Zła domina

Okładka książki Zła domina
Alexandra Mroczkowska Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos literatura obyczajowa, romans
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Wydawnictwo WasPos
Data wydania:
2021-05-28
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-28
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366644656
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Zakochane święta Ewa Maciejczuk, Aleksandra Możejko, Alexandra Mroczkowska, Justyna Nowak-Wysocka
Ocena 7,6
Zakochane święta Ewa Maciejczuk, Ale...
Okładka książki Sportowe Love Dakota Arizona, K. Hellishdeer, K.E. December, Agnieszka Kowalska-Bojar, Ewa Maciejczuk, Aleksandra Możejko, Alexandra Mroczkowska, Ewa Pirce, Alicja Wlazło
Ocena 7,6
Sportowe Love Dakota Arizona, K. ...

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
3,8 / 10
151 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
246
195

Na półkach:

Logika opuścił(a) czat.

Klara jest złą dominą, a jej ojciec okrutnym i nieuczciwym człowiekiem.

Chciałam przeczytać tę książkę jeszcze jak miała zostać wydana w Skarpie Warszawskiej. Później masa negatywnych opinii sprawiła, że pomyślałam "Tyle osób przeczytało, to ja już nie muszę". Ostatecznie wygrała ciekawość i dzięki temu teraz się spotykamy 😂

❗Uwaga, spojlery. Niestety nie jestem w stanie bez nich dobrze przestawić książki❗

Zgadzam się z tym, że nie jest to erotyk. Seks jak najbardziej się tutaj pojawił, ale miał on postać przysłowiowego opisu obsługi pralki. Pojawiła się również domina, która chyba nie do końca wiedziała, na czym polega jej robota. Nie wystarczy przypiąć faceta na smycz i wyprowadzić go do ogródka na siku, żeby od razu nazwać się złą dominą. Poza tym relacja, gdzie osoba dominująca na start łamie ustalone zasady i gwałci tę drugą stronę też nie jest do końca na miejscu. Wątek dominy w "Złej dominie" był totalnie bez sensu, a do tego miał niewiele wspólnego z rzeczywistością i BDSM.

Czytałam opinie, że ta książka powinna być zaliczana do innego gatunku i okej, pojawiły się tutaj brutalne sceny, które pod względem "pomysłowości tortur" świetnie nadawałyby się do jakiegoś horroru, ale były one na tym samym poziomie co sceny seksu. Nawet powieka mi nie drgnęła, a do tego mogłabym spokojnie czytać to przy jedzeniu. Kiedyś, jak czytałam te sceny wyrwane z kontekstu, to odebrałam je jako dużo bardziej brutalne i odrzucające niż teraz, kiedy miałam przed sobą całą historię.

Dobra, przejdźmy teraz do logiki, a właściwie jej braku... Zacznę od takiej malutkiej sceny, która jest spojlerem, ale jest tak idiotyczna, że musiałam po niej zrobić sobie przerwę. Klara była na sesji u swojego klienta i w pewnym momencie ktoś zapukał do drzwi. Co ona na to? Otworzyła drzwi i na dzień dobry zastrzeliła faceta. Później zabiła też tego klienta i spaliła dom. Dlaczego? Bo miała zły humor i chciała rozładować napięcie... Tyle. Lecimy dalej.

W tej książce nie istnieje coś takiego jak ciąg przyczynowo-skutkowy. Tutaj wszystko dzieje się bez powodu, a już na pewno nie ma żadnych konsekwencji. Do tego brakowało płynnych przejść pomiędzy scenami. Tak naprawdę każda scena była oddzielnie i tworzyło to jakiś dziwny, a wręcz marny, zlepek. Ale do rzeczy... Oprócz Klary i jej ojca jest również postać Alexa, czyli faceta Klary. Ich miłość jest totalnie z 🍑. Nie wiadomo dlaczego, nie wiadomo skąd. Jest, bo jest, bo musi być i tyle. Bez powodu i bez głębi. Cały wątek tej trójki wyglądał tak:
Ojciec: Alex, musisz zabić moją córkę.
Alex: Co? O ku*wa. No dobra.
*Alex spotka się z przyjacielem*
Alex: muszę zabić córkę szefa, a moją kobietę.
Przyjaciel: O ku*wa. Spoko. *Zaczyna gadać o swoim życiu*
Alex: Klara, ojciec kazał mi cię zabić, ale tego nie zrobię, bo cię kocham.
Klara: Zabić mnie? No dobra. Kochasz mnie? Ale wiesz, że ja zabijam ludzi?
Alex: Aha.
Klara: Nie przeszkadza ci to? Spodziewałeś się tego?
Alex: Nie, ale mam to gdzieś, bo cię kocham.

Gdybyście się zastanawiali, ile rzeczy pominęłam, to w dialogach tak naprawdę nic, a jak już to rzeczy totalnie nie na temat. Tak właśnie wyglądały rozmowy między bohaterami, a wszystko to było uzupełnione ich "głębokimi" przemyśleniami i opisami ubrań. Było sucho, sztywno i bez sensu. Nic się tutaj ze sobą nie kleiło. Najlepiej olać informację, że trzeba kogoś zabić albo że ktoś inny zabija. Po co w ogóle się tym przejmować? Szkoda nerwów.

Podsumowując.... Oczywiście pominęłam to, że bohaterowie nie mieli żadnych większych profili psychologicznych, a styl autorki był bardzo prosty (powtórzenia autentycznie sprawiały, że cierpiałam 😖). Najwięcej bólu nie zadały mi wyprane z emocji opisy seksu i morderstw. Najgorszy w tym wszystkim był właśnie brak logiki. Brak płynności i sensownych przejść. Dawno nie czytałam książki, która byłaby tak bardzo pozbawiona przyczyn i konsekwencji. Tutaj wszystko było, bo było, ale w żaden sposób nie było uargumentowane, nie wynikało z czegoś innego. To były takie suche i oddzielne sceny, które miały stworzyć książkę.

Logika opuścił(a) czat.

Klara jest złą dominą, a jej ojciec okrutnym i nieuczciwym człowiekiem.

Chciałam przeczytać tę książkę jeszcze jak miała zostać wydana w Skarpie Warszawskiej. Później masa negatywnych opinii sprawiła, że pomyślałam "Tyle osób przeczytało, to ja już nie muszę". Ostatecznie wygrała ciekawość i dzięki temu teraz się spotykamy 😂

❗Uwaga, spojlery....

więcej Pokaż mimo to

avatar
406
115

Na półkach: ,

Książka strasznie zagmatwana i napisana jakby bez pomysłu. Wszystkie newsy jakie wylewają się na główną bohaterkę (choć i z tym mam problem, bo może głównym bohaterem powinien być jej ojciec?) wystarczyłoby i na kilka osobnych powieści. Chciałam przeczytać sobie szybką, łatwą powiastkę, a namęczyłam się przeokrutnie. Miałam wrażenie że czytam streszczenie meksykańskiej telenoweli.
Co za dużo, to niezdrowo ...

Książka strasznie zagmatwana i napisana jakby bez pomysłu. Wszystkie newsy jakie wylewają się na główną bohaterkę (choć i z tym mam problem, bo może głównym bohaterem powinien być jej ojciec?) wystarczyłoby i na kilka osobnych powieści. Chciałam przeczytać sobie szybką, łatwą powiastkę, a namęczyłam się przeokrutnie. Miałam wrażenie że czytam streszczenie meksykańskiej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
54
50

Na półkach: ,

Recenzja pochodzi z IG @shakeitbooks

Na wstępie chciałam podziękować wydawnictwu za przekazanie egzemplarza recenzenckiego, a Autorce za zaufanie i współpracę.

Na początku muszę wspomnieć, że to nie jest książka dla wszystkich, w recenzji opisuje swoje wrażenia, odczucia oraz emocje związane z tą książką. Proszę również o kulturę wypowiedzi i szacunek do Autorki oraz innych osób.

Ze "Złą Dominą" było związanych wiele kontrowersyjnych spraw, a Autorce przyszło się zmierzyć z bardzo ciężką sytaucją, jaką było odwołanie pierwotnej premiery w innym wydawnictwie. Jednak dzięki uporowi Alexandry dostajemy brutalną, oryginalną oraz niesamowicie inną od wszystkich historię Klary.

W książce nie znajdziecie ani słodkopierdzących jednorożców, romansu pokroju Romea i Julii czy spokojnej lektury na wieczór przy kominku.

Byłam bardzo ciekawa tej historii. Zaintrygował mnie opis oraz kontrowersje jakie wywołała ta książka, ale głównym powodem był upór Autorki i determinacja w dążeniu do celu.

Co do samej fabuły, w moim odczuciu, nie była zła. Bohaterowie konkretni, wiele kłamstw, intryg, morderstw. To wszystko zadziałało na plus.
Owszem znalazłam parę nieścisłości w Dominie, lecz w ogólnym odbiorze nie rzutowało to zbyt mocno na niekorzyść. Niestety nie mogę obojętnie przejść obok klasyfikacji powieści. Gdybym miała ją oceniać w tej kategorii to niestety, ale zbyt wiele ta książka nie będzie miała punktów stycznych z gatunkiem. Jednak, gdy spojrzymy na nią pod kątem thrillera, thrillera erotycznego to jak najbardziej możemy liczyć na mocną, brutalną, a przede wszystkim świetnie wymyśloną i napisaną historię.
Nie da się nie wspomnieć, że niektóre sceny po prostu mnie pokonały. Były dla mnie zbyt okrutne, bezlitosne i bezduszne. Choć zdarzyły się też sytuację, gdzie kącik ust drgnął mi w uśmiechu, a sam koniec był całkiem przyjemny i delikatny w porównaniu do wcześniejszych wydarzeń.
Polecam książkę osobom o mocnych nerwach (i w niektórych przypadkach mocny żołądek też się przyda), lubiących mega mocne historie, z zemstą i niesamowicie wielką chęcią mordu w tle.
Dla przypomnienia. To moje odczucia i nikt się z nimi zgadzać nie musi, ale ponownie proszę o kulturę wypowiedzi.
Gratuluję Autorce osiągnięcia sukcesu i wydania tej książki. Wierzę, że nie była to łatwa przeprawa. Jednak się udało.
Trzymam kciuki za dalsze osiągnięcia literackie, dużo weny i pokłady cierpliwości <3
Jeszcze raz dziękuję za zaufanie.

Recenzja pochodzi z IG @shakeitbooks

Na wstępie chciałam podziękować wydawnictwu za przekazanie egzemplarza recenzenckiego, a Autorce za zaufanie i współpracę.

Na początku muszę wspomnieć, że to nie jest książka dla wszystkich, w recenzji opisuje swoje wrażenia, odczucia oraz emocje związane z tą książką. Proszę również o kulturę wypowiedzi i szacunek do Autorki oraz...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
30
29

Na półkach:

Wokół tej książki było sporo szumu zanim jeszcze została wydana. Tytuł "Zła domina" trochę mi się gryzie z treścią książki. Z czym mi się kojarzy "domina/dominacja"? A no z kontrolą nad partnerem, z batami, pejczami, kajdankami, dzikim i mrocznym seksem. Myślałam, że właśnie taka będzie ta książka. O mrocznym porzadaniu, które okraszone będzie pikantnymi scenami łóżkowymi BDSM. Liczyłam na mocny erotyk, którego tak naprawdę nie dostałam.
Samych scen z dominą było bardzo mało, a myślałam, że to one będą stanowić fundament książki. Zmylił mnie tytuł, który bym zmieniła.
Ale to wcale nie oznacza, że książka jest zła, o nie. W samej książce dużo się dzieje, ale są to mafijne klimaty. Zbrodnie i tajemnice z przeszlosci, interesy, które nie są legalne, to one w książce dominują. Włoski mi stawały na karku, kiedy autorka opisywała zbrodnie jakich dopuszczali się bohaterowie. Zrobiła to tak szczegółowo, że miałam wrażenie uczestnictwa w tym wszystkim.
Pióro Alexandry Mroczkowskiej jest lekkie i dobrze się czyta.
Książka fajna, jednak zabrakło mi scen erotycznych z dominą. Mogło by być ich więcej.
Czy książka jest warta przeczytania? To każdy musi ocenić sam. Ja czasu spędzonego z książką nie żałuję.

Wokół tej książki było sporo szumu zanim jeszcze została wydana. Tytuł "Zła domina" trochę mi się gryzie z treścią książki. Z czym mi się kojarzy "domina/dominacja"? A no z kontrolą nad partnerem, z batami, pejczami, kajdankami, dzikim i mrocznym seksem. Myślałam, że właśnie taka będzie ta książka. O mrocznym porzadaniu, które okraszone będzie pikantnymi scenami łóżkowymi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
193
12

Na półkach:

Zła domina to zła książka. Coś takiego nie powinno zostać w ogóle wydane.

Zła domina to zła książka. Coś takiego nie powinno zostać w ogóle wydane.

Pokaż mimo to

avatar
97
8

Na półkach:

Grafomania

Grafomania

Pokaż mimo to

avatar
230
6

Na półkach:

Bardzo słabe. Grafomania.

Bardzo słabe. Grafomania.

Pokaż mimo to

avatar
180
107

Na półkach: ,

Recenzja "Zła domina" @alexandramroczkowska.autorka @waspos
Totalny rollercoaster otrzymałam czytając tę książkę. Porządną dawka emocji, makabrycznch opisów zbrodni, scen seksu. Mamy trzech głównych bohaterów: Klara Milewicz- domina, córka wpływowego człowieka posiadająca swoje problemy życiowe. Jan Milewicz - właściciel dobrze prosperujacej firmy transportowej, ojciec, morderca, zwyrodnialec. Alex - pracownik firmy Jana, pracujący pod przykrywka policjant. Książkę można podzielić na wiele gatunków literackich. Pełna zwrotów akcji historia. Każdy rodział przedstawia nam naszych bohaterów ich przemyślenia czy też czyny. Czytając można poczuć że nasi bohaterowie mają dwie twarze, tą dobra i tą zła. Uczucia w nich buzujace wybuchają jak wulkan i za raz wszystko zastyga w miejscu. Jestem pod wrażeniem połączenia tak wielu gatunków literackich w jednej książce. Książkę moga przeczytać czytelnicy o mocnych nerwach.

Recenzja "Zła domina" @alexandramroczkowska.autorka @waspos
Totalny rollercoaster otrzymałam czytając tę książkę. Porządną dawka emocji, makabrycznch opisów zbrodni, scen seksu. Mamy trzech głównych bohaterów: Klara Milewicz- domina, córka wpływowego człowieka posiadająca swoje problemy życiowe. Jan Milewicz - właściciel dobrze prosperujacej firmy transportowej, ojciec,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
46
35

Na półkach: ,

„Wkraczasz do świata, w którym nie ma sentymentów. Mrok. Bestialstwo.
Tu rządzi ból.
Tu nie ma miejsca na miłość.
Czytasz na własną odpowiedzialność...”

Ta część opisu idealnie opisuje to co się dzieje w środku. Czego się spodziewałam? Przede wszystkim mocnego erotyku. Co znalazłam również? Brutalność ale w tym kierunku którego nie lubię. Nie chcę wam tutaj spojlerować ale wątek kryminalny a nawet opisy wykonywanych czynów tylko sprawiały, że opisy takich scen pomijałam…

Nie lubię pisać negatywnych opinii a zawsze się staram to robić w taki sposób aby nie urazić i nie za bardzo nie zniechęcić do czytania. Jednak ja się wyjątkowo rozczarowałam. Fakt, cała fabuła i styl autorki są świetne ale dokładne opisywanie scen (zbrodni, tortur itp ) nie są dla mnie. Dlatego tez nie czytam zbytnio kryminałów 🤭

Wątek miłosny mi się podobał. Główna bohaterka jest stanowcza i to coś w sobie co powodowało, że nie mogłam się oderwać. Tajemnice i wszystkie wątki są dopracowane a Alex, wywraca bohaterce również życie w inną stronę. Jak zapewne się domyślacie, rodzi się między nimi coś więcej niż zwykła znajomość. Wspomnę tylko, że pomimo przeciwności losu i otoczenia postanawiają dać sobie szansę 🙈

Jeśli lubicie mocne książki, z niesmacznymi scenami to mogę śmiało polecić ta książkę. „Zła domina” nie zniechęciła mnie absolutnie do nadrobienia innych pozycji autorki 🔥 Podziwiam również za samą kreatywność i odwagę za napisanie tak mocnej pozycji 🤭

„Wkraczasz do świata, w którym nie ma sentymentów. Mrok. Bestialstwo.
Tu rządzi ból.
Tu nie ma miejsca na miłość.
Czytasz na własną odpowiedzialność...”

Ta część opisu idealnie opisuje to co się dzieje w środku. Czego się spodziewałam? Przede wszystkim mocnego erotyku. Co znalazłam również? Brutalność ale w tym kierunku którego nie lubię. Nie chcę wam tutaj spojlerować ale...

więcej Pokaż mimo to

avatar
5
4

Na półkach:

O tej... grafomanii, chyba już wszystko zostało powiedziane. TRAGEDIA, strata czasu i biednych drzew.

O tej... grafomanii, chyba już wszystko zostało powiedziane. TRAGEDIA, strata czasu i biednych drzew.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Alexandra Mroczkowska Zła domina Zobacz więcej
Alexandra Mroczkowska Zła domina Zobacz więcej
Alexandra Mroczkowska Zła domina Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd