Maska śmierci szkarłatnej

Okładka książki Maska śmierci szkarłatnej autorstwa Edgar Allan Poe
Okładka książki Maska śmierci szkarłatnej autorstwa Edgar Allan Poe
Edgar Allan Poe Wydawnictwo: Wolne Lektury Cykl: Mroczne opowieści [4P Acoustic] (tom 3) klasyka
17 str. 17 min.
Kategoria:
klasyka
Format:
e-book
Cykl:
Mroczne opowieści [4P Acoustic] (tom 3)
Tytuł oryginału:
The Masque of the Red Death
Data wydania:
2012-08-15
Data 1. wyd. pol.:
2012-08-15
Liczba stron:
17
Czas czytania
17 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328816817
Tłumacz:
Bolesław Leśmian
Nowela amerykańskiego pisarza i poety Edgara Allana Poego. Jej tematem są próby uniknięcia niebezpiecznej zarazy, zwanej czerwoną śmiercią przez głównego protagonistę, księcia Prospero.

Historia podąża śladami literatury gotyckiej i jest często interpretowana jako alegoria o nieuchronności śmierci, choć taki sposób analizy nie jest zalecany przez niektórych krytyków. Istnieje wiele wyjaśnień co do interpretacji noweli, jak i wiele prób identyfikacji istoty „czerwonej śmierci”.
Utwór został po raz pierwszy opublikowany w maju 1842 roku w Graham's Magazine. Od tego czasu doczekał się adaptacji w różnych formach, łącznie z filmem The Masque of the Red Death z Vincentem Price w roli głównej.
Średnia ocen
7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Maska śmierci szkarłatnej w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Maska śmierci szkarłatnej



2453 2371

Oceny książki Maska śmierci szkarłatnej

Średnia ocen
7,2 / 10
542 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Maska śmierci szkarłatnej

avatar
583
407

Na półkach:

śmierć, będąc w oczach możnych niegodną by ją prosić na bale dla wybranych w czasie zarazy, osobiście przybywa by przypomnieć, że nie ma wobec niej nierównych i zebrać swą grzywnę żyć pysznie się wywyższających...

śmierć, będąc w oczach możnych niegodną by ją prosić na bale dla wybranych w czasie zarazy, osobiście przybywa by przypomnieć, że nie ma wobec niej nierównych i zebrać swą grzywnę żyć pysznie się wywyższających...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
153
153

Na półkach:

Urok personifikowania zjawisk czy idei, aby za sprawą „ilustrującego konkretu” posłużyć się szerokim, teatralnym, alegorycznym ukłonem wobec czytelnika bywa zdradliwy, lecz u amerykańskiego autora uporczywy. Choć podaje swoje afisze do publicznej wiadomości w mowie pogrzebowej, w stylistyce średniowiecznego horrendum, w słowach, które łatwo mogą ujść za klasyczne, jakby w apoteozie godnej teatru, cyrku lub starego obrazu, nie jest to puchar o głęboko wydrążonych ścianach. Opowiadanie jest zbyt mało ekskluzywne, aby bezwzględnie oddalić to, co nam się w nim proponuje.

Urok personifikowania zjawisk czy idei, aby za sprawą „ilustrującego konkretu” posłużyć się szerokim, teatralnym, alegorycznym ukłonem wobec czytelnika bywa zdradliwy, lecz u amerykańskiego autora uporczywy. Choć podaje swoje afisze do publicznej wiadomości w mowie pogrzebowej, w stylistyce średniowiecznego horrendum, w słowach, które łatwo mogą ujść za klasyczne, jakby w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1441
1441

Na półkach:

Audiobook.
Poe? hm, jego opowiadania są wyjątkowe i zanurzenie się po raz kolejny w myśli tego mistrza grozy to czysta przyjemność. Polecam.

Audiobook.
Poe? hm, jego opowiadania są wyjątkowe i zanurzenie się po raz kolejny w myśli tego mistrza grozy to czysta przyjemność. Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1221 użytkowników ma tytuł Maska śmierci szkarłatnej na półkach głównych
  • 944
  • 277
159 użytkowników ma tytuł Maska śmierci szkarłatnej na półkach dodatkowych
  • 57
  • 22
  • 19
  • 13
  • 13
  • 12
  • 12
  • 11

Inne książki autora

Edgar Allan Poe
Edgar Allan Poe
Poeta i powieściopisarz amerykański, pracował jako krytyk i redaktor. Przedstawiciel romantyzmu w literaturze amerykańskiej. W jego twórczości dominowały wątki fantastyki i horroru. Zapoczątkował gatunek noweli kryminalnej (Zabójstwo przy Rue Morgue, Złoty żuk). Stworzył także pierwszą w literaturze postać detektywa – C. Auguste Dupina, który rozwiązuje zagadki kryminalne stosując metody dedukcji. Jego prozę charakteryzował silny psychologizm postaci (prekursorski względem późniejszej psychoanalizy) oraz surrealistyczne, skrajnie brutalne opisy makabry, przywołujące na myśl stany epileptyczne czy upojenie alkoholowe. W twórczości Edgara Allana Poe odnaleźć można postawy choroby wieku – neurozy, świadomości dualizmu świata czy też bólu istnienia, które pod koniec XIX wieku stały się sztandarowymi pojęciami nowych nurtów sztuki: dekadentyzmu, ekspresjonizmu oraz symbolizmu. Poe inspirował zarówno Baudelaire'a, Huysmansa, Dostojewskiego, Meyrinka, de Quinceya, Bierce'a, Lovecrafta jak i całą rzeszę poetów surrealistycznych. Stephane Mallarme określił jego poemat Ulallume jako odbiegające od schematów swojej epoki arcydzieło poezji. Za jego przykładem szło wielu twórców, również polskich, np. Stefan Grabiński. Edgarami nazwano po nim nagrody przyznawane przez organizację Mystery Writers of America.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Maska śmierci szkarłatnej przeczytali również

Demon ruchu Stefan Grabiński
Demon ruchu
Stefan Grabiński
Najsłynniejszy tytuł polskiej grozy wszechczasów (nawet nie ma o czym dyskutować),tak naprawdę jedyny światowej klasy przyczynek polski do literatury gatunku, zbiór na wskroś oryginalnych, powiązanych ze sobą tak otoczeniem (specyficzny romantyzm otaczający kolej żelazną na początku XX wieku) jak i tematycznie (mania, obsesja ruchu i pędu, przekraczanie granic życia i śmierci). Nikt wcześniej nigdzie nie pisał w takim stylu, nie potrafił wywołać takiego nastroju, trochę rozlewnego liryzmu niczym z nokturnów Chopina, trochę mroku i osnutej mgłą (i parą z lokomotyw) tajemnicy. KAŻDY fan grozy MUSI nie tylko znać, ale posiadać w swych domowych zbiorach, ten niewielki tomik. + Jak wspomniałem, naczelnym tematem spinającym kolejne opowiadania “Demona Ruchu” jest szczególna obsesja kolejowa, połączenie uwielbienia dla jazdy pociągami, samej instytucji kolei, oraz fascynacji dzikim pędem, niekończącym się ruchem. Głęboka, obsesyjna miłość tkwi w sercu starego, kalekiego dróżnika, który odnawia i utrzymuje w sprawności martwy odcinek toru (“Głucha Przestrzeń”). Podobna miłość, tęsknota do jazdy pociągiem zmusza ubogiego (nie stać go na drogie bilety kolejowe) urzędnika do wysiadywania na dworcach i fantazjowania o podróżach w szeroki świat (“Wieczny Pasażer”). Obłęd związany z ruchem wywołany przezeń, przenika myśli maszynisty (“Maszynista Grot”),pędzącego skradzioną lokomotywą na zatracenie, ten sam obłęd prowadzi do morderstwa bohaterów opowiadań “W Przedziale” czy tytułowego “Demona Ruchu” (choć tutaj mamy do czynienia raczej ze szczególną, “demoniczną" metaforą). Granice między życiem i śmiercią, temat, który Grabiński przejął od samego E.A. Poego stanowią temat słynnego “Ślepego Toru”. Oto grupa podróżnych dobrowolne decyduje się pozostać w pędzącym na zatracenie pociągu, by poznać tajemnicę skrywaną poza granicami powszedniości. Tę samą metaforę - śmierć jako przystanek na drodze do poznania Niepoznanego, zawiera opowiadanie “Dziwna Stacja”. Temat świadomości istniejącej poza granicami życia podejmuje również “Ultima Thule”, romantyczna opowieść o przyjaźni dwu kolejarzy “Ultima Thule”, przyjaźni, która przetrwa śmierć. Trzecia grupa tematyczna, skupiająca uwagę Grabińskiego to kolejowe katastrofy, tragiczne i często niesamowite okoliczności do nich prowadzące. Oto kolejarz bada tzw. “Fałszywe alarmy”, nieprawdziwe informacje telegraficzne zapowiadające katastrofy na torach. Pewnego dnia jednak nadmierne zaufanie do opracowanej metody przyniesie tragiczny rezultat. W “Błędnym Pociągu” dochodzi do czołowego zderzenia składu kolejowego z widmowym pociągiem. W pamięci fana grozy najdłużej pozostaną dwa opowiadania najlepsze w całym “Demonie Ruchu”; przewrotny, złowrogi "Smoluch" z samospełniającą się przepowiednią katastrofy, i klasyczna, bardzo zgrabna ghost story “Sygnały”, w której upiór dróżnika bezskutecznie usiłuje ostrzec żywych przed tragedią. + Łącząc wszystkie utwory wspólnym mianownikiem uzyskał Grabiński niezwykły efekt spójności artystycznej, powodując, że, jak to często bywa, całość jest większa od sumy części składowych. Stąd największe wrażenie robi "Demon Ruchu" czytany w wydaniach całościowych. Wszystkie teksty ujmują pięknem języka, śmiałością wyobraźni Autora i tym niezwykłym dziś romantyzmem kolejowym. Aż trudno sobie dziś wyobrazić tak niezwykłe, fantastyczne podejście do czegoś tak na pozór przyziemnego jak jazda pociągiem. Ot, wsiadamy w Pendolino i za parę godziny jesteśmy u celu. Cały "romantyzm" to czy gdzieś w polu nie staniemy i się na spotkanie nie spóźnimy....
Galfryd - awatar Galfryd
ocenił na101 miesiąc temu
Fantastyczne opowieści Herbert George Wells
Fantastyczne opowieści
Herbert George Wells Oscar Wilde Edgar Allan Poe Charles Dickens Henry James Honoré de Balzac Wilkie Collins Lew Tołstoj Fiodor Dostojewski Anatole France Théophile Gautier Auguste de Villiers de L'Isle-Adam Joseph Sheridan Le Fanu Prosper Mérimée Washington Irving Walter de la Mare Eugène-Melchior de Vogüé
Obecnymi czasy podstawowym typem antologii jest zbiór prac aktualnie publikujących autorów, czasem wręcz jest to swoiste okno reklamowe dla twórców niegotowych jeszcze na samodzielny debiut - taka antologia (czasem połączona wspólnym tematem) przejmuje na siebie rolę niegdysiejszych czasopism literackich (tak, niniejszym oddaję honory kończącej swój żywot, nieocenionej OkoLicy Strachu). Typ drugi - to antologia „best of”, obejmująca najsłynniejsze opowiadania i najwybitniejszych twórców. Ten typ antologii był dominujący w okresie PRL - praktycznie tylko w tej formie wydawana była literacka groza. „Fantastyczne Opowieści” wydane w 1975 roku przez WL w ramach popularnej serii tzw. „gotyckiej” to typowy reprezentant drugiego rodzaju antologii. Już blurb okładkowy pozwala ocenić, w jaki sposób traktowana była w tym okresie literatura grozy : „Amatorom „dreszczyku” i niecodziennych wrażeń WL proponuje nowe wydanie zbioru opowiadań fantastycznych. (…) Nieco staroświeckie, (…) żartobliwe i na serio, stanowią dziś przezabawną lekturę dla czytelnika, przeniesionego raptem w świat wilkołaków, (…) upiorów i demonów, mściwych posągów (…) i przedziwnych przygód. (…) Pisane często dla żartu i zabawy, animowały niegdyś czytelników spragnionych sensacji na tej zasadzie, na jakiej obecnie znajdująca swych gorących zwolenników literatura kryminalna.(…) Dziś (…) nie utraciły mimo wszystko swoistego wdzięku, jak staroświecka miniaturka wyciągnięta z kuferka babuni”. Cóż tu dodać…może tylko, że w roku wydania „Fantastycznych Opowieści” Stephen King opublikował „Miasteczko Salem”, Peter Straub „Julię”, Graham Masterton „Manitou” i Guy N. Smith „Trzęsawisko”. Kuferek babuni ich mać… Nic, ale pora wrócić do „Fantastycznych Opowieści” i przyjrzeć się ich zawartości. Od razu widać, że wydawnictwo postanowiło dać po oczach nazwiskami. Fiodor Dostojewski, Aleksiej Tołstoj, Honore de Balzac, Walter Scott, Charles Dickens, Oscar Wilde, Anatole France, Henry James - absolutny top literacki XIX wieku, najwybitniejsi autorzy „mainstreamowi” tamtych czasów. Ich obecność w antologii ma uzasadniać tezę o „salonowej zabawie literackiej”. Jest jednak również paru tuzów „gatunkowej” grozy. Przede wszystkim sam Edgar Allan Poe i jego „Opis Wypadków z P. Valdemarem”, przerażająca opowieść o człowieku, który został poddany hipnozie w chwili śmierci, następnie zaś utrzymywany miesiącami w stanie zawieszenia między obu światami. Jest też obecny Joseph Sheridan Le Fanu ze znakomitym opowiadaniem „Obserwator”, mroczną i przerażającą historią ducha marynarza, szukającego zemsty na winnym jego śmierci oficerze (a tak naprawdę opowieścią i wyrzutach sumienia, w, wpędzających tego oficera w grób). I jest wreszcie Prosper Merimee : Merimee, francuski pisarz i historyk, zapisał się w pamięci potomnych za sprawą odbudowy średniowiecznego miasta-zamku Carcassone (którego był wielkim propagatorem),opowiadania „Carmen” (do którego fabuły Georges Bizet skomponował przesławną operę) oraz kilku przednich nowel niesamowitych. Najważniejsza z nich to „Lokis”, najbardziej chyba znana XIX wieczna wersja mitu „zwierzołaka”. Przybyły na Żmudż w celu przeprowadzenia badań językowych niemiecki profesor lingwista, obserwuje uczucie swego gospodarza, otoczonego lekką aurą niesamowitości hrabiego Szemiota do zamieszkałej w sąsiedztwie pięknej Polki, ostatecznie zaś zostaje zaproszony na ślub. Pozbawione szokujących momentów grozy opowiadanie całe jest nastrojem, narastającym suspensem wiodącym do przewidywalnego, okropnego finału w noc poślubną. Na podobnej zasadzie zbudowana jest równie sławna „Wenus z Ille”. Tym razem obcy przybysz dociera na pogranicze francusko - katalońskie i uczestniczy w ślubie miejscowego chłopaka, o którego uczucie zazdrosny jest wydobyty z ziemi starożytny posąg okrutnej Wenus. Trzecie powiadanie Merimeego jest mniejszej wagi, to humoreska o parze kochanków w hotelowym pokoju, którzy podejrzewają, że ich sąsiad został zamordowany, lecz boją się zgłosić na recepcji zem strachu przed ujawnieniem. Ciekawostka - wszystkie trzy opowiadania zostały zekranizowane w Polsce. „Lokis” to pierwszy PRLowski horror kinowy, zaś „Wenus Z Ille” i „Błekitny Pokój” weszły w skład telewizyjnej antologii „opowieści z dreszczykiem”. Dalej pora na innego francuskiego romantyka, Theophile Gautiera. Autor ten znany jest najbardziej ze swych powieści historycznych i przygodowych (najbardziej tutaj znany jest Kapitan Fracasse, komnkurujący w gatunku płaszcza i szpady z Dumasem),ma jednak duże zasługi na polu literatury niesamowitej. „Panna Młoda Z Krainy Snów” („La Morte Amoreuse”) to jedna z jego najlepszych nowel fantastycznych. Pewien ksiądz pała zupełnie ziemskim pożądaniem do demonicznej, pięknej kurtyzany, której nawet śmierć nie powstrzymuje od zwodzenia go na pokuszenie. Proboszcz dzieli swe życie na dzienne obowiązki duszpasterskie i nocne, senne eskapady w towarzystwie sukkubo/wampira. Zgrabna, dwuznaczna moralnie tematyka - wodzenie (skuteczne!) na pokuszenie katolickiego księdza, jego trwająca latami namiętność, trwający całe życie żal za utraconym blaskiem życia (dobra, konkretnie za pięknem kobiet),połączone ze znakomitą postacią Clarimonde, łączącą w sobie cechy piekielnego demona (sukkuba),i wampira (to jedna z pierwszych literackich manifestacji tego popularnego monstrum). Klasyczna rzecz. Wspomnienie literatury gotyckiej zapewni opowiadanie Washingtona Irvinga - „Upiorny Narzeczony”. Historia „ducha” pana młodego przybywającego na swój ślub jest bardziej komedią niż horrorem (czytelnika serdecznie ubawią hordy krewnych i znajomych korzystających przy każdej okazji z naiwnej dobroczynności pana zamku),ale w decydujących momentach potrafi dobrze operować klimatem grozy. W „Opowieściach” są jeszcze trzy „contes cruelles” Villiers de l’Isle Adama, ale ciekawsze są opowiadania tych „wielkich” literatury XIX-wiecznej. Charles Dickens i jego druh Wilkie Collins reprezentowani są przez znane, często obecne w różnych antologiach opowiadania („Dróżnik”, „Kobieta Ze Snu”),również „Przyjaciele Moich Przyjaciół” Henry Jamesa to popularna, nieco sztywna ghost story, zaś „Bobok” Fiodora Dostojewskiego to groteska, w której pochowane na cmentarzu trupy przekomarzają się między sobą nawet po śmierci. Mocno w pamięć zapadnie mroczna (choć pozbawiona elementów nadprzyrodzonych) historia zemsty zdradzanego męża opisana przez Honore de Balzaca w „Tajemniczym Dworze”. Również „Próba” Waltera Scotta - minimalistyczne opowiadanie o nawiedzonym pokoju wyróżnia się bardzo efektowną nawet dzisiaj jump sceną finałową. Warto jeszcze wspomnieć o trzech opowieściach, w których aura tajemniczości i niesamowitości otacza historie miłosne; Aleksiej Tołstoj opisuje molestującego kobiety na ulicach Petersburga „Fauna”, Oscar Wilde pogrążoną w tajemnicach ukochaną narratora („Sfinks Bez Tajemnicy”) a Anatole France kostycznego profesora arecheologii, któremu w głowie zawróci piękna, zainteresowana starożytnym Egiptem Angielka („Pan Pigonneau”) Zdanie podsumowania - czy zatem warto czytać „Opowieści Fantastyczne” ? Warto, nawet bardzo. To przede wszystkim naprawdę wielka literatura, znakomicie napisana, o wielkiej wartości artystycznej. Zawsze należy czytać klasykę, to wyrabia smak i gust literacki. Co więcej, klasyka ta jest wybornie (w old schoolowym, PRLowskim stylu) przetłumaczona i zredagowana, z ogromną dbałością o urodę i literacki smak przekładu. Mnóstwo opowiadań znakomicie zniosło próbę czasu, a tak naprawdę dla samego „Lokisa” warto mieć na półce. PS. Książka jest ozdobiona wybornymi weirdowymi grafikami Daniela Mroza. Nie są to ilustracja opowiadań, działają niejako obok tekstów, wzbudzając w czytelniku poczucie niepokoju i nierzeczywistości.
Galfryd - awatar Galfryd
ocenił na75 lat temu
Zamczysko w Otranto Horace Walpole
Zamczysko w Otranto
Horace Walpole
„Zamczysko w Otranto” Horace’a Walpole’a z 1764 roku jest uważane za pierwszą powieść gotycką. Kojarzone wówczas negatywnie z barbarzyństwem, nazwa ta wzięła się z fascynacji średniowieczem autora, który kupił nawet na własność gotycką posiadłość nad brzegiem Tamizy. Założył w niej wydawnictwo. Umożliwiło to mistyfikację autorstwa powieści. Walpole ukrywał się pod postacią tłumacza, który odkrył egzemplarz włoskiego oryginału u pewnej „starej katolickiej rodziny”. Po sukcesie opowiadania Walpole ujawnił się jako autor „Zamczyska”. Akcja dzieje się w połowie XIII wieku na południu Włoch. Książę Manfred bezprawnie zamieszkuje tytułowy zamek i nie cofnie się przed niczym, aby tak pozostało. Jego jedynego syna przygniata w dniu ślubu ogromny szyszak, co przypomina Manfredowi złowrogą przepowiednię. Rozwój wypadków to komedia pomyłek. Księciu krzyżuje plany pojawienie się wieśniaka, który okazuje się ostatnim potomkiem prawowitego dziedzica zamku. Manfred chce poślubić niedoszłą wdowę po swoim synu dla uprawomocnienia władzy, jednak w przypływie zazdrości omyłkowo zabija swoją córkę. Książę wreszcie upada i udaje się do zakonu. Tej prostej historii z morałem towarzyszą żyjące obrazy, złowrogie korytarze, olbrzymy w galeriach i nieumarłe zjawy. Ten element grozy dzisiaj może śmieszyć, ale w XVIII wieku był zupełnym novum. „Zamczysko w Otranto” rozbudziło fantazję i zainteresowanie przeszłością współczesnych. Ożywienie duchów i upiorów oraz balladyczny charakter utworu to zapowiedź romantyzmu. Walpole otwarcie czerpał z Szekspira, który też uchodził za fantastę. https://www.instagram.com/metakonteksty/
Metakonteksty - awatar Metakonteksty
ocenił na79 miesięcy temu

Cytaty z książki Maska śmierci szkarłatnej

Więcej

W sercu ludzi najbardziej nieczułych są struny, które lada dotyk porusza.

W sercu ludzi najbardziej nieczułych są struny, które lada dotyk porusza.

Edgar Allan Poe Maska śmierci szkarłatnej Zobacz więcej
Więcej