Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Stefcia14 
'Zwycięzcy piszą historię na nowo." Ale ja nie należę do zwycięzców. Książki są moją jedyną ucieczką od rzeczywistości. Czuję się tak jak ten anioł. Nie mam już skrzydeł, aby wznieść się ponad wszystkie troski i zmartwienia dopadające mnie każdego dnia. Ludzie pozbawili mnie moich skrzydeł swoją bezlitosną nienawiścią do tego, co inne... „Niepowodzenia tworzą ludzi albo ich łamią.”
19 lat, kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 2 książki, ostatnio widziana 10 godzin temu
Teraz czytam
  • Nie mów nikomu
    Nie mów nikomu
    Autor:
    Strata żony zniszczyła życie doktora Davida Becka. Od ośmiu lat każdego dnia na nowo przeżywa horror, który zdarzył się pewnej sierpniowej nocy. Skrzące się jezioro. Blady księżyc. Przeszywający ciszę...
    czytelników: 20821 | opinie: 840 | ocena: 7,49 (11725 głosów) | inne wydania: 1
  • Nie odchodź
    Nie odchodź
    Autor:
    Mike Scanlon, trzydziestosześcioletni lekarz, odbywa służbę w Afganistanie, tęskniąc do pozostawionej w kraju żony Chloe i niedawno urodzonej córeczki. Wiadomość o nagłej śmierci Chloe jest dla niego...
    czytelników: 1622 | opinie: 83 | ocena: 7,32 (385 głosów)
  • Powietrze, którym oddycha
    Powietrze, którym oddycha
    Autor:
    Ostrzegano mnie przed Tristanem Colem. „Trzymaj się od niego z daleka”, mówili. „Jest okrutny”. „Jest zimny”. „Życie go nie oszczędzało”. Łatwo skreślić człowieka na podstawie jego przeszłości. Właś...
    czytelników: 3459 | opinie: 184 | ocena: 8,02 (1322 głosy)
  • Szklany Miecz
    Szklany Miecz
    Autor:
    W kontynuacji bestsellerowej "Czerwonej Królowej" Mare Barrow musi zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę, stawić czoło bezlitosnemu królowi Mavenowi i własnym słabościom. Walka po...
    czytelników: 5575 | opinie: 305 | ocena: 7,47 (2177 głosów)
  • Zły Romeo
    Zły Romeo
    Autor:
    Cassie była uroczą dziewczyną z wielkimi ambicjami. Piekielnie zdolny Ethan miał reputację złego chłopca. Zagrali Romeo i Julię – i zmieniło się wszystko. Wielka miłość, jak w dramacie Szekspira, była...
    czytelników: 1906 | opinie: 79 | ocena: 7,62 (445 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-05-22 19:37:43

Chciałam zostać siostrą zakonną.;) Pamiętam, jak mówiłam to w przedszkolu, kiedy Pani Nauczycielka pytała o nasze marzenia. Nie wiem, co wtedy w głowie mi siedziało.:)
Aktualnie jestem na studiach - weterynaria - marzenie gimnazjalne, a potem licealne. Dość szybko zrozumiałam, że zakon nie jest dla mnie.:) Prawdopodobnie nie do końca chyba zdawałam sobie sprawę, na czym polega służba sióstr...
Chciałam zostać siostrą zakonną.;) Pamiętam, jak mówiłam to w przedszkolu, kiedy Pani Nauczycielka pytała o nasze marzenia. Nie wiem, co wtedy w głowie mi siedziało.:)
Aktualnie jestem na studiach - weterynaria - marzenie gimnazjalne, a potem licealne. Dość szybko zrozumiałam, że zakon nie jest dla mnie.:) Prawdopodobnie nie do końca chyba zdawałam sobie sprawę, na czym polega służba sióstr zakonnych.Ale naprawdę kompletnie nie wiem, co mnie skłoniło do takiego wyboru.

pokaż więcej

więcej...
 
2017-05-21 02:31:42
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
Cykl: Starcrossed (tom 1)
 
2017-05-18 16:07:21
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-05-18 12:58:52

Powiem wprost - brzydzi mnie to. Człowiek jest stworzony do życia z jedną partnerką/partnerem. Nie da rady, moim zdaniem, nie czuć zawiści czy innych negatywnych emocji wśród takich "powiększonych" związków. Nikt nie jest w stanie zaprzeczyć swojej naturze. Możemy tylko udawać, że czujemy coś innego niż to, co siedzi w nas głęboko. Możemy nawet nie zdawać sobie z tego sprawy (jakieś... Powiem wprost - brzydzi mnie to. Człowiek jest stworzony do życia z jedną partnerką/partnerem. Nie da rady, moim zdaniem, nie czuć zawiści czy innych negatywnych emocji wśród takich "powiększonych" związków. Nikt nie jest w stanie zaprzeczyć swojej naturze. Możemy tylko udawać, że czujemy coś innego niż to, co siedzi w nas głęboko. Możemy nawet nie zdawać sobie z tego sprawy (jakieś "zaprzeczenia", czy coś w tym stylu (nie jestem psychologiem...)).

pokaż więcej

więcej...
 
2017-05-17 15:07:45
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Przeczytaj jak najszybciej
 
2017-05-17 14:58:25
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-05-17 14:57:49
Dodała książkę na półkę:
 
2017-05-16 22:21:45
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Przeczytaj jak najszybciej
 
2017-05-16 17:38:02

Ile razy marzyłam, żeby mieć szczuplejsze, dłuższe nogi, prosty malutki nosek (najlepiej leciutko zadarty), duże,sarnie oczy.... Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Jednak czasem, patrząc w lustro, widzę, że nie ma powodu, dla którego miałabym zmieniać swój wygląd zewnętrzny.
Każdy z nas jest piękny na swój sposób. Banał, nie?;) Ale taka jest prawda. Każdy i każda z nas ma w sobie coś...
Ile razy marzyłam, żeby mieć szczuplejsze, dłuższe nogi, prosty malutki nosek (najlepiej leciutko zadarty), duże,sarnie oczy.... Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Jednak czasem, patrząc w lustro, widzę, że nie ma powodu, dla którego miałabym zmieniać swój wygląd zewnętrzny.
Każdy z nas jest piękny na swój sposób. Banał, nie?;) Ale taka jest prawda. Każdy i każda z nas ma w sobie coś niepowtarzalnego. Nie ma sensu upodabniać się do Monici Bellucci czy Brada Pitta, bo co to byłby za świat, gdzie wszyscy byli by identyczni. Nie jestem najpiękniejsza, ale za to jestem inteligentna i "ciepła". I każdy z nas ma w sobie cechy, które czynią go pięknymi.
Mam wrażenie, że to kobiety są częstszymi pacjentkami u chirurgów plastycznych. Nie akceptują siebie i szukają pomocy w 'poprawie urody'. Szukają swojej "drugiej połówki" i myślą, ze są zbyt brzydkie, by ktoś je zechciał. Moim zdaniem to nie pomoże. Ponieważ problem leży w nas samych. Aby ktoś nas pokochał, najpierw musimy pokochać siebie. Na świecie istnieją ludzie dla których nie liczy się jedynie wygląd zewnętrzny, ale również i wnętrze. Bo czas i tak zabierze nam urodę.
Nie potrafiłam długi czas zaakceptować siebie, bo na siłę szukałam jedynie akceptacji w oczach innych. Nie zawsze potrafię pamiętać o tym, co wyżej napisałam. Ale się staram.

pokaż więcej

więcej...
 
2017-05-16 15:47:07

Leżała w ich wspólnej sypialni przykryta jedynie cienką piżamką w oczekiwaniu na swojego męża. Rozciągnęła się na wielkim, wodnym łożu zwracając twarz w kierunku okna, gdzie zachodzące karaibskie słońce ogrzewało jej gładką, bladą skórę. Nigdy nie wątpiła, że to właśnie ON. Może zabrzmi to nierealnie, ale zakochała się od pierwszego wejrzenia, a poznając go, tylko umocniła swoje uczucia w... Leżała w ich wspólnej sypialni przykryta jedynie cienką piżamką w oczekiwaniu na swojego męża. Rozciągnęła się na wielkim, wodnym łożu zwracając twarz w kierunku okna, gdzie zachodzące karaibskie słońce ogrzewało jej gładką, bladą skórę. Nigdy nie wątpiła, że to właśnie ON. Może zabrzmi to nierealnie, ale zakochała się od pierwszego wejrzenia, a poznając go, tylko umocniła swoje uczucia w przekonaniu, że to jest jej "bratnia dusza" - towarzysz, z którym łączy ją niezwykła i silna więź. Uśmiechnęła się myśląc o tym wszystkim, a jej serce przepełniło się ogromnym ciepłem promieniującym na całe ciało. 'Jakim cudem można być aż tak szczęśliwym?'
***
Czekała nadal, mimo że słońce zdążyło już schować się za horyzontem. Wstała zniecierpliwiona i zaniepokojona przedłużającą się nieobecnością ukochanego. Świat spowiła cisza przerywana jedynie odgłosem jej niecierpliwych kroków. 'Co się dzieje? Przecież to miało być tylko krótkie spotkanie samorządu firmy... Powiedział, że wróci w porze lunchu... Co się dzieje? Może miał wypadek, może ktoś go napadł....'
Potrząsnęła głową jakby chciała wyrzucić w ten sposób ponure myśli z głowy. 'Pewnie znów nie mogą sobie w żaden sposób poradzić sami z problemami bez mojego wspaniałego męża. Tak, na pewno to o to chodzi. Nie pierwszy raz przecież tak się zdarza. Powinnam się przyzwyczaić. Bycie szefem tak ogromnej firmy zobowiązuje.'
Usiadła, głęboko westchnąwszy. 'Nie ma sensu dłużej czekać...' Gdy tylko położyła głowę na poduszce, odpłynęła w świat snów.
***
Obudziło ją gwałtowne szarpanie za ramię.
-Co się dzieje?! To boli!!
Spojrzała w wykrzywioną strachem twarz jej męża. Zaniepokoiła się.
-Co się dzieje, kocha....
-Ubieraj się natychmiast, musimy wyjeżdżać....
-Ale..
-JUŻ!
Nie wiedziała co się dzieje, ale spełniła jego nakaz. Ufała mu.
***
Siedziała w samochodzie, który z całą pewnością przekraczał dozwoloną prędkość. Spojrzała na męża mając nadzieję na wyjaśnienie tej całej dziwnej sytuacji. Po raz kolejny zadała mu to samo pytanie:
-Co się dzieje?
Nawet nie zaszczycił jej spojrzeniem. Nie poznawała tego mężczyzny.
-Słyszysz? Mam prawo do jakichś wyja....
-Milcz, kobieto!!! Jadaczka ci się dziś nie zamyka! Mam ważniejsze sprawy na głowie, niż tłumaczenie czegokolwiek nierozgarniętej kobiecie!
Zaskoczona ostrymi słowami, zamilkła. Łzy stanęły w jej oczach.'Kim ON jest?'
***
Wchodząc do ich prywatnego samolotu zobaczyła ich lokaja - jej wielkiego przyjaciela i powiernika sekretów. Trudno znaleźć prawdziwych przyjaciół w świecie pełnym zazdrości o pieniądze, bądź wywyższania się z powodu posiadania ich nadmiaru. Spojrzała mu w oczy i skinęła głową w kierunku barku oddzielonego od sof, na których spoczął człowiek, którego uważała za miłość swojego życia. Przyjaciel zrozumiał.
***
-Och, Sofia...
-Wyjaśnij mi co się tu, do cholery, dzieje. Nic nie rozumiem.
Opadła na krzesło barowe. Mąż nie zwrócił nawet uwagi, gdy wyszła z pomieszczenia.
-Co się z nim dzieje? Mam tyle pytań...
-Nigdy nie powinienem był przywiązywać się do ciebie. Nie powinienem był w ogóle z tobą rozmawiać na tematy inne niż te, dotyczące mojej pracy...
Niespokojnym krokiem przemierzał ciasną przestrzeń za barem.
-Joe, o czym ty, do cholery, mówisz?
Jej głos podniósł się o kilka tonów. Joe ustał i spojrzał przyjaciółce w oczy.
-Nie wiesz nawet, jakiego potwora poślubiłaś. Teraz to widzę. Otworzyłaś mi oczy. Zmieniłem się pod wpływem twojej dobroci i szczerego uczucia, jakim mnie obdarzyłaś. Nigdy sobie na nie nie zasłużyłem. Boże, czemu nie ostrzegłem cię przed nim wcześniej...
Przeczesał palcami długie, brązowe włosy. Westchnął, próbując wymyślić sposób, w jaki można by złagodzić ciężar informacji, które chciał jej przekazać. Nie wiedząc jak, wyznał wprost:
-Twój mąż jest szefem mafii zwanej...
W tym momencie za jej plecami rozległ się strzał. Joe padł na ziemię, a w jego włosach zalśniła karmazynowa krew. Sofia odwróciła się i zobaczyła lufę pistoletu skierowaną w swoją stronę.
Dłonie, które go trzymały, jeszcze kilka dni temu z taką czułością pieściły jej ciało. Teraz wszystko zniknęło, jakby nigdy się nie wydarzyło. Nie pozostało nic. Jej serce jednak nie stało się puste. Wypełniało je równie gorące uczucie, jak niegdyś wypełniała je wielka miłość - jej serce stało się pełne nienawiści do mężczyzny, który dał,a następnie odebrał jej wszystko.

pokaż więcej

więcej...
 
2017-05-15 20:19:28

Byłam w drugiej klasie liceum, on w trzeciej technikum. Kochałam się w nim niesamowicie (zresztą jak większość dziewczyn, które go poznały). Inteligentny, przystojny, szarmancki, z poczuciem humoru. A do tego świetnie zbudowany... Moje serce, podjudzane wizją księcia na białym koniu obecnego w większości filmów i książek, do których wtedy zaglądałam, waliło w klatce piersiowej, jakby miało ją... Byłam w drugiej klasie liceum, on w trzeciej technikum. Kochałam się w nim niesamowicie (zresztą jak większość dziewczyn, które go poznały). Inteligentny, przystojny, szarmancki, z poczuciem humoru. A do tego świetnie zbudowany... Moje serce, podjudzane wizją księcia na białym koniu obecnego w większości filmów i książek, do których wtedy zaglądałam, waliło w klatce piersiowej, jakby miało ją zaraz połamać. Na jego widok miękły mi nogi, a brzuch wypełniał się motylami.
Pewnie się zastanawiacie, gdzie tu wstyd, o którym ma być mowa w mojej wypowiedzi. Chwileczkę, dajcie mi skończyć wstęp. Zaraz się wszystkiego dowiecie.;)
Chłopak, o którym piszę, był przyjacielem mojej przyjaciółki. Więc, siłą rzeczy, poznaliśmy się.
Umiałam ukrywać swoje emocje, ale uwierzcie, nie było to łatwe. Szczególnie tamtego dnia.
Pamiętam jak dziś, kiedy usiadł tuż przy mnie na łóżku. Czułam ciepło jego nogi praktycznie stykającą się z moją. Pokazywał mi jakieś rysunki swojego autorstwa (nie pamiętam żadnego, ale słynął ze swojego talentu malarskiego;)).
Obok nas, na łóżku leżały moje podręczniki, które rzuciłam tam po powrocie ze szkoły. Nie zauważyłam, że z jednego wysunęła się kartka z moimi rysunkami, które przykuły jego uwagę.
Chyba każdy pamięta czasy szkoły, kiedy podczas nudnych lekcji rysowało się po książkach, kartkach, zeszytach, ławkach i tym podobnych.
Wyjął zaciekawiony tą nieszczęsną kartkę, a mi cała krew odpłynęła z twarzy. Bo, zanim wyjął tą kartkę, wiedziałam już co na niej narysowałam. I napisałam... Była pełna serduszek, kwiatków i prób mojego podpisu z jego nazwiskiem.
Zaczerwienił się. Nie wiedział, co powiedzieć. Ja nie wiedziałam, co robić. Byłam jak sparaliżowana. Pochwalił moje pismo, wstał, pożegnał się i wyszedł.
Do samego końca liceum tylko witaliśmy się, co było krępujące dla nas obojga. Zostawił tamtego dnia u mnie rysunki, po które nigdy nie przyszedł. Do tej pory je mam.
To uczucie już minęło, a cała historia przeze mnie wspominana budzi uśmiech na mojej twarzy.;) Ale muszę powiedzieć wam szczerze, że kiedy go spotkałam ponownie przypadkiem przy sali wykładowej, zrobiło mi się ciepło na sercu. Bo tej wielkiej, dziewczęcej miłości nigdy się nie zapomina. Można przestać "kochać", ale pewna cząstka tego uczucia pozostaje w sercu na zawsze.;)

pokaż więcej

więcej...
 
2017-05-15 19:52:45
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Przeczytaj jak najszybciej
Cykl: Czerwona Królowa (tom 3)
 
2017-05-15 19:52:00
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Przeczytaj jak najszybciej
 
2017-05-11 23:39:31
Wypowiedziała się w dyskusji: Masz czy nie masz?

Mam.

Masz różowy koc?

więcej...
 
2017-05-11 17:36:15
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Koliber
 
Moja biblioteczka
1280 62 225
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (13)

Ulubieni autorzy (15)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (101)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd