Mateusz Dębski 
33 lat, mężczyzna, Częstochowa, status: Czytelnik, ostatnio widziany 1 dzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-05 19:03:00

Dziękuję :)

więcej...
 
2019-01-03 17:53:41

Nadal nie otrzymałem ksiażek...Czy to tylko ja czy ktoś jeszcze?

więcej...
 
 
2018-12-03 20:35:58

- Jednak nie zmieniamy się zbytnio. Czas zdaje się nie zmieniać naszej wyjątkowości – Anna przypatrywała się małemu chłopcu na zdjęciu. Pomimo dziecięcej niewinności oraz zabawie pochłaniającej jego uwagę, coś budziło głęboki niepokój.
- Tak. Nasz psychika rozwija się, ale zawsze w głębi duszy jesteśmy dziećmi – mężczyzna odpowiedział spokojnie. W jego oczach była jednak prowokacja, na...
- Jednak nie zmieniamy się zbytnio. Czas zdaje się nie zmieniać naszej wyjątkowości – Anna przypatrywała się małemu chłopcu na zdjęciu. Pomimo dziecięcej niewinności oraz zabawie pochłaniającej jego uwagę, coś budziło głęboki niepokój.
- Tak. Nasz psychika rozwija się, ale zawsze w głębi duszy jesteśmy dziećmi – mężczyzna odpowiedział spokojnie. W jego oczach była jednak prowokacja, na poziomie wzroku wszystko było jasne. Psycholog policyjny wspierający ją i jej kolegów od lat. Wiedział o niej wszystko, wiedział o wszystkich wszystko. Był przy nich w czasie dołków, wysłuchał wszystkie tajemne wyznania. Gdy przypomniała sobie jakie rzeczy wie o niej, po jej skórze przebiegły ciarki.
- Wiele lat rozmawia pan ze złoczyńcami oraz tymi, którzy ich ścigają. Mimo to – spojrzała na bok, nie potrafiła znieść jego wzroku. - Nie potrafi pan rozpoznać sprawcy. Jak to możliwe?
- Jestem tylko człowiekiem. Nie wiem wszystkiego, czasami także popełniam błędy – przechylił się w jej stronę, jego wzrok świdrował ją jak podczas ich sesji terapeutycznych. – Potrafię jednak je naprawić. Jeżeli w czymś zawiniłem, proszę niech pani mnie uświadomi.
- Pan wie…Pan wie co jest problemem – zebrała siły, ale przypominała bardziej przestraszoną dziewczynkę niż przenikliwego detektywa.
- Wiem. Dokładnie wiem. Chce pani o tym porozmawiać? – czułe słowa całkowicie nie współgrały ze złośliwym uśmiechem. Czuła, że nie będzie w stanie mu sprostać. Nie z jego wiedzą…

pokaż więcej

więcej...
 
2018-12-03 19:56:55

Miasto byłoby zupełnie otwarte dla wszystkich, żadnych murów ani wież. Jednoczącą siłą byłaby empatia, pierwsza i najwspanialsza cecha nowych obywateli. Nie można uniknąć cierpienia, ale można przekuć je na dobrą monetę. Żaden z obywateli nie krzywdziłby drugiego, ponieważ zło zawsze czyha gdzieś na horyzoncie.
Mieszkańcy mieszkają blisko siebie, mają wspólne domy i przestrzeń do rekreacji....
Miasto byłoby zupełnie otwarte dla wszystkich, żadnych murów ani wież. Jednoczącą siłą byłaby empatia, pierwsza i najwspanialsza cecha nowych obywateli. Nie można uniknąć cierpienia, ale można przekuć je na dobrą monetę. Żaden z obywateli nie krzywdziłby drugiego, ponieważ zło zawsze czyha gdzieś na horyzoncie.
Mieszkańcy mieszkają blisko siebie, mają wspólne domy i przestrzeń do rekreacji. Pracują także wspólnie dzieląc każde osiągnięcie i nigdy nie przypisując go sobie. Sukces drugiej osoby zawsze staje się sukcesem wszystkich, zazdrość jest zupełnie obca dla prawdziwych obywateli. Ceniona jest wiedza oraz aktywne wsparcie dla drugich. Biblioteki znajdują się na każdym kroku, zaraz obok licznych jadłodajni.
Korzeń wszelkiego zła nie istnieje, nie ma pieniądza. Wspólną walutą jest radość z własnych i cudzych osiągnięć. Nie jest to jednak miasto na modłę komunistyczną. Jednostki są cenione a ich różnorodność i wyjątkowe cechy szanowane. Ludzie mają w nim swoje funkcje i zajmują się odpowiednią dla siebie pracą. Nie brakuje żołnierzy, którzy czuwają nad bezpieczeństwem. Władzę przejmują najlepiej do tego przygotowani.
Natura jest częścią społeczności i można spotkać ją na każdym kroku. Wspólne dbanie o rośliny, żywność oraz wodę jednoczy wspólnotę. Jej głównym celem jest rozwój, który umożliwi podzielenie się osiągnięciami z całą ludzkością. Miasto zawsze można opuścić, czasem jest się z niego wydalanym. Zawsze jednak jest nadzieja powrotu, ludzie zasługują na nią.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-12-01 04:15:14

Stan nieważkości nie został osiągnięty dzięki skrzydłom. To nie one umożliwiły zdobyć przestworza. Miłość otwarła przestworza i skierowała do siebie dwójkę bohaterów. Przybyli z całkiem innych światów. Jeden z nich jeszcze krwawił zostawiając swój wynaturzony i chory dom. Drugi został napełniony miłością otaczających go ludzi.
Oboje zatracili się w przestworzach, nie potrafili odnaleźć żadnego...
Stan nieważkości nie został osiągnięty dzięki skrzydłom. To nie one umożliwiły zdobyć przestworza. Miłość otwarła przestworza i skierowała do siebie dwójkę bohaterów. Przybyli z całkiem innych światów. Jeden z nich jeszcze krwawił zostawiając swój wynaturzony i chory dom. Drugi został napełniony miłością otaczających go ludzi.
Oboje zatracili się w przestworzach, nie potrafili odnaleźć żadnego punktu odniesienia. Powietrze odrzucało przeszłość, nie przechowywało śladów. Gdy ona swobodnie podziwiała świat kierując się własną ciekawością, on brnął przed siebie usiłując uciec od wszystkiego. Ona straciła się w świecie marzeń on zapomniał już przed czym ucieka.
- Co mamy teraz ze sobą zrobić? – spytała go, gdy już spokojnie spoczęła w jego silnych ramionach.
- Widzisz kogoś? NIKT NIE IDZIE i nikt nie przeszedł. Jesteśmy tylko my, ale niedługo. Za krótki czas pozwolimy na to, aby nasi ukochani stracili się w tym pięknym miejscu – na jego słowa zaczerwieniła się, ale nie powiedziała ani słowa. Chmury zaczerwieniły się zachodzącym Słońce oraz ogniem ich miłości. Nikt nie przeszedł ich drogi. Stali się własnym celem, drogą i punktem wyjścia.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-12-01 04:05:15

Młodzi ludzie wiedzą zbyt wiele. Są bombardowani wiedzą podaną w praktyczny, zwięzły i zimny sposób. Dostają w prezencie wszystko na co czekały poprzednie pokolenia. Mają wiedzę w zasięgu kciuka, mogą jej doświadczyć i wypróbować. Nie są jednak przygotowani na jej przyjęcie, nie potrafią sprostać jej ogromowi. Brakuje im trudu, niepewności i chęci zrozumienia. Zaniknął proces ciekawości,... Młodzi ludzie wiedzą zbyt wiele. Są bombardowani wiedzą podaną w praktyczny, zwięzły i zimny sposób. Dostają w prezencie wszystko na co czekały poprzednie pokolenia. Mają wiedzę w zasięgu kciuka, mogą jej doświadczyć i wypróbować. Nie są jednak przygotowani na jej przyjęcie, nie potrafią sprostać jej ogromowi. Brakuje im trudu, niepewności i chęci zrozumienia. Zaniknął proces ciekawości, ponieważ wszystko wydaje się już być odkryte. Nuda przytłacza, ponieważ odpowiedź na każde pytanie już padła. Poziom skomplikowania dyskusji przeraża a całościowe ogarnięcie jakiejkolwiek dziedziny wiedzy staje się niemożliwe.
Rozumność jest największą siłą ludzkości, ale jest także jej największym zagrożeniem. Wielu młodych nie jest gotowych na wiedzę, dlatego popada w różnego rodzaju obłęd. Może być to zniechęcenie, ogłupienie lub pasywność. Z drugiej strony jest to wyścig szczurów, żyłowanie się i traktowanie własnego umysłu jak biblioteki z nieograniczoną ilością półek. Albo nie pozwalają sobie na błąd albo są przytłoczeni lękiem przed popełnieniem pomyłki.
Młodzi ludzi są skutecznie zezwierzęcani. Stare pokolenie wydarło im możliwość porażki, poszukiwania i radości z rozwoju. Zamknięto ich w ochronnej bańce i to ona zaczyna ich dusić. Nie potrafią przebić się do rzeczywistego, skomplikowanego i niedoskonałego świata. Nie potrafią podjąć walki z oraz wraz z niedoskonałością.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-12-01 03:55:20

Umiejętności pisarskie i sceniczne – empatia połączona z wielką wyobraźnią. Zamiłowanie do odgrywania scen, znajdowania rekwizytów i przedstawiania postaci znacznie ułatwia rozpoznanie sprawcy. Odtworzenie w domowych warunkach najbardziej prawdopodobnych scenariuszy oraz wybranie z nich najbardziej przekonujących. Śledcza odtwarza scenerię posługując się zdobytymi informacjami oraz znajomością... Umiejętności pisarskie i sceniczne – empatia połączona z wielką wyobraźnią. Zamiłowanie do odgrywania scen, znajdowania rekwizytów i przedstawiania postaci znacznie ułatwia rozpoznanie sprawcy. Odtworzenie w domowych warunkach najbardziej prawdopodobnych scenariuszy oraz wybranie z nich najbardziej przekonujących. Śledcza odtwarza scenerię posługując się zdobytymi informacjami oraz znajomością psychologii. Elementem innowacyjnym jest gra aktorska zaangażowanych ludzi. Dopasowanie odpowiednich profili psychologicznych, znalezienie ,,aktorów’’ i wprowadzenie ich na scenę wydarzeń. Wszystko rozegrane bez ich wiedzy. Śledczy jest jedynie reżyserem i komentatorem w świecie, który starał się odtworzyć.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-12-01 03:45:03

- Dopuść ich. Pozwól wykryć hosta – kierownik przełączył wizję na program rozrysowujący możliwe wydarzenia. Walczono już jedynie o wiedzę. Ziemia, rzeczy materialne czy nawet proste informacje nie miały już znaczenia. Ludzkość nie szła już na przód w rozwoju, ona biegła ku pełniejszemu poznaniu. Im bliżej doskonałości, tym bardziej wzrastał poziom trudności a konkurencja była zwyczajnie... - Dopuść ich. Pozwól wykryć hosta – kierownik przełączył wizję na program rozrysowujący możliwe wydarzenia. Walczono już jedynie o wiedzę. Ziemia, rzeczy materialne czy nawet proste informacje nie miały już znaczenia. Ludzkość nie szła już na przód w rozwoju, ona biegła ku pełniejszemu poznaniu. Im bliżej doskonałości, tym bardziej wzrastał poziom trudności a konkurencja była zwyczajnie przytłaczająca.
- Zaakceptowali. Przeszukują. Przyjęli dane –Matt już dawno przyzwyczaił się do pracy z androidami, jednak dalej wzbudzały w nim niepokój. Ludzka słabość była im obca, ale same nie wykorzystały jej przeciwko ludziom. Dlaczego nie usiłowały przejąć kontroli? Czasami uważał, że są zwyczajnie o krok do przodu od ludzi.
- Jaki jest stopień absorbcji? – Matt starał się kontrolować proces, chociaż wszystko szło według sznurka rozciągniętego przez SI.
- Kończą organizować dane. Za moment będą w stanie wyciągnąć wnioski – odpowiedziała ludzka maszyna.
- Dodaj resztę informacji, pozostaw jasne wskazówki – chciał przeładować swoich przeciwników wiedzą. Liczył na efekt zaskoczenia prowadzący do zmieszania i chwili niepewności. Maszyny nauczyły go działania wyzbytego z uczuć. Android wykonał czynność bezzwłocznie, ale Matt niemal wyczuwał jego obiekcje co do podjętych decyzji.
- Zadanie spełnione. Wirus wgrany – misja została ukończona. Czy jednak sztuczna inteligencja była nadal pionkiem w grze? Instynkt bronił ludzi przed zepchnięciem na margines decyzji. Dlatego wymierali w zaślepieniu.

pokaż więcej

więcej...
 
Moja biblioteczka
3 1 4
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
zgłoś błąd zgłoś błąd