Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
905902 czytelników
2087 dyskusji
128053 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Mój wymarzony pokaz mody – wygraj książkę „Śmierć w blasku fleszy”.

Mój wymarzony pokaz mody – wygraj książkę „Śmierć w blasku fleszy”.

Dwójka przyjaciół, Mariusz i Dominika, prowadzą agencję zajmującą się organizacją imprez. Kiedy otrzymują zlecenie przygotowania pokazu mody najpopularniejszych polskich projektantów, starają się zrobić wszystko, aby stał on się najważniejszym wydarzeniem towarzyskim sezonu. Cel zostaje osiągnięty! Niestety nie tak, jak to sobie wymarzyli. Pokaz kończy się morderstwem znanej modelki, a podejrzenia padają na jedną z pracownic ich agencji.

Główni bohaterowie dostają zlecenie na przygotowanie pokazu mody. Teraz Wy wyobraźcie sobie, że macie nieograniczone możliwości i dajcie się ponieść fantazji. Gdybyście mogli stworzyć własny pokaz mody to gdzie miałby się on odbyć? W której części świata? Może zaprosilibyście jakiegoś znanego projektanta do współpracy? A może zdecydowalibyście się na konkretny motyw przewodni show i do niego dostosowany zostałby cały pokaz? Pamiętajcie, żadnych ograniczeń.

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Śmierć w blasku fleszy - Jacek Skowroński

Śmierć w blasku fleszy

Autor: Alek Rogoziński

Kolejna powieść księcia komedii kryminalnej! Dwójka przyjaciół, Mariusz i Dominika, prowadzą agencję zajmującą się organizacją imprez. Kiedy otrzymują zlecenie przygotowania pokazu mody najpopularniejszych polskich projektantów, starają się zrobić wszystko, aby stał on się najważniejszym wydarzeniem towarzyskim sezonu. Cel zostaje osiągnięty! Niestety nie tak, jak to sobie wymarzyli… Pokaz kończy się morderstwem znanej modelki, a podejrzenia padają na jedną z pracownic ich agencji. Mario i Miśka postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce i rozpoczynają własne śledztwo. Nieoczekiwanie z pomocą przychodzi im mama Dominki, zakochana w kryminałach Agathy Christie. Czy z takim wsparciem przyjaciołom uda się rozwiązać zagadkę i uratować reputację firmy?

Regulamin
  • Konkurs trwa 10 maja - 19 maja włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu Edipresse. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 2255
LubimyCzytać
10-05-2019 13:14
Śmierć w blasku fleszy Śmierć w blasku fleszy
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
konto_usuniete
10-05-2019 15:07
Zaprosiłabym Coco Chanel, Christiana Diora i Macieja Zienia.
Czytałam biografię Coco, oglądałam film, żal mi jej było, miała trudne dzieciństwo, wojny, była wymagająca, elegancka, kreatywna, wyjątkowa.
Christian Dior był skromny, niepokorny, dokładny, miły, geniusz, czytałam o nim w książce. Oboje stawiali na kobiecość, elegancję. Lubię połączenie bieli, czerwieni, czerni. Mam beret, czarny, już któryś z kolei, w Londynie ktoś nazwał mnie Francuzką, tak jak Francuzki lubię jeździć na rowerze, ale choruję... Maciej Zień, jest moim rówieśnikiem, jest skromny, delikatny, ma szczere spojrzenie. Ma ten sam kolor oczu. Jet o miesiąc młodszy, lubi zwiewność tak jak ja, delikatne tkaniny. Kolory, wzory, to lubię. Koronki, romantycznie, piękne wnętrza- pałace, elegancję. Nie gardzę koralikami, piórami, mam kolekcję piór jako dekorację w pokoju. Lubię różnorodność. Kamienie naturalne szczególnie mnie interesują, wierzę w ich moc, mam je. Kiedyś robiłam i sprzedawałam biżuterię z kamieni. Z koralików też robiłam, mam ich 2 szuflady w domu. A Dior i Chanel, bo to mój ulubiony okres w historii, dużo książek o wojnie czytałam. A Zień tak jak ja pochodzi ze wschodu Polki.
Kocham Edith Piaf, byłaby więc taka muzyka, moja ukochana piosenka, z którą się zgadzam- Niczego nie żałuję.
Byłyby kwiaty, ogrodowe, bo mam widok z okna na ogród, piwonie, kochane niezapominajki, niebieski to ulubiony kolor, stokrotki, natura, prostota, sama bym zrobiła dekoracje, kwiatowe kompozycje, bo mam do tego dryg.
Byłaby muzyka poważna, Chopin, odgłosy natury, ptaki, strumyk, kocham naturę, spokój, mieszkam na wsi.
Byłoby to w Polsce, na Mazurach, tu gdzie mieszkam, jestem wierna krajowi, swojej małej ojczyźnie, jestem sama dzika jak natura.
Były by żywe bociany, symbol polskości w barwach narodowych.
Byłyby motyle narysowane, lubię piosenkę- Motylem jestem, sama bym narysowała. Dużo motyli jest na Mazurach.
Byłyby drewniane, kolorowe krzesła, kiedyś malowałam je sama, kolorowe walizki, wachlarze.
Na pewno byłoby pięknie, prosiłabym by ludzie się uśmiechali, zachęciłabym ich do tego, modelki, wyłącznie, uśmiechające się.
Byłby jeden fotograf, żadnych komórek, laptopów.
Dookoła nas, piękny las, tyle.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 48
malinowa-27
10-05-2019 15:28
- Wszystko gotowe zaczynajmy! - powiedziałam.
Światła rozbłysły, muzyka zaczęła gra z każdą sekundą coraz głośniej, pięknie dziewczęta bez makijażu wkroczyły na wybieg w swoich codziennych ubrań. Wszystkie aparaty, reflektory, flesze, lampy i telefony zaproszonych gości skierowane były na te biedne dziewczęta, lecz śliczne w swej prostocie.
Wzdłuż wybiegu, pomimo głośniej muzyki, dało się słyszeć pomruki niezadowolenia i dezaprobaty. Jedna ze światowej klasy modelek powiedziała do swojej przjaciółki po fachu:
- To nas obraża. Kto był na tyle głupi, że zorganizować tu pokaz mody wieśniar?
Po całym pokazie wyszłam na wybieg razem z moimi modelkami, żeby zabrać głos.
- Zgromadziliśmy się tutaj, w tej biednej dzielnicy Indii nie po to, aby oglądać moją najnowszą kolekcję, prześliczne wyprostowane i pewne siebie modelki, lecz po to aby świat zobaczył kontrast między wielkim show biznesem gdzie kreuje się perfekcyjny świat, a biedną szarą codziennością tych dziewcząt, które pomimo, że są śliczne i mogłyby bez trudu zostać modelką nie mogą z braku pieniędzy i swego pochodzenia. Chciałam uzmysłowić światu, że nie jest sprawiedliwością ciągła pogoń za sukcesem i dogadzanie wyłącznie sobie, ale pomaganie tym, którzy tej pomocy potrzebują.
Wszystkie kamery były zwrócone teraz na mnie. Na twarzy osób z modelingu rysowała się konsternacja i zażenowanie. Reporterzy kamerowali moje wystąpienie i fotografowali mnie bez ustanku. Już otwierałam usta, aby poruszyć temat dobroczynności na rzecz dziewcząt z biednych zakątków świata, gdy nagle ktoś strzelił.
Mój świat spowiła ciemność...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 55
Agnieszka
10-05-2019 15:51
Zrobiłabym pokaz odzieży dla osób uprawiających wyczynowo sport a gównie sporty sylwetkowe jak kulturystykę i fitness,bo takie osoby ( w tym i ja) często mają nietypowe gabaryty i ciężko dopasować dla nich odzież. Poza tym chciałabym pokazać ciuchy,które podkreślą wysportowaną sylwetkę i jeszcze ją wyeksponują. Pokaz przeprowadziłabym jako imprezę towarzyszącą Mistrzostwom Polski w Fitness i Kulturystyce,a jako gościa honorowego zaprosiłabym Arnolda Szwarzeneggera,propagatora i zarazem największą gwiazdę tego sportu. W roli modelek wystąpiłyby zawodniczki sportów sylwetkowych.Nie musiałabym tu wymyślać jakiejś nie wiadomo jakiej oprawy,bo piękne,wyrzeźbione sylwetki w bajecznie kolorowych,sportowych ciuchach obroniłyby się same i przyciągnęły tłumy gości,wszak moda na zdrowie i zadbaną sylwetkę wciąż trwa a kult ciała w społeczeństwie jest żywy jak nigdy wcześniej. Do projektowania ciuchów zaprosiłabym Ewę Minge,bo to babka,która projektuje piękne i wygodne rzeczy i na pewno dobrze by się w trend sportowy wkomponowała swoją wizją i wiedziałaby jak zaprojektować rzeczy modne,a jednocześnie wygodne dla wysportowanych i świadomych swoich atutów kobiet
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 364
lily_rose
10-05-2019 16:06
W słoneczny, parny dzień na Placu Kim Ir Sena powoli zbierał się tłum. Był to pierwszy raz, gdy Koreańczycy nie przyszli tu oddawać hołd wodzowi, ani śpiewać pieśni na jego część. Pół roku po tym, gdy Pjongjang opanowała rewolta, która szybko przeniosła się na pozostałe części kraju, dane mi jest stworzyć tutaj pokaz mody.Pomysł pojawił się w mojej głowie spontanicznie. Podobnie jak ludzie z całego świata, oglądałam z zapartym tchem serwisy informacyjne, które relacjonowały na żywo początek rewolucji w Korei Północnej.
- Co za ironia! - pomyślałam i rozejrzałam się po monstrualnym placu. Niedawno odbywały się na nim parady wojskowe, które miały gloryfikować komunizm.
Dzisiaj zorganizuję w tym miejscu pokaz mody. Jeśli zakładacie, że zdecydowałam się na to, żeby wzbudzić tanią sensację, to źle mnie oceniacie!
Istotą komunizmu jest stłamszenie indywidualności. Dotychczas ubrania Koreańczyków miały jednakowy, prosty krój. Dominowały stonowane kolory - granatowy, szary i biały. W państwach totalitarnych nikt nie ma prawa wyróżniać się oprócz samego dyktatora! Ponadto, każdy Koreańczyk z Północy nie mógł wyjść z domu bez przypiętej do ubrania naszywki z wizerunkiem wodza. To był świat, w którym za ubranie jeansów groziły poważne reperkusje!
- Wszystko gotowe pani Song? - zapytałam młodą kobietę, której zadaniem było wybrać na modelki Koreanki w różnym wieku.
Pokiwała głową.
Tego dnia na wybiegu królowały żywe kolory i ekstrawaganckie kroje.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 58
anin
10-05-2019 19:23
Witajcie! Bardzo mi miło powitać Państwa na moim pierwszym w życiu pokazie! Nie ukrywam, że mam ogromną tremę, zwłaszcza, że zaszczyciła mnie swoją obecnością Victoria Beckham czy Gok Wan.
Miejsce, w którym się zebraliśmy, jest zupełnie nieprzypadkowe. To właśnie tutaj wiele z naszych dzisiejszych modelek zostało pozbawionych piękna i swobodnego ruchu. To w tym szpitalu wiele z nich oglądało okrucieństwa wojny, dziękując Bogu i losowi, że tracą tylko rękę czy nogę, a nie życie. To właśnie z myślą o tych kobietach, które w jednej chwili straciły marzenia, a na codzień borykają się z brakiem odzieży dostosowanej do ich nabytych wad, została stworzona ta kolekcja uwzględniająca kobiece niedoskonałości. A one także pragną czuć się piękne! One są piękne! Pomóżmy im to piękno wydobyć!
Drodzy Państwo, dzisiejsze modelki, to kobiety, które na codzień nie mają nic wspólnego z wybiegiem. Dodajmy im otuchy wielkimi brawami, by wiedziały, że wózek inwalidzki czy kule, dzięki którym się poruszają, są dla nas wielką inspiracją, a nie przeszkodą.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Bartus20
10-05-2019 20:37
Mój pokaz mody byłby dla wszystkich wielką niespodzianką ponieważ nikt nie wiedziałby gdzie i kiedy się odbędzie.Byłby to pokaz mody damskiej,a moje kobiety jeździłyby ze mną po całym świecie w celu promocji siebie i mojej marki,ponieważ ubrania dla nich projektowałbym sam wraz z moją partnerką.Nasze kreacje musiałyby czymś zaskakiwać.ponieważ naszym marzeniem jest zaistnieć w świecie mody.Pomysły na kreacje byłyby tylko i wyłącznie nasze tworzone w połączeniu z pomysłami naszych modelek,które zdecydują się wystąpić w organizowanym przez nas pokazie.
Projektowane ciuchy w moim zamyśle mają pokazać kobietę taką jaką jest naprawdę.Mają opływać kobiecością i lekkością być nowoczesne.A my jako projektanci mamy iść z duchem czasu,i zrobić wszystko by pokaz mody się udał a nasza firma dzięki niemu stała się sławna na całym świecie.Aby zrealizować ten cel zaangażowałbym wszystkie potrzebne środki i sam byłbym osobą inspirującą swoją partnerkę .Ponieważ dobrze znam moje koleżanki,oraz wszystkie inne kobiety które zdecydowałyby się wziąć udział w pokazie,jak i w całym przedsięwzięciu z tym związanym.
Kiedy ciuchy dla kobiet byłyby gotowe zorganizowałbym pokaz próbny na którym naszą pracę ocenił by modowy znawca,który wskazałby wszystkie niedoróbki,i wybrał odpowiednią kolekcję ubrań dla każdej z pań na docelową imprezę.
Po wykonaniu ewentualnych poprawek wyruszylibyśmy w światowe turnee mające zapewnić nam sukces.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 762
KsiężniczkaMordoru
10-05-2019 21:10
Chciałabym spróbować czegoś w nowym smaku. Pokaz mody odbyłby się w stylu nawiązującym do czterech żywiołów. Zaś każdy żywioł byłby podporządkowany innej części świata. Eteryczna Japonia, może nawet przepiękna okolica świątyni Daigo-ji, posłużyłaby za oazę żywiołu ziemi – ukazująca wspaniałość dzieci flory. Prezentacja kolekcji inspirowanej wodą nie mogłaby się odbyć nigdzie indziej niźli nad wodospadem Niagarą – niebezpiecznie, wstrzymująco dech w piersi. Malownicze okolice Parku Narodowego Yellowstone zostałyby opiekunem części poświęconej ogniu – superwulkan, igraszka z drapieżnym ogniem. Paletę ubrań o odcieniu powietrza pokazałabym na szczytach Góry Siedmiu Kolorów w Peru – aby podkreślić, że wiatr niejedną barwę ma.
Jak zaś by to wyglądało od strony wizualnej? Ziemia zaprezentowałaby swoje przywiązanie do naturalności, roślin, zwierząt – mozaika barw naszych pięknych kontynentów – od Ameryki Południowej, Północnej przez Afrykę i Antarktydę po Euroazję i Australię. Tymczasem żywioł pod władzą Neptuna ukazałabym w szerokiej gamie odcieni niebieskiego i cyjanu. Wyraziste, konkretne – acz zarazem przyjemne niczym satyna. Kreacje pochodzenia ognistego byłyby pełne temperamentu, charakterne. Stroje inspirowane powietrzem byłyby delikatne i ledwo namacalne jak ten żywioł – a zarazem można by było je czuć całym sobą. Pragnę też podkreślić, iż żadna kreacja nie miałaby nic wspólnego z pochodzeniem zwierzęcym.
Muzyka? Kolekcja byłaby ubrana w dźwięki natury.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 88
agnieszka2907
11-05-2019 08:16
Gdybym miała szansę stworzyć własny pokaz mody, chciałabym spróbować wyrazić w nim samą siebie. Kocham słońce, lato, podróże, zatem byłby to POKAZ MODY PLAŻOWEJ.
Odbyłby się w plenerze, a dokładniej w słonecznym włoskim RIMINI. Do współpracy zaprosiłabym niezwykle utalentowaną projektantkę, której nazwisko znane jest na całym świecie - panią EWĘ MINGE.
Na pewno chciałabym dotrzeć do jak najszerszej grupy odbiorców. Dlatego w mojej kolekcji nie zabrakłoby odważnych projektów, w których dominowałby neony, falbany i krzykliwe wzory. Z drugiej strony, znalazłyby się również proste kroje o stonowanych kolorach, w których dobrze czułby się kobiety ceniące umiar. Zadbałbym również o to, aby projekty były tworzone z myślą zarówno o kobietach szczupłych, jak i puszystych. Dopełnieniem pokazu byłyby dodatki, a więc: wspaniałe kapelusze, różnorodne torebki i buty, wielobarwne parea i najmodniejsza biżuteria.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1152
marthaa89
11-05-2019 08:48
Gorący i upalny dzień, Dubrovnik w Chorwacji. Modelki w pośpiechu szykują się w przymierzalni. Michele Clapton, która tworzyła stroje nadal jest podekscytowana, gdyż dawno nie miała okazji tworzyć tego typu kolekcji, jako że jej motyw przewodni to zbrodnia i kryminał, ona zaś stworzyła niesamowite kostiumy do Gry o Tron. W tle leci The Pink Panther Theme Song. Fotoreporterzy czekają na rozpoczęcie pokazu. Co z tego wyjdzie? Potem rozpisywali się we wszystkich gazetach, że wszyscy byli zaszokowani, zwłaszcza świetnym występem Kennetha Branagha w stroju Sherlocka Holmesa oraz Benedicta Cumberbatcha w stroju Herculesa Poirot.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd