Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/1069/sceny-ktorych-nie-dane-nam-bylo-przeczytac-czyli-erotyczne-wersje-klasycznych-dziel

Sceny, których nie dane nam było przeczytać, czyli erotyczne wersje klasycznych dzieł

6 wartościowy tekst

Zastanawialiście się kiedyś nad szczegółami romansu Elizabeth i Darcy'ego z Dumy i uprzedzenia czy Jane Eyre i Edwarda Rochestera z powieści Charlotte Brontë? A może przeszło Wam przez myśl, że Sherlocka Holmesa i Watsona łączyło coś więcej niż przyjaźń?

Pikantne wersje klasyki postanowiło opublikować specjalizujące się w literaturze erotycznej brytyjskie wydawnictwo Total-E-Bound. Zachęcił je do tego sukces powieści 50 twarzy Greya, która ukazała się w 2011 roku i szturmem zdobyła listę bestsellerów, pobijając nawet serię o Harrym Potterze.

Wśród klasycznych pozycji, które mają zostać erotycznie „podrasowane” znajdą się między innymi: 20.000 mil podmorskiej żeglugi, Opactwo Northanger, Studium w Szkarłacie czy Dziwne losy Jane Eyre. Jak zapowiada wydawnictwo, obecna w nich staromodna wstydliwość i pruderia zostaną skutecznie obnażone i dodaje, że chyba nikt nie myśli, że zaloty dziewiętnastowiecznych kochanków ograniczały się do trzymania się za ręce.

Pomysł tak naprawdę nie jest szczególnie oryginalny. W internecie można znaleźć tysiące alternatywnych wersji popularnych książek, filmów, seriali czy komiksów tworzonych i publikowanych przez fanów. Oprócz historii spod znaku „co by było gdyby”, popularne jest także rozwijanie wątków pobocznych oraz pisanie sequeli i prequeli ulubionych historii. Tak zwane fanfiki (od fan fiction) mogą mieć rozmaity charakter, również erotyczny, a wątki homoseksualne, które chce rozwijać Total-E-Bound, chcąc zapewne w ten sposób wzbudzić jeszcze większe kontrowersje, są bardzo popularne wśród tworzonych przez fanów historii.

Pomysł może budzić jeszcze inne wątpliwości – przecież najlepiej na wyobraźnię działa właśnie to, co niedopowiedziane. Podanie na tacy wszystkich intymnych szczegółów może skutecznie zniszczyć całą przyjemność lektury...

Co sądzicie o pomyśle angielskiego wydawnictwa? A może zdarzyło Wam się napisać fanfika?


Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 34  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 2530
electric_cat
05-09-2013 19:05
Fanfiki kiedyś pisałam namiętnie [jakkolwiek by to nie zabrzmiało], ale fanfik pozostaje fanfikiem - do publikacji co najwyżej na blogu lub na stronie internetowej według zasad non-profit, w końcu "twórca" fanfika praw do oryginału z reguły nie posiada.
Zerotyzowane wersje klasyki nie przemawiają do mnie tak samo jak nie przemawia modne swego czasu wrzucanie wszędzie zombie. Śmierdzi sposobem...
Fanfiki kiedyś pisałam namiętnie [jakkolwiek by to nie zabrzmiało], ale fanfik pozostaje fanfikiem - do publikacji co najwyżej na blogu lub na stronie internetowej według zasad non-profit, w końcu "twórca" fanfika praw do oryginału z reguły nie posiada.
Zerotyzowane wersje klasyki nie przemawiają do mnie tak samo jak nie przemawia modne swego czasu wrzucanie wszędzie zombie. Śmierdzi sposobem na szybką kasę i niczym ponad to.
pokaż więcej
książek: 2663
raven
05-09-2013 19:14
określę to jednym słowem: FUJ.
książek: 1196
BlueSugar
05-09-2013 19:29
Idiotyczny pomysl. Wiekszosc takich fan fiction to polaczenie nieposkromionej wyobrazni autorow z ich frustracjami nie tylko natury erotycznej.
W przeciwienstwie do ff, ktorzy pisza dla siebie i sobie podobnym (frustratom) non profit, oni wykorzystuja popularnosc (?) fanfiktu ze zmienionymi imionami i szczegolami, by jeszcze zarobic na swoich i cudzych kompleksach.

Przeraza mnie to, dlatego...
Idiotyczny pomysl. Wiekszosc takich fan fiction to polaczenie nieposkromionej wyobrazni autorow z ich frustracjami nie tylko natury erotycznej.
W przeciwienstwie do ff, ktorzy pisza dla siebie i sobie podobnym (frustratom) non profit, oni wykorzystuja popularnosc (?) fanfiktu ze zmienionymi imionami i szczegolami, by jeszcze zarobic na swoich i cudzych kompleksach.

Przeraza mnie to, dlatego rowniez mowie kategoryczne NIE.

PS: Ja rowniez popieram pomysl Róży_Bzowej :)
pokaż więcej
książek: 920
chiyome
06-09-2013 14:54
i ja nie jestem tutaj wyjątkiem. nie czytałam wprawdzie klasyków zbyt wiele, z paroma się spotkałam w o Holmesie czytałam po angielsku w ramach rozszerzonego języka, ale.. tak to jest jak się nie ma pomysłów. jestem absolutnie na nie w związku z kopiowaniem pomysłów. ile to mamy interpretacji filmówych kopciuszka (np.: "roztańczona histeria), jak Niemcy spaprali siedmiu krasnoludków? bajki... i ja nie jestem tutaj wyjątkiem. nie czytałam wprawdzie klasyków zbyt wiele, z paroma się spotkałam w o Holmesie czytałam po angielsku w ramach rozszerzonego języka, ale.. tak to jest jak się nie ma pomysłów. jestem absolutnie na nie w związku z kopiowaniem pomysłów. ile to mamy interpretacji filmówych kopciuszka (np.: "roztańczona histeria), jak Niemcy spaprali siedmiu krasnoludków? bajki były już we wszystkich znanych wersjach. teraz erotyka? czemu ma to niby służyć? no wiemy kasie. seks się sprzedaje wszędzie. od reklam po teledyski. ostatnimi czasy weszły do literatury (oczywiście pomijamy harlekiny, bo to zupełnie inna bajka). ale Ludzie chcą napisać erotyk. tylko (o zgrozo!) nie mają pomysłu na fabułę. więc machną parę klasyków, które są ponadczasowe i to one mają tak naprawdę większą popularność. o greyu niedługo zapomną - po "Dumę i uprzedzenie" pewnie nasze wnuki sięgną.

i tak niewinne romanse czy przyjaźnie zostaną wulgarnie obnażone z niewinności i świeżości. jestem na nie. na bank nie spojrzę nawet w stronę romansu Holmesa i Wattsona. no nie. trzeba zupełnie nie mieć smaku literackiego a nawet - przyzwoitości aby napisać i zarabiać na tym.

ps. nie jestem przeciw wątkom homoseksuualnym. ani przeciw erotykom. a nawet erotykom lesbijskich, czy gejowskich, ale to jest obrzydliwe, okropne i beznadziejne.
pokaż więcej
książek: 0
Jan
29-10-2013 23:21
Lichy pomysł.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Kocham tylko tak

Przyznaję, że oczekiwałam od tej książki fajnego new adult. Słyszałam, że pozycja ta jest naprawdę świetną historią i takiej oczekiwałam. Zresztą fabu...

zgłoś błąd zgłoś błąd