Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
913769 czytelników
2121 dyskusji
129497 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Wszystkie drogi prowadzą do… – wygraj książkę „Majorka na końcu świata”.

Wszystkie drogi prowadzą do… – wygraj książkę „Majorka na końcu świata”.

Życie nawet pod majorkańskim słońcem bywa równie piękne, co nieznośne. Magda znowu zbliża się do życiowej krawędzi – nadchodzą kolejne urodziny, do których tak panicznie bała się dobić. Jednak nie daje się zwariować, wszelkie wątpliwości właściwe dla kryzysu wieku rozwiewa po swojemu, w różny sposób udowadniając sobie i światu, że wigor i radość życia jeszcze jej całkiem nie opuściły. Tym razem nie zamierza lecieć na ukochaną Majorkę, bo z najbliższymi – mężem, pieszczotliwie zwanym Klunejem, i córeczką Julką – postanawiają spędzić lato inaczej. Dlaczego w takim razie nagle znów ląduje w pięknej Palmie, a potem w… dalekiej i egzotycznej Japonii? Magda wpada w wir dziwnych zdarzeń, które burzą jej wymarzony spokój, ale też dają szansę na odkrycie nowych zaskakujących smaków życia.

Magda czego by nie zrobiła, to i tak wróci na Majorkę. A czy wy macie takie miejsce, do którego zawsze wracacie w wakacje? Może jest to miejsce, które odwiedzacie od małego lub które odkryliście podczas studenckich wojaży?

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Majorka na końcu świata - Jacek Skowroński

Majorka na końcu świata

Autor: Anna Klara Majewska

Życie nawet pod majorkańskim słońcem bywa równie piękne, co nieznośne. Magda znowu zbliża się do życiowej krawędzi – nadchodzą kolejne urodziny, do których tak panicznie bała się dobić. Jednak nie daje się zwariować, wszelkie wątpliwości właściwe dla kryzysu wieku rozwiewa po swojemu, w różny sposób udowadniając sobie i światu, że wigor i radość życia jeszcze jej całkiem nie opuściły.. Tym razem nie zamierza lecieć na ukochaną Majorkę, bo z najbliższymi – mężem, pieszczotliwie zwanym Klunejem, i córeczką Julką – postanawiają spędzić lato inaczej. Dlaczego w takim razie nagle znów ląduje w pięknej Palmie, a potem w… dalekiej i egzotycznej Japonii? Magda wpada w wir dziwnych zdarzeń, które burzą jej wymarzony spokój, ale też dają szansę na odkrycie nowych zaskakujących smaków życia. Co dzieje się z jej matką, która przywozi z prowincji dziwaczną, milczącą kuzynkę, a sama nagle znika? Dlaczego na Majorkę nieoczekiwanie przybywa Klunej i spędza noce poza domem? Co zrobi Magda, gdy w Tokio spotka Tima, podkochującego się w niej dawnego znajomego? I kto chce ją ośmieszyć przed całym światem, zamieszczając na jej Fejsbuku oczerniające ją posty? Jeśli coś rządzi światem, to ironia losu! Anna Klara Majewska jest mistrzynią zabawnych i inteligentnych dialogów oraz trafnych komentarzy na temat życia. W charakterystycznym dla siebie lekko ironicznym i zaczepnym stylu opowiada o losach Magdy, jej nieprzewidywalnej trzypokoleniowej rodziny i przyjaciół. Jej bohaterka z dużym dystansem patrzy na rzeczywistość i nieraz zastanawia się: czy życie samo w sobie nie bywa czasem zwykłym dowcipem? Dotychczas w serii majorkańskiej ukazały się: "Rok na Majorce" "Powrót na Majorkę" "Majorka w niebieskich migdałach"

Regulamin
  • Konkurs trwa 12 - 18 lipca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu Burda. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 2320
LubimyCzytać
12-07-2019 12:10
Majorka na końcu świata Majorka na końcu świata
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 40
Izabela
16-07-2019 19:35
Do miejsca do którego znowu wracam w sierpniu jest Chorwacja , kraj w którym można się zakochać , bogata Chorwacja przyciąga swym urokiem , piękne plaże i turkusowa woda jak tu się nie zakochać? Byłam tam 2 lata temu wtedy 1 raz , codzienne wycieczki po wyspach Chorwacji , aż żal było odjeżdżać , w tym roku wracam tam, z moją drugą połową by powtórzyć to co było 2lata temu i znowu na100%... Do miejsca do którego znowu wracam w sierpniu jest Chorwacja , kraj w którym można się zakochać , bogata Chorwacja przyciąga swym urokiem , piękne plaże i turkusowa woda jak tu się nie zakochać? Byłam tam 2 lata temu wtedy 1 raz , codzienne wycieczki po wyspach Chorwacji , aż żal było odjeżdżać , w tym roku wracam tam, z moją drugą połową by powtórzyć to co było 2lata temu i znowu na100% odpocząć w tym cudownym miejscu:)
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 288
Agnieszka
12-07-2019 13:48
Moim azylem jest mój dom rodzinny. Uwielbiam nasz wielki ogród w którym można w spokoju i na łonie natury wypocząć i mały, przytulny domek usytuowany przy ogrodzie. Można poczestować sie świeżymi owocami i warzywami. Kilka razy już próbowałam się wyprowadzić, ale zawsze było mi żal zostawić to wspaniałe i ciche miejsce. Kiedy wyjeżdżam na wakacje to po kilku dniach chciałabym już wrócić do domu. Tęsknię i nie mogę sie doczekac powrotu. Kiedy po długim czasie już tam jestem nie mogę się wprost nacieszyć. Serce mi się raduje i z uśmiechem ma twarzy wypoczywam po intensywnych wakacjach.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 191
groszek112
12-07-2019 13:51
Mieszkam nad morzem ale wakacje zazwyczaj spędzam na południu Polski. Kiedyś jako młode, bo z rocznym stażem małżeństwo, pojechaliśmy do Szczawnicy. Od tego czasu byliśmy tam kilkukrotnie w tym dwa razy z dziećmi w sanatorium. Bardzo lubię to miasto czuję się tam jak w domu mam swoje ulubione miejsca ale też za każdym razem odkrywam coś nowego. Odpowiada mi tam klimat, widoki, jedzenie i ludzie. Zawsze jak tylko czas pozwala to tam wracam.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
halka
12-07-2019 14:29
CHWILE JAK MOTYLE

Myślę wakacje i od razu widzę dom rodzinny, słyszę śpiew ptaków i czuję zapach sadu. I owoce zrywane prosto z drzewa przypominają mi dzieciństwo. Uwielbiam owoce z przydomowego sadu. Szczególnie błyszczące w promieniach słońca soczyste wisienki. Latem zrywałam bordowe wiśnie z gałązek drzew i delektowałam się ich smakiem. Zapamiętałam ten smak: lekko kwaśny, słodkawy- idealny. Nie znam innych tak soczystych i pysznych owoców. Wiśnie z przydomowego sadu są najlepsze. Cały rok czekam na wakacje, by tam wpaść i móc cieszyć się tymi doskonałymi owocami - pysznymi wiśniami o cudownym zapachu i smaku. I tymi niezapomnianymi chwilami z rodziną. I to są najcudowniejsze wakacyjne chwile! Chwile jak motyle.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 455
Mystery
12-07-2019 14:40
Każdego roku wracam do ukochanej babci i do jej domku na wsi, z dala od cywilizacji. Mam wrażenie, że tam czas płynie wolniej, a problemy znikają podczas oglądania cudownego zachodu słońca.
Babcia ma już 90 lat i sama mieszka w domku na odludziu. Wiele razy chcieliśmy, żeby przeprowadziła się do nas, ale twierdzi, że tu jest jej miejsce na ziemi. Na szczęście doskonale sobie sama radzi, a my staramy się ją odwiedzać jak najczęściej.
Każdego roku podczas urlopu pakujemy z mężem walizkę i jedziemy do babci Helci na całe 2 tygodnie. Tam jest jak w raju! Nie wiem, co ta wioska w sobie ma, ale uwielbiam tam przebywać. Słuchamy śpiewu ptaków, urządzamy pikniki na łące, lubimy długie przechadzki po lesie. Tu jest nawet jakby mniej owadów. Może boją się zadzierać z naszą zadziorną babcią, która nie lubi latających nad głową robali?
A już za tydzień znów tam zawitamy. Jak każdego roku, niezmiennie od 28 lat...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 167
ElishaLee
12-07-2019 15:42
Gdy miałam 5 lat tata pierwszy raz zabrał mnie w Tatry- pojechaliśmy kolejką na Kasprowy Wierch. Tata chodził dużo po górach gdy był na studiach, mi też się spodobało i pojechaliśmy znowu, tym razem nad Morskie Oko przez Dolinę Pięciu Stawów.
Nie ma wiele rzeczy które robię z tatą wspólnie, bo jednak jako dziewczyna mam znacznie więcej tematów do rozmów z mamą.
Ale góry to nasza tradycja- jeździmy z tatą co roku odkąd miałam 5 lat i razem zdobyliśmy już większość znanych szczytów- w tym Rysy.
Wiem, że dużo osób twierdzi, że Tatry są bardzo zatłoczone i to żadna przyjemność przeciskać się wśród ludzi.
Ale dla mnie góry mają swój urok, pewnie dlatego, że jestem tam od dzieciństwa. To jest miejsce, w którym mogę w końcu oddychać pełną piersią, czuć się wolnym od obowiązków, zmartwień, presji i tylko patrzeć na wszystko wokół. A zdecydowanie jest tu wiele do zobaczenia. :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 46
Nygusia28
12-07-2019 21:44
Mieszkam w Zagłębiu Dąbrowskim. Lubię morze. Każde ale najbardziej Bałtyk.
Żadne inne, mimo że ciepłe, nie ma takiego klimatu.
Od kilku lat upodobalismy sobie z mężem nadmorską osadę o nazwie Kopalino w gminie Lubiatowo.
Cichutka miejscowość, gdzie do morza jest spory kawałek, który skutkuje relaksującym spacerem.
Ale nie tylko morze jest zaletą.
W tym regionie i jedynym miejscu w Polsce występuje grzyb o nazwie Borowik Wrzosowy.
Przybył do nas że Stanów Zjednoczonych jako grzyb inwazyjny.
Jak sama nazwa wskazuje, rośnie we Wrzeszczu, w kosodrzewinie blisko morza.
W czasie wysypu ten grzyb jest wszędzie.
Uwielbiam go zbierać.
I wciąż wracam do Kopalina.
A ze mną średnio 50 słoików marynowanych grzybków z tygodniowego wypadu.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 655
CanisCzytelniczka
12-07-2019 22:42
Miejsce do którego zawsze wracam tak naprawdę nie istnieje. A przynajmniej nie istnieje fizycznie, realnie i namacalnie. Powiedzmy, że jest to miejsce przypominające słynny pałac myśli Sherlocka Holmsa, broń Odynie żebym się do niego porównywała... Ale moje miejsce właśnie takie jest. To moje własne myśli, w które nikt nie ma prawa wglądu. To taki obszar, gdzie mogę być sobą i tylko sobą. Miejsce gdzie wszystko jest idealne i troski nie mają prawa wstępu.
I gdzie ono się znajduje... Wszędzie poza uczelnią. c:
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 66
Agnieszka
13-07-2019 07:57
Kilkanaście lat temu pojechałam na warsztaty taneczne do Lądka Zdrój i przepadłam. Ta miejscowość mnie urzekła. Jeżdżę tam z rodzina w każde wakacje,a także zimą na narty oraz czasami na spontaniczne weekendowe wypady lub gdy po prostu chcę "naładować baterie". Oczywiście jeździmy też w inne miejsca,bo jestem nauczycielem i mam nieco więcej urlopu niż ludzie pracujący w innych zawodach.Dzielę więc wakacje na dwie części: jedną spędzam nad morzem,a drugą w ukochanym Lądku. Jest to bardzo stary kurort,uzdrowisko z bogatą historią. Miejscowość mała,ale urokliwa. Piękne widoki,czyste powietrze,wspaniały park zdrojowy,cisza i spokój,bo przyjeżdża dużo starszych ludzi na kuracje uzdrowiskowe.Stamtąd jest bardzo blisko do Czech oraz innych uzdrowisk kłodzkich: Kudowy,Polanicy,Dusznik.Rok temu,wyleczyłam tam zabiegami poważną kontuzję kręgosłupa. Gdy wróciłam do domu,mój lekarz powiedział: Lądek panią wyleczył. A Lądek leczy nie tylko moje ciało,ale przede wszystkim duszę. Nie zamieniłabym go na żadne Seszele ani inne Malediwy.Jest to moje miejsce na ziemi,w którym czuję się jak w raju i jeśli ktoś mnie zapyta czy istnieje raj na ziemi,to odpowiem: tak - Lądek Zdrój.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 69
Maja
13-07-2019 18:57
Zawsze wracam do mojego rodzinnego domu na wsi. Żadne wakacje za granicą nie równają się z tym miejscem. Uwielbiam zapach kawy o poranku, którą pija mój tata. Uwielbiam owoce zerwane prosto z krzaków, ogniska w rodzinnym gronie. Najbardziej niesamowitym jest to, jak nasza rodzina się powiększa. Co wakacje jest nas więcej. Wielka rodzina o wielkich sercach. :) Tutaj odbywały się najlepsze zabawy w dzieciństwie! Bieganie po łąkach, budowanie domków na drzewie. Gdy tutaj jestem czuję się znów jakbym miała 12 lat. Nawet zapach domu jest ten sam. Niby zmienia się wszystko, a jednak nic. Warto znaleźć swoje miejsce na ziemi w którym zatrzymuje się czas, a serce raduje się na samą myśl o nim. Jestem wdzięczna za tą małą, piękną wieś!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd