Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
913783 czytelników
2121 dyskusji
129499 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Idealne schronienie – wygraj książkę „Oszukana”.

Idealne schronienie – wygraj książkę „Oszukana”.

Jestem Lena, mam dwadzieścia trzy lata, interesuję się fotografią, mieszkam w uroczej willi nad jeziorem. W wielkim domu, otoczonym lasem, tylko ja, mój chłopak i nasz pies. Jednym wyda się to romantyczne, innym mroczne, nic z powyższych, dla mnie to prostu idealna kryjówka. Musiałam uciekać, musiałam się gdzieś schować, nie chciałam umrzeć. Żyję chwilą, stronię od ludzi, codziennie przekonuję siebie, że moje wcześniejsze życie nie istniało. Tak jest prościej.

Lena zaszyła się przed światem w willi nad jeziorem, która otoczona była lasem. Gdzie wy ucieklibyście przed czyhającym na was zagrożeniem? Opiszcie miejsce, w którym próbowalibyście uciec przed swoją przeszłością.

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy trzech najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Oszukana - Jacek Skowroński

Oszukana

Autor: Magda Stachula

Jestem Lena, mam dwadzieścia trzy lata, interesuję się fotografią, mieszkam w uroczej willi nad jeziorem. W wielkim domu, otoczonym lasem, tylko ja, mój chłopak i nasz pies. Jednym wyda się to romantyczne, innym mroczne, nic z powyższych, dla mnie to prostu idealna kryjówka. Musiałam uciekać, musiałam się gdzieś schować, nie chciałam umrzeć. Żyję chwilą, stronię od ludzi, codziennie przekonuję siebie, że moje wcześniejsze życie nie istniało. Tak jest prościej. Gdy się w kółko powtarza kłamstwa, w końcu zaczyna się w nie wierzyć. Ale to tylko część prawdy o mnie. Tak jak Ty mam swoje tajemnice i lęki. Najbardziej boję się, że jeśli przeszłość mnie odnajdzie, zginę! To co mi się przydarzyło, równie dobrze mogło spotkać Ciebie. Uważaj na siebie i pamiętaj, niektórzy ludzie kłamią.

Regulamin
  • Konkurs trwa 25 - 1 lipca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu Edipresse. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 2320
LubimyCzytać
25-06-2019 12:45
Oszukana Oszukana
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 138
Ailenrok
25-06-2019 16:40
Jeśli miałabym uciekać przed swoją przeszłością, to na pewno do miejsca w którym nigdy jeszcze nie byłam, o którym nic nie wiem i o którym nie słyszałam. W ten sposób mało rzeczy, sytuacji i miejsc mogłoby mi przypominać o tym co jest związane z moją przeszłością. Takie nowe miejsce skłaniało by mnie do poznania go, aby odrzucić w niepamięć to co zdarzyło się kiedyś. Mogłaby to być na przykład nieznana mi wyspa, ale nie taka bezludna, tylko z jakąś cywilizacją. Jednak koniecznym warunkiem, abym mogła się do takiego miejsca przenieść jest obecność przy mnie osoby, najlepiej takiej której nie znam, gdyż w samotności nie dałabym rady przeżyć.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 966
doughnut
25-06-2019 16:44
Czy największe miasto świata, jest odpowiednim miejscem na to, aby zniknąć w tłumie? Co z tego, że przykuwasz uwagę, gdy tak naprawdę nikt nawet nie ma odwagi do Ciebie podejść. Zainteresowanie trwa ułamek sekundy, później gaśnie jak zapałka na wietrze. Obserwator zatapia się w tłumie i brnie z prądem dnia codziennego, płynie wraz z przemijającym czasem. Japończycy nie lubią być spóźnieni, a rozmowy z obcokrajowcami są dla nich nad wyraz wstydliwe i krępujące. Będąc nikim znanym, nikim wielkim, ani też nadzwyczajnym, możesz być szarym cieniem ulicznej latarni, zakamarkiem budynku, czy drzewem w parku. Możesz być obcy i nieznajomy. Możesz być wolny.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 455
Mystery
25-06-2019 16:52
Nie uciekałabym, raczej poszukała kryjówki w pobliżu swojego domu. Może na łące, albo pod schodami...? A jeszcze lepiej, zrobiłabym sobie sekretny pokój, gdybym miała taką możliwość. Wtedy chowałabym się w nim przed całym światem i uciekała przed kłopotami. Jednak w końcu trzeba by było wyjść i stawić im czoło, ale taki chwilowy odpoczynek we własnym, malutkim pokoiku z fotelem byłby wybawieniem w trudnych chwilach. Mogłabym w spokoju pomyśleć, zamknąć się przed światem i udawać, że mnie nie ma. Wejście do mojego pokoiku byłoby schowane za szafką z książkami i tylko ja bym o tym wiedziała...
Eh, marzenia! Jakże piękne jest nasze życie dzięki nim. A marzenia są po to, żeby je spełniać, więc kto wie, co przyniesie przyszłość...?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 501
Andi
25-06-2019 16:54
Schwytana przez karząca rękę sprawiedliwości, zaszczuta przez ludzi z miasteczka, oskarżona o czary. Podrzucone książki o czarnej magii, przedmioty świadczące, że mogłabym zadawać się z samym diabłem. Dowody były nie do podważenia, jedyne co było z nimi nie tak, było to, że były nieprawdziwe.
Samotna kobieta o niewyparzonym języku była idealnym kozłem ofiarnym, gdy ludzie zaczęli oskarżać co śmielsze mieszczki o czary.
Minęły już cztery lata od kiedy zostałam naznaczona piętnem czarownicy i umknęłam z rąk oprawców. Jednak tutaj, w najdalszym zakątku południowej Hiszpanii, nikt mnie nie szukał, nikt już się mną nie przejmował. Stałam się nikim, stałam się cieniem i duchem. Mieszkająca w samym środku lasu, nie wyróżniająca się niczym młoda kobieta, teraz z mężem leśniczym, z córką, która zawsze gdzieś ucieka, głęboko w bór. I wraca z natchnionym wyrazem twarzy i dziwnym blaskiem we włosach.
Teraz, patrząc na zachodzące słońce, wyglądające zza konarów drzew, westchnęłam, wciągając w płuca zapach sosen. Czułam, że jestem tu bezpieczna.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1014
Matka_z_książką
25-06-2019 17:14
Ja, w przeciwieństwie do bohaterki książki, uciekłabym w tłum, do jakiegoś dużego miasta - Nowy Jork, Paryż, Rzym. Tam gdzie tłum jest też anonimowość, nikt nie zadaje pytań w pogoni za własnymi sprawami a wszystkie znajomosci są tylko przelotne, powierzchowne. W tłumie zajętych sobą ludzi trudno zostać znalezionym, ale łatwiej można obserwować z ukrycia wroga.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 33
czytada
25-06-2019 18:06
Przed czyhającym zagrożeniem idealnym schronieniem jest wyjazd w nieznane, w miejsce od ludzi odizolowane. Sam na sam z własnymi myślami i przeszłości demonami. Gdzieś na krańcu świata...Tam zasięg jest ograniczony i każdy pozostaje anonimowy. Spotkasz tam jedynie niedźwiedzia polarnego i uwierz mi nic w tym dziwnego. Czujesz się Oszukana, nic bardziej mylnego. Zostajesz sam na sam z własnym ego. Kto Ci pomoże? Gdy wokół tylko białe zorze...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 283
MariaAntonina
25-06-2019 18:25
Obecnie mieszkam w małej nadmorskiej miejscowości. Tutaj nikt nie jest anonimowy. Wszyscy się znają, co nie ułatwia sprawy w osiągnięciu spokoju i oderwaniu się od przeszłości. Oczywiście uciekłabym na drugi koniec Polski, czyli w góry. Zawsze tam uciekam, gdy miałam ciężki rok- wsiadam w pociąg i jadę, odpocząć, nabrać dystansu. Wobec wszechmiaru gór- człowiek robi się taki malutki. Jego problemy też od razu stają się mniejsze. Marzy mi się zatem mały domek w górach, gdzie skryje się przed pędzącym światem i zagrożeniem z niego płynącym. W nim kominek do którego mogłabym wrzucać porąbane przez siebie drwa. Szum wiatru by mnie uspokajał, a czyste powietrze filtrowałoby mi płuca. Kubek gorącej czekolady wypity na tarasie. Zasięg internetu nie byłby potrzebny. No i wielki regał z książkami. Totalny reset.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 379
lily_rose
25-06-2019 18:28
SŁOWACKIE TATRY...
Zdecydowanie wybrałabym schronienie w Tatrach. I to po słowackiej stronie, gdzie nie ma natłoku turystów. Parę lat temu pojechałam na Słowację z Zakopanego i uderzyło mnie, jak mało przewija się tam ludzi. Zupełnie inny świat! To był szok! Bez tłumów, hałasu i tandety! Czyste i nieskalane piękno gór! Widoki na szczyty o wiele lepsze niż po polskiej stronie. Wynajęłabym pokój w jakimś niewielkim pensjonacie (ceny są korzystniejsze niż w Zakopanem). Wśród gór, dolin i wodospadów miałabym czas, żeby spokojnie przemyśleć swoje życie i zdecydować o następnych krokach, które powinnam podjąć.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 102
ZaBOOKowana
25-06-2019 19:30
Uciekam w wielkie anonimowe miasto, a moja przeszłość dopada mnie w środku bezsennej nocy. Wyłazi niczym oślizgły robak z odmętów mojej pamięci i atakuje przerażającą przejrzystością z jaką noszę ją w swojej duszy. Biegnę więc co sił na łono natury. Zaszywam się w głuszy z nadzieją, że ona ukoi rany mojej przeszłości, pozwoli na anonimowość i zapomnienie. Tak jednak się nie dzieje. Moje minione życie podąża za mną gdziekolwiek próbuje przed nim uciec. Dlatego szukam innej drogi do uwolnienia. Staję w miejscu i wyruszam w podróż w głąb mojej głowy, pamięci, wspomnień bez potrzeby przemieszczania gdziekolwiek mojego ciała. Układam moje życie na nowo, definiuje moje uczucia, zastanawiam się dlaczego postąpiłam tak a nie inaczej, próbuję zrozumieć dlaczego inni zachowali się właśnie w takie a nie inny sposób, jakie intencje, emocje, decyzje doprowadziły mnie do miejsca, w którym jestem i co mogę zrobić,żeby nigdy więcej w nim nie stanąć. Oddzielam się od mojej przeszłości grubym murem doświadczenia i jego siostry wiedzy. Zostawiam przeszłość daleko w tyle, odchodząc w butach uszytych ze zrozumienia siebie, własnej odwagi, empatii i wybaczenia. Pokonałam ją. Teraz już nie jest w stanie mi zagrozić.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd