Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
8 (4 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
143
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
justi

Siódmy tomik przypowiastek księdza Wójtowicza.
Wydanie I.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 7307
Antoni Leśniak | 2014-11-12
Przeczytana: 12 listopada 2014

Tak trudno znaleźć właściwe słowa, by trafić z nimi do współczesnego człowieka. Zasłuchani w to, co w szybkim tempie podają nam media, ciągle w biegu nie umiemy się zatrzymać, by mieć chwilę, tylko chwilę, taką malutką, na refleksję i analizę informacji i faktów, a również i emocji, z którymi się stykamy, i które nas dotykają. Biegniemy. Ten bieg jest wprawdzie otoczony pięknymi słowami i dumnymi frazesami, mówimy, że to droga wiodąca nas do szczęścia, sukcesu, chwały. Tymczasem wikłamy się i plątamy, komplikujemy sobie życie, bo gdzieś się w tym wszystkim zaczynamy gubić. A przecież wydawałoby się, że to takie proste. Że wszystkich nas łączy jedna wspólna idea, że chcemy być szczęśliwi, że pragniemy stabilizacji, spokoju i takiej nieustannej radości życia. To takie oczywiste, a jednak po drodze to wszystko staje się coraz bardziej trudniejsze i problem goni problem, a my zamiast dzielni i silni to poddajemy się tej presji i napięciu, i albo się poddajemy, albo rezygnujemy i zostawiamy wszystko, albo próbujemy walczyć wiedząc, że i tak się nie uda, ale chociaż z honorem oddamy pole tej naszej bitwy. Jak przekonać nas, że nie warto, że tracimy czas i energię na rzeczy drugo, trzeciorzędne, kompletnie nieistotne, a to, co najważniejsze przechodzi obok nas, kiedy my wpatrzeni jesteśmy w nasze skądinąd przecież ważne i dobre cele. Tylko czy te priorytetowe. Młodzi ludzie nie lubią słuchać, są przekonani, że mają racje, są pełni siły i werwy, mają ambicje, plany, wielkie marzenia. Jest w nich owa młodzieńcza siła, która dodaje im skrzydeł i wtedy żadna rzecz nie jest problemem, tylko wyzwaniem, które muszą pokonać. Ale brakuje im rozwagi i doświadczenia, i bardzo często kiedy mimo tego zapału spotykają na swojej drodze przeszkody, zniechęcają się i odpadają. A przecież wystarczyło posłuchać, tych, co wyjadaczami życia już są, i z niejednego pieca chleb jedli. Może to jednak nieuchronne, że każdy musi się na własnych błędach sparzyć, by przekonać się, że nie miał racji, i że warto było posłuchać tego starszego. Słuchanie to klucz to dobrego działania, bez niego nie da się zbudować domu, bo ten dom nie będzie miał fundamentów. Jeśli moje uszy będą otwarte na głos, który dociera do mnie, który mnie przenika i zmienia, to jestem w stanie iść naprzód. Jeśli jednak moje uszy słuchają, ale nie słyszą, to na takiej ziemi nic nie wyrośnie, bo żadne ziarno nie wyda owocu. Ksiądz Wójtowicz zaprasza nas do słuchania i wysłuchania. Proponuje nam kolejną porcję swoich opowieści połączonych z myślami tych, którzy życie dobrze znają i przeżyli je z poczuciem, że nie zmarnowali tego, co ktoś im chciał powiedzieć. I my posłuchajmy, i nie zmarnujmy zawartego w tych opowieściach przesłania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fastlane Milionera

Książkę przeczytałem jakiś czas temu, niesiony potrzebą rozwinięcia swojego intelektu w sprawach finansowych, biznesowych, o których pojęcia bladego w...

zgłoś błąd zgłoś błąd