Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tao wojny

Wydawnictwo: Onepress
7 (10 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
1
7
1
6
3
5
0
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324618255
liczba stron
276
kategoria
biznes, finanse
język
polski

 

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-05-01
Przeczytana: 29 kwietnia 2012

Jak mówią historyczne kroniki Sun Tzu był wędrownym doradcą, uczonym mężem, filozofem, który stworzył swój ponadczasowy traktat ponad 600 lat przed narodzinami Chrystusa. Dla dobrego uświadomienia sobie uniwersalizmu tego dzieła należy wyraźnie zaznaczyć, że w czasie jego tworzenia Europa nie zdołała jeszcze się wynurzyć z oparów historii, a oświecona Grecja dopiero za sto lat miała przeżywać swój rozkwit. Podczas, gdy jedne państwa powstają, inne chylą się ku upadkowi Chiny trwają nieprzerwanie zarówno, jako cywilizacja jak i państwo od 4000 lat, na co zwraca uwagę Witold Rodziński we Wstępie do Tao wojny.

Wojny są prawie tak stare jak ludzkość dlatego można zaryzykować stwierdzenie, że pojawiły się wraz z pierwszymi ludźmi. Na temat wojny wypowiedziano niezliczone ilości słów i napisano tysiące prac. Niezależnie od epoki jest to temat wielowymiarowy i dynamiczny, wciąż żywo dyskutowany, obecnie również. Na przestrzeni wieków wojny miały zarówno swoich zagorzałych entuzjastów jak i zatwardziałych przeciwników. Jedni uważali je za zjawisko naturalne jak na przykład Heraklit z Efezu czy bliższy naszym czasom filozof Bertrand Russel. Inni postrzegali wojny za zjawiska wręcz konieczne i pożądane na drodze ku postępowi, co z kolei dobitnie głosił G.W. Hegel czy Carl von Clausewitz, pruski generał, doskonały strateg. Inni natomiast upatrywali się w nich niesprawiedliwości i kary za pierwiastek zła nierozerwalnie związany z ludzką naturą, a domagającej się zbytków, luksusów i władzy nie dbając przy tym o przestrzeganie norm moralnych i prawnych, na co zwracali uwagę między innymi Platon i Arystoteles. Jeszcze inni usprawiedliwiali wojny, jako drogę do przyszłego lepszego życia bez krzywd, co czynił Cyceron. A jeszcze inni na wzór poglądów wielkiej osobowości polityki XX w. Henrego Kissingera gloryfikują wojny przy jednoczesnym de wartościowaniu pacyfizmu. Uważają, bowiem, że wojny powinny się toczyć, gdyż stwarzają idealne warunki dla społeczeństw do dawania świadectwa własnej mężności, podczas gdy pacyfizm może jedynie doprowadzać w konsekwencji jedynie do potwornych komplikacji i cierpień. Z tym stwierdzeniem polemizowałby jeden z najbardziej wyrazistych pacyfistów jakich zna nasza ludzkość, a mianowicie Albert Einstein, który wprost drżał z obrzydzenia do wojen i hitleryzmu, którego doświadczył, o czym wielokrotnie się wypowiadał. I chociaż można byłoby jeszcze przez wiele czasu snuć dywagacje na temat wojny interesuje nas przecież to, co o niej powiedziano w „Tao wojny”.

Jaką mądrość niesie ze sobą Tao wojny? Z traktatu Sun Tzu należy wyczytywać mianowicie jak pokonywać wroga bez walki. I to jest myśl najważniejsza, bo jeśli się to nie powiedzie to wtedy zostaniemy wciągnięci w horror wojny, która sieje zniszczenia moralne i ekonomiczne, które dotykają każdą ze stron konfliktu. Najkrócej można powiedzieć, że według mądrości chińskiej wszystko jest lepsze niż wojna, którą należy traktować jako najgorsze zło. I jak powiedział przywołany przeze mnie Witold Rodziński, polski dyplomata, historyk i sinolog, ambasador PRL w Pekinie w okresie rewolucji kulturalnej, w czasach Sun Tzu kampanie militarne przypominały czasami dobrze i bezkrwawo rozegraną partię szachów. Wojna rzeczywista była niepotrzebna.

„Tao wojny” zawiera trzynaście rozdziałów obejmujących takie zagadnienia jak: Rozpoznanie, Prowadzenie wojny, Strategię ataku, Potencjał armii, Siłę rażenia, Siłę i słabość, Sztukę osiągania przewagi, Dziewięć zmiennych warunków, Ruchy wojsk, Topografię, Dziewięć rodzajów terenu, Atak ogniem oraz Użycie szpiegów. Każdy z rozdziałów zawiera naprawdę niezwykłej mądrości spostrzeżenia, które należy poddawać rozmyślaniom. Analizę efektywnie wspomagają krótkie opowieści z historii Chin wplecione w treść zasadniczą. Jest w błędzie ten, kto myśli, że jest to lektura ograniczona i ukierunkowana monotematycznie, wyłącznie odnosząca się do sztuki wojny, gdyż zawarte w niej treści wymiernie przydają się w zarządzaniu naszym życiem. Jeśli ktoś chce robić postępy na ścieżce samodoskonalenia i bycia skutecznym strategiem w życiu mającym zdolność podnoszenia jakości swojej egzystancji powinien koniecznie zapoznać się z tym traktatem.

Polecam, bo warto.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak zwierzęta śpią

Świetna tematyka. Nie tylko dzieci dowiedzą się z niej wielu ciekawostek. Przypuszczam, że mało kto z Was wie jak śpi papugoryba? :)

zgłoś błąd zgłoś błąd