Dziewczynka z walizki

Okładka książki Dziewczynka z walizki
David Serrano Blanquer Wydawnictwo: Bellona biografia, autobiografia, pamiętnik
269 str. 4 godz. 29 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Tytuł oryginału:
El llanto de la maleta. La historia de dos hermanas separadas tras el nazismo
Wydawnictwo:
Bellona
Data wydania:
2018-03-22
Data 1. wyd. pol.:
2018-03-22
Liczba stron:
269
Czas czytania
4 godz. 29 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311152991
Tagi:
literatura hiszpańska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,0 / 10
98 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
11
10

Na półkach:

Dziewczynka z walizki to historia wyjątkowa. Sama historia Gizy i jej siostry Danuty wywarła na mnie niesamowite wrażenie i poruszyła mnie do głębi.

Spotkanie sióstr po 65 latach to jest coś niesamowitego, prawdziwe szczęście!
Książka przepełniona bólem, stratą, tęsknotą a jednocześnie siłą, miłością i wytrwałością. Historia sama w sobie zachwycająca! Niestety na tym kończą się moje zachwyty. Sposób przekazania tej historii przez Autora zupełnie do mnie nie trafił. Często gubiłam wątki chociaż w 100% byłam skupiona na tej historii. Wyrwane z kontekstu dialogi i przemyślenia autora czasem mało trafne powodowały ogromny chaos. Moim zdaniem autor nie udźwignął potencjału tej pisanej przez życie historii! Zrobił sobie coś na wzór swojej autoreklamy i nic poza tym.
Historia wspaniała wykonanie bardzo kiepskie!

Dziewczynka z walizki to historia wyjątkowa. Sama historia Gizy i jej siostry Danuty wywarła na mnie niesamowite wrażenie i poruszyła mnie do głębi.

Spotkanie sióstr po 65 latach to jest coś niesamowitego, prawdziwe szczęście!
Książka przepełniona bólem, stratą, tęsknotą a jednocześnie siłą, miłością i wytrwałością. Historia sama w sobie zachwycająca! Niestety na tym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
90
40

Na półkach:

Danuta Gałkowa z domu Ślązak przez 65 lat szuka swojej przybranej siostrzyczki Stefci, którą jej rodzina uratowała z warszawskiego getta i dała nowe życie

Giza Alterwajn (Stefania)mieszka w Urugwaju ,przez całe życie czuje pustkę, jakby czegoś jej brakowało. Wie ,że jej rodzice Edwarda i Henryk zginęli w obozach koncentracyjnych .

Giza jako ośmiomiesięczne niemowlę została wywieziona w torbie lekarskiej przez Irene Sendlerową i umieszczona w rodzinie Józefa i Agnieszki Ślązaków. Gdzie mieszkała z nimi do zakończenia wojny.
Później zaopiekowali się nią krewni ,którzy przeżyli wojnę ukrywając się w małym pomieszczeniu za lodówką,to wraz z nimi Giza wyjechała do Łodzi,a później do Urugwaju by zacząć nowe życie.

Ta historia poruszyła mnie dogłębnie ,po 65 latach obie siostry spotykają się ponownie ,Giza odzyskuje spokój duszy ,bo już wie o swojej przeszłości.

Ile takich dzieci czuło pustkę w swoim życiu? Ile z nich zostało zwróconych do krewnych ,którzy przeżyli wojnę,zostawiając rodziny które dały im schronienie.Pani Agnieszka nigdy nie zapomniała o swojej przybranej córce.
Polecam gorąco poznajcie tą wyjątkową historię

Danuta Gałkowa z domu Ślązak przez 65 lat szuka swojej przybranej siostrzyczki Stefci, którą jej rodzina uratowała z warszawskiego getta i dała nowe życie

Giza Alterwajn (Stefania)mieszka w Urugwaju ,przez całe życie czuje pustkę, jakby czegoś jej brakowało. Wie ,że jej rodzice Edwarda i Henryk zginęli w obozach koncentracyjnych .

Giza jako ośmiomiesięczne niemowlę...

więcej Pokaż mimo to

avatar
233
204

Na półkach:

To opowieść o ocalonej z Zagłady żydowskiej dziewczynce, która została wyniesiona z warszawskiego getta w pielęgniarskiej walizce przez Irenę Sendlerową i wtedy narodziła się po raz drugi. Narratorem jest autor, który jest specjalistą od spraw Holocaustu, który badał świadectwa ocalałych, a po spotkaniu z Gizą w Montevideo, postanowił opowiedzieć jej historię światu i dzięki temu możemy poznać losy Gizy i jej przybranej starszej siostry. Mottem pojawiającym się tutaj kilka razy jest zdania: „Trzeba czasu, by wydobyć na światło dzienne to, co zostało wymazane”. Zaś sama historia Gizy jest niezwykle ciekawa, a przy tym wstrząsająca i elektryzuje, bo jak wiadomo życie pisze zaskakujące scenariusze. Minusem niestety jest to, że zostało ona napisana w sposób chaotyczny i bardzo dużo jest w niej autoreklamy, a przedstawiona trochę inaczej mogłaby być perełką.

To opowieść o ocalonej z Zagłady żydowskiej dziewczynce, która została wyniesiona z warszawskiego getta w pielęgniarskiej walizce przez Irenę Sendlerową i wtedy narodziła się po raz drugi. Narratorem jest autor, który jest specjalistą od spraw Holocaustu, który badał świadectwa ocalałych, a po spotkaniu z Gizą w Montevideo, postanowił opowiedzieć jej historię światu i...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
206
202

Na półkach: ,

Historia dość ciekawa choć spodziewałem się czegoś innego. Autor jako narrator przedstawia jak zdobywał materiały i jeździł m.in. do Oświęcimia. Życie Gizy i Danuty było opisane wg mnie oczywiście trochę chaotycznie. Czasami brak spójności. Podobała mi się część o Gizie a potem z perspektywy Danuty i wspólne chwile. Następnie po długich latach spotkanie.
Życie pisze wspaniałe scenariusze, ale bez dobrych ludzi byłoby to trudne.
Giza przemycona w walizce z getta Warszawskiego do Ślązaków a po kilku latach wyjazd do Urugwaju do innej rodziny.
Danuta jako 16 latka działaczka AK . Każda miała inne życie, ale połączyła ich przeszłość.

Historia dość ciekawa choć spodziewałem się czegoś innego. Autor jako narrator przedstawia jak zdobywał materiały i jeździł m.in. do Oświęcimia. Życie Gizy i Danuty było opisane wg mnie oczywiście trochę chaotycznie. Czasami brak spójności. Podobała mi się część o Gizie a potem z perspektywy Danuty i wspólne chwile. Następnie po długich latach spotkanie.
Życie pisze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
14553
1962

Na półkach: ,

niesamowita historia Gizy, którą neispełna dwuletnię przemycili z getta jej rodzice. Trafiła do wielodzietnej polskiej rodziny, dla któej była oczkiem w głowie i maskotką.Niestety donos "życzliwej" dozorczyni zwrócił na nich uwagę gestapo, zaaresztowano ojca rodziny i niestety wysłano do obozu koncentracyjnego, gdzie zmarł. 16letnia córka Danuta tez działała w opozycji, przenosiła meldunki, narazała się. bo wierzyłą w niepodleglośc, bo była patriotk.a. Rodzice Gizy mieli leddwie 20 lat, ale skazani zostali za swój zydowski wygląd. dziewczynka nie mogła pamiętać okropeństw zycia w warszwskim getcie, dośc wspomniec, że w Holocauście zgineło ponad 60 osób z jej najblizszej rodziny. ocalał tylko starszy brat matki. jewj odyseja obejmuje takze powojenne losy, kiedy przybrana rodzina ze łżami w oczach wyekspediawała ją do argentyny, do ciotki. Po latach Danuta przed śmiercią pragnie odnależć przybraną siostrzyczkę. epicka historia uwieczniona w filmie dokumentalnym. Niestety w ksiązce poprowadzona dość chaotycznie, z wyeskponowanymi wątkami pobocznymi, np działalnością wywiadowczą czy portret Mordechaja Anielewicza.. Opowieść wymaga znacznie lepszego pióra, które wykorzysta literackie walory tej historii.

niesamowita historia Gizy, którą neispełna dwuletnię przemycili z getta jej rodzice. Trafiła do wielodzietnej polskiej rodziny, dla któej była oczkiem w głowie i maskotką.Niestety donos "życzliwej" dozorczyni zwrócił na nich uwagę gestapo, zaaresztowano ojca rodziny i niestety wysłano do obozu koncentracyjnego, gdzie zmarł. 16letnia córka Danuta tez działała w opozycji,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
73
46

Na półkach:

Pierwsze 50 stron można sobie spokojnie darować i zacząć lekturę od 51. Jest to swego rodzaju wstęp - reklama, autorefleksja i wyrwane z kontekstu dialogi. Tytuł i opis wprowadza w błąd, ponieważ sugeruje, że Giza Alterwajn jest tematem tej powieści, w rzeczywistości tematem powieści jest sam autor, jego przemyślenia, wywiady, powieści, podróże, zjedzone posiłki, dobytek naukowy, podróże i samozwańcze sukcesy.
Od 51. strony poznajemy niesamowitą historię Gizy, która zasługuje na lepszą oprawę. Jednak autor sam przyznaje, że nie miał pomysłu jak ją przestawić. Mam nadzieję, że taki się pojawi i ta historia zostanie godnie upamiętniona.

Pierwsze 50 stron można sobie spokojnie darować i zacząć lekturę od 51. Jest to swego rodzaju wstęp - reklama, autorefleksja i wyrwane z kontekstu dialogi. Tytuł i opis wprowadza w błąd, ponieważ sugeruje, że Giza Alterwajn jest tematem tej powieści, w rzeczywistości tematem powieści jest sam autor, jego przemyślenia, wywiady, powieści, podróże, zjedzone posiłki, dobytek...

więcej Pokaż mimo to

avatar
178
117

Na półkach:

Historia dziewczynki z walizki bardzo mnie zainteresowała i wzruszyła, niestety sposób jej przekazania przez Autora zupełnie mi się nie spodobał. Za dużo wątków pobocznych, które są na dokładkę przedstawiane dość chaotycznie. Przyznam, że siłą woli dobrnęłam do końca.

Historia dziewczynki z walizki bardzo mnie zainteresowała i wzruszyła, niestety sposób jej przekazania przez Autora zupełnie mi się nie spodobał. Za dużo wątków pobocznych, które są na dokładkę przedstawiane dość chaotycznie. Przyznam, że siłą woli dobrnęłam do końca.

Pokaż mimo to

avatar
1590
1589

Na półkach:

„Trzeba czasu, by wydobyć na światło dzienne to, co zostało wymazane”.
To niezwykłe, choć niepozorne, bo brzmiące, jak slogan, zdanie autor umieścił jako motto w tej publikacji, a znalazł je w książce Patricka Modiano „Dora Bruder” zarekomendowanej mu przez przyjaciół. Uznali, znając działalność zawodową i naukową autora (jako pierwszy wprowadził do języka katalońskiego pojęcie „koncentracja”), że na pewno przyda się mu do prowadzonych badań nad zachowaniem pamięci i tożsamości obejmujących również Holocaust. To zdanie-motto powtarzał w tej publikacji niczym mantrę, która towarzyszyła mu podczas odtwarzania losów Gizy Alterwajn. Ośmioletniej, ciężko chorej dziewczynki żydowskiej wyniesionej z warszawskiego getta w torbie lekarskiej („po hiszpańsku „maleta” to walizka, ale też torba pielęgniarska” stąd tytuł książki) przez Irenę Sendler i umieszczonej w katolickiej rodzinie Ślązaków pod przybranym nazwiskiem Stefci Szymkowiak. Myśl Patricka Modiano nieustannie towarzyszyła mu najpierw podczas kręcenia filmu dokumentalnego „Giza, la niña de la maleta” (po polsku „Giza, dziewczynka z walizki”), a potem podczas spisywania książkowej wersji opowieści, powstałej pod naciskiem przyjaciół, którzy chcieli również przeczytać opis zdarzeń pierwotnie opowiedzianych za pomocą obrazu.
Długo zastanawiał się nad sposobem przekazu.
Ostatecznie odrzucił narrację w pierwszej osobie z punktu widzenia Gizy, przyjmując własny. Mądrego, konsekwentnego, wytrwałego, cierpliwego, a przede wszystkim czułego narratora zewnętrznego i pełnego empatii człowieka mającego świadomość rozdrapywania ran i dotykania człowieczego bólu. Zwłaszcza że Giza do piątego roku życia nie pamiętała nic, mówiąc – „Nie pamiętam niczego z tamtych lat. Niczego!” Ten czas miała całkowicie wymazany z pamięci, a autor zadał sobie pytanie – „Co mogło przyczynić się do powstania tej próżni, wymazania z pamięci okresu, który tak bardzo zaważył na przyszłości małej dziewczynki?” Chciał „powiązać wszystkie sznurki i posługując się logiką, wydedukować to, co nie przestawało” go intrygować z powodów zupełnie alogicznych. W efekcie powstał emocjonujący i emocjonalny historyczny reportaż śledczy delikatnie i ostrożnie wydobywający, a czasami boleśnie wydzierający z otchłani niepamięci skrawki faktów, mgnienia zdarzeń czy kilka słów ze scen w otoczeniu cierpienia, smutku i rezygnacji, ale i radości, szczęścia oraz nadziei. Pomagali mu w tym jeszcze żyjący świadkowie tamtych wydarzeń, fotografie, zachowane teksty i dokumenty urzędowe, odwiedziny miejsc zdarzeń, a przede wszystkim niezwykłe zbiegi okoliczności. Powoli zdawałam sobie sprawę, że stałam się świadkiem dalszych losów jednego z wielu tysięcy dzieci uratowanych przez wyjątkową kobietę Irenę Sendler, nad którymi wielokrotnie zastanawiałam się, czytając o jej działalności w publikacjach historycznych („Polskie Państwo Podziemne i Żydzi” – JoshuaD. Zimmermann) i oglądając o niej liczne filmy dokumentalne czy biograficzny „Dzieci Ireny Sendlerowej” w reżyserii Johna Kenta Harrisona. Ta publikacja była o tyle nietypowa, że włączała w swoją opowieść również losy wielu osób związanych z Gizą na różnych etapach jej życia, tworząc tło historyczne okupowanej Polski, do którego poznania autor dobrze się przygotował, nadając opisywanym wydarzeniom rzetelny kontekst historyczny.
Był przy tym obiektywny.
Jednak w odniesieniu do jego wrażeń, odczuć i ocen współczesnej Polski i Polaków podczas podróży do Krakowa, Łodzi czy Oświęcimia, często jego krytyczne komentarze redaktor merytoryczny opatrywał przypisem – „to subiektywne wrażenia autora” ze wskazówkami prostującymi je. Nie do końca się z nimi zgadzałam, ale rozumiałam, że mogły one zaboleć. Tylko ten ból należy zamienić na korektę niedociągnięć czy poprawę stanu rzeczy, a nie go ripostować czy mu zaprzeczać. Uważam, że w każdej krytyce kryje się ziarno prawdy i warto je wydobyć i uważnie przyjrzeć się mu, ku rozwojowi.
Zresztą ten rodzaj subiektywizmu autora towarzyszył mu nieustannie.
W relacje z kontaktów ze swoimi bohaterami wplatał swoje wrażenia, emocje, przemyślenia, koncepcje, „natłok myśli i wspomnień, które ginęły w mękach, w ciszy i w pustce”, opisując przy tym własne rozedrgane stany duchowe i zachowania, w których w pokorze „trzeba stanąć twarzą w twarz z milczeniem, przerwanym na 18 sekund opowieści”. Jednak to dzięki takiemu życzliwemu nastawieniu, stworzył ciepłe relacje ze swoimi bohaterami, budując je przede wszystkim na płaszczyźnie zaufania, akceptacji i zrozumienia. To ta postawa pełna szacunku, cierpliwości i delikatności pozwoliła mu ukazać wieloaspektowość losów jednego dziecka – obozów koncentracyjnych, realiów getta, stygmatu naocznego świadka Zagłady, warunków życia w okupowanej Polsce, traumy wojennej, a przede wszystkim „szczęście tych, którzy odnajdywali bliskich, przeciwstawione rozpaczy tych, którzy tracili kogoś kochanego, choć niepołączonego z nimi więzami krwi”. To historia nieskupiająca się tylko na „szczęściu” ocalałego dziecka, ale jego traumie wymazującej z jego pamięci wszystko w myśl obowiązującej go zasady – „być wdzięczna i nie zadawać pytań”. Nigdy! Podszytej permanentnym lękiem i strachem. Również nawiązująca do konsekwencji psychicznych i społecznych poniesionych przez wszystkich umożliwiających Gizie ocalenie.
Po przeczytaniu tego wyjątkowego, bo wielopłaszczyznowego i wielowątkowego reportażu, miałam pewność, że autor dokładnie wpisał się w kolejną myśl Patricka Modiano – „w pamięci tkwi »powołanie pisarza«”. To z takich powodów powstają tak niezwykłe opowieści, ukazujące cudowne działanie uniwersalnej prawdy również do stosowania w codziennym życiu, w obecnych nam czasach – „trzeba czasu, by wydobyć na światło dzienne to, co zostało wymazane”. Od siebie dodam – by zaznać przynajmniej spokoju, a może nawet szczęścia.
Ponadczasowa wskazówka w każdej traumie.
naostrzuksiazki.pl

„Trzeba czasu, by wydobyć na światło dzienne to, co zostało wymazane”.
To niezwykłe, choć niepozorne, bo brzmiące, jak slogan, zdanie autor umieścił jako motto w tej publikacji, a znalazł je w książce Patricka Modiano „Dora Bruder” zarekomendowanej mu przez przyjaciół. Uznali, znając działalność zawodową i naukową autora (jako pierwszy wprowadził do języka katalońskiego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
92
43

Na półkach:

Historia , która przedstawił autor w swojej książce jest niezwykle poruszająca- kilkumiesięczną dziewczynka została wyniesiona z getta , dzięki opiece dobrych Polaków przeżyła ten okropny wojenny czas. Jako dziewczynka zamieszkała w Urugwaju, z rodziną swojej mamy i ojca, którzy nie przeżyli holocaustu.
I na tym można skończyć byłoby opis tego co przeczytałam, niestety wg mnie autor nie uniósł napisania tej historii. Wielokrotnie czytając książkę musiałam szukać wątku, zastanawiać się co autor teraz ma na myśli. Nonszalancja i uogólnianie, tak nazwę podejście autora do historii Polski i Polaków, co wg mnie w tego rodzaju literaturze nie powinno mieć miejsca. Wiele niedopowiedzeń, urywanie wątków, to domena autora w tej książce.
Dawid Serrano więcej pisze o sobie i przyćmiewa to, co powinno być na pierwszym planie- historia dziewczynki z walizki.

Historia , która przedstawił autor w swojej książce jest niezwykle poruszająca- kilkumiesięczną dziewczynka została wyniesiona z getta , dzięki opiece dobrych Polaków przeżyła ten okropny wojenny czas. Jako dziewczynka zamieszkała w Urugwaju, z rodziną swojej mamy i ojca, którzy nie przeżyli holocaustu.
I na tym można skończyć byłoby opis tego co przeczytałam, niestety wg...

więcej Pokaż mimo to

avatar
83
27

Na półkach:

Przeczytałam sporo ksiażek,ale ,,Dziewczynka z Walizki "jest pierwszą,która mnie wzryszyła,aż do łez.
Smutna historia z pięknym zakończeniem.
To książka,po którą chętnie jeszcze sięgnę w przyszłości ponownie.

Przeczytałam sporo ksiażek,ale ,,Dziewczynka z Walizki "jest pierwszą,która mnie wzryszyła,aż do łez.
Smutna historia z pięknym zakończeniem.
To książka,po którą chętnie jeszcze sięgnę w przyszłości ponownie.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
David Serrano Blanquer Dziewczynka z walizki Zobacz więcej
David Serrano Blanquer Dziewczynka z walizki Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd