Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

całkiem dobrze sie zaczelo ja czytac, ale mam wrazenie, ze po pierwszych 30% jest jakis taki zjazd z tematami i jakością. niemniej nawet dla tych 30% warto

całkiem dobrze sie zaczelo ja czytac, ale mam wrazenie, ze po pierwszych 30% jest jakis taki zjazd z tematami i jakością. niemniej nawet dla tych 30% warto

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Ależ ta książka jest nierówna. Podoba mi się początek i budowanie napięcia, kreślenie sceny i otoczenia. To czułem. Wszystko było w porządku, póki nasz bohater nie zamienia się w cyborga, zdolnego przeżyć absolutnie wszystkie fizyczne przeciwności losu, od wielokrotnych złamań począwszy, na odmrożeniach i zatruciu dymem skończywszy. W pewnym momencie miałem wrażenie, że kolejnym zdaniem będzie: "I zawiązał sobie czerwoną przepaskę na czole i nazywał się John Rambo". Końcówka - ciekawy plot twist generalnie, ale zakończenie z wilkami jakoś mnie rozczarowało - nie wiem dlaczego. Jakby się urwało w środku. Sprytne, ale jakiś niedosyt pozostawiło. Generalnie - im dalej w książkę, tym bardziej przeciętnie.

Ależ ta książka jest nierówna. Podoba mi się początek i budowanie napięcia, kreślenie sceny i otoczenia. To czułem. Wszystko było w porządku, póki nasz bohater nie zamienia się w cyborga, zdolnego przeżyć absolutnie wszystkie fizyczne przeciwności losu, od wielokrotnych złamań począwszy, na odmrożeniach i zatruciu dymem skończywszy. W pewnym momencie miałem wrażenie, że...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

O Boże, jakie to dobre było! Porywająca, wciągająca, czytająca się jednym tchem i.. wzruszająca. Nie pamiętam, kiedy jakakolwiek inna książka mnie tak porwała!

O Boże, jakie to dobre było! Porywająca, wciągająca, czytająca się jednym tchem i.. wzruszająca. Nie pamiętam, kiedy jakakolwiek inna książka mnie tak porwała!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Warto! Jak to u Kinga, książka niekrótka a sam rozwój akcji na początku średnio-śpieszny, jednak potem rozkręca się nam na dobre i robi się z tego mroczne Stranger Things ;) Pozycja na tyle wciąga, że wraca się w każdej wolnej chwili do tej lektury, dlatego polecam każdemu, kto lubi pióro Kinga jak i tym, którzy dopiero mają zamiar poznać twórczość tego pisarza.

Warto! Jak to u Kinga, książka niekrótka a sam rozwój akcji na początku średnio-śpieszny, jednak potem rozkręca się nam na dobre i robi się z tego mroczne Stranger Things ;) Pozycja na tyle wciąga, że wraca się w każdej wolnej chwili do tej lektury, dlatego polecam każdemu, kto lubi pióro Kinga jak i tym, którzy dopiero mają zamiar poznać twórczość tego pisarza.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Piekielnie nudne rozdziały o in-vitro.

Piekielnie nudne rozdziały o in-vitro.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Najkrócej jak się da - słowiański Blair Witch Project bez wiedźm :)

Najkrócej jak się da - słowiański Blair Witch Project bez wiedźm :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Strasznie wielka kobyła, której jedyną wadą była w zasadzie jej fizyczna waga przy czytaniu w łóżku :) Historia strasznie mi się podobała, jednak pod sam koniec, kiedy mamy już opisane przygody Francisa Croziera i Lady Ciszy zaczyna się robić zbyt fantastycznie i uderza to w tony, które mi się najmniej podobały w tej książce - spirytualistyczne doświadczenia i przeobrażenia, wtapianie się w ludy inuickie… nie, dzięki - postoję. Szkoda, że książka do końca nie skupiała się na załodze Erebusa i Terroru. BTW - niech mi ktoś wyjaśni, kto leżał na pokładzie Terroru gdy Crozier dokonywał jego spalenia?

Gdyby nie końcówka, byłaby dycha.

Strasznie wielka kobyła, której jedyną wadą była w zasadzie jej fizyczna waga przy czytaniu w łóżku :) Historia strasznie mi się podobała, jednak pod sam koniec, kiedy mamy już opisane przygody Francisa Croziera i Lady Ciszy zaczyna się robić zbyt fantastycznie i uderza to w tony, które mi się najmniej podobały w tej książce - spirytualistyczne doświadczenia i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Szukałem czegoś, co będzie mnie trzymało w napięciu i będzie miało jakąś nutkę grozy. Przy okazji miało czytać się przyjemnie i prosto. Trafiłem w punkt, znajdując tą książkę gdzieś na podsumowaniu najlepszych horrorów/powieści grozy. Nie jest to może coś wybitnego jeśli chodzi o literaturę, ale książka idealna do czytania przed zaśnięciem :)

Szukałem czegoś, co będzie mnie trzymało w napięciu i będzie miało jakąś nutkę grozy. Przy okazji miało czytać się przyjemnie i prosto. Trafiłem w punkt, znajdując tą książkę gdzieś na podsumowaniu najlepszych horrorów/powieści grozy. Nie jest to może coś wybitnego jeśli chodzi o literaturę, ale książka idealna do czytania przed zaśnięciem :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Szukałem horroru, od którego będę miał ciarki, którego będę się bał czytać w ciemności i który będzie trzymał mnie w napięciu, oplatając klimatem. Ten oplótł mnie, owszem, ale siecią znudzenia. Przemęczyłem do końca, nie czułem ani trochę strachu czy niepokoju przy lekturze - jakby nie czytał horroru, tylko jakąś powieść... nie wiem, o co tyle szumu z tą książką.

Szukałem horroru, od którego będę miał ciarki, którego będę się bał czytać w ciemności i który będzie trzymał mnie w napięciu, oplatając klimatem. Ten oplótł mnie, owszem, ale siecią znudzenia. Przemęczyłem do końca, nie czułem ani trochę strachu czy niepokoju przy lekturze - jakby nie czytał horroru, tylko jakąś powieść... nie wiem, o co tyle szumu z tą książką.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Naprawdę przyjemna powieść grozy z elementami horroru :)

Naprawdę przyjemna powieść grozy z elementami horroru :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Trochę to t. pratchett w kosmosie, dużo absurdu, który czasem wchodzi dobrze, ale przez wiele momentów raczej nudzi.

Trochę to t. pratchett w kosmosie, dużo absurdu, który czasem wchodzi dobrze, ale przez wiele momentów raczej nudzi.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Wciągnąłem nosem, jak każdą książkę JHB. Kupujcie, czytajcie - nie pożałujecie. Świetny reportaż, bardzo zgrabnie napisany i podający tyle ciekawostek i szokujących faktów o polskim alpinizmie zimowym, że człowiek nie może uwierzyć jak to wszystko działa. Kilka wieczorów i książka jest za Wami, nie będziecie chcieli robić nic innego w wolnym czasie, jak tylko ją czytać :) Oczywiście to wszystko pod warunkiem, że lubicie reportaże. Trochę się bałem, że książka będzie się dłużył, bo to w końcu kilkaset stron, ale tak nie jest nawet przez chwilę.

Wciągnąłem nosem, jak każdą książkę JHB. Kupujcie, czytajcie - nie pożałujecie. Świetny reportaż, bardzo zgrabnie napisany i podający tyle ciekawostek i szokujących faktów o polskim alpinizmie zimowym, że człowiek nie może uwierzyć jak to wszystko działa. Kilka wieczorów i książka jest za Wami, nie będziecie chcieli robić nic innego w wolnym czasie, jak tylko ją czytać :)...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

6,5. Obawiam się, że Pilch nigdy nie będzie już pisał o kobietach tak, jak pisał dawniej. A pisał tak, że chciało się, żeby pisał póki mu starczy sił. Widać jeszcze jakieś fragmenty w tej książce, które są odbiciem tego starego stylu i spojrzenia na kobiety, ale to raczej echa starego mistrza. Mimo to, książkę przeczytałem w dwa wieczory (bardzo krótkie rozdzialiki, które czyta się na zasadzie "a, jeszcze jeden"). Jeśli nie jesteś miłośnikiem Pilcha, to raczej nie masz tu czego szukać, a jak pewnie do książki zasiądziesz to skończysz ją (lub, co bardziej może prawdopodobne - nie skończysz) z poczuciem, że przeczytałeś jakiś grafomański traktat.

6,5. Obawiam się, że Pilch nigdy nie będzie już pisał o kobietach tak, jak pisał dawniej. A pisał tak, że chciało się, żeby pisał póki mu starczy sił. Widać jeszcze jakieś fragmenty w tej książce, które są odbiciem tego starego stylu i spojrzenia na kobiety, ale to raczej echa starego mistrza. Mimo to, książkę przeczytałem w dwa wieczory (bardzo krótkie rozdzialiki, które...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

UWAGA! To jest pierwsza część trylogii! Dowiedziałem się o tym dopiero jak skończyłem książkę, jestem trochę z tego powodu, prawdę mówiąc, zawiedziony. Ale w kolejnych częściach może być równie ciekawie, pytanie jednak brzmi, ile wydawnictwo insignis każe nam poczekać na kolejne dwa tytułu trylogii. A nco do samej fabuły już - jest nieźle! Przy czym takiej ilości przypisów oraz ich obszerności nie widziałem dawno w żadnej książce beletrystycznej. W sumie mógłbym swobodnie polecić ten tytuł miłośnikom serii Metro (ale tego nie muszę robić, bo wszyscy wiemy, że Metro wciąga i każe czytać wszystko, co ma na okładce to charakterystyczne logo...).

UWAGA! To jest pierwsza część trylogii! Dowiedziałem się o tym dopiero jak skończyłem książkę, jestem trochę z tego powodu, prawdę mówiąc, zawiedziony. Ale w kolejnych częściach może być równie ciekawie, pytanie jednak brzmi, ile wydawnictwo insignis każe nam poczekać na kolejne dwa tytułu trylogii. A nco do samej fabuły już - jest nieźle! Przy czym takiej ilości przypisów...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Moja trzecia książka Mastertona - cóż powiedzieć, na tym chyba skończy się mój z nim romans. Nie wciąga, czuć, że tworzona maszynowo, w ramach rzemiosła - nic ciekawego.

Moja trzecia książka Mastertona - cóż powiedzieć, na tym chyba skończy się mój z nim romans. Nie wciąga, czuć, że tworzona maszynowo, w ramach rzemiosła - nic ciekawego.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Solidny thriller! Na początku wciąga jak ruchome piaski. Od pewnego momentu w książce wszystko staje się jasne (po ok. 80% lektury chyba każdy się domyśli co i jak). Mimo wszystko przyjemnie się czytało (tylko, na litość boską, dlaczego ta główna bohaterka musiała być tak nielogiczna i niezrównoważona, uh! :D)

Solidny thriller! Na początku wciąga jak ruchome piaski. Od pewnego momentu w książce wszystko staje się jasne (po ok. 80% lektury chyba każdy się domyśli co i jak). Mimo wszystko przyjemnie się czytało (tylko, na litość boską, dlaczego ta główna bohaterka musiała być tak nielogiczna i niezrównoważona, uh! :D)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nie jest to poziom poprzednich części Metra w wykonaniu Głuchowskiego. Do tego NAJBARDZIEJ trapiąca mnie rzecz w tej książce - kto wie co się stało z kurą? :D W jakiś sposób był mi tam żal tylko postaci właściciela tej kury. Smutna śmierć.

No i rzeczywiście - za dużo tutaj polityki, próby wyratowania całego metra z opresji klasy potajemnie rządzących a za mało starego klimatu grozy, ciężkości, siermiężności i tych świetnych opisów życia mieszkańców ponuklearnego świata moskiewskiego metra.

No i na koniec słowo o zakończeniu. Brakowało jeszcze do tego samochdou przyczepionych puszek (wiecie, takie klekoczące, jak na hamerykańskich filmach) i tabliczki "nowożeńcy".

Nie jest to poziom poprzednich części Metra w wykonaniu Głuchowskiego. Do tego NAJBARDZIEJ trapiąca mnie rzecz w tej książce - kto wie co się stało z kurą? :D W jakiś sposób był mi tam żal tylko postaci właściciela tej kury. Smutna śmierć.

No i rzeczywiście - za dużo tutaj polityki, próby wyratowania całego metra z opresji klasy potajemnie rządzących a za mało starego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Jaka to nudna książka! Zero napięcia i grozy, wszystko takie jakieś na siłe - czytając ksiązkę ma się wrażenie, że King wymyślił fabułę przy piwku po obiedzie - i to jeszcze zanim doszedł do jego połowy. Jedyne co mi przypadło do gustu w książce to jej struktura - prócz samego opisu fabuły wplecione są w nią depesze prasowe o wydarzeniach opisywanych w książce, zeznania świadków, przesłuchania, wyciągi z raportów badawczych etc. Niestety, co do reszty to mocno się zawiodłem. Jeśli to ma być Twój pierwsyz kontakt z Kingiem - jest dużo lepszych alternatyw. Nie polecam.

Jaka to nudna książka! Zero napięcia i grozy, wszystko takie jakieś na siłe - czytając ksiązkę ma się wrażenie, że King wymyślił fabułę przy piwku po obiedzie - i to jeszcze zanim doszedł do jego połowy. Jedyne co mi przypadło do gustu w książce to jej struktura - prócz samego opisu fabuły wplecione są w nią depesze prasowe o wydarzeniach opisywanych w książce, zeznania...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Akcja w miarę prędka, książka krótka i różniąca się znacząco od adaptacji filmowej. Powiedziałbym nawet, że film oparty jest luźno na książce (lub vice-versa, nie wiem czy pierwsza byłą kura czy jajko). Uwaga, spoiler. Umiera pies.

Akcja w miarę prędka, książka krótka i różniąca się znacząco od adaptacji filmowej. Powiedziałbym nawet, że film oparty jest luźno na książce (lub vice-versa, nie wiem czy pierwsza byłą kura czy jajko). Uwaga, spoiler. Umiera pies.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Bardzo fajna powieść, trochę klimatem przypomina mi momentami serię metro 2033. Ale uwaga, uwaga! :) Po 544 stronach lektury dowiedziałem się, że część dalsza nastąpi! Aghrrrrr! Mimo wszystko polecam! : )

Bardzo fajna powieść, trochę klimatem przypomina mi momentami serię metro 2033. Ale uwaga, uwaga! :) Po 544 stronach lektury dowiedziałem się, że część dalsza nastąpi! Aghrrrrr! Mimo wszystko polecam! : )

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to