Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
820323 czytelników
1762 dyskusji
112602 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Człowiek kowalem własnego losu? - wygraj książkę "Przypadek".

Człowiek kowalem własnego losu? - wygraj książkę "Przypadek".

Marcin Szuster przeżył silny wstrząs emocjonalny, który popycha go do irracjonalnych zachowań, do balansowania na granicy prawa. Nie myśląc o konsekwencjach swoich wyborów wkracza na niebezpieczną ścieżkę, z której trudno mu będzie zawrócić. Czy cena, którą przyjdzie mu zapłacić, nie będzie zbyt wysoka? Znakomita fabuła, nieoczekiwane zbiegi okoliczności, błyskotliwe dialogi oraz prosta i płynna narracja sprawiają, że ""Przypadek"" nieprzypadkowo czyta się jednym tchem.


Grzegorz Miecugow w swojej powieści próbował odpowiedzieć na pytanie, czy to człowiek wybiera swój los, czy może los wybiera człowieka? Napiszcie krótką historię, w której przedstawicie swój punkt widzenia. Uważacie, że jesteśmy kowalami własnego losu czy nie mamy na niego wpływu?


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Przypadek - Jacek Skowroński

Przypadek

Autor: Grzegorz Miecugow

Czy to człowiek wybiera swój los, czy może los wybiera człowieka? To jedno z tych pytań, na które wciąż szukamy odpowiedzi. Tym razem znany dziennikarz, Grzegorz Miecugow, próbuje rozwikłać tę odwieczną zagadkę. "Przypadek" to jego pierwsza powieść, niezwykle świeża i zaskakująca. Nie znajdziemy w niej żadnych odniesień do polityki czy świata mediów, słowem do tego, czym autor zajmuje się na co dzień. Odkryjemy za to coś o wiele cenniejszego, pewną prawdę, która dotyczy egzystencji człowieka, dokonywanych przez niego wyborów i ich konsekwencji. "Przypadek" to pełna napięcia, nieoczekiwanych zwrotów akcji opowieść o losach Marcina Szustera. Bohater przeżył silny wstrząs emocjonalny, który popycha go do irracjonalnych zachowań, do balansowania na granicy prawa. Nie myśląc o konsekwencjach swoich wyborów wkracza na niebezpieczną ścieżkę, z której trudno mu będzie zawrócić. Czy cena, którą przyjdzie mu zapłacić, nie będzie zbyt wysoka? Grzegorz Miecugow w mistrzowski sposób wykorzystuje konwencję powieści sensacyjnej. Znakomita fabuła, nieoczekiwane zbiegi okoliczności, błyskotliwe dialogi oraz prosta i płynna narracja sprawiają, że "Przypadek" nieprzypadkowo czyta się jednym tchem.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 7 listopada do 14 listopada włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Bellona.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1664
LubimyCzytać
07-11-2017 09:29
Przypadek Przypadek
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 20
Informacjonistka
08-11-2017 08:23
Nic nigdy nie dzieje się przypadkiem, zawsze jesteś dowódcą tego co może się wydarzyć. Życie to ścieżka wyborów, od których zależy czy pójdziesz na skróty czy długą i krętą drogą. Jednakże… Tak jak w koszmarach czy horrorach liczy się efekt zaskoczenia, dlatego trzeba spodziewać się nie spodziewanego. Gdy o tym zapomnimy przypadkiem możemy znaleźć się w nie komfortowej sytuacji. Eli nie mogła... Nic nigdy nie dzieje się przypadkiem, zawsze jesteś dowódcą tego co może się wydarzyć. Życie to ścieżka wyborów, od których zależy czy pójdziesz na skróty czy długą i krętą drogą. Jednakże… Tak jak w koszmarach czy horrorach liczy się efekt zaskoczenia, dlatego trzeba spodziewać się nie spodziewanego. Gdy o tym zapomnimy przypadkiem możemy znaleźć się w nie komfortowej sytuacji. Eli nie mogła przewidzieć że na jej drodze pojawi się mężczyzna, który przyłoży jej nóż do gardła. W sekundę zapomniała o swojej sile i latach treningu. Poczuła jak łzy płyną jej po policzkach, mężczyzna poczuł przewagę, a ona właśnie stała przed wyborem. Znalazła się w miejscu gdzie było wyjście, ale nie wiedziała czy potrafi. Zaryzykowała. Uwierzyła w siebie. Zaczęła się śmiać jak psychicznie chora, zdezorientowany napastnik rozluźnił mięśnie i zaczął ją potrząsać krzycząc na nią ‘’zamknij się, szmato’’ ‘’To był ten moment’’- powiedziała sobie. Zwinnym ruchem wytrąciła mu nóż i położyła na ziemię. W ułamku sekundy to ona była drapieżcą a on ofiarą. Teraz znów miała wybór:
‘’Zabić czy darować życie nieszczęśnika?’’
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Edyta
07-11-2017 09:55
Po pierwsze to ja nie wierzę w przeznaczenie. Uważam, że nami rządzą zbiegi okoliczności i przypadki - po prostu żeby coś się zadziało trzeba się znaleźć w danym miejscu w tym czasie. Tylko wpływ na to, że się tam znajdziemy mają nasze przyzwyczajenia, zainteresowania i rutyna. Co do losu to jaki on jest decyduje nasza praca i wytrwałość. Trzeba realizować marzenia i dążyć do celów. Przy czym warto postawić też na spontaniczność i improwizację, a cele się przeobrażają i czasami coś wychodzi z czegoś innego i jest to rozwojem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 28
Gosiaczek
07-11-2017 12:08
Ola była szczęśliwą nastolatką z planami na przyszłość. Miała 17 lat i młodszego od siebie o 5 lat brata. Chciała spróbować swoich możliwości i studiować medycynę. Wiedziała, że może być ciężko, ale to właśnie było jej marzeniem, dlatego walczyła aby je spełnić. Tym bardziej, że mieszkała w niewielkiej miejscowości, a najbliższy kierunek medycyny był oddalony od jej domu o prawie 200 kilometrów. Tego dnia, kiedy siedziała do późnych godzin nocnych w książkach jej brat już spał w pokoju obok. Rodziców tego dnia nie było w domu, bo umówili się ze znajomymi na wyjście do teatru, a później na kolację.
Było już po północy, kiedy usłyszała dzwonek do drzwi. Zeszła pewna, że to rodzice zapomnieli kluczy. Ale w drzwiach ujrzała mężczyznę i kobietę w strojach policyjnych.
- Dzień dobry. Pani Aleksandra Nowak?
- Tak, a co chodzi?
- Pani Olu bardzo nam przykro. Pani rodzice mieli wypadek samochodowy. Mama poniosła śmierć na miejscu. Tata walczy o życie w szpitalu przy ulicy Kruczej.
- Ale...-zszokowana Ola osunęła się na ziemię.
Dwa lata po tych tragicznych wydarzeniach podczas wyboru studiów Ola kierowała się głównie odległością uczelni od domu. Tato Oli nie wrócił do pełni zdrowia po wypadku, a dodatkowo często zdarzało mu się żyć w zawieszeniu po starcie żony. Musiała zajmować się domem i opiekować młodszym bratem, dlatego los zmusił ją pójścia na pielęgniarstwo, które mogła studiować na uczelni, która była oddalona od domu zaledwie o 20 km.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 222
Agnieszka
07-11-2017 13:28
Ja uważam, że człowiekowi dane są szanse a on musi je tylko wykorzystać. Pewnego dnia poznałam osobę bez planow i ambicji bez żadnej inicjatywy a czekająca tylko na to co los przyniesie. Po prostu osoba wegetowała. Nie ma wykształcenia, nie miała pracy, nie myślała o tym co będzie jutro. A jest bardzo inteligentna, nie robi błędów ortograficznych, w pamięci potrafi takie liczby mnożyć, że większości osób sprawiłoby to trudność. Do tego pisze piękne wiersze i potrafi z pamięci wymienić wszystkie państwa z ich stolicami nawet takie malutkie o których ja nie słyszałam i potrafi wiele więcej. Dla mnie było to porażające jak można tak żyć. Jemu się wydawało, że taki jego los. A ja uważam, że to nie prawda. Trzeba w życiu walczyć o swoje, być ambitnym i korzystać z tego co los daje. Los daje nam szanse niestety nie każdemu takie same, ale to od nas zależy czy skorzystamy z szans. Wracając do tej osoby to wzięłam ją w obroty. Wstrząsnęłam nią i pomagam jej wykorzystywać szanse. Dzięki mnie w końcu wierzy w siebie i mimo, że nadal jest uparta to ma dzisiaj pracę i stara się korzystać z szans, które życie jej daje
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 415
Ayasha
07-11-2017 13:48
Ania nie czuła się szczęśliwa w swoim małżeństwie. Czegoś jej brakowało, nie było tak jak chciała. Już od jakiegoś czasu im się nie układało, ale żadne z nich nie podjęło decyzji o odejściu. Nie mogła nikogo winić za swoje niezbyt udane małżeństwo, przecież sama tego chciała, to była jej decyzja. Zastanawiała się często czy tak będzie już zawsze wyglądać jej życie czy weźmie sprawy w swoje ręce, zrobi następny krok i na nowo poukłada swoje życie. Postanowiła, że sama będzie kowalem własnego losu i postara się o lepszą przyszłość dla samej siebie. Była już prawie przekonana do podjęcia tej decyzji mimo nawiedzających ją jeszcze wątpliwości, ale pewnego dnia los zdecydował za nią. Jej mąż miał wypadek, wszystko stało się tak nagle i niepodziewanie. Ania nie chciała opuszczać go w takiej chwili, zaoferowała swoją pomoc. Przez długi czas była dla niego największym wsparciem, a gdy mąż wracał powoli do zdrowia to oboje zauważyli, że w ich małżeństwie coś się zmieniło. Przez cały ten czas zbliżyli się do siebie, stali się sobie bliscy. Decyzja o zakończeniu związku rozprysła się jak bańka mydlana. Dopiero wtedy Ania zrozumiała, że są sytuacje, w których człowiek jest kowalem własnego losu, ale są też sytuacje, w których decyduje los. Czasami to decyzje człowieka mają duży wpływ na jego życie, a czasami nieprzewidziane zdarzenia.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 448
Adrianna
07-11-2017 14:09
Myślę, że los z przypadkiem to dobrzy znajomi, którzy rywalizują o względy naszego podświadomego działania. Sięgając czasów dzieciństwa doskonale pamiętam, że moją ulubioną zabawą była 'zabawa w sklep' lub kram z warzywami. Do pudełek po margarynie wrzucałam to, co udało mi się podkraść mamie z kuchni, podczas przygotowywania obiadu: suchy makaron, słupki marchewki i zielone natki. Później nie chciałam już sprzedawać warzyw, które na moim straganie z krzeseł zastąpiły bardzo szybko książki. Mijały lata, zmieniałam szkoły i z każdej strony płynęły głosy - "idź na studia, przynajmniej nie będziesz sklepową!". No dobra, skoro już nie wypada pracować w sklepie, to zdobędę dyplom i zostanę... No właśnie. Zostałam bibliotekarzem, chociaż miałam być psychologiem. Najlepszą terapią dla mnie okazała się praca z książką. I to właśnie taką papierową terapię przepisuję moim klientom w księgarni, w której pracuję od kilku lat. Bo tak jak powiedział mi jeden z czytelników - nie sztuką jest znaleźć książkę dla czytelnika, ale odpowiedniego czytelnika dla książki. Los, a może przypadek czy podświadome działanie zatoczyły koło i spotkały się w miejscu, do którego pasuję jak ulał!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 283
fantastyczna
07-11-2017 19:31
Poniekąd każdy jest kowalem i wykuł jakiś los, jednak tylko niewielki ułamek procenta wywalczyła sobie życie z własnoręcznie wypracowanym losem. Wszystko przez to, że losem kieruje przypadek. My wykuwamy los, a przypadek go ustawia gdzieś na świecie. Czasami nasz wymarzony los stoi na naszej drodze, zdarza się komuś niechcący sprzątnąć go sprzed nosa, a najczęściej nieświadomie, wielokrotnie go mijamy. lecz nie mamy pojęcia jak go sobie wziąć. Winimy los, bądź przypadek, lub samych siebie, ale najczęściej za niepowodzenie odpowiada więcej niż jeden czynnik, dlatego wciąż kujemy znów i znów, póki nie braknie nam sił. Wtedy kończy się czas i przez krótki ułamek sekundy widzimy wszystko to czego nie było nam dane dostrzec za życia.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 301
kasiek66
07-11-2017 21:07
Jedni mówią,że kiedy coś idzie dobrze to sami to stworzyliśmy..ale kiedy coś idzie źle to wina Boga. Do tej pory Anna też tak myślała,aż poznała Toma.
Znajomi, doskonale sie rozumiejący. Częste spotkania były dla nich normalnością. Kiedy znajomi pytali o związki oboje, mówili,żę to nie dla nich i nigdy nie bedą razem.
Wszystko zmieniło się na jednym ze spotkań kiedy Toma "coś" tkneło i kazało wziąć Annę na kolana. Tamten wieczór wiele zmienił. Tamtego wieczoru ich serca zabiły szybciej. Od tamtej pory minęło juz 3 lata..3 lata ich szczęśliwego związku. Oboje nie rozumieją co się wtedy stało. Coś mu kazało ..po prostu. Oboje uważają,że ot był przypadek, znajomi mówią,ze przeznaczenie.
Ta historia wydarzyła się naprawdę. Właśnie tak zaczął się mój związek z obecnym męzem. Od tamtego czasu nauczyłam się mówić, że co ma wisieć nie utonie. Tak było nam pisane i nic z tego,żę oboje mieliśmy inne plany.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1
agasam9
07-11-2017 22:24
Uważam, że światem rządzą przypadki i zbiegi okoliczności. Niby do czegoś dążymy, ale najdrobniejsze odstępstwo od jakiegoś planu sprawia, że życie zmienia się o 180 stopni i plan umiera
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Karolina
08-11-2017 08:01
Uważam, że mamy niewielki wpływ na swoje życie. Wszystko jest zaplanowane odgórnie i my możemy tylko reagować na zaistniałe sytuacje, zdarzenia. Pozostawia nam to jakiś niewielki procent skuteczności w nierównej walce o swoje plany i marzenia, ale jak powiedziałam, niewielki. Lepsze to niż nic...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd