Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Potęga świata wyobrażeń czyli Archetypologia według Gilberta Duranda

Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej
10 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-227-1856-x
liczba stron
282
język
polski
dodał
Czytam

Publikacja wyboru tekstów Gilberta Duranda.

pod red. Krystyny Falickiej

 

Brak materiałów.
książek: 1151

rarytas nie lada: druga rzecz po króciutkiej "Wyobraźni symbolicznej" fachowca od Wyobrażeniowości, mundus imaginalis, uniwersalnych struktur ludzkiej wyobraźni w ogóle, itd.; wybór tekstów tegoż ucznia Bachelarda głownie z dziełka "Antropologiczne struktury świata wyobrażeń" plus parę tekstów inszych.
lektura porywającą, erudycyjna, interdyscyplinarna (jest i Jung, Hillman, Rank i Piaget, Eliade, Dumezil, Bachelard i Levi Straussa, itd.), a idea organizująca niezwykle ambitna: uporządkowanie ogólnoludzkiego uniwersum wyobraźni; bardzo pomysłowe klasyfikacje wychodzące przede wszystkim z odkryć psychologii głębi, ale nanoszące poprawki i twórczo rozbudowywane.
na minus chyba tłumaczenie: chyba, bo nie mam rzecz jasna możliwości porównania z oryginałem, ale jakoś we "Wyobraźni symbolicznej" lepszym był Durand pisarzem, a nie chce mi się wierzyć, że aż tak w innych pracach bełkocił. również opracowanie przypisów i bibliografii nie uwzględnia obecnych już polskich tłumaczeń: przykładowo książka ta została wydana w 2002 i opowiada nam o książce Junga "Metamorfozy i symbole libido" - najwyraźniej chodzi o te samą, która została przełożona na polski już w 1998 jako "Symbole przemiany: analiza preludium do schizofrenii". Jak to więc? tłumacz Duranda nie śledzi perypetii rodzimych wydawnictw podstawowych prac Junga? strach pomyśleć, że nie zna tej bazowej pracy Junga w ogóle, bo i jak wtedy uwierzyć w wierność przekładu, który zawsze jest interpretacją! rzecz jasna cytaty i odnośniki Duranda do poszczególnych części dzieła Junga nie są uwzględnione, skoro wg tej edycji polskie tłumaczenia Junga nie istnieją.
może i detale, ale redakcja dość leniwa i przez to całość podejrzana.
ale dobre i to.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miejsce w słońcu

Po kilku słabszych cześciach Pani Marklund pokazuje, że potrafi dobrze pisać... świetnie poprowadzona intryga, mocno zagmatwana lecz na końcu wszys...

zgłoś błąd zgłoś błąd