Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

FANBOOK nr 3 (9), Czerwiec-Lipiec 2015

Wydawnictwo: United ExPress Sp. z o.o.
7 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
1
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
23531738
kategoria
czasopisma
język
polski
dodała
Mirror_of_soul

 

źródło okładki: FANBOOK

Brak materiałów.
książek: 847
Joana | 2015-08-11
Przeczytana: 11 sierpnia 2015

W marcu ubiegłego roku, natknęłam się na ten dwumiesięcznik dosłownie przez przypadek i "połknęłam" go w mgnieniu oka. Co oczywiście i automatycznie spowodowało, że nie mogłam się doczekać kolejnego numeru i zrobiło ze mnie fankę tej gazetki.

FANBOOK niezmiennie skierowany jest przede wszystkim do moli książkowych i to głównie oni znajdą tu raj dla siebie. Jest on pełen ciekawych recenzji, wywiadów oraz list bestsellerów a i nawet quiz literacki się zdarza. Oszałamiająca jest też jego CENA bo to zaledwie 1,99 pln a wartość jego lub też zawartość jest znacznie cenniejsza. To najlepszy przykład na to, że nie zawsze cena świadczy o jakości. No może papier nie jest pierwszego gatunku ale jakie to ma znaczenie gdy zawiera tak smakowite informacje.
Dla mnie FANBOOK jest rewelacyjny i cała sobą zgadzam się na ten tańszy papier, bo nie rani ani moich uczuć estetycznych ani mojego portfela.

W tym konkretnym numerze w szczególności polecam uwadze:
- „Nie wolno przegapić”
- „Najlepsze dla dzieciaków, które polubiły czytanie”
- „Najlepsze książki o miłości”
- „Czytelnik znajdzie tyle, na ile ruszy swój mózg” – wywiad z Magdaleną Kozak
- FUNBOOK i książkę z rewelacyjnym tytułem „Niezwykła podróż fakira, który utknął w szafie IKEA”

No i wiele innych ciekawostek – tu każdy znajdzie dla siebie coś miłego.

Podobnie jak ostatnio tak i teraz połknęłam go w mgnieniu oka i teraz muszę czekać kolejne dwa miesiące na nowy numer. No i to jest jego jedyny minus, szybko się czyta ale długo czeka.

Polecam gorąco!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Agatha Raisin i nawiedzony dom

Zupełnie, jakby autorka przeczytała moją recenzję poprzedniej książeczki tej serii i przejęła się moją oceną w kwestii braku rozwoju wewnętrznego głów...

zgłoś błąd zgłoś błąd