Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rady Stephena Kinga dla początkujących pisarzy

Rady Stephena Kinga dla początkujących pisarzy
32 wartościowy tekst

Stephen King, jeden z najpopularniejszych i najlepiej zarabiających pisarzy świata, chętnie doradza początkującym adeptom sztuki pisarskiej.

Jego książka Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika jest nie tylko interesującą autobiografią, ale także zawiera sporo dobrych rad oraz listę dziewięćdziesięciu sześciu książek, które każdy początkujący pisarz powinien przeczytać. Cennych rad udziela także w wywiadach. W wywiadzie udzielonym czasopismu „The Atlantic” mówi o tym, jak ważne jest pierwsze zdanie. Jedna rzecz, której jest pewien, to to, że pierwsze zdanie powinno zapraszać czytelnika. Powinno mówić: Posłuchaj. Wejdź. Chcesz się tego dowiedzieć. Rady Kinga są tym ciekawsze, że udziela ich nie tylko z punktu widzenia poczytnego pisarza, ale także jako nałogowy czytelnik. Jego zdaniem najważniejsze przykazania każdego pisarza, to najpierw czytać, a dopiero potem pisać. Jakich jeszcze porad udziela mistrz? Oto przegląd dwudziestu wskazówek Kinga dla osób, które chciałyby zacząć pisać. Wiele z nich pojawia się w większości poradników twórczego pisarza, ale i tak warto zapoznać się ze wskazówkami udzielonymi przez kogoś, kto sprzedał 350 milionów egzemplarzy swoich książek.

1. Najpierw pisz dla siebie, a dopiero potem martw się o czytelników

Pisząc historię, opowiadasz ją sobie. Wprowadzając poprawki, wykreśl wszystko, co nie należy do historii.

2. Nie używaj strony biernej

Nieśmiali autorzy lubią stronę bierną, tak samo jak nieśmiali kochankowie lubią biernych partnerów. Strona bierna jest bezpieczna.

3. Unikaj przysłówków

Przysłówek nie jest waszym przyjacielem.

4. Unikaj przysłówków!

Zwłaszcza po zwrotach „powiedział” i „powiedziała”.

5. Nie zadręczaj się gramatyką

Celem literatury nie jest doskonała gramatyka. Jej celem jest przyciągnięcie czytelnika i opowiedzenie mu historii.

6. Magia jest w tobie

W większości przypadków u podstaw złego pisania leży strach.

7. Czytaj, czytaj, czytaj

Jeśli nie macie czasu czytać, brak wam też czasu ( i narzędzi ), by pisać.

8. Nie próbuj nikogo uszczęśliwiać

Jeśli zamierzasz pisać tak szczerze, jak tylko potrafisz, twoje dni jako członka dobrze wychowanego towarzystwa są i tak policzone.

9. Wyłącz telewizor

Telewizja to ostatnia rzecz, jakiej kiedykolwiek potrzebujesz, podczas ćwiczeń na siłowni i poza nią.

10. Masz trzy miesiące

Pierwszy szkic książki, nawet długiej, nie powinien powstawać dłużej niż trzy miesiące, czyli w ciągu jednej pory roku.

11. Są dwie tajemnice sukcesu

Byłem zdrowy i byłem żonaty.

12. Pisz słowo po słowie

Niezależnie czy piszesz jedną stronę, czy też epicką powieść w rodzaju „Władcy pierścieni”, pracę wykonujesz zawsze słowo po słowie.

13. Wyeliminuj rozpraszacze uwagi

W pokoju, w którym piszesz, nie powinno być telefonu, a już tym bardziej telewizora czy też gier wideo.

14. Trzymaj się własnego stylu

Nie da się naśladować czyjegoś podejścia do konkretnego gatunku, nawet jeśli styl tego pisarza wydaje się naprawdę prosty.

15. Drąż

Historie są jak skamieliny znajdowane w ziemi, fragmenty nieodkrytego, dawnego świata. Praca pisarza polega na używaniu narzędzi, które posiada, do wydobycia tych szczątków na światło dzienne, w stanie możliwie nietkniętym.

16. Zrób sobie przerwę

Po napisaniu książki, odłóżcie ją na sześć tygodni. Potem ją przeczytajcie – przekonacie się, że czytanie własnej książki po sześciu tygodniach to dziwne, często cudowne przeżycie.

17. Wykreśl nudne fragmenty i swoje ulubione fragmenty

Usuń ulubione fragmenty, usuń je wszystkie, nawet jeśli łamie to twoje egocentryczne serce pismaka, usuń je.

18. Tło nie powinno przytłaczać historii

Tło nie powinno znaleźć się na pierwszym planie. Jak sama nazwa wskazuje, powinno się znaleźć w tle wydarzeń.

19. Stajesz się pisarzem po prostu czytając i pisząc

Najlepiej uczysz się, dużo czytając i dużo pisząc. Najcenniejsze lekcje, to te, których sam sobie udzielasz.

20. Pisanie uszczęśliwia

W pisaniu nie chodzi o zarabianie pieniędzy, zdobywanie sławy, panienek, partnerów czy przyjaciół. Pisanie to czary, woda życia, jak każdy akt twórczy. Woda nic nie kosztuje. Pijcie zatem.

Źródło: openculture.com

Część cytatów pochodzi z książki Stephena Kinga „Jak pisać”, w tłumaczeniu Pauliny Braiter.


Pokaż wszystkie varia
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 29  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 665
maggalus
20-03-2014 12:56

Wiola: : Nie rozumiem dlaczego należy wykreślić "swoje ulubione fragmenty". Nie rozumiem. Może ktoś z was to zrozumiał?

Wydaje mi się, że jeżeli masz ulubione fragmenty, to znaczy, że nie podchodzisz do nich obiektywnie. Tak naprawdę mogą być bardzo złe, ale po prostu nie umiesz tego ocenić, bo za bardzo jesteś do nich przywiązana.
książek: 40
Wiola
20-03-2014 16:21
Zgadzam się z Tobą w 100% :). Takie fragmenty wykreślam wtedy z wielkim trudem :).
Zastanawia mnie tylko jedno: czy Stephen King pisze o fragmentach, o których tak jak Ty mówisz, że nie jesteśmy ich w stanie obiektywnie ocenić, bo jesteśmy do nich za bardzo przywiązani, czy też o tych fragmentach, które rzeczywiście w naszych oczach, ale także i innych osób są dobre...Czy te na prawdę...
Zgadzam się z Tobą w 100% :). Takie fragmenty wykreślam wtedy z wielkim trudem :).
Zastanawia mnie tylko jedno: czy Stephen King pisze o fragmentach, o których tak jak Ty mówisz, że nie jesteśmy ich w stanie obiektywnie ocenić, bo jesteśmy do nich za bardzo przywiązani, czy też o tych fragmentach, które rzeczywiście w naszych oczach, ale także i innych osób są dobre...Czy te na prawdę wartościowe fragmenty też mamy wykreślać? :)
Wydaję mi się, że my wszyscy zastanawiający się nad tą radą - wiemy co autor miał na myśli, ale nie potrafimy tego w pełni wyrazić :):):)
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
20-03-2014 17:02

Wiola: Michał: Wiola: Dawodi: Nie rozumiem dlaczego należy wykreślić "swoje ulubione fragmenty". Nie rozumiem. Może ktoś z was to zrozumiał?Zupełnie się z Tobą zgadzam :). Miałam to zresztą napisać wcześniej, ale zapomniałam:). Znowu porównam to do siebie: gdy piszę jakąś pracę i skreślam tą szczególnie dla mnie ważną część to czuję tak jakbym pozbawiła tekstu czegoś ważnego (być może tylko...

Wiola: Michał: Wiola: Dawodi: Nie rozumiem dlaczego należy wykreślić "swoje ulubione fragmenty". Nie rozumiem. Może ktoś z was to zrozumiał?Zupełnie się z Tobą zgadzam :). Miałam to zresztą napisać wcześniej, ale zapomniałam:). Znowu porównam to do siebie: gdy piszę jakąś pracę i skreślam tą szczególnie dla mnie ważną część to czuję tak jakbym pozbawiła tekstu czegoś ważnego (być może tylko dla mnie) co sprawia, że staje się on taki szary, bezwartościowy. Być może, że źle robię słuchając innych, bo ten tekst staje się bardziej czyiś niż mój. Nie wiem, może warto czasem odbiec od tematu, ale przekazać coś wartościowego i wyrażającego nas i nasze myśli.
Ja zresztą bardzo lubię czytać rzeczy (nawet bardzo odbiegające od istoty sprawy), bo mogę poznać wtedy autora, jego poglądy na różne sprawy...:). Innym może to wydać się nudne, ale ja to lubię ;).
Bardzo mnie ciekawi o czym są te skreślone fragmenty ;)...
Musisz wybrać dyskurs pomiędzy wartością dla Ciebie a dla odbiorcy. Zakładając, że chcesz stworzyć coś, co będzie dla odbiorcy ciekawe. Często pisząc prace jakiegokolwiek rodzaju zauważam, że jakiś akapit może zostać cały wywalony i nawet poprawi to cały obraz, a wrzucam go tam tylko dlatego, że akurat przy tym temacie mam ochotę podzielić się jakimiś dodatkowymi spostrzeżeniami. Zawsze można przeredagować tekst, wywalić jakiś akapit ukrywając całą jego wartość w kilku innych. Niektórzy pracują nad tym dyskursem bardzo długo, chociażby Tołstoj przy "Wojnie i pokoju".Bardzo dziękuję za radę :). Właśnie ja też tak często mam jak i Ty przy pisaniu :). Przyznam, że czasem próbowałam takich "zabiegów", ale nie zawsze mi to wychodzi, bo ten fragment np. nie "brzmi" już tak jak wcześniej (może nie mam odpowiednich pomysłów co z tą moją myślą zrobić :)).
Skąd wiesz, że Tołstoj przy "Wojnie i pokoju" miał przy tym tyle pracy?:) Może to głupie pytanie, ale nie czytałam ;). Chodzi o tę jego "szeroko pojętą panoramę życia w Rosji"?

Wiem, że kilkakrotnie przepisywał "Wojnę i pokój" w celu uzyskania perfekcji ;). Nie pamiętam tylko, gdzie o tym czytałem, bo ostatnio strasznie dużo tego, wydaje mi się, że w jakimś wywiadzie ktoś odwołał do tego, i jak teraz na szybko googluję to różne źródełka potwierdzają natłok jego pracy. Może Kundera o tym gdzieś pisał, już nie pamiętam.
pokaż więcej
książek: 40
Wiola
21-03-2014 13:24
Naprawdę, darzę teraz Tołstoja ogrooomnym szacunkiem;)...ja bym chyba nigdy nie zdobyła się na przepisanie książki mającej ok.544 str. (nawet sprawdziłam ;)!) drugi raz, a tym bardziej kilkakrotnie:).
Czuję się teraz zobowiązana do przeczytania "Wojny i pokoju"!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 13
rozalinda
21-03-2014 15:19
Niektóre z tych porad są kompletnie bez sensu, np. "usuń swoje ulubione fragmenty" (niby dlaczego?) albo "pisz słowo po słowie" (a da się inaczej?), ale niektóre są bardzo praktyczne, np. "unikaj przysłówków".
książek: 14
Robert
22-04-2015 20:56
W artykule jest błąd. Mamy usunąć swoje ulubione kawałki, jeśli te zaburzają narracje i/lub nie pasują do historii.

Słowo po słowie, czyli nie zastanawiać się jak dużo wysiłku trzeba włożyć, aby opowiedzieć daną historię, ale zabrać się od razu do pracy. Pierwsze zdanie pociągnie za sobą następne, te stworzą akapit, a z nich w końcu powstanie rozdział.

I jeszcze jedna uwaga ode mnie - "Nie...
W artykule jest błąd. Mamy usunąć swoje ulubione kawałki, jeśli te zaburzają narracje i/lub nie pasują do historii.

Słowo po słowie, czyli nie zastanawiać się jak dużo wysiłku trzeba włożyć, aby opowiedzieć daną historię, ale zabrać się od razu do pracy. Pierwsze zdanie pociągnie za sobą następne, te stworzą akapit, a z nich w końcu powstanie rozdział.

I jeszcze jedna uwaga ode mnie - "Nie zadręczaj się gramatyką" King tak prosto tego nie napisał. Właśnie, że mamy uważać na swoją stylistykę, budować poprawne zdania, ale nie przejmować się, gdy czasem stworzymy jakiegoś dziwnie brzmiącego potworka;) Chyba gdzieś pod koniec książki napisał również, że ktoś, kto aspiruje na pisarza powinien zapomnieć, że istnieje taka osoba jak redaktor, i starać się samemu poprawiać wszystkie błędy.
Pozdrawiam
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 231
Jacob
24-03-2014 18:43
Dodam jeszcze o co chodzi z tym "słowo po słowie":
"Podczas jednego z mych pierwszych wywiadów (zajmowałem się wówczas chyba promocją „Carrie") gospodarz radiowego programu spytał, jak piszę. Moja odpowiedź „słowo po słowie" na moment odebrała mu mowę. Chyba próbował się zorientować, czy żartowałem, czy też nie. Ale nie żartowałem, bo w istocie wszystko sprowadza się dokładnie do tego....
Dodam jeszcze o co chodzi z tym "słowo po słowie":
"Podczas jednego z mych pierwszych wywiadów (zajmowałem się wówczas chyba promocją „Carrie") gospodarz radiowego programu spytał, jak piszę. Moja odpowiedź „słowo po słowie" na moment odebrała mu mowę. Chyba próbował się zorientować, czy żartowałem, czy też nie. Ale nie żartowałem, bo w istocie wszystko sprowadza się dokładnie do tego. Nieważne, czy piszecie jednostronicową miniaturkę czy epicką trylogię w stylu „Władcy Pierścieni"." – S. King, "Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika".
pokaż więcej
książek: 3
bzalew
15-04-2014 10:03
Co by o nim nie mówić (a powiedziano dużo), King jest straszliwie zdyscyplinowany i dostarcza to czego chcą odbiorcy z przerażającą konsekwencją. Także jeśli dla niego działało przy dwustu dwudziestu książkach, warto się przysłuchać. Chociaż następną powieść sobie odpuszczę, nuda, panie, nikt nie ginie, tylko jeżdżą samochodami.
Ogólnie ciężko znaleźć bardziej szczegółowe porady pisarskie,...
Co by o nim nie mówić (a powiedziano dużo), King jest straszliwie zdyscyplinowany i dostarcza to czego chcą odbiorcy z przerażającą konsekwencją. Także jeśli dla niego działało przy dwustu dwudziestu książkach, warto się przysłuchać. Chociaż następną powieść sobie odpuszczę, nuda, panie, nikt nie ginie, tylko jeżdżą samochodami.
Ogólnie ciężko znaleźć bardziej szczegółowe porady pisarskie, dlatego pozwoliłem sobie napisac kilka słów na temat podstawowych konstrukcji żartów, jak ktoś lubi sobie spojrzeć na pisanie z innej perspektywy to zapraszam http://pioropolis.pl/edukacja-i-nauka/nauki-humanistyczne/jak-pisac-zarty-poradnik-powazny.html.
pokaż więcej
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Szepty o wschodzie księżyca

Czwarta część wodospadów cienia. Kylie w końcu dowiaduję się Kim jest tak naprawdę. Ale zagrożenie wciąż czyha za rogiem. Polecam tę książkę

zgłoś błąd zgłoś błąd