rozwińzwiń

Furia ludzi Północy. Dzieje świata Wikingów

Okładka książki Furia ludzi Północy. Dzieje świata Wikingów Philip Parker
Okładka książki Furia ludzi Północy. Dzieje świata Wikingów
Philip Parker Wydawnictwo: Rebis Seria: Historia [Rebis] historia
488 str. 8 godz. 8 min.
Kategoria:
historia
Seria:
Historia [Rebis]
Tytuł oryginału:
The northmen's fury: A History of the Viking World
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2016-08-16
Data 1. wyd. pol.:
2016-08-16
Liczba stron:
488
Czas czytania
8 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380620155
Tłumacz:
Norbert Radomski
Tagi:
wikingowie europa skandynawia europa najazdy wikingów
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Książki które zmieniły świat. Od Sztuki wojny do Dziennika Anny Frank Aleksandra Black, Michael Collins, John Farndon, James Naughtie, Philip Parker, Cussans Thomas, praca zbiorowa
Ocena 7,4
Książki które ... Aleksandra Black, M...

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
233 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
602
525

Na półkach: ,

Książka bardzo ciekawa, ale nierówna. Autor próbował ująć w jednym tomie zarówno historię polityczną, jak i działalność kolonizatorską, kulturę, religię i mentalność Skandynawów. Efekt uważam za nierównomierny. Fragmenty poświęcone najazdom i upadkom skandynawskich państwek są chaotyczne, pełne epizodów z życia pomniejszych książątek i watażków (zwłaszcza, ze poza dosyć wielkiim zmaganiami o np. tron Norwegii czy York, z równą uwagą opisywane są walki o władzę na Hybrydach). Przyjęcie geograficznej koncepji sprawia, że te same postaci pojawiają się wielokrotnie w różnych fragmentach tekstu, mocno utrudniając wyłapanie chronologii. Jest również niewiele map, co stwarza kolejne problemy.
O wiele bardziej podobały mi się zwięzłe i przejrzyste rozdziały o dziejach Islandii, Grenlandii i kolonii amerykańskich, z których dowiedziałem się znacznie więcej niż z gąszczu imion królów, pretendentów i watażków. Mogę również polecić fragment o wierzeniach i kulturze Skandynawów.
Odnośnie motywu Słowian jest on niewielki; dzieje Rusi przedstawiono z podobną uwagą, co Wysp Owczych, więc należy go traktować bardziej jako ciekawostkę, ale nie uważam tego za wielką wadę. Ogólnie - niezła książka, choć momentami wikingowie byli dla mnie utrapieniem niczym dla dawnej Anglii i Irlandii.

Książka bardzo ciekawa, ale nierówna. Autor próbował ująć w jednym tomie zarówno historię polityczną, jak i działalność kolonizatorską, kulturę, religię i mentalność Skandynawów. Efekt uważam za nierównomierny. Fragmenty poświęcone najazdom i upadkom skandynawskich państwek są chaotyczne, pełne epizodów z życia pomniejszych książątek i watażków (zwłaszcza, ze poza dosyć...

więcej Pokaż mimo to

avatar
137
136

Na półkach: ,

Oczywiście wikingowie rogatych hełmów nie nosili, ale to właśnie z tym dziwacznym - i mocno niepraktycznym w czasie bitewnego zgiełku - nakryciem głowy ich kojarzymy. To jeden z mitów, z którym skutecznie rozprawia się w swojej książce pt. "Furia ludzi północy" Philip Parker, brytyjski historyk i dyplomata.

Autor zabiera nas w podróż przez kilka wieków wikińskiej historii, znaczonej krwawymi tropami najazdów i podbojów, ale też kolejnymi sukcesami ekspansji handlowej. Bo wikingowie byli nie tylko świetnymi wojownikami, ale też kupcami pełną gębą (czy raczej sakiewką),których kontakty gospodarcze obejmowały potężny teren od Europy Północnej po obecny Bliski Wschód. Pozostawili po sobie zabytki materialne, ślady w językach nie tylko skandynawskiej rodziny, ale też sporo swojego... DNA.

Zdaniem autora, to jednak zdolność ich słów i czynów do poruszania ludzkiej wyobraźni jest najwspanialszą wikińską spuścizną (Kto nie chciałby być kumplem Ragnara z "Wikingów" niech pierwszy rzuci kamieniem!). "Dla tych miłośników sag, dla których nic nie liczyło się bardziej niż reputacja żyjąca w pamięci tych, którzy byli świadkami ich czynów, nie mogłoby być chyba stosowniejszego pomnika" - zauważa Parker.

Oczywiście wikingowie rogatych hełmów nie nosili, ale to właśnie z tym dziwacznym - i mocno niepraktycznym w czasie bitewnego zgiełku - nakryciem głowy ich kojarzymy. To jeden z mitów, z którym skutecznie rozprawia się w swojej książce pt. "Furia ludzi północy" Philip Parker, brytyjski historyk i dyplomata.

Autor zabiera nas w podróż przez kilka wieków wikińskiej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
196
193

Na półkach:

„Członkowie wikińskich band wyruszających na łupieskie wyprawy umieli robić użytek z broni – tylko tak mogli sobie zapewnić bezpieczeństwo w tych niespokojnych czasach – nawet jeśli nie otrzymali żadnego formalnego szkolenia. Najpowszechniejszym orężem były topory, włócznie i łuki oraz, rzadziej używane (przynajmniej przez wojowników nie należących do elity),miecze” (s.47)

Wikingowie. Lud z Północy, który przez kilka wieków siał spustoszenie w Europie Zachodniej. Okrutni, sprawnie dowodzeni, żądni bogactw i przygód, byli zarazem doskonałymi żeglarzami, artystami oraz odkrywcami nieznanych lądów. Historia i kultura Wikingów wciąż skrywają wiele tajemnic, które przedstawia w swojej publikacji Philip Parker.

„Furia Ludzi Północy” to książka, która przedstawia wielowiekową historię Wikingów z perspektywy tematyczno-geograficznej. Narracja Parkera rozpoczyna się od najazdu Ludzi Północy na nortumbryjski klasztor Lindisfarne, który staje się symbolicznym początkiem najazdów Wikingów na Europę Zachodnią. W kolejnych rozdziałach książki podróżujemy po średniowiecznej Europie, uczestnicząc w normandzkich podbojach, zapuszczamy się na teren Rusi i Cesarstwa Bizantyjskiego, jesteśmy świadkami kolonizacji Islandii i Grenlandii, czy docieramy do wybrzeży Ameryki Północnej.

„Jednak przy całym bogactwie przekazów o wikińskiej kolonizacji Ameryki Północnej nie było na to żadnych konkretnych dowodów w terenie. Wobec braku samej wikińskiej osady poszukiwania zabytków z Winlandii rozpoczęły się zaskakująco wcześnie, do czego impuls dało opublikowanie przez duńskiego antykwariusza Carla Christiana Rafna (…),obszernego zbioru wszystkich znanych archeologicznych i pisanych źródeł dotyczących Winlandii” (s.270)

Książkę Philipa Parkera można nazwać taką encyklopedią świata Wikingów, która zgrabnie opisuje właściwie każde zagadnienie związane z dziejami Ludzi Północy. Autor w swojej opowieści koncentruje się przede wszystkim na odpowiedzi na pytanie, dlaczego na rubieżach ówczesnego świata, którym była Skandynawia tak nagle powstało społeczeństwo wojowników, które przez trzysta lat było nierozłącznym elementem średniowiecznej Europy. Przyjęcie kryterium geograficzno-tematycznego, pozwala na zobaczenie jak bardzo różnorodne były wikińskie wyprawy w różnych częściach świata. Przybierały one charakter wypraw łupieżczych (Anglia),odkrywania nowych nieznanych lądów (Kanada),które można skolonizować czy zaciągania się w szeregi lokalnych władców jako wojsko najemne.

Parker sporo uwagi poświęca kulturze oraz zwyczajom religijnym Ludzi Północy. Czytając fragmenty dotyczące tych zagadnień, nieraz zastanawiałem się na ile tak naprawdę znamy prawdziwy obraz wikińskich wierzeń i zwyczajów? A na ile jest to interpretacja chrześcijańskich kronikarzy, którzy tworząc swoje dzieła przyjmowali określony światopogląd? Przykładowo wikiński „Ragnarok” czy chrześcijańska Apokalipsa mają bardzo wiele wspólnych analogi. W średniowieczu to jest niezwykle fascynujące, że tak wiele o „ludach pogańskich”, ich wierzeniach, zwyczajach czy kulturze, wiemy przede wszystkim ze źródeł proweniencji chrześcijańskiej. Nie inaczej jest w przypadku Wikingów, których interesujące dzieje poznajemy dzięki chrześcijańskim pisarzom.

Tematyka Wikingów jest wciąż niezwykle popularna w popkulturze. Filmy czy gry komputerowe, bardzo obficie czerpią z dziedzictwa Ludzi Północy. Książka Parkera, może być bardzo dobrym przewodnikiem po świecie krwiożerczych, ale równocześnie niezwykle wyrafinowanych wojowników. To doskonała opowieść o ludziach, którzy przez trzy wieki dominowali nad częścią Europy, budząc strach, ale także fascynację, która w różnych formach trwa do dnia dzisiejszego.

„Przez cały XIX wieku okres wikiński był atrakcyjną skarbnicą mitów i wyobrażeń, działającą jako przeciwwaga wobec antycznej i biblijnej strawy, którą karmili się liczni artyści i pisarze od czasów renesansu. W muzyce niemiecki kompozytor Richard Wagner czerpał pełnymi garściami z germańskiej i skandynawskiej mitologii tworząc swój epicki „Pierścień Nibelunga” (s.434-435)

„Członkowie wikińskich band wyruszających na łupieskie wyprawy umieli robić użytek z broni – tylko tak mogli sobie zapewnić bezpieczeństwo w tych niespokojnych czasach – nawet jeśli nie otrzymali żadnego formalnego szkolenia. Najpowszechniejszym orężem były topory, włócznie i łuki oraz, rzadziej używane (przynajmniej przez wojowników nie należących do elity),miecze” (s.47)...

więcej Pokaż mimo to

avatar
15
15

Na półkach:

Książka jest niebywale toporna i sucha. Bibliografię ma bogatą, ale pomijając oprawę graficzną i dwie wstawki ze zdjęciami, to nie ma niestety wiele do zaoferowania. Autor za bardzo się rozdrabnia co do pojedyńczych napaści i bitew wikingów, opisując dziesiątki drobnych wydarzeń i postaci, które nie miały większego znaczenia pomijając lokalny obszar.

W wielu miejscach w książce wygląda to niestety jak wyliczanka. Jest tutaj mnóstwo dat, nazw miejscowości, a także imion rozmaitych postaci, które pojawiają się tylko raz w książce i nie ma już do nich nawiązania nigdzie dalej. Często są przytaczani krewni danego wodza, czy też dzieci, którzy są znani tylko z tego, że są z nim spokrewnieni, a tak poza tym, to zmarli mając 6 czy 7 lat.

Dodatkowo rozdziały są bardzo długie, często w przedziale 44-60 stron. Są przy tym nieuporządkowane, gdyż autor najpierw na bieżąco opisuje wydarzenia z perspektywy ówczesnych lat, tylko po to żeby dwie strony później zmienić narrację i opisywać z perspektywy archeologicznej, opisując odkrycia w wykopaliskach, które nijak nie nawiązują do postaci czy bitew które wymienił wcześniej. W jednym rozdziale możemy mieć więc zarówno opis rodu królewskiego i dziedziczenia, bitew które się rozegrały, wykopalisk, jak wyglądał pochówek, kończąc na poszczególnych stylach w sztuce wikingów. To się po prostu nie klei, nie widać tutaj żadnej struktury i czyta się po prostu ciężko.

Kolejnym denerwującym aspektem jest brak podrozdziałów, a także rozdrabnianie się na drobne terytoria wielkości mniej więcej naszych powiatów. Autor opisuje wydarzenia na tym terytorium, a następnie bez żadnego oddzielenia, przeskakuje na inny obszar i cofa się o 120 lat wstecz, żeby opisać co się działo na tamtejszych ziemiach. Takie skakanie i "cofki" w czasie są nagminne w tej książce.

Najgorsze są jednak strony ze zdjęciami znajdujące się w 1/3 i 2/3 objętości książki. O ile zdjęcia są ładne i przedstawiają ciekawe obiekty, to nijak nie nawiązują do rozdziału w którym się znajdują. Ponadto przerywają tekst, który jest kontynuowany kilka stron dalej z kolejnym numerem strony, który był przed zdjęciami. Zdjęcia te wyglądają więc jak dodane do gotowego produktu, tuż przed wydrukiem. I niestety ciężko się czytało bogaty w opisy fragment o stylach w sztuce wikingów i tym jak ewoluowały na przestrzeni lat, bez żadnych zdjęć. Najważniejszy fragment pozostał, jak na ironię, bez żadnych przykładów na zdjęciach.

Uważam, że jak na tak bogatą bibliografię, ta książka jest niestety zmarnowanym potencjałem. Mogłaby być spokojnie uszczuplona o nic nie wnoszące wydarzenia i daty, z bardziej uporządkowanymi rozdziałami, lepszym umiejscowieniem zdjęć i ogólnie lepszą, bardziej sensowną strukturą. Mogłaby być nawet podzielona na dwie części, gdzie jedna dotyczyłaby bardziej kultury, sztuki i życia codziennego wikingów, a druga ścieżki wojennej i polityki w czasach ich największych podbojów. Tutaj wrzucono wszystko do jednego kotła i niedbale wymieszano niedbając o w ogóle o strukturę książki.

Kolejną rzeczą którą jest tutaj irytująca to przypisy. Potrafią zajmować większość strony, a jeden przypis potrafi się ciągnąć przez kolejne dwie. Wybija to z rytmu czytania. Autor zaś nie potrafi powstrzymać się od didaskaliów i oddalania się od tematu na poboczne tory. Za dużo jest w tej książce takiego meandrowania bez celu.

Na koniec jeszcze dodam, że czytając miałem ciągłe poczucie beznadziei i bezcelowości ludzkiego życia. Co rusz była w książce rozpoczynana nitka z jakimś mordobiciem, wyrzynaniem, szlachtowaniem czy wojnami. Za mało poświęcono codziennemu życiu wikingów i ich kulturze.

Książka jest niebywale toporna i sucha. Bibliografię ma bogatą, ale pomijając oprawę graficzną i dwie wstawki ze zdjęciami, to nie ma niestety wiele do zaoferowania. Autor za bardzo się rozdrabnia co do pojedyńczych napaści i bitew wikingów, opisując dziesiątki drobnych wydarzeń i postaci, które nie miały większego znaczenia pomijając lokalny obszar.

W wielu miejscach w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
169
40

Na półkach: , ,

Bardzo dobra książka, przedstawiająca historię wikingów.
Autor udanie zebrał w całość wszystkie najważniejsze informacje o jednych z najbardziej przerażających wojowników w dziejach. Kolejne rozdziały są ułożone w chronologiczne ramy, opatrzone mapami, które doskonale ukazują określone podboje Wikingów. Jak ktoś chciałby poznać, w miarę przystępnie, historię i świat ludzi północy, to książka jest jak najbardziej polecana przeze mnie.

Bardzo dobra książka, przedstawiająca historię wikingów.
Autor udanie zebrał w całość wszystkie najważniejsze informacje o jednych z najbardziej przerażających wojowników w dziejach. Kolejne rozdziały są ułożone w chronologiczne ramy, opatrzone mapami, które doskonale ukazują określone podboje Wikingów. Jak ktoś chciałby poznać, w miarę przystępnie, historię i świat ludzi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
182
80

Na półkach: ,

Bardzo dobra lektura dla osób, którzy chcą wzbogacić swoją wiedze o Wikingach. Autor zrobił kawał dobrej roboty.

Bardzo dobra lektura dla osób, którzy chcą wzbogacić swoją wiedze o Wikingach. Autor zrobił kawał dobrej roboty.

Pokaż mimo to

avatar
547
539

Na półkach:

Solidna pozycja dająca nam ogrom wiedzy o świecie Wikingów. Rozległa bibliografia, dużo map, nawet pomimo dużej ilości nazwisk książkę czyta się szybko i przyjemnie.

Solidna pozycja dająca nam ogrom wiedzy o świecie Wikingów. Rozległa bibliografia, dużo map, nawet pomimo dużej ilości nazwisk książkę czyta się szybko i przyjemnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
46
46

Na półkach: ,

Jest to w pełni uporzadkowana synteza dziejów świata wikingów, dzieło kompletne z pięknie przygotowanymi mapami oraz przypisami, super bibliografia tylko potwierdzone fakty polecam

Jest to w pełni uporzadkowana synteza dziejów świata wikingów, dzieło kompletne z pięknie przygotowanymi mapami oraz przypisami, super bibliografia tylko potwierdzone fakty polecam

Pokaż mimo to

avatar
36
24

Na półkach:

Książka przyjemna, choć okropnie sucha. Natłok dat, nazwisk, bitew przytłacza. Kupiłem ze względu na kwestie kultury i życia codziennego, więc mogłem być delikatnie zawiedziony.

Mimo wszystko tak książka stanowi dobre kompendium wiedzy o świecie wikingów i jak najbardziej ją polecam - zwłaszcza tym, których przyciąga to, co odrzucało mnie.

Książka przyjemna, choć okropnie sucha. Natłok dat, nazwisk, bitew przytłacza. Kupiłem ze względu na kwestie kultury i życia codziennego, więc mogłem być delikatnie zawiedziony.

Mimo wszystko tak książka stanowi dobre kompendium wiedzy o świecie wikingów i jak najbardziej ją polecam - zwłaszcza tym, których przyciąga to, co odrzucało mnie.

Pokaż mimo to

avatar
198
92

Na półkach:

Solidna pozycja. Widać ogrom pracy włożony przez autora, to że cała książka to tylko wycinek jego znajomości tematu, który to temat jest sam w sobie znacznie bardziej rozległy niż ramy tej książki. Pomimo naukowego charakteru, obfitej bibliografii czyta się ją bardzo dobrze i dość lekko, a humorystyczne uwagi, autora potrafią wywołać uśmiech na twarzy. Godna polecenia zarówno dla laików, jaki i dla chcących poszerzyć swoją wiedzę na temat "Ludzi Północy"

Solidna pozycja. Widać ogrom pracy włożony przez autora, to że cała książka to tylko wycinek jego znajomości tematu, który to temat jest sam w sobie znacznie bardziej rozległy niż ramy tej książki. Pomimo naukowego charakteru, obfitej bibliografii czyta się ją bardzo dobrze i dość lekko, a humorystyczne uwagi, autora potrafią wywołać uśmiech na twarzy. Godna polecenia...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    670
  • Przeczytane
    261
  • Posiadam
    141
  • Historia
    34
  • Teraz czytam
    25
  • Historyczne
    10
  • Wikingowie
    8
  • Ulubione
    6
  • Chcę w prezencie
    5
  • Do kupienia
    5

Cytaty

Więcej
Philip Parker Furia ludzi Północy. Dzieje świata Wikingów Zobacz więcej
Philip Parker Furia ludzi Północy. Dzieje świata Wikingów Zobacz więcej
Philip Parker Furia ludzi Północy. Dzieje świata Wikingów Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także

Ciekawostki historyczne