rozwińzwiń

Pokonani. Dlaczego pierwsza wojna światowa się nie zakończyła (1917–1923)

Okładka książki Pokonani. Dlaczego pierwsza wojna światowa się nie zakończyła (1917–1923) autora Robert Gerwarth, 9788380622111
Okładka książki Pokonani. Dlaczego pierwsza wojna światowa się nie zakończyła (1917–1923)
Robert Gerwarth Wydawnictwo: Rebis Seria: Historia [Rebis] historia
468 str. 7 godz. 48 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Seria:
Historia [Rebis]
Tytuł oryginału:
The Vanquished: Why the First World War Failed to End, 1917–1923.
Data wydania:
2017-10-10
Data 1. wyd. pol.:
2017-10-10
Liczba stron:
468
Czas czytania
7 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380622111
Tłumacz:
Jan Szkudliński
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pokonani. Dlaczego pierwsza wojna światowa się nie zakończyła (1917–1923) w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Pokonani. Dlaczego pierwsza wojna światowa się nie zakończyła (1917–1923)

Średnia ocen
6,8 / 10
42 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Pokonani. Dlaczego pierwsza wojna światowa się nie zakończyła (1917–1923)

avatar
506
392

Na półkach:

Bardzo dobra książka o pierwszej wojnie światowej.

Bardzo dobra książka o pierwszej wojnie światowej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
87
21

Na półkach:

Chyba za dużo tu podjętych tematów jak na taką objętość książki. Multum wątków i często potraktowane są one przez to pobieżnie. Ogólnie książka wydaje się być jakąś chaotyczną pierwszą wersją "na brudno". Pomijając powyższe, znajdziemy w niej kilka ciekawych analiz dotyczących omawianego okresu w historii.

Chyba za dużo tu podjętych tematów jak na taką objętość książki. Multum wątków i często potraktowane są one przez to pobieżnie. Ogólnie książka wydaje się być jakąś chaotyczną pierwszą wersją "na brudno". Pomijając powyższe, znajdziemy w niej kilka ciekawych analiz dotyczących omawianego okresu w historii.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
668
663

Na półkach:

Świetna rzecz (i to z przeceny!). Irlandzki naukowiec w sposób interesujący, zwięzły ale nie banalny przedstawił mi to co działo się w Europie w latach tuż przed końcem I WŚ i kilka lat po tym wydarzeniu. A działo się! Ja jestem przyzwyczajony, że patrzymy na to z polskiego punktu widzenia a to powoduje znaczne zawężenie spojrzenia. Na dobrą sprawę jeśli się patrzy tylko z wewnątrz Polski to nie można zrozumieć jak w ogóle mogło dojść do odzyskania niepodległości i do jej obronienia. A tu profesor z Irlandii pokazuje sprawę zupełnie z zewnątrz, czyli z perspektywy tego co się działo w krajach, które tę wojnę przegrały. Przegrały albo oficjalnie, de iure albo przegrały ją de facto. Zaliczyć do nich trzeba Rosję, która została zmuszona do podpisania pokoju na warunkach Niemiec, potem Niemcy, które załamały się gospodarczo i uległy wewnętrznej rewolucji, a raczej wielu rewolucjom. Oczywiście Austro-Węgry, które rozpadły się jeszcze przed zawieszeniem broni, ale ich następcy, czyli zarówno Austria jak i Węgry (szczególnie one) poniosły jeszcze większe klęski. Turcja, o której my w ogóle nie pamiętamy, Bułgaria - co dla mnie już w ogóle było niespodzianką). Ale także Włochy, które należąc do zwycięskich aliantów same uznały się za przegranego.

Bardzo inne spojrzenie, bardzo otwierające głowę. Łatwo się czyta i wbrew zewnętrznym wymiarom jest dość krótkie bo jedną trzecią książki zajmują przypisy i wykaz literatury, co podnosi jej jakość i wiarygodność faktograficzną ale dla zwykłego czytelnika jest do pominięcie.

Świetna rzecz (i to z przeceny!). Irlandzki naukowiec w sposób interesujący, zwięzły ale nie banalny przedstawił mi to co działo się w Europie w latach tuż przed końcem I WŚ i kilka lat po tym wydarzeniu. A działo się! Ja jestem przyzwyczajony, że patrzymy na to z polskiego punktu widzenia a to powoduje znaczne zawężenie spojrzenia. Na dobrą sprawę jeśli się patrzy tylko z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

196 użytkowników ma tytuł Pokonani. Dlaczego pierwsza wojna światowa się nie zakończyła (1917–1923) na półkach głównych
  • 143
  • 53
48 użytkowników ma tytuł Pokonani. Dlaczego pierwsza wojna światowa się nie zakończyła (1917–1923) na półkach dodatkowych
  • 25
  • 15
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Pokonani. Dlaczego pierwsza wojna światowa się nie zakończyła (1917–1923)

Inne książki autora

Robert Gerwarth
Robert Gerwarth
Robert Gerwarth jest wybitnym historykiem II wojny światowej, wykładającym na Princeton i Harvardzie, obecnie piastującym stanowisko Dyrektora Centrum Badań nad Wojną Uniwersytetu w Dublinie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kto wydał wyrok na miasto? Plany operacyjne ZWZ AK (1940–1944) i sposoby ich realizacji Andrzej Leon Sowa
Kto wydał wyrok na miasto? Plany operacyjne ZWZ AK (1940–1944) i sposoby ich realizacji
Andrzej Leon Sowa
Znakomite podsumowanie jak doszło do tragedii wielkiego miasta. Autor tej książki koncentruje się przede wszystkim na analizie jak doszło do decyzji o wybuchu powstania w Warszawie, to stanowi jakieś 80% jego wywodów (co jest zresztą zgodne z tytułem). Nie jest to zatem kolejna monografia o przebiegu powstania (w której analiza przyczyn zajmuje maksymalnie 20% objętości),a właśnie książka o analizie złożonych splotów przyczyn które zaowocowały godziną „W”. I niestety nie jest to przyjemna lektura, patos i wielkie poświęcenie graniczy z groteską i wręcz brakiem wyobraźni. Szokuje brak rozumienia reali drugiej wojny światowej, przez długi czas trzymanie się kurczowej myśli o wyzwoleniu z zachodu a potem brak koncepcji jak do sowietów się ustawiać. Przy czym nie mówię że w sytuacji 1945 r. była jakakolwiek dobra strategia, ale poraża zaprzeczanie świadomości faktu, nieomal do ostatniej chwili, że to właśnie Sowieci tu wejdą. Autor rzuca też trochę nowego światła na rolę „Bora” Komorowskiego na samą decyzję o wybuchu powstania jak i później na sam przebieg działań. Dochodzi brak koordynacji z ośrodkami Rządu na Emigracji w Londynie, który też nie był bez winy, podsycając złudne dla Warszawy nadzieje na jakiekolwiek kroki. Samo powstanie opisane krótko, bardziej w kontekście działań politycznych jakie podejmowano by je wesprzeć, acz z brutalnym opisem bezsiły powstańców, którzy rzeczywiście z Visem szli na czołgi. Wiele tez jest jednak rozbrajających wiele mitów o powstaniu, na przykład, e gdyby nei byłoby decyzji, powstanie i tak by wybuchło. Fakt, że na pierwszej mobilizacji z końcem lipca stawiało się ponad 75% zaprzysiężonych, a po zobaczeniu jaką bronią przyjdzie walczyć (a raczej jej braku) na drugą tą właściwą stawiło się już raptem 50%. Po tym wszystkim zadziwia, że powstanie w ogóle tak długo trwało. Była to oczywiście słabość Niemców, ale i naprawdę szaleńczy opór szeregowych żołnierzy podziemia, największych bohaterów tego dramatu. Na minus dodałbym stosunkowo słabo zarysowany stosunek ludności cywilnej Warszawy, największej ofiary tego zrywu, wystawionej na całą moc brutalnej niemieckiej siły.
Petroniusz - awatar Petroniusz
ocenił na102 lata temu
Komunizm po polsku. Historia komunizacji Polski widziana z Kremla Nikołaj Iwanow
Komunizm po polsku. Historia komunizacji Polski widziana z Kremla
Nikołaj Iwanow
Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że na rynku jest sporo publikacji szeroko traktujących o procesie instalacji władzy komunistycznej w Polsce po II wojnie światowej. Wszystkie te opracowania pisane są jednak z polskiej perspektywy. Oczywiście ich autorzy szeroko przedstawiają stanowisko Stalina w sprawie Polski – bez tego pisanie bowiem o początkach PRL-u jest po prostu niemożliwe. Mając to wszystko na uwadze tym bardziej byłem ciekaw najnowszej książki prof. Nikołaja Iwanowa pod tytułem: „Komunizm po polsku. Historia komunizacji Polski widziana z Kremla”. Myślę, że osoby autora nie trzeba specjalnie przedstawiać. To uznany historyk, autor wielu dobrze przyjętych książek na czele z „Zapominanym ludobójstwem. Polacy w państwie Stalina. Operacja polska 1937-1938”. Już we wstępie Iwanow kilkukrotnie przywołuje postać prof. Krystyny Kersten i jej fundamentalne dzieło „Narodziny systemu władzy. Polska 1943-1948”. Przyznaje, że mimo upływu kilkudziesięciu lat od jego napisania, pozostaje ono niejako „utworem kanonicznym”, do którego odwołują się wszyscy historycy piszący o komunizacji Polski. Nikołaj Iwanow zdradza również cele, jakie sobie postawił pisząc książkę. Jego ambicją jest danie czytelnikowi odpowiedzi na pytania: „Na czym Stalin opierał swą koncepcję sowietyzacji Polski? Czym jego plan komunizacji najbliższego sąsiada różnił się od tradycyjnych metod bolszewickich wykorzystanych w Związku Sowieckim? Gdzie przebiegają granice samodzielności komunistów polskich?” Zastanawia się także nad tym, na ile powstałe po wojnie państwo można nazwać „polskim”? Czy historyk sprostał temu zadaniu? Sama książka jest podzielona na cztery części. Autor skupia się na wydarzeniach z lat 1943-1949. To właśnie bowiem w tym okresie – jego zdaniem – dokonał się pierwszy i najważniejszy etap „komunizacji kraju nad Wisłą”. Iwanow wychodzi od sytuacji polskich komunistów podczas II wojny. Po likwidacji KPP przez Stalina, środowisko to było całkowicie zmarginalizowane. Sam Stalin – nie wiedząc jeszcze jak potoczą się losy wojny – po prostu ich nie potrzebował. Nie zajmował się „kwestią polską”, albowiem wierzył w absolutną trwałość paktu Ribbentrop-Mołotow. Sytuacja uległa diametralnej zmianie po agresji Hitlera na ZSRR. Stalin zaczął dostrzegać, że komuniści polscy mogą być mu potrzebni. Proces ten przebiegał jednak bardzo powoli, a dynamiki nabrał dopiero po zwycięstwie pod Stalingradem. Autor bardzo często podkreśla, że Stalin nie miał jednak zaufania do komunistów krajowych. W związku z tym dużą rolę zaczęła odgrywać Wanda Wasilewska. Dyktator był nią zafascynowany, wysoko cenił jej utwory literackie. Dlatego też, obok wdowy po osławionym Feliksie Dzierżyńskim, była dla niego głównym doradcą w „kwestii polskiej”. Bardzo ciekawie brzmi teza, że likwidacja KPP i tzw. „operacja polska” przyniosła wymierną korzyść Moskwie. Polscy komuniści, wiedząc do czego zdolny jest Stalin mieli być mu jeszcze bardziej ulegli. Zdaniem autora, Stalin cierpiał na swoisty „kompleks Polski”, którego źródło tkwiło w przegranej wojnie 1920 roku. Stale też cechowała go nieufność do polskich „towarzyszy”. To dlatego Iwanow z pewnym uznaniem pisze o utworzeniu przez Gomułkę KRN – decyzji całkowicie nieuzgodnionej z Moskwą. Był to swoisty ewenement, jak bowiem możemy przeczytać w książce, komuniści ze strachu przed Moskwą nie podejmowali żadnych samodzielnych działań. Na tym tle decyzja towarzysza Wiesława to swoisty akt odwagi. Z drugiej strony, liczne donosy na Gomułkę do Moskwy (zwłaszcza ze strony Bieruta) miały być pomocą przy późniejszym jego usunięciu z partii. Niewątpliwą zaletą publikacji jest obfite korzystanie ze źródeł. Autor cytuje artykuły z sowieckiej prasy, przytacza komunikaty partyjne i stenogramy z różnych spotkań. Dużo miejsca poświęca Katyniowi, określając go „głównym czynnikiem decyzji Stalina w sprawach polskich”. Szeroko traktuje o powstaniu warszawskim. Stawia tezę, że był to swoisty „kamień milowy” do sowietyzacji naszego kraju. Po Katyniu był to kolejny etap eksterminacji polskiej elity niepodległościowej. Dla Moskwy tym cenniejszy, że dokonany obcymi rękami. Możemy przeczytać o perfidnej grze, jaką Kreml prowadził w sprawie powstania. Nikołaj Iwanow dowodzi bowiem, że Armia Czerwona miała zdobyć Warszawę już 6 sierpnia. Plany te zostały zmienione właśnie na wieść o zrywie polskiej stolicy. „Komunizm po polsku” udowadnia kłamstwa sowieckiej propagandy i cynizm charakteryzujący Kreml w sprawie Polski. To właśnie kłamstwami i nachalną propagandą posługiwała się Moskwa i polscy komuniści. Do zdobycia władzy wykorzystali siłę Armii Czerwonej i poparcie Stalina. Sfałszowane referendum ludowe i wybory – przy walnej pomocy radzieckich „doradców” – były tylko usankcjonowaniem stanu faktycznego. Reasumując, „Komunizm po polsku. Historia komunizacji Polski widziana z Kremla” to bardzo ciekawa książka traktująca o procesie sowietyzacji naszego kraju. Nikołaj Iwanow umiejętnie podchodzi do zagadnienia. Ze znawstwem opisuje kolejne etapy komunizacji Polski. Obnaża cynizm i kłamstwa Moskwy. Pokazuje, że polscy komuniści – nie mając realnych wpływów w kraju – zdobycie władzy zawdzięczają tylko woli Stalina. Porównując polski komunizm z innymi reżymami stwierdza, że „zależność polskich komunistów od Moskwy była prawdopodobnie największa w porównaniu z innymi partiami komunistycznymi budującymi u siebie pod dyktando kremla system totalitarny”. Nie wacha się stwierdzić wreszcie, że „przekonania komunistyczne wyraźnie dominowały w świadomości liderów PRL, ich polskość miała znaczenie drugorzędne”. Ta lektura jest naprawdę godna uwagi.
Wojtek - awatar Wojtek
ocenił na71 rok temu
Imperium Habsburgów. Wspólnota narodów Pieter M. Judson
Imperium Habsburgów. Wspólnota narodów
Pieter M. Judson
Szkoda, że nie zapoznałam się z komentarzami dotyczącymi tej książki przed jej lekturą, bo może zabrałabym się wtedy za czytanie z innym podejściem. Po "Imperium Habsburgów" Judsona spodziewałam się historii wojenno-politycznej na przestrzeni wieków, dlatego początkowo dość negatywnie zaskoczyło mnie to, co dostałam. Autor zaczyna swoją opowieść dopiero w wieku XVIII i prowadzi czytelników przez reformy Marii Teresy i jej następców, kształtowanie się nacjonalizmów w krajach wchodzących w skład imperium, aż po I wojnę światową i upadek cesarstwa. Wojny, powstania, wielkie wydarzenia wstrząsające nie tylko imperium, ale i całą Europą, są wspomniane o tyle, o ile miały wpływ na jakąś zmianę przepisów, ale stanowią właściwie nieomówione tło. Tego mi tu bardzo brakowało, tak samo jak historii nieco dawniejszej, bo liczyłam, że książka Judsona pomoże mi uzupełnić informacje ogólne o tytułowym imperium Habsburgów. Z drugiej jednak strony nie mogę zaprzeczyć, że jak już zaakceptowałam tematy, na których skupia się autor, to czytało mi się tę książkę zaskakująco dobrze. O ile tematyka podatkowa czy ustrojowa nieszczególnie mnie zaciekawiły, to już historia kształtowania się niezależnych narodów, z jednej strony będących częścią imperium, z drugiej starających się od niego odróżnić... no, było to bardzo ciekawe :). Wiele ciekawostek było dla mnie nowością i nie wszystko okazało się tak "oczywiste", jak można by sądzić, patrząc z perspektywy czasów obecnych. Kraje, które zarzucały Wiedniowi niewystarczające szanowanie innych kultur i języków, nieraz dużo gorzej traktowały inne mniejszości, gdy uzyskały niezależność i nie dziwi, że po latach wielu tęskniło za czasami Franciszka Józefa... Patrząc całościowo, "Imperium Habsburgów" to dobra i ciekawa książka, skupiająca się jednak tylko na wybranym momencie historii i na konkretnych aspektach tego imperium, co może mijać się z oczekiwaniami wielu czytelników.
Gabi Zet - awatar Gabi Zet
ocenił na610 miesięcy temu
Wojna Niemców. Naród pod bronią 1939-1945 Nicholas Stargardt
Wojna Niemców. Naród pod bronią 1939-1945
Nicholas Stargardt
Niemcy na wojnie. „Druga wojna światowa, jak żadna inna, była wojną Niemców. Reżim nazistowski rozpętał ten konflikt, a następnie zmienił go w najstraszliwszą wojnę w dziejach Europy, uciekając się do ludobójczych metod na długo przed zbudowaniem pierwszych komór gazowych w okupowanej Polsce”. Osobiście uważam, że dobrych książek historycznych nigdy dość. Dotyczy to również książek poświęconych II wojnie światowej. Jeśli chcecie spojrzeć na ten konflikt trochę z innej perspektywy, koniecznie sięgnijcie po publikację pod tytułem „Wojna Niemców. Naród pod bronią 1939 – 1945”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Rebis. Jej autorem jest brytyjski historyk Nicholas Stargardt. Stworzył on bez wątpienia niesamowitą i niezwykle ciekawą książkę. Co jest siłą tego akurat tytułu? Otóż to, że jej głównymi bohaterami nie są politycy III Rzeszy, z Hitlerem na czele, lecz zwykli Niemcy. Niczym w dramacie autor na początku wymienia osoby w nim występujące. Warto je wymienić: syn rolnika, kwiaciarka, nauczyciel, prawnik, stolarz, sklepikarz. Jednym słowem zwyczajni Niemcy. Właśnie na przykładzie ich losów Stargardt opisuje II wojnę światową. W sześciu częściach obserwujemy III Rzeszę od „obrony przed atakiem do totalnej klęski”. Wraz z bohaterami książki przemierzamy niemal wszystkie niemieckie fronty w Europie. Od Polski, po daleki ZSRR. Bogactwem tej książki są teksty źródłowe - listy, pamiętniki. Pozwalają one autorowi wniknąć w umysły zwykłych Niemców. Autor nie ma wątpliwości – Niemcy wiedzieli o ludobójstwach i wszystkich potwornościach, które III Rzesza stosowała od pierwszego dnia wojny. Wiedzieli o eksterminacji Żydów, masowych mordach w Polsce i całej Europie. Nie mogą więc udawać, że o tym wszystkim dowiedzieli się dopiero po II wojnie. Osobiście czułem wzburzenie – jak zawsze – kiedy czytałem o nalotach bombowych na niemieckie miasta. Ciężko czytać to Polakowi. Gdy Warszawa została niemal zrównana z ziemią, to Niemcy boleją nad – nie tak znowu ciężkimi – alianckimi nalotami. Trzeba jednak oddać autorowi, że jasno przedstawia swoje stanowisko – Niemcy popierali Hitlera, ufali mu i korzystali na jego polityce. Wierzyli mu do końca. Równie wstrząsający jest fragment, traktujący o sytuacji w Niemczech już po zakończeniu wojny. Czytając książkę pozbywamy się złudzeń – o ile jeszcze takowe mieliśmy. Niemcy nie rozliczyli się ze swoją przeszłością. Nie poddali się denazyfikacji. Świadczą o tym dobitnie liczby, które przytacza autor. Zdecydowana większość sędziów i urzędników państwowych to po prostu naziści. Równie ciekawe są odmienne podejścia do własnej historii w Niemczech Wschodnich i Zachodnich. Autor pokazuje także, że już pod koniec wojny Niemcy robili dużo, aby przedstawić siebie nie w roli sprawców, ale w roli ofiar. Nie dajmy się na to nabrać. Reasumując „Wojna Niemców” to naprawdę bardzo interesująca książka. Lektura obowiązkowa dla wszystkich zainteresowanych historią II wojny światowej i historią w ogóle. Wojciech Sobański
Wojtek - awatar Wojtek
ocenił na811 miesięcy temu

Cytaty z książki Pokonani. Dlaczego pierwsza wojna światowa się nie zakończyła (1917–1923)

Więcej
Robert Gerwarth Pokonani. Dlaczego pierwsza wojna światowa się nie zakończyła (1917–1923) Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne