Luksus. Dlaczego stracił blask

Okładka książki Luksus. Dlaczego stracił blask
Dana Thomas Wydawnictwo: Muza inne
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
inne
Tytuł oryginału:
Deluxe
Wydawnictwo:
Muza
Data wydania:
2010-05-13
Data 1. wyd. pol.:
2010-05-13
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374957342
Tłumacz:
Elżbieta McIver
Tagi:
luksus moda
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
103 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1364
171

Na półkach: ,

avatar
806
101

Na półkach: ,

Nuuuuda. Historia wielkich domów mody spisana wprost z wikipedii. Zero smaczków, ciekawostek - same suche fakty wraz z datami.
Przebrnęłam przez 100 stron książki i uznałam, że dość tych męczarni. Przeglądałam kolejne rozdziały i widzę, że cała książka napisana jest w stylu rysu historycznego, który do mnie nie przemawia.

Nuuuuda. Historia wielkich domów mody spisana wprost z wikipedii. Zero smaczków, ciekawostek - same suche fakty wraz z datami.
Przebrnęłam przez 100 stron książki i uznałam, że dość tych męczarni. Przeglądałam kolejne rozdziały i widzę, że cała książka napisana jest w stylu rysu historycznego, który do mnie nie przemawia.

Pokaż mimo to

9
avatar
4
3

Na półkach: ,

Bardzo dobra pozycja napisana przez znakomitą redaktorkę.Świetnie nakreśla problem rynku dóbr luksusowych, które z luksusem mają coraz mniej wspólnego.

Bardzo dobra pozycja napisana przez znakomitą redaktorkę.Świetnie nakreśla problem rynku dóbr luksusowych, które z luksusem mają coraz mniej wspólnego.

Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
524
10

Na półkach: , ,

Mimo że podawane w książce statystyki sprzed kilku lat są już nieaktualne, warto przeczytać by uzmysłowić sobie jak wielką przemianę przeszło pojęcie "luksusu" oraz, by dowiedzieć się, kto i w jaki sposób tak naprawdę kreuje te wszystkie marki "wyższej klasy" typu LV, Gucci, Dior, Prada etc.

Książka otwiera drogę do świadomego konsumpcjonizmu i trochę odziera tą, powiedzmy, wyśnioną torebkę od znanego projektanta z aury mistycyzmu, nabożności i wielkich "och!" i "ach!".

Mimo że podawane w książce statystyki sprzed kilku lat są już nieaktualne, warto przeczytać by uzmysłowić sobie jak wielką przemianę przeszło pojęcie "luksusu" oraz, by dowiedzieć się, kto i w jaki sposób tak naprawdę kreuje te wszystkie marki "wyższej klasy" typu LV, Gucci, Dior, Prada etc.

Książka otwiera drogę do świadomego konsumpcjonizmu i trochę odziera tą,...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
1370
9

Na półkach:

Książka ta jest kopalnią informacji odnośnie przedsiębiorczości, pomysłów, projektowania, mody i szeroko pojętego luksusu. Jeśli interesujesz się, taką tematyką to koniecznie sięgnij po tą książkę. Ja ją dosłownie pochłonęłam.

Książka ta jest kopalnią informacji odnośnie przedsiębiorczości, pomysłów, projektowania, mody i szeroko pojętego luksusu. Jeśli interesujesz się, taką tematyką to koniecznie sięgnij po tą książkę. Ja ją dosłownie pochłonęłam.

Pokaż mimo to

1
avatar
74
20

Na półkach: , ,

Oh, dziwna to była przygoda z książką Dany Tomas!
Jakie mechanizmy rządzą rynkiem towarów luksusowych? Jak na przestrzeni lat plasowały się losy luksusowych marek i co statystyki mówią na ten temat? Książka nie tylko opowiada na te i wiele innych pytań związanych z handlem towarami uważanymi przez społeczeństwo za "luksusowe" - przybliża samą ideę sprzedawania tych towarów, która odległa jest dla przeciętnego zjadacza chleba. Louis Vitton, Gucci, Prada, Pucci, Hermes- te wszystkie nazwy były dla mnie do niedawna jedynie zasłyszanymi w telewizji słowami, za którymi nie kryło się nic więcej jak tylko jakieś "drogie ubrania" na temat których niewiele byłam w stanie powiedzieć.
Autorka skutecznie przybliża historię poszczególnych firm od założenia do lat książce współczesnych. Opowiada o produkcji perfum od hodowli kwiatów na plantacjach należących do firmy aż do trafienia na półki w luksusowych butikach. Wreszcie dowiadujemy się jak przedstawia się rynek zbytu kosmicznie drogich firm, które to informacje mogą zaskakiwać...

Dlaczego wyrafinowana sztuka luksusu dla której zwykli ludzie rozpoczęli produkcję nieprzeciętnych strojów, perfum i kosmetyków nie przetrwała próby czasu i po wielu wzlotach i upadkach stała się pogonią za uznaniem w oczach innych ludzi- do tego stopnia, że kupujemy podrobione towary tylko po to, aby się "pokazać"?

Mimo tysięcy dat, liczb i innych rzeczy przez które ciężko przejść, książkę uważam za godną polecenia!

Oh, dziwna to była przygoda z książką Dany Tomas!
Jakie mechanizmy rządzą rynkiem towarów luksusowych? Jak na przestrzeni lat plasowały się losy luksusowych marek i co statystyki mówią na ten temat? Książka nie tylko opowiada na te i wiele innych pytań związanych z handlem towarami uważanymi przez społeczeństwo za "luksusowe" - przybliża samą ideę sprzedawania tych towarów,...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
3291
1072

Na półkach: ,

Książkę Dany Thomas przeczytałam z ogromnym zainteresowaniem, bo autorka - dziennikarka specjalizująca się w tematyce modowej - ukazuje współczesny przemysł modowy od kulis, odzierając de facto czytelnika ze złudzeń. Opowiada o tym, jak przemysł ten ewoluował od małych sklepików, a następnie statecznych domów mody i arystokracji stanowiącej główną klientelę, po dzisiejszą masówkę. Thomas pisze zarówno o "starych" markach, jak Hermes, Louis Vuitton, Chanel, Balenciaga, ale również o tych, które pojawiły się stosunkowo niedawno, w latach 70-tych, jak Prada, Gucci, Armani. Autorka zabiera nas nie tylko do luksusowych sklepów (które opisuje ze wszystkimi detalami) na ulicach największych światowych metropolii, ale i do fabryki Hermesa, gdzie wciąż jeszcze torebki szyje się ręcznie, do włoskich wytwórni jedwabiu (pozostały już tam tylko nieliczne) czy na plantację kwiatów hodowanych na potrzeby przemysłu perfumiarskiego.

Komercjalizacja i globalizacja pożarła i modę. Dziś rządzą koncerny, cięcia kosztów, agresywna reklama. Branża ta jest pełna wizjonerów, artystów, którzy niestety są bezradni gdy przychodzi do twardych negocjacji handlowych. Dlatego tracą swoje firmy na rzecz biznesmenów - jedną z pierwszych tego typu ofiar była Coco Chanel, która praktycznie oddała za bezcen wpływy ze sprzedaży swoich bestsellerowych perfum. Praktycznie wszystkie firmy należące do koncernu LVMH zostały przejęte w dosyć bezwzględny sposób. Dana Thomas przytacza też historię Louboitina, który zdołał się oprzeć zakusom rekinów biznesu właśnie dlatego, iż bardziej od pieniędzy zależało mu na robieniu tego, co lubi i na utrzymaniu wysokiej jakości swoich butów. Louboutin jest jednak wyjątkiem, dziś na jakość zwracamy mniejszą uwagę, ważniejszy jest blichtr, a zatem metka. Co oczywiście domy mody skrzętnie wykorzystują.

Książka Dany Thomas, choć dla mnie niezmiernie interesująca, nie jest niestety pozbawiona wad. Taką jej podstawową wadą jest to, że jest ona napisana bardzo na "tu i teraz". Autorka podaje wiele danych liczbowych (np. obroty firm), a ja miałam poczucie, że to wszystko mogło się już zdezaktualizować. Świat teraz pędzi tak, że nawet kilka lat może oznaczać diametralne zmiany: mogą zmieniać się właściciele firm, dyrektorzy kreatywni, koncepcje zarządzania. Autorka wspomina np., że niewiele osób wie o tym, że produkcja wielu firm odzieżowych, w tym tych z najwyższej półki przeniosła się do Chin - dziś wiedzą to chyba wszyscy. Trzeba więc brać na to poprawkę, tym bardziej, że książka została napisana w roku 2007 (a u nas wydana dopiero w 2010), a zatem przed globalnym kryzysem gospodarczym, który na pewno wstrząsnął też światem mody. Czy birkinki nadal wytwarzane są ręcznie? Dla mnie jednak ważniejsze od danych statystycznych była wiedza dotycząca branży modowej oraz opis pewnych zjawisk, pogłębiających się - moim zdaniem - z biegiem czasu. Pozycja napisana jest lekkim, przystępnym językiem i czyta się ją jak lekturę sensacyjną, zatem polecam fankom mody i nie tylko.

Książkę Dany Thomas przeczytałam z ogromnym zainteresowaniem, bo autorka - dziennikarka specjalizująca się w tematyce modowej - ukazuje współczesny przemysł modowy od kulis, odzierając de facto czytelnika ze złudzeń. Opowiada o tym, jak przemysł ten ewoluował od małych sklepików, a następnie statecznych domów mody i arystokracji stanowiącej główną klientelę, po dzisiejszą...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
980
40

Na półkach: ,

Chaotyczny zbitek informacji, które podane w odpowiedni sposób mogłyby być interesujące. Dygresja na dygresji, trudno śledzić, do czego zmierza autorka. No i, niestety, książki tego typu bardzo szybko się dezaktualizują. Większość "szokujących" informacji wcale mnie nie zaskoczyła.

Chaotyczny zbitek informacji, które podane w odpowiedni sposób mogłyby być interesujące. Dygresja na dygresji, trudno śledzić, do czego zmierza autorka. No i, niestety, książki tego typu bardzo szybko się dezaktualizują. Większość "szokujących" informacji wcale mnie nie zaskoczyła.

Pokaż mimo to

3
avatar
509
7

Na półkach:

Książka pełna statystyki która jest dość stara. O i le dobrze pamiętam autorka bazowała na statystykach do 2006 od 2004 roku. Teraz na niektóre rzeczy patrzy się innym okiem a wiele z przewidywań czy planów się nie sprawdziło. Warte uwagi są rozdziały o wytwarzaniu "luksusu" czy podróbkach ale natłok statystyki i skakania z tematu na temat tworzy tę książkę nieciekawą, czasami wręcz nużącą. Jednakże dziś wiele w niej zawartych wiadomości jest nieaktualnych bo moda niestety, lub nie szybko się zmienia.

Książka pełna statystyki która jest dość stara. O i le dobrze pamiętam autorka bazowała na statystykach do 2006 od 2004 roku. Teraz na niektóre rzeczy patrzy się innym okiem a wiele z przewidywań czy planów się nie sprawdziło. Warte uwagi są rozdziały o wytwarzaniu "luksusu" czy podróbkach ale natłok statystyki i skakania z tematu na temat tworzy tę książkę nieciekawą,...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
73
2

Na półkach: ,

Jeżeli interesują Cię znane "luksusowe marki" , to jest to książka dla Ciebie. Zapoznasz się z ich sekretami oraz poznasz drogę ich finansowego sukcesu.
Polecam:)

Jeżeli interesują Cię znane "luksusowe marki" , to jest to książka dla Ciebie. Zapoznasz się z ich sekretami oraz poznasz drogę ich finansowego sukcesu.
Polecam:)

Pokaż mimo to

4

Cytaty

Więcej
Dana Thomas Luksus. Dlaczego stracił blask Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd