zsrr (181)
  • -A tobie Polska podobała się?
    -Czemu nie? - powiedział. - Jak kto pracować umiał i chciał, to tu żyć można było. Widzisz sam: czysto chodzę, wódkę piję i rodzinę utrzymuję należycie. Czego więcej jeszcze chcieć?
    -A o swobodzie ty zapominasz?
    -O jakiej swobodzie? - spytał.
    -No, o swobodzie proletariackiej.
    -Nie wiem, jak tam u was w Rosji proletariacka swoboda. Ale u nas każdy żył jak chciał. Jak były wybory, to mogłem głosować na jaką chciałem partię. A u was wystawili dwóch kandydatów. Obaj komuniści. O żadnym z nich nigdy nic nie słyszeliśmy. No i wybieraj, obywatelu, kto tobie się podoba, tyfus czy cholera?... To tak wychodzi, jakbym ja powiedział: "Albo wy, kumie, idźcie do miasta, a ja zabawię się z waszą żoną. Albo: ja zabawię się z waszą żoną, a wy, kumie, idźcie do miasta.".
    więcej
    Sergiusz PiaseckiZapiski oficera Armii Czerwonej
  • Tzw. człowiek radziecki to przede wszystkim człowiek śmiertelnie umęczony, jeżeli nawet nie ma on siły cieszyć się uzyskaną właśnie wolnością, nie można mu się dziwić. To długodystansowiec, który dobiegł do mety i padł umordowany, niezdolny nawet unieść ręki w geście zwycięstwa. więcej
    Ryszard KapuścińskiImperium
  • 18 kwietnia 1961 roku, pierwszy sekretarz Komitetu Centralnego Komunistycznej Patii Związku Radzieckiego, przewodniczący Rady Ministrów ZSRR, towarzysz Nikita Siergiejewicz Chruszczow podpisał tajne polecenie: „W imieniu Rządu ZSRR koniecznie obdarować pierwszego pilota– kosmonautę ZSRR majora Gagarina J.A. oraz członków jego rodziny samochodem Wołga, domem mieszkalnym, meblami oraz wyposażeniem zgodnie z załącznikiem”. Na tej liście znalazło się wiele dobrych rzeczy.
    Między innymi:
    • pościel — 6 kompletów;
    • kołdry — 2 sztuki;
    • obuwie — dwie pary (ciemne i jasne);
    • koszule białe — 6 sztuk;
    • skarpetki — 6 par;
    • chusteczki do nosa — 12 sztuk;
    • rękawiczki — 1 para.
    Gdyby Gagarin nie poleciał w kosmos, zostałby bez skarpetek i pościeli.
    No to mamy „obraz sytuacji”: przywódca supermocarstwa, przywódca pierwszego na świecie państwa socjalistycznego, lider światowego ruchu komunistycznego osobiście rozdziela chusteczki do nosa szczególnie zasłużonym osobom.
    Ale co tam! Towarzyszu, wierz, że wkrótce nadejdzie szczęśliwe i radosne życie, kiedy wszyscy dostaną według potrzeb.
    więcej
    Wiktor SuworowMatka diabła. Kulisy rządów Chruszczowa
  • Afganistan mnie wyzwolił. Wyleczył z wiary w to, że wszystko jest u nas słuszne, że w gazetach piszą, a w telewizji mówią prawdę. więcej
    Swiatłana AleksijewiczCynkowi chłopcy
  • Pociąg jedzie w świetlaną przyszłość. Prowadzi go Lenin. Nagle - stop, dalej nie ma torów. Lenin wezwał do dodatkowej
    pracy w soboty, położono szyny i pociąg pojechał dalej. Teraz poprowadził go Stalin. Znów skończyła się droga. Stalin kazał rozstrzelać połowę konduktorów i pasażerów, a resztę zmusił do kładzenia nowych torów. Pociąg ruszył. Stalina zastąpił Chruszczow, a kiedy skończyły się szyny, polecił rozbierać te, po których pociąg już przejechał, i układać je przed parowozem. Chruszczowa zamienił Breżniew. Kiedy znowu skończył się tor, Breżniew decyduje się zasłonić okna i tak kołysać wagonami, żeby pasażerowie myśleli, iż pociąg jedzie dalej.
    więcej
    Jurij Boriew
  • W lepkim kraju, w lepkim państwie, panie, w lepkim... Tu wszystko się lepi i wszystko zlepione: stłuczone szyby - papierem, mury i płoty - dekretami, posadzki i ściany - flegmą i błotem! Powietrze lepkie od smrodu; ręce lepkie - złodziejskie; spojrzenia lepkie - podejrzliwe i tchórzliwe; władze lepkie - łapownicze!... W kleju, cholera, żyjemy, w kleju konamy! więcej
    Sergiusz PiaseckiPiąty etap
  • Człowiek nie na wojnie się zmienia, zmienia się po wojnie. Zmienia się, kiedy tymi samymi oczami, którymi widział to, co tam było, patrzy na to, co jest tutaj. więcej
    Swiatłana AleksijewiczCynkowi chłopcy
  • Historia w tym kraju jest żywym wulkanem, ciągle burzy się i trwa i nie widać, żeby chciała się uspokoić, żeby chciała odetchnąć. więcej
    Ryszard KapuścińskiImperium
  • Życie ma w sobie niezwykle dużo artyzmu, a - jakkolwiek okrutnie by to brzmiało - szczególnie kunsztowne jest ludzkie cierpienie. więcej
    Swiatłana AleksijewiczCynkowi chłopcy
  • -Ach, wy Paljaki, Paljaki... Gorącokrwiści jak konie na stepie. I za to was lubię. więcej
    Marek KędzierskiMęska sprawa
  • Największym wrogiem Finów jest przygnębienie, smutny nastrój, bezdenna apatia. Wiszące nad nieszczęśliwcami ciężkie myśli po tysiącach lat panowania tak ich sobie podporządkowały, że dusza tego narodu stała się mroczna i poważna. Macki smutku mają ogromną siłę i wielu Finów uważa, że jedynie śmierć może ich wyrwać z przygnębienia. Czarne myśli wydają się im gorszym nieprzyjacielem niż Związek Radziecki. więcej
    Arto PaasilinnaFantastyczne samobójstwo zbiorowe
  • Moja droga Floroczko, jeśli kiedykolwiek masz się stać prawdziwą kobietą radziecką, musisz najpierw zrozumieć, że wielki naród rosyjski jest narodem maksymalistów. Nasza ambicja przypomina miłość: nie cierpi zwłoki i rywali. Zbudowaliśmy największy samolot wojskowy świata, który rozbił się przy pierwszym locie. Zbudowaliśmy jednak inne, równie wielkie, i te wciąż latają. Rzuciliśmy wyzwanie Francji i skonstruowaliśmy niezrównany balon stratosferyczny, ale nie potrafiliśmy unieść go w powietrze. Spróbowaliśmy jeszcze raz i pobiliśmy wszystkie rekordy świata! więcej
    Sana KrasikovPatrioci
  • Zabijanie jest strasznie i przykre. Ale bardzo szybko zaczyna się myśleć, że straszne i przykre jest zabijanie oko w oko, a razem, w grupie, zabija się ochoczo, niekiedy nawet radośnie... więcej
    Swiatłana AleksijewiczCynkowi chłopcy
  • - Ciekawa jestem, jakie teraz robi wrażenie Rosja? [...]
    - Wrażenie?... Wrażenie brzydkiego babska po pięćdziesiątce, które po niehigienicznie spędzonej nocy w towarzystwie dwunastu jurnych narzeczonych leży na kupie gnoju i z przeproszeniem, wymiotuje.
    więcej
    Sergiusz PiaseckiPiąty etap
  • Trzeba zacząć od tego, że jesteśmy zwierzętami, a ta zwierzęcość przysłonięta jest cieniutkim nalotem kultury, ciu-ciu-ciu. Ach, ten Rilke! Ach, ten Puszkin! A bydlę wyłazi z nas błyskawicznie... Człowiek nawet okiem nie mrugnie... Wystarczy, żeby zląkł się o siebie, o swoje życie. Albo dostał władzę. Choćby niewielką. Malusieńką! Wojskowy system stopni (...). A w rzeczywistości jest się bezcielesnym duchem, a nasze życie - kiblem pełnym gówna... więcej
    Swiatłana AleksijewiczCynkowi chłopcy
  • Kiedyś z wielkim przejęciem wymawiałem słowo "ojczyzna". Teraz jestem inny. Walczyć za... Za co walczyć? Biliśmy się i już. Zwykła rzecz. A może walczyliśmy za sprawę? U nas każde pokolenie dostaje własną wojnę. Gazety piszą, że to słuszne. więcej
    Swiatłana AleksijewiczCynkowi chłopcy
  • Niech pani tylko nie pisze o naszym afgańskim braterstwie. Nie ma czegoś takiego. Nie wierzę w nie. Na wojnie byliśmy zjednoczeni - wszystkich nas tak samo oszukano, wszyscy tak samo chcieliśmy żyć i tak samo chcieliśmy wrócić do domu. Tutaj łączy nas to, że nic nie mamy, a wszelkie dobra w naszym kraju rozdawane są po znajomości, dla uprzywilejowanych. A za krew są nam winni. więcej
    Swiatłana AleksijewiczCynkowi chłopcy
  • Musze powiedzieć, żeby pani miała pojęcie... żeby pani wiedziała, co się działo w naszych duszach - takich ludzi, jakimi byłyśmy wtedy, na pewno już nigdy nie będzie. Nigdy! Takich naiwnych i takich szczerych. Z taką wiarą! więcej
    Swiatłana AleksijewiczWojna nie ma w sobie nic z kobiety
  • - Sądzicie, że jeśli zaczną mnie torturować, sypnę wasze nazwisko?!
    - Co do tego nie mam wątpliwości, i ty też możesz być tego pewny. Tylko głupcy powiadają, że twardy wytrzymuje na torturach, a słabeusz pęka. Bzdury. Po prostu są dobrzy oficerowie śledczy albo źli. Akwarium ma dobrych śledczych... Jeżeli trafisz na konwejer, przyznasz się do wszystkiego, łącznie z tym, czego nigdy nie było... Ale... ja wierzę, Wiktor, że ani ty, ani ja nie wylądujemy na konwejerze, i dlatego powiem ci coś niecoś o Akwarium...
    - Co za rybki tam pływają?
    -Tylko jeden gatunek: piranie.
    więcej
    Wiktor SuworowAkwarium
  • Żyliśmy w królestwie Smoka, gdzie wszystko działo się na opak. Głodni inwalidzi ładowali zgniłe kartofle do dziurawych worków. Nie wagony wiozły tutaj ludzi, ale ludzie ciągnęli wagony. Niepiśmienni uczyli tutaj ludzi wykształconych. Przestępcy rządzili niewinnymi. Zdrowi posyłali chorych do pracy. Kłamcy i kretyni kontrolowali każde słowo i myśl. Śnieg padał w czerwcu. Kobiety klęły po męsku. Dzieł Lenina nie wyjmowano z szafy, żeby nie poszły na skręty. Kart z książek używano jako bibułki do papierosów.
    Na adresy zmarłych przychodziły listy, ale żyjący nie mieli prawa dać znać o sobie innym żyjącym. Milionów ludzi pilnowano z psami, żeby się nie rozbiegli. Nikt nie mieszkał tam, gdzie chciał, nie mówił tego, co myślał, i nie robił tego, co umiał.
    Z podbitych ziem zwożono tu cudzoziemców, uważając ich za niebezpiecznych dla państwa radzieckiego. Żeby tutaj trafić, nie trzeba było popełniać przestępstwa - sam pobyt w tym miejscu każdego zmieniał w przestępcę.
    Wrzątek nazywano tutaj herbatą, barak - mieszkaniem, katorżniczą mękę - pracą.
    Od rana zaczynała się szalona maskarada niepodobnych do siebie ludzi. Rozchodzili się do swoich zajęć: kierowcy do rąbania drzew, skrzypkowie do obierania kartofli, piekarze do strzyżenia, fryzjerzy do noszenia wody, inteligenci do kopania ziemi. Wieczorem sprawdzano to, co zostało zrobione. Zrobione zostało źle. Wszystko więc zmieniano. Nazajutrz skrzypkowie rąbali las, inteligenci nosili wodę, kierowców brano na sanitariuszy, a kucharzy - do robót ogólnych. Ale wieczorem znowu nic się nie zgadzało - i tak było ciągle, dopóki nie zamknięto samego naczelnika łagpunktu, a na jego miejsce przysyłano człowieka, który albo jeszcze nie siedział, albo już siedział i był tak samo skrzywdzony przez los jak każdy z nas.
    Obóz nazywał się "obozem pracy poprawczej", ale ludzie, którzy przez niego przeszli, na całe życie wynosili stamtąd wstręt do wysiłku fizycznego oraz wirtuozerską umiejętność uchylania się od uczciwej pracy.
    więcej
    Julius MargolinPodróż do krainy zeków
Jak mogę dodać nowy cytat?
Znajdź autora lub książkę, następnie w sekcji "cytaty" kliknij link Dodaj cytat.
Popularne tagi cytatów
więcej
zgłoś błąd zgłoś błąd