają czytelnikowi panteon polskich duchów i demonów, postaci z mitów i legend z naszego najbliższego podwórka - dosłownie. Próżno tu szukać ogólnych dywagacji na temat danej zmory mamy za to odniesienie do konkretnych lokacji w Polsce, w których dochodziło do spotkania z siłami nadprzyrodzonymi. Są zatem duchowe byty z Warszawy i Krakowa, ale także mniejszych miejscowości jak Oświęcim czy Darłowo (mój wybór absolutnie przypadkowy). Vargas i Zych dokonali podziału nadprzyrodzonych bytów według miejsca występowania na duchy wiejskie, duchy podziemi, podwodne, cmentarne czy leśne, a to nie wszystko bo jest jeszcze podział na typ postaci czyli na Białe damy, kochanków, nikczemników itp. Książka staje się przez to swoistym przewodnikiem po duchach i innych zmorach ziem polskich, który śmiało może zostać wykorzystany podczas weekendowych czy wakacyjnych wędrówek. Wydawnictwo jak zwykle zadbało o szatę graficzną publikacji. Tekst dopełniają świetne i klimatyczne ilustracje autorów tekstu.

Ciesze się, że własnie takie publikacje trafiają do naszych księgarń. Podwójnie cieszy fakt iż "Duchy polskich miast i zamków" to tylko jedna z kilkunastu już wydanych przez BOSZ książek poruszających tematykę polskich legend, mitów i folkloru często już wypartego przez wpływy innych kultur. Na powrót możemy okrywać tajemnice miejsc nam najbliższych, z którymi często sąsiadujemy, a których historii, z perspektywy tej nadnaturalnej, nie znaliśmy.

https://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2018/11/lokalne-duchy-i-demony-miast-i-zamkow.html

pokaż więcej

 
2018-11-06 16:16:55
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Marc Spector to bohater, którego przygody wyłamują się z utartego, dobrze czytelnikom znanego schematu walki dobra ze złem. Od pierwszego tomu jego przygód bardzo mocno wszedłem w świat mroku, zbrodni i walki o ocalenie nocnych podróżnych bodących pod opieką Moon Knighta. Wreszcie doczekałem się na równie świetny co dwa poprzednie trzeci tom...
https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Marc Spector to bohater, którego przygody wyłamują się z utartego, dobrze czytelnikom znanego schematu walki dobra ze złem. Od pierwszego tomu jego przygód bardzo mocno wszedłem w świat mroku, zbrodni i walki o ocalenie nocnych podróżnych bodących pod opieką Moon Knighta. Wreszcie doczekałem się na równie świetny co dwa poprzednie trzeci tom "Moon Knight. W noc".

Tym razem scenarzysta Cullen Bunn zaprezentował nam równie mroczne jak te znane z poprzednich odsłon historie, w których Spector musi stawić czoła dziwnemu stworowi spod łóżka, smakoszowi dziecięcego mięsa, czekającemu na nadejście mroku, by zaraz potem trafić na wyznawców pewnego, bardzo zaskakującego dla samego bohatera, kultu. Zanim jednak to nastąpi musi przeszkodzić pewnym łowcom duchów w kontynuowaniu dość nietypowego procederu zarobkowego. Na domiar złego wydaje się, że Moon Knight stracił wsparcie swojego egipskiego bóstwa - Khonshu, któremu zawdzięcza swoje moce, a przede wszystkim życie. I znowu Spector musi zmierzyć się ze złoczyńcami zniewolonymi przez własne uprzedzenia i manie, przez prześladowców zwykłych ludzi. W komiksie ponownie obecne są nadprzyrodzone moce, duchy i śmierć co buduje typowy dla tej postaci klimat zagrożenia i niepokoju. Opary szaleństwa unoszą się na każdej z kart komiksu.

Ilustratorzy Ron Ackins i Germán Peralta doskonale oddali nastrój przednich zeszytów. Ponownie akcja prowadzona jest w komiksowym kadrze - nie w dymkach i dialogach bohaterów, choć i one nie są bez znaczenia. Za pomocą różnej wielkości ramek zbudowano całą, niezwykłą dynamikę tej opowieści. Komiks jest nieprzegadany, to obraz, kolor i wielkość ramek sprawia, że narracja jest płynna, dynamiczna, chwilami przywodząca na myśl psychodeliczne sny. Paleta kolorystyczna to przeważnie barwy brudne i przygaszone tak dalekie od cukierkowego świata np Ligi Sprawiedliwości. Twórcy doskonale zdają sobie sprawę, że oddanie świata Marca Spectora w takich barwach dodatkowo spotęguje wydarzenia przedstawione w kadrze - wybrzmią one znacznie mocniej. "Moon Knight. W noc. Tom 3" stanowi doskonałą propozycję właśnie dla wielbicieli opowieści z dreszczykiem, wizji podszytych psychodelicznymi snami z odniesieniami do religii i mitologii.

https://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2018/11/moon-knight-wnoc-recenzja.html

pokaż więcej

 
2018-11-04 13:17:09
Dodał do serwisu książkę: Wizje twórców Star Wars: Ostatni Jedi
Autor:
 
2018-11-04 10:17:07
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Przeczytane 2018
Seria: X-Varia

https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Są lektury obowiązkowe i te zupełnie zbędne. Książki ważne, zmieniające postrzeganie świata, poszerzające percepcje i te, które tylko celebrują własne istnienie bądź istnienie tematu w nich opisanego. Taką właśnie książką jest zbiór złotych myśli światowej sławy projektanta Karla Lagerfelda "Świat według Karla", pozycji zupełnie niepotrzebnej.

...
https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Są lektury obowiązkowe i te zupełnie zbędne. Książki ważne, zmieniające postrzeganie świata, poszerzające percepcje i te, które tylko celebrują własne istnienie bądź istnienie tematu w nich opisanego. Taką właśnie książką jest zbiór złotych myśli światowej sławy projektanta Karla Lagerfelda "Świat według Karla", pozycji zupełnie niepotrzebnej.

Jean-Christophe Napis i Sandrine Gulbenkian to duet odpowiedzialny za przygotowany zbioru sentencji wielkiego projektanta. Niestety wyrwane z kontekstu fragmenty wywiadów, wypowiedzi dla prasy czy telewizji budują obraz człowieka mało sympatycznego, samowystarczalnego, w którego świecie on sam stanowi centrum, najważniejszy i jedyny element. Zdaje sobie sprawę, że obecne czasy, produkują całe rzesze zapatrzonych w siebie egoistów, osób pragnących samospełnienia za wszelką cenę. ale czy rzeczywiście musimy tacy być? Czy nie możemy spełniać się i osiągać sukcesów bez tej otoczki samouwielbienia, kultu sukcesu za wszelką cenę? Świat według Karla nie odpowiada na te pytania. Dobrze to czy nie dobrze? Wszystko zależy od interpretacji.

To co napisałem, nie przekreśla faktu, że nadal szanuję Karla Lagerfelda, doceniam jego talent i sukcesy jakie osiągnął. Doceniam też starania wydawcy, który zapewnił czytelnikowi wyjątkowo dobrze przygotowaną pozycję. Szata graficzna robi wrażenie, jest dużo ciekawsza niż niejedna złota myśl zawarta w zbiorze. Obcowanie z tak opublikowaną książką rekompensuje czas stracony na czytanie tego często bezsensownego i nic nie wnoszącego ględzenia.

pokaż więcej

 
2018-11-01 08:29:33
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Przeczytane 2018

https://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2018/11/miasto-queer-londyn-jakiego-nie-znacie.html

"Londyn, Miasto queer" to historia Brytyjskiej metropolii, która stawia na pierwszym miejscu opowieść o losach mniejszości seksualnej i rozwoju związanej z nią kultury queer. Ackroyd, w niezwykle żywy sposób, opisuje ewolucję podejścia do homoseksualnych aktów jaka zachodziła na przestrzeni wieków....
https://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2018/11/miasto-queer-londyn-jakiego-nie-znacie.html

"Londyn, Miasto queer" to historia Brytyjskiej metropolii, która stawia na pierwszym miejscu opowieść o losach mniejszości seksualnej i rozwoju związanej z nią kultury queer. Ackroyd, w niezwykle żywy sposób, opisuje ewolucję podejścia do homoseksualnych aktów jaka zachodziła na przestrzeni wieków. Skupia się na konkretnych przypadkach miłości osób tej samej płci ukazując przy tym barwną mozaikę nieprzeciętnych osobowości wpływających na losy kraju czy kultury, ale też osób nie mających wpływu na historię - ot, zwyczajnych obywateli. Przybliża obyczaje panujące na dworach wielmożnych lordów nie pomijając życia lokajów czy stajennych. Dużo miejsca poświęca opisowi nie tylko praktyk seksualnych, ale także stylowi życia, ubiorowi czy językowi jakim posługiwały się osoby queer w Londynie dawnych czasów. Historia jaką kreśli autor chwilami jest niezwykle zabawna, niestety sporo w niej smutnych opisów prześladowań i okrutnych wyroków śmierci na jakie przez wieki narażone były osoby queer.

https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

pokaż więcej

 
2018-10-31 09:26:10
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Jako że tematyka związana z "Gwiezdnymi wojnami" jest mi niezwykle bliska i wciąż jestem żywo nią zainteresowany nie mogłem przejść obojętnie obok książki "George Lucas. Gwiezdne wojny i reszta życia". Autor opisuje zmagania Lucasa podczas powstawania kolejnych części Klasycznej Trylogii, nie zapominając o jego przeszłości, która go...
https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Jako że tematyka związana z "Gwiezdnymi wojnami" jest mi niezwykle bliska i wciąż jestem żywo nią zainteresowany nie mogłem przejść obojętnie obok książki "George Lucas. Gwiezdne wojny i reszta życia". Autor opisuje zmagania Lucasa podczas powstawania kolejnych części Klasycznej Trylogii, nie zapominając o jego przeszłości, która go ukształtowała. Poznajemy zatem młodzieńca wychowanego w przedsiębiorczej rodzinie mającego odziedziczyć biznes po ojcu, który niczym filmowy Luke Skywalker chce czegoś więcej, marzy o realizacji własnych, artystycznych wizji. Nie w głowie mu sprzedaż artykułów papierniczych, choć jak się później okaże i sprzedawcą jest świetnym.

Lucas jest uparty, zawzięty, zawsze próbuje wywrzeć dominujący wpływ na swoje otoczenie - nie czyni go to najbardziej przyjazną osobą do współpracy. Ma także problemy z pisaniem. Praca nad kolejnymi scenariuszami to udręka nie do przezwyciężenia. Wizja i pomysłowość Lucasa nie idą w parze z talentem pisarskim. Dzięki swojemu uporowi jednak realizuje swoją wizję, niestety cierpi na tym jego życie osobiste. Także współpracownicy narzekają na współpracę z nim. Reżyserzy Irvin Kershner i Richard Marquand nie najlepiej wspominają czas kręcenia kolejnych odsłon Sagi, właśnie przez ciągłe wtrącanie się do wszystkiego Lucasa, pomimo iż sam z reżyserii filmów zrezygnował. Ale przecież Lucas to nie tylko "Gwiezdne wojny" to także praca wspólnie z Stevenem Spielbergiem nad przygodami Indiany Jonesa. Może część z Was pamięta taki film jak Willow? Ja uwielbiałem Willowa! A Lucas także i w fabule tego dzieła ma swój udział. Autor biografii nie zapomina o wkładzie Lucasa w rozwój kin. Jako perfekcjonista chciał, żeby odbiór jego dzieł był jak najlepszy. Dbał o unowocześnienie nagłośnienia sal kinowych. Sama praca nad filmami była także czasem opracowywania nowych technik i nikt nie ma takiego wkładu w rozwój efektów specjalnych jak założone przez Lucasa Industrial Light & Magic.

Czytałem wiele biografii różnych inspirujących osób, ale niestety ta sprawiała wrażenie niepełnej. Do pewnego momentu wszystko jest bardzo dobrze poprowadzone. Informacje są ciekawe, przybliżające rozwój osobowości Lucasa, jego relacje z rodziną i współpracownikami oraz czas spędzony na planie kolejnych filmów. Aż w pewnym momencie książki następuje spore przyśpieszenie, jakby autor zorientował się, że pisząc w ten sposób wyjdzie mu trzytomowe opracowanie i postanowił potraktować pewne kwestie po łebkach. Spodziewałem się większej ilość informacji z planów filmowych kolejnych produkcji Lucasa, anegdot i ciekawostek nigdzie wcześniej nie publikowanych. Nie dostałem tego. Genialne zdjęcie z okładki rozpaliło moje oczekiwania co do fotografii z planu, właśnie w takim stylu. Tego też nie odstajemy, a szkoda, bo na pewno w archiwach Skywalker Ranch sporo tego można odnaleźć.

https://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2018/10/niepeny-wymiar-lucasa.html

pokaż więcej

 
2018-10-23 09:14:55
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Przeczytane 2018, Ulubione

https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

"Star Wars. Bajki 5 minut przed snem" to propozycja dla młodego czytelnika, w której znajdziemy krótkie historyjki oparte na filmowej Sadze George'a Lucasa. I od razu napiszę, że przedstawione bajki opisują filmowe wydarzenia w sposób idealny dla dzieci. Nie znajdziemy tu przemocy, odcinanych kończyn czy innych znanych z filmów brutalnych...
https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

"Star Wars. Bajki 5 minut przed snem" to propozycja dla młodego czytelnika, w której znajdziemy krótkie historyjki oparte na filmowej Sadze George'a Lucasa. I od razu napiszę, że przedstawione bajki opisują filmowe wydarzenia w sposób idealny dla dzieci. Nie znajdziemy tu przemocy, odcinanych kończyn czy innych znanych z filmów brutalnych momentów. Nawet jeśli bajka odnosi się wprost do jakiegoś dramatycznego zwrotu akcji to zostaje on przedstawiony w tak eufemistyczny i łagodny sposób, że nie wzbudzi to w dziecku poczucia lęku. Rodzic może czytać swoim pociechom takie bajki bez obawy, że przekaże im jakieś niewłaściwe treści. Bohaterowie tacy jak Obi-Wan Kenobi, mistrz Yoda, Han Solo czy Luke Skywalker wykorzystani zostali do przekazania młodemu odbiorcy dużej dawki rozrywki dopełnionej wartościami takimi jak szacunek, braterstwo czy przyjaźń. Czytając te bajki nie czułem się zażenowany ich poziomem bo pomimo konkretnego adresata w postaci dziecka, tekst zawartych w książce bajek nie jest infantylny - a z tym często się spotykałem sięgając po publikacje typowo dla dzieci czy młodzieży. Czasami człowiek się rumieni czytając te głupoty, a Bajki 5 minut przed snem nie powodowały u mnie takiego odruchu.

Na co szczególnie zwróciłem uwagę wertując "Star Wars. Bajki 5 minut przed snem" to szata graficzna. Książkę wydano na dobrej jakości papierze w miękkiej oprawie. Całości dopełniają wyjątkowo sympatyczne ilustracje doskonale korespondujące z zawartym w publikacji tekstem. Każdy fan "Gwiezdnych wojen" pozna sceny z filmów, które owe ilustracje obrazują. Postacie nie są przerysowane, ale kreska jest dość charakterystyczna. Wszystko utrzymano w żywej tonacji kolorystycznej. Jako całość "Star Wars. Bajki 5 minut przed snem" stają się dobrym wprowadzeniem dziecka w świat Kosmicznej Sagi, dla rodzica będąc jednocześnie dobrym pretekstem, aby wspólnie poczytać opowieści niepozbawione morału i ważnych wartości.

https://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2018/10/bajki-5-minut-przed-snem.html

pokaż więcej

 
2018-10-23 09:14:38
Dodał do serwisu książkę: Star Wars. Bajki 5 minut przed snem
 
Moja biblioteczka
310 228 6069
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (334)

zgłoś błąd zgłoś błąd