CzytajPL konkurs
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
866801 czytelników
1954 dyskusji
121559 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] Człowiek legenda! - wygraj książkę "Rycerze Krystalii".

Człowiek legenda! - wygraj książkę "Rycerze Krystalii".

Alcatraz dociera wreszcie do Nalhalli. Chłopak jest wstrząśnięty, gdy przekonuje się, że jest tam naprawdę legendą. Wraz z ojcem (który okazuje się trochę dziwny…), pozbawioną godności rycerza Bastylią i dziadkiem Smedrym, jak zwykle spóźniającym się na wszystko (taki talent) – próbuje zapobiec podpisaniu traktatu z Bibliotekarzami, znaleźć zdrajcę wśród rycerzy Krystalii i uratować oblężoną Mokię, jeden z ostatnich bastionów Wolnych Królestw. W międzyczasie usiłuje choć trochę zrozumieć własnego ojca, pomaga przyjaciółce znów zostać rycerzem i… udziela ślubu.

 
Wyobraźcie sobie, że jedziecie w dalekie strony do dawno niewidzianej rodziny. Kiedy docieracie na miejsce, ku Waszemu zaskoczeniu, okazuje się, że Wasze dokonania obrosły legendą i nawet najmłodszy mieszkaniec zna Wasze imię! Napiszcie, czym zasłynęliście wśród miejscowych.  


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.   


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Rycerze Krystalii - Jacek Skowroński

Rycerze Krystalii

Autor: Brandon Sanderson

Alcatraz dociera wreszcie do Nalhalli. Chłopak jest wstrząśnięty, gdy przekonuje się, że jest tam naprawdę legendą. Niestety, w Wolnych Królestwach są już także niecni Bibliotekarze, włącznie z jego matką Shastą! Teraz Alcatraz – wraz z ojcem (który okazuje się trochę dziwny…), pozbawioną godności rycerza Bastylią i dziadkiem Smedrym, jak zwykle spóźniającym się na wszystko (taki talent) – próbuje zapobiec podpisaniu traktatu z Bibliotekarzami, znaleźć zdrajcę wśród rycerzy Krystalii i uratować oblężoną Mokię, jeden z ostatnich bastionów Wolnych Królestw. W międzyczasie usiłuje choć trochę zrozumieć własnego ojca, pomaga przyjaciółce znów zostać rycerzem i… udziela ślubu. Generalnie zero stresu.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 7 grudnia do 14 grudnia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo IUVI.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 2031
LubimyCzytać
07-12-2017 10:25
Rycerze Krystalii Rycerze Krystalii
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 669
Yevoni
07-12-2017 14:20
Wysiadając z autobusu z torbą pełną ciuchów od razu zauważyłam, że coś jest nie tak. Niby były to moje rodzinne strony i każdy zakamarek znałam znakomicie jednak miałam wrażenie, że atmosfera dookoła mnie jest jakby gęściejsza. Osoby czekające na przystanku coś do siebie szeptały patrząc na mnie. Postanowiłam nie przejmować się nimi. Powróciłam do wspomnień przepełnionych zielonymi polami, latem pachnącym nagrzanym zbożem i wiatrem, który niósł ze sobą ten świeży powiew szczęścia.
Ktoś mnie potrącił. Odwróciłam się żeby zareagować jednak twarz przechodnia zbiła mnie z tropu. Mężczyzna, którego kojarzę z lat młodości stał z rozdziawioną buzią. Chwycił mnie szybko za rękę i potrząsając ją zaczął przepraszać.
Nim doszłam do domu jakaś mała dziewczynka uczepiła się mojej kurtki prosząc o wzięcie na ręce. Jej mama uśmiechała się patrząc na mnie z podziwem.
Wchodząc do domu wiedziałam już, że coś jest na rzeczy. Odpowiedź na moje pytanie została rozwiana przez ogromny plakat wiszący na drzwiach mojego pokoju. Mama się postarała…
Yevoni – ta, która pierwsza zaczęła czytać Brandona Sandersona!
Uśmiechając się pod nosem, szybko się ogarnęłam i rozsiadając na fotelu wyjęłam egzemplarz „Drogi Królów” i po raz enty zagłębiłam się w lekturze.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 41
dusia89
07-12-2017 20:29
Biegła znajomość jezyka Japońskiego, ze wszystkich regionów i czasów. Ponadto znajomość każdego szczegółu, miejsca, ciekawostki i wydarzeń historycznych dotyczących tego kraju, osób. Do tego w domu posiadam wszystko co z Japonią związane, sam dom jest wybudowany na styl japoński, a regały i ściany zajęte są wszystkimi książkami, napisanymi przez autorów japońskich, które zostały wydane od początku istnienia Japonii do dnia dzisiejszego. Nic co Japońskie, nie jest mi obce.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 43
Gosiaczek
08-12-2017 10:22
Kiedy byłam mała i jeździłam do babci miałam sporo historycznych momentów, ale do dziś wszyscy wspominając szczególnie ten jeden!
Moi rodzice mieli wtedy już około pięcioletni samochód. Ale nie był to byle jaki samochód, bo fiat 126P kupiony prosto z salonu!
Samochód był w typowym niebieskim kolorze i gdy jechaliśmy do babci mama zawsze stawiała go nieopodal bramy, za którą bezpośrednio była droga.
Tego dnia byliśmy u babci ja z siostrą i dzieci brata mamy. Ja byłam najmłodszym pupilkiem w rodzinie, więc postanowiłam że zaśpiewam im koncert. Ale żeby był koncert to musi być scena! Postanowiłam, że dach samochodu będzie idealną dla mnie sceną! Weszłam na dach i śpiewałam najlepiej znaną mi piosenkę Beaty Kozidrak - Nie ma wody na pustyni! Koncert oczywiście się udał i na koniec otrzymałam od rodzeństwa brawa. Ale kiedy zbieraliśmy się do domu okazało się, że w środku samochodu po moim koncercie zostały ślady. Niestety dach był wgnieciony i to znacznie wgnieciony.
Do dziś wszyscy mi to pamiętają i wypominają, że maluch poszedł na marne, bo piosenkarką nie zostałam :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 5
ev89100
08-12-2017 13:49
Myślę, że mogłabym zasłynąć moimi wierszami. Do dziś pieszczotliwie mówię o nich "teksty", by nikt się nie uprzedzał do literatury pięknej. Nie jest piękna, jest ludzka, prawdziwa, normalna w swojej nienormalności. Fajnie by było trafić do ludzi w ten sposób i wzbudzić ich uznanie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Karolina
08-12-2017 21:46
Okazuje się, że moje dawno zapomniane zdolności artystyczne powychodziły z zakamarków i stały się dziełami sztuki wszelakiej. Ledwo pamiętam co niektóre prace, ale faktycznie jest w nich coś niesamowitego.. Poza tym okazuje się, że moje burzliwe życie i jego sekrety jest znane wszystkim mieszkańcom miasteczka, i wszyscy traktują mnie jak gwiazdę filmową... Czyżby ktoś napisał moją biografię? A może ktoś pozbierał do kupy moje notatki, zapiski i próby literackie i powstała z tego jakaś piekielnie ciekawa historia.. Tak czy inaczej - wszyscy bardzo mnie lubią i cieszą się moim sukcesem
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1
agasam9
09-12-2017 00:09
To ona, to ona, to ona była pierwsza kobietą, która postawiła nogę na księżycu. Jak tam było? Nie bałaś się? Zimno? Widać było ziemię?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 10
TurkusR
14-12-2017 02:08
Widać było...Ziemię?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1
Samuel32
09-12-2017 13:53
Wróciłeś do domu, tu już nikt nie wraca...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 209
Bury
09-12-2017 14:37
- Słyszałem, że Bury wrócił do miasta i podobno, nie postarzał się ani o dzień.
- Ja słyszałem, że jest cały siwy i ślepy, porusza się na słuch, a i tak skopał trzech gości.
- Pierdolicie, Bury dawno gryzie piach – wtrącił się trzeci - żył jak wariat, jeździł na polowania, pchał się w kłopoty i choć starał się naprawiać świat, prawie nigdy nie wychodziło z tego nic dobrego. Mówię wam, już dawno ktoś musiał go sprzątnąć.

Dalej nie słuchałem tej dyskusji, bo zbliżyła się do mnie naprawdę urocza kelnerka, w uniformie składającym się z białej wydekoltowanej bluzeczki i czerwonej spódniczki. Zamówiłem stek i piwo. A chwilę później, przez szybę, zobaczyłem mojego starego przyjaciela, z którym byłem tu umówiony.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 33
Maria
10-12-2017 10:39
Myślę, że zasłynęłabym w mojej wsi tolerancją. " O! Patrzcie! Wróciła ta mała szatanistka, co to popiera tych wszystkich gejów, lesbów i kryminalistów z tatuażami ". Tak... Byłabym prawdziwą legendą...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd