Opinie użytkownika
Zadaję sobie szereg pytań. Czy to możliwe, by zachować taki spokój jak bezimienna narratorka Ściany? Czy dałabym sobie radę w warunkach takich, w jakich znalazła się ona, czy to po prostu źle postawione pytanie. Bo nie bywam w myśliwskiej chacie swoich kuzynów, gdzieś w lesie; nie mam nic z tego. Powinnam raczej zastanawiać się: ale czy miałabym tyle samozaparcia? Uporu,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to...i mnie zdumiewa ten szumnie okrzyknięty "japoński fenomen". Wydaje mi się, że gdybym sięgnęła po nią kilka lat wcześniej, zrobiłabym sobie wielką krzywdę. Dużo miałam myśli, kiedy walczyłam, by dobrnąć do końca, ale odpadłam pod koniec czwartej rozmowy, niesamowicie sztucznej, co wielokrotnie zostało dostrzeżone, ale może to kwestia tłumaczenia. Treść się nijak nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Dużo było o Simonie, kiedy wchodził do kin film, dlatego wtedy uparcie się wzbraniałam; jestem z tych, którzy nie chcą, gdy wszyscy wokół chcą. Tylko trudno było mi nie zainteresować się badaczką z krwi i kości, prawdziwą naukowczynią, która w tej nauce znalazła sens.
Simona jest dla mnie opowieścią o zgryzocie, o byciu niewystarczającą, o fasadzie dobrego domu (sic!) i ...
Mniej więcej w połowie pierwszej strony Hałasu Małgorzaty Halber wiedziałam, że to właśnie muszę teraz zrobić, muszę na jednym wdechu wylistować wszystko, co dzieje się wokół mnie i wewnątrz mnie, a czego nie chcę, co doprowadza mnie do szału, co ściska mi czaszkę niewidzialnym imadłem. Na tym zresztą polega cała tragedia tego wszystkiego - jest niewidzialne.
Najbardziej...
Zanurza w chorobliwym zimnie, mdlącej mieszance leków, szorstkich materiałach pościeli i piżam po nie wiadomo już kim, nakłuwa w sam kręgosłup, po prostu momentami straszliwie i bezradnie boli. Bardzo ważna książka i bardzo dobry reportaż. Zupełnie nie wiem, dlaczego temat tak skrzętnie przemilczany (choć pewnie się domyślam). W innej książce czytam krótko o historii jako...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo dwóch razy sztuka. Książka towarzyszyła mi w codziennym życiu od kilku lat, milcząca i niemalże nienaruszona. Odłożyłam ją wtedy, bo to nie był dobry czas na wędrówkę po żałobie, w dodatku cudzej. Co mnie to w zasadzie obchodzi? Ale rok temu latem mi też umarł, nie ojciec, ale jakie to ma znaczenie, kiedy nam umiera. Zapisałam w kalendarzu przy stosownej dacie tytuł tej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo nierówna to książka, jak napisali przedmówcy, a ja się zgadzam. Kosmos nie jest szczególnie moim miejscem, ani z zainteresowań, ani literacko, chociaż w przypadku "Czerwonego świtu", poza pojawiającymi się co kilka(naście) stron przypominajkami, że jesteśmy na Marsie i jest inna grawitacja, kosmos nie ma szczególnie znaczenia. Tak samo jak nie ma większego znaczenia...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest dla mnie w tej książce - w jej względnie krótkiej formie z której wybrzmiewa patos, dziecięca burza emocji, sielankowość (francuskiej) wsi, przeszywający, trudny do nazwania ból i poczucie odwiecznej niesprawiedliwości - niewypowiedziane piękno. Ja kocham patos i kocham, jak on miesza się z prostotą, z najbardziej pierwotnymi instynktami. I kocham, jak autorzy i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUporczywie myślę o reportażu Pisuka, o świadectwach upadłych od urodzenia mieszkańców ulicy Brzeskiej na warszawskiej Pradze. Myślę o ludziach, którzy żyją na marginesie od zawsze i o takich, którzy przesiedzieli w więzieniu dwanaście lat i wtem zaczęli żyć od nowa, choć czasem w ramionach innej skrajności i radykalizacji. Myślę o tych, którzy nie przekreślili się po...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Kąkol" jest niesamowicie dewastujący. Napisany w sposób jednocześnie do bólu męczący, ale i trudny do porzucenia, ot tak, w środku tego przeklętego lata, o którym opowiada. Nie wiem, nie rozumiem recenzji, w których wyrażone są różne tęsknoty do tego krajobrazu - społecznego-rodzinnego krajobrazu przekazywanej traumy, przemocy na każdym możliwym poziomie, wzajemnej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Zastanawiam się czasem, czy czytamy tę samą książkę. I to nie jest złośliwe, w gruncie rzeczy chyba wręcz przeciwnie, bo może to jest kolejny przymiot literatury.
Na początku pomyślałam, że może faktycznie ktoś zrobił tej książce krzywdę, przyczepiając do niej łatkę "kryminał", ale z drugiej strony wsadzenie jej na półkę "romans" też odpada, o obyczajówce w ogóle nie ma co...
Myślałam o książce po przypadkowym zderzeniu z wątkiem dziwacznej dyskusji wokół wydmuszki ''literatury kobiecej''. Pierwsze o czym myślę, to czym wobec tego miałaby być ''literatura męska''?
Shelley Read w dość niedługiej powieści snuje historię o Victorii z miasta Iola (Kolorado), już wymarłego. Pisze o kobiecie, która jako siedemnastolatka zakochała się w chłopaku...
Bez wątpienia jest to Zafon. Jest jak ten, który wraca, mówiąc: zmieniłem się. Ale nie jest w stanie skleić pękniętego serca. Które zostało na Cmentarzu Zapomnianych Książek. Nikt nie będzie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Wystarczy moment nieuwagi, by się zgubić. Wystarczy moment nieuwagi, by się ocknąć w kamienicy, do której nie ma wejścia. Moment nieuwagi, by dać się wciągnąć w zawiłą intrygę. Moment, by odwiedził cię niepokojący gość.
Do tego samego może też prowadzić absolutna uwaga i skupienie. Nieprzerwane. Golem się po prostu pojawia. I wtedy dzieją się rzeczy różne. Dziwne.
To jest...
Chciałam bardzo niewymagającą książkę... i taką też miałam. Trochę szkoda. To nie te dialogi. Ludzie tak nie rozmawiają. To nie ci bohaterowie. Zbyt niestabilni. Zbyt narwani. Zbyt zaprogramowani.
To nie ten język. Szkoda, bo z taką historią Strzygomia można było naprawdę zrobić coś świetnego. Dionizę można było bardziej zaczarować. Mieszkańców uczynić bardziej... jakimiś....
To jest historia, która łamie serce. Najpierw łamie wszystkie przekonania i wiarę, by ostatecznie dać im ciężki do opisania bodziec do wzrostu. Najtrwalszy z fundamentów.
To jest opowieść trwożąca bardziej od najbardziej przerażającego z horrorów i zarazem opowieść poruszająca bardziej od jakiejkolwiek pozycji z kanonu literatury pięknej. Dlaczego? – bo to jest historia...
Cztery książki, a każda z nich to część jednego i tego samego cyklu. Każda z nich jest częścią Cmentarza Zapomnianych Książek. Oficjalnie autorem jest Carlos Ruiz Zafon. Nieoficjalnie... Ja nie mam prawa, by o tym mówić. Mam jednak swą teorię. Ona wciąż się jeszcze klaruje. Być może musi minąć jeszcze sporo czasu, nim będzie całkowicie jasna - a może to i tak nie nastąpi....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyszłam do tej książki miesiąc po obejrzeniu serialowego Spartakusa i kilka ładnych lat wsiąkania w starożytny świat. Czy było warto? Zdecydowanie tak. Niemniej jednak nie do końca rozumiem, co pan Kane miał na myśli mówiąc, że akcja serialu o losach Spartakusa rozwija się zbyt szybko. Według mnie to losy jego gladiatorów zmieniały się w błyskawicznym tempie. Ale mniejsza...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Dałam tej książce połowę możliwych gwiazdek, ale bynajmniej nie dlatego, że była zła. Dałam jej połowę gwiazdek, bo wcześniej naczytałam się komentarzy na temat innych książek z tego cyklu, tych starszych, ale zarazem dalszych w chronologii zdarzeń.
Ta książka była lekka i przyjemna, pomimo różnych kryminalnych zagadek, z jakimi przyszło się mierzyć Gordianusowi...