Indiańska zdobycz

Okładka książki Indiańska zdobycz
Bronwyn Williams Wydawnictwo: Harlequin Seria: Harlequin Scarlet literatura obyczajowa, romans
316 str. 5 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Seria:
Harlequin Scarlet
Tytuł oryginału:
Stormwalker
Wydawnictwo:
Harlequin
Data wydania:
1997-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1997-01-01
Liczba stron:
316
Czas czytania
5 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
8371491565
Tłumacz:
Michał Wroczyński
Tagi:
miłość historia uczucia
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
34 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
11
8

Na półkach: ,

Zawiódł mnie ten tytuł, przede wszystkim pod tym względem że to nie był romans którego oczekiwałam. Romansu tam było tyle ile kot napłakał. Coś tam niby iskrzyło między bohaterami, ale według moich odczuć było to infantylne i narzucone siłą przez autorkę. Nie czułam w ogóle rosnącego pożądania w trakcie czytania czy między bohaterami.

Same postacie napisane naprawdę płytko. O ile jeszcze Krążąca Burza był ciekawą postacią, tak dołączenie do niej Laury Grey zepsuło całokształt jego osoby. Z początku Laura taka poradna, niezależna mimo ciężkich przeżyć i trudnych sytuacji, tak później stała się od niego straszliwie zależna. Irytowało mnie to jak głupio i dziecinnie się potrafiła zachowywać pod koniec powieści. Krzyczała histerycznie bez pomyślunku, bo niby taka waleczna jak lwica, żeby później w rozpaczy i z bezsilności oddawać się Krążącej Burzy.

Momenty erotyczne dobrane w nieporadny sposób. Tak źle to wychodziło, że te sceny nie dodawały pikanterii tylko żal do tego co czytałam. Zdaje się że autorka nie wie co to jest romans i bardziej sprawdza się w pisaniu literatury obyczajowej. W pewnym momencie w połowie literatury zastanawiałam się czy cokolwiek między nimi będzie, im dalej w las tym bardziej wydawało mi się to nierealne do zrealizowania. I nagle znikąd sytuacja się zmieniła o 180 stopni i miłość po grób.

Koniec opowieści był jeszcze gorszy niż jej całość. Ujmę to kolokwialnie - było "z dupy wyjęte". Nie będę opisywać dalej, bo nie chce spoilerować. To tak jakby autorka nie chciała żeby zakończenie było nawet w połowie złe, więc na siłę wymyśliła rozwiązanie, które w realnym życiu byłoby tak grubymi nićmi szyte...

Jednak nie mogę stwierdzić żeby tytuł był naprawdę zły. To było mocno średnie, ponieważ mimo wyżej wymienionych wad, czytało się to lekko i mimo wszystko przyjemnie. Autorka ma bardzo lekkie i płynne pióro. Opisy sytuacji i metafory naprawdę wzbudzały zainteresowanie i pobudzały wyobraźnię.

Podsumowując. Opowieść przyjemna jako literatura obyczajowa, nieporywająca i średnio logiczna. Na pewno nie jest to pozycja "must have", spokojnie można ją pominąć. Jeżeli szukacie romansu między białą kobietą a czerwonoskórym Indianinem to niestety źle trafialiście. To bardziej przypomina opiekę nad dzieckiem. Można przeczytać, ale żeby tylko się przekonać jak to wyglądać nie powinno. To nie jest ani zła, ani dobra pozycja, dlatego zastanawiałam się czy w ogóle jakąkolwiek opinię napisać. Raczej nie polecam, ale też nie odradzam.

Zawiódł mnie ten tytuł, przede wszystkim pod tym względem że to nie był romans którego oczekiwałam. Romansu tam było tyle ile kot napłakał. Coś tam niby iskrzyło między bohaterami, ale według moich odczuć było to infantylne i narzucone siłą przez autorkę. Nie czułam w ogóle rosnącego pożądania w trakcie czytania czy między bohaterami.

Same postacie napisane naprawdę...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Indiańska zdobycz


zgłoś błąd