Podarunek

Okładka książki Podarunek
Cecelia Ahern Wydawnictwo: Świat Książki literatura piękna
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
The Gift
Wydawnictwo:
Świat Książki
Data wydania:
2010-11-17
Data 1. wyd. pol.:
2010-11-17
Data 1. wydania:
2008-01-01
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324719082
Tłumacz:
Dominika Lewandowska-Rodak
Tagi:
miłość podarunek święta biznes praca pieniądze obowiązki żona dzieci czas zmiana problemy małżeństwo zima bezdomny sekret lekcja
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
875 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1119
749

Na półkach: , , , , , , ,

"Czasu nie można spakować, przewiązać wstążką i złożyć pod choinką bożonarodzeniowy poranek. Czasu nie można dostać. Ale można go dzielić!"

Wyobraźcie sobie, że moglibyście być jednocześnie w dwóch miejscach na raz. Jedna część was mogłaby spać, podczas gdy druga zajmowałaby się pracą, albo w moim przypadku - jedna by czytała, a druga ogarniałaby całą resztę.
Lou Suffern jest pracoholikiem, zaniedbuje rodzinę i wiecznie się gdzieś śpieszy. Wykonuje dwie czynności na raz: bierze prysznic i odpisuje na maile, rozmawia z żoną i czyta gazetę, je obiad i planuje kolejny dzień. Zdaje się nie dostrzegać tego, jak wielką przykrość sprawia swoim bliskim. Pewnego dnia spotyka bezdomnego, którego postanawia zatrudnić w firmie, w której pracuje. Gabe odmienia jego życie, a w zamian za wyciągnięcie do niego ręki, pozwala mu być w dwóch miejscach jednocześnie. Podarował mu najlepszy prezent, jaki Lou mógł sobie wyobrazić. CZAS.
Główny bohater jest arogancki, zbyt pewny siebie i narcystyczny. Nie zdołałam go polubić. Nawet jego przemiana w kolejnych częściach książki nie sprawiła, że zyskał moją sympatię, a raczej więcej mojego współczucia. Ale chyba nie o litość czytelnika powinno chodzić Lou.
O wiele lepiej prezentował się Gabe, którego największą zaletą była tajemniczość i to, że jak silny wpływ miał na Lou. Sprawiał, że ten wątpił w swoją niezwykłość i zaczął dostrzegać życie wokół siebie. To dzięki niemu Suffern został odpowiednio wykorzystać dany sobie czas. Gabe to żebrak, który od początku roztacza wokół siebie aurę niezwykłości. Ubogi, a jednak wyposażony w ogromną mądrość, pozornie potrzebuje pomocy, a jednak ją ofiarujący. Bohater, który balansuje na granicy wiarygodności a iluzji, sprawiający wrażenie jawy i snu, tego, co staje się rzeczywistością a wyobrażeniem. Kim tak naprawdę jest?
Można powiedzieć, że historia Lou Sufferna to opowieść uniwersalna. W postać Lou można wcielić wiele współczesnych pracoholików, mężów szukających przygód poza małżeństwem, ojców, którzy nie uczestniczą w wychowaniu i dorastaniu swoich dzieci.
Plusem opowieści są liczne przemyślenia na temat tego, co ważne w życiu. O tym, jakie znaczenie ma rodzina, jaką stanowi siłę i wsparcie. Zdarzyły mi się dwa momenty, kiedy autentycznie zrobiło mi się smutno, a do oczu napłynęły łzy. Klimat stworzony przez panią Ahern oddał ducha świąt, miło było przenieść się do tego grudniowego czasu.
Ostatnie zdanie powieści zawiera ponadczasową prawdę o kruchości i przemijalności ludzkiego życia. Przypomina, że to co z nim zrobimy - czy wykorzystamy każdą jego chwilę jak najpiękniej czy też je zmarnujemy zależy tylko od nas.
Język książki jest prosty, słownictwo bogate, a operowanie słowem na tyle dobre, by stworzyć naturalne sceny i przejrzyście ukazać całość.
"Podarunek" to opowieść sympatyczna, jednak niepozbawiona smutku i dramatu. Dobrze wykreowane postaci oraz przemyślana fabuła sprawiają, że przez książkę przechodzi się bardzo szybko.
Warto przyjrzeć się swojemu życiu i zobaczyć czy naprawdę jest tym o czym zawsze marzyliśmy. I zmienić to, póki mamy czas... Bo tak naprawdę nikt z nas nie wie, ile go nam jeszcze zostało.
Książka wywarła na mnie naprawdę pozytywne wrażenie. Polecam głównie dojrzałym kobietom, ale i mężczyznom - tym zabieganym, goniącym za pieniądzem, bezskutecznie szukającym szczęścia. Jako przerywnik w wypełnionym obowiązkami dniu, niech stanie się pożyteczną lekcją , ponieważ obok tej treści trudno przejść obojętnie. Zapadająca w pamięć, piękna i prawdziwa, chociaż także magiczna.

"Czasu nie można spakować, przewiązać wstążką i złożyć pod choinką bożonarodzeniowy poranek. Czasu nie można dostać. Ale można go dzielić!"

Wyobraźcie sobie, że moglibyście być jednocześnie w dwóch miejscach na raz. Jedna część was mogłaby spać, podczas gdy druga zajmowałaby się pracą, albo w moim przypadku - jedna by czytała, a druga ogarniałaby całą resztę.
Lou Suffern...

więcej Pokaż mimo to

avatar
398
306

Na półkach: , ,

Książkę tą polecił mi kolega z blogosfery Jardian. Chciałam poznać twórczość Cecelii Ahern, ale myślę, że zanim sięgnęłabym po jakąś jej książkę minęłoby sporo czasu. A tak - zaczęłam od "Podarunku":)

Lou to businessman, który żyje cały czas pracą, nie ma czasu ani dla żony i dzieci, ani dla pozostałej rodziny. Nawet w pracy najlepiej jakby był w dwóch miejscach na raz. Ciągle goni, ciągle odbiera telefony, biega na spotkania. Pewnego dnia w okresie przedświątecznym zauważa przed budynkiem swojego biurowca bezdomnego Gabe'a. Najpierw kupuje mu kawę, a później postanawia go zatrudnić w swojej firmie. Z czasem zauważa, że Gabe ma niesamowitą zdolność bycia w dwóch miejscach jednocześnie. A przecież on tego tak bardzo potrzebuje...

Sięgając po tą książkę nie za bardzo wiedziałam czego mogę się spodziewać. Przedstawiona historia wydaje się realistyczna, a bohaterowie są ludzcy. Jednak ciągle miałam wrażenie, że to wszystko jest magiczne i trudne do uchwycenia. Pod tym względem książka skojarzyła mi się z powieściami Guillaume Musso czy Marc'a Levy'ego. Z jednej strony jest to bardzo realistyczna opowieść, a z drugiej strony są sytuacje niewiarygodne, nierealne.

"Podarunek" to historia, która przede wszystkim daje dużo myślenia i refleksji. Zaczynamy zastanawiać się czy i my czasem nie pędzimy do przodu jak robi to Lou. Co dla nas jest w życiu najważniejsze? Jakie mamy priorytety? Czy nie zaniedbujemy rodziny kosztem pracy? I w końcu do czego taka ciągła gonitwa prowadzi? Czy rzeczywiście bycie w dwóch miejscach na raz to dobry pomysł i czy to rozwiązałoby problem?

I jak się w końcu okazuje najważniejszy okazuje się dla nas czas... Jest to coś czego nie jesteśmy w stanie kupić, a dzięki niemu możemy naprawdę wiele...I w kontekście tego czasu przypomniała mi się także książka Nataszy Sochy "Godzina zagubionych słów", którą również ogromnie polecam.

Książkę tą polecił mi kolega z blogosfery Jardian. Chciałam poznać twórczość Cecelii Ahern, ale myślę, że zanim sięgnęłabym po jakąś jej książkę minęłoby sporo czasu. A tak - zaczęłam od "Podarunku":)

Lou to businessman, który żyje cały czas pracą, nie ma czasu ani dla żony i dzieci, ani dla pozostałej rodziny. Nawet w pracy najlepiej jakby był w dwóch miejscach na raz....

więcej Pokaż mimo to

avatar
358
244

Na półkach:

Może trochę przewidywalna, ale za całościowy przekaz duży plus. Początek trochę męczył, na szczęście dość szybko się rozkręciła.

Może trochę przewidywalna, ale za całościowy przekaz duży plus. Początek trochę męczył, na szczęście dość szybko się rozkręciła.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
267
233

Na półkach:

Bardzo dobra lektura na moment, gdy chcemy coś zmieniać w swoim życiu. Warto zainspirować się i nie popełnić tych samych błędów, które popełnił główny bohater. Trzeba przystanąć i z boku spojrzeć na własne życie. Gdzie tak pędzę? Po co? Czy awans przyniesie mi szczęście? Jak traktuję tych, których kocham? Czy poświęcam im wystarczającą ilość mojego czasu? Może warto przewartościować pewne rzeczy i zadbać o to, co naprawdę ważne. Polecam gorąco wszystkim, a szczególnie tym, którzy uważają, że są niezastąpieni, a wspinanie się po szczeblach kariery jest dla nich priorytetem.

Bardzo dobra lektura na moment, gdy chcemy coś zmieniać w swoim życiu. Warto zainspirować się i nie popełnić tych samych błędów, które popełnił główny bohater. Trzeba przystanąć i z boku spojrzeć na własne życie. Gdzie tak pędzę? Po co? Czy awans przyniesie mi szczęście? Jak traktuję tych, których kocham? Czy poświęcam im wystarczającą ilość mojego czasu? Może warto...

więcej Pokaż mimo to

avatar
75
8

Na półkach:

Początek był dla mnie niezbyt zachęcający, jednak z każdą kolejną stroną wciągała mnie coraz bardziej. Książka z przesłaniem, sprawia, że człowiek chociaż na chwilę zastanawia się nad swoim życiem, nad zmianami i przede wszystkim docenieniem bliskich osób...

Początek był dla mnie niezbyt zachęcający, jednak z każdą kolejną stroną wciągała mnie coraz bardziej. Książka z przesłaniem, sprawia, że człowiek chociaż na chwilę zastanawia się nad swoim życiem, nad zmianami i przede wszystkim docenieniem bliskich osób...

Pokaż mimo to

avatar
698
698

Na półkach: , ,

Przyjemna, wzruszająca i skłaniająca do przemyśleń lektura. Jedyne czego żałuję to tego, że nie czytałam jej w okresie świątecznym. Książkę polecam wszystkim pracoholikom.

Przyjemna, wzruszająca i skłaniająca do przemyśleń lektura. Jedyne czego żałuję to tego, że nie czytałam jej w okresie świątecznym. Książkę polecam wszystkim pracoholikom.

Pokaż mimo to

avatar
162
20

Na półkach:

Magiczna książka, dobra na okres świąteczny. Historia Lou wzrusza i daje do myślenia. Często zapominamy o tym co mamy najpiękniejszego i wydaje się nam, że mamy go tak wiele... a czas mija. Lou zrozumiał że "czasu nie można dostać, ale można go dzielić". Warto o tym pamiętać aby czas dzielić z bliskimi, by żyć z nimi a nie gdzieś obok.

Magiczna książka, dobra na okres świąteczny. Historia Lou wzrusza i daje do myślenia. Często zapominamy o tym co mamy najpiękniejszego i wydaje się nam, że mamy go tak wiele... a czas mija. Lou zrozumiał że "czasu nie można dostać, ale można go dzielić". Warto o tym pamiętać aby czas dzielić z bliskimi, by żyć z nimi a nie gdzieś obok.

Pokaż mimo to

avatar
88
85

Na półkach:

Po raz kolejny potwierdza się przekonanie, że nie jest istotne jak się zaczyna, lecz jak się kończy. Początek może nie być za ciekawy, a nawet można się odrobinę pogubić między Chłopcem z Indykiem a historią Lou. Jednak końcówka bardzo zaskakująca, chyba odrobinę mnie nawet zawiodła, bo od samego początku liczyłam na coś innego. Ale nie oznacza to, że jest zła. Jest po prostu lekcją.

Po raz kolejny potwierdza się przekonanie, że nie jest istotne jak się zaczyna, lecz jak się kończy. Początek może nie być za ciekawy, a nawet można się odrobinę pogubić między Chłopcem z Indykiem a historią Lou. Jednak końcówka bardzo zaskakująca, chyba odrobinę mnie nawet zawiodła, bo od samego początku liczyłam na coś innego. Ale nie oznacza to, że jest zła. Jest po...

więcej Pokaż mimo to

avatar
486
65

Na półkach:

Przeczytałam ją w momencie, kiedy akurat taka lektura była mi potrzebna - lekka, ale w oczywistym przesłaniem i przypomnieniem o tym, co w życiu najważniejsze. Czytając Podarunek nie mogłam oprzeć wrażeniu, że znam już tę historię. Faktycznie... książka jest bardzo podobna do Stokrotek w śniegu. Przynajmniej w moim odczuciu. Jednak zakończenie zdecydowanie różni się od happy endu, który zaserwował nam Evans. Jest to smutna historia z pozytywnym wydźwiękiem. Nie dla wszystkim przed świętami, choć zdecydowanie świąteczna. Samą powieść czyta się bardzo szybko, nie wymaga wnikliwego analizowania fabuły czy zachowania głównych bohaterów. Summa summarum myślę, ze warto sięgnąć po książkę Ahern - nie oczekując zbyt wiele, poza piękną historią i kilkoma wylanymi łzami .

Przeczytałam ją w momencie, kiedy akurat taka lektura była mi potrzebna - lekka, ale w oczywistym przesłaniem i przypomnieniem o tym, co w życiu najważniejsze. Czytając Podarunek nie mogłam oprzeć wrażeniu, że znam już tę historię. Faktycznie... książka jest bardzo podobna do Stokrotek w śniegu. Przynajmniej w moim odczuciu. Jednak zakończenie zdecydowanie różni się od...

więcej Pokaż mimo to

avatar
351
83

Na półkach: , , , ,

Z początku trudno się wkręcić, ale środek ok i końcówka mega dobra!

Z początku trudno się wkręcić, ale środek ok i końcówka mega dobra!

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Cecelia Ahern Podarunek Zobacz więcej
Cecelia Ahern Podarunek Zobacz więcej
Cecelia Ahern Podarunek Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd