-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać207 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Biblioteczka
2025-10-17
2025-07-25
2024-06-26
2024-05-28
2023-10-28
2023-09-20
2023-09-01
2023-06-11
2022-10-22
2022-10-04
Najlepsza młodzieżówka, jaką czytałem.
Najlepsza młodzieżówka, jaką czytałem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2022-10-02
2022-08-15
2022-06-09
2022-06-04
2021-12-13
2021-11-01
2021-02-28
2020-07-26
Powieść o dorastaniu i dojrzewaniu. To historia powolnej zapaści emocjonalnej 12-letniego Jeremiego. Chłopiec przechodzi bardzo trudny okres: ma problemy w nauce, zaczyna handlować marihuaną, jego mama zaczyna poważnie chorować, a ciotka Estera, po rozstaniu ze swoją dziewczyną, zaczyna wtrącać się do jego życia. Sytuacja pogarsza się, gdy Jeremi wraz z mamą przenoszą się do domu dziadka, cierpiącego na alzhaimera. Tutaj nastolatek poznaje historię swojej rodziny: zesłanie dziadka na Syberię, samobójstwo babci, którą, po pobycie w obozie koncentracyjnym, osaczyły duchy zamordowanych członków jej rodziny. Pewnego dnia mama Jeremiego umiera, a on zostaje z dziadkiem bez pamięci, panią Marią, która opowiada mu o hitlerowcach i o śmierci w obozach oraz z trzema duchami, które siadają na poręczy jego łóżka...
Powieść o dorastaniu i dojrzewaniu. To historia powolnej zapaści emocjonalnej 12-letniego Jeremiego. Chłopiec przechodzi bardzo trudny okres: ma problemy w nauce, zaczyna handlować marihuaną, jego mama zaczyna poważnie chorować, a ciotka Estera, po rozstaniu ze swoją dziewczyną, zaczyna wtrącać się do jego życia. Sytuacja pogarsza się, gdy Jeremi wraz z mamą przenoszą się...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2020-07-17
Jednym z głównych motywów powieści Florianowicza są historie patologicznych rodzin. I tym razem też tak jest. Adam jest bity i maltretowany przez swojego ojca. Chłopak nie ma wsparcia w matce, która zamiast bronić syna, stoi po stronie agresora i notorycznie zamiata problem pod dywan (bo co ludzie powiedzą!). Po kolejnym pobiciu Adam opuszcza dom rodzinny i wyjeżdża do Krakowa. Tam znajduje pracę w sklepie i próbuje sobie jakoś radzić.
Florianowicz w swój sposób opowiada nam historię pewnego nastolatka. Opowieść o Adamie można przeczytać i przyjąć, lecz dwie ważne kwestie sprawiają, że losy chłopaka są naciągane i niewiarygodne. Pierwsza kwestia to zatrważająca ilość kłopotów i nieszczęść, które spadają na głowę chłopaka. Mam wrażenie, że gdyby nawet Ziemi groziło zderzenie z asteroidą, Adam nawet by tego nie zauważył... Druga kwestia to konstrukcja głównego bohatera - jest on irytująco-wnerwiająco naiwny i mdło-słodki jak przelukrowany ptyś. Ogólnie to Adam jest chodzącym stereotypem, a z jego kieszeni wysypują się kolejne stereotypy...
"Kto mnie pokocha?" to typowa powieść tendencyjna o współczesnych nastolatkach, mówiąca o tolerancji i akceptacji, poszukiwaniu swego miejsca, radzeniu sobie w trudnych chwilach.
Czytajcie, jeśli chcecie, a jak nie przeczytacie, to światła nigdzie nie zgasną...
Jednym z głównych motywów powieści Florianowicza są historie patologicznych rodzin. I tym razem też tak jest. Adam jest bity i maltretowany przez swojego ojca. Chłopak nie ma wsparcia w matce, która zamiast bronić syna, stoi po stronie agresora i notorycznie zamiata problem pod dywan (bo co ludzie powiedzą!). Po kolejnym pobiciu Adam opuszcza dom rodzinny i wyjeżdża do...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Gdyby tę opowieść poddano porządnej korekcie stylistycznej, ortograficznej i interpunkcyjnej byłaby ciekawą pozycją czytelniczą. Męczące były zmiany stylu narracji, nagłe przeskoki myślowe autorki, zaskakujące porównania i skojarzenia, dziwne zachowania i wypowiedzi postaci. Niektóre dygresje rodzinne i sąsiedzkie rozbijały fabułę i nijak łączyły się z głównym problemem powieści.
W przypadku Homodestruktusa powiedzenie, że z rodziną to dobrze się na zdjęciach wychodzi jest jak najbardziej prawdziwe.
Gdyby tę opowieść poddano porządnej korekcie stylistycznej, ortograficznej i interpunkcyjnej byłaby ciekawą pozycją czytelniczą. Męczące były zmiany stylu narracji, nagłe przeskoki myślowe autorki, zaskakujące porównania i skojarzenia, dziwne zachowania i wypowiedzi postaci. Niektóre dygresje rodzinne i sąsiedzkie rozbijały fabułę i nijak łączyły się z głównym problemem...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to