rozwiń zwiń

Francuska kocica

Okładka książki Francuska kocica
Anna Tuziak Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos Cykl: Deja Vu (tom 1) Seria: Z historią w tle literatura obyczajowa, romans
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Cykl:
Deja Vu (tom 1)
Seria:
Z historią w tle
Wydawnictwo:
Wydawnictwo WasPos
Data wydania:
2020-10-13
Data 1. wyd. pol.:
2020-10-13
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366425866
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
81 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
149
48

Na półkach:

Mega podoba mi się pomysł na fabułę, dziewczyna, która przenosi się z muzeum w Nowym Jorku, do średniowiecznej Szkocji, w dodatku w sam środek bitwy między dwoma zwaśnionymi klanami.

Brice Pinard to ułożona i niezależna kobieta, która nie potrzebuje nikogo, pracuje w muzeum jako restauratorka dzieł sztuki. Pewnego dnia dostaje ofertę odnowienia dwóch obrazów, z czego jeden szczególnie przyciąga jej uwagę. Jest to obraz przystojnego Szkota, Blane MacLeoda pochodzący z XVI wieku. Właśnie przez ten obraz Brice wpada w tarapaty, a może będzie to cudowna przygoda.
Poza historią zagubionej dziewczyny poznajemy też zagadkowego francuskiego Markiza i dziedziczke klanu MacCallum.

Mega podoba mi się pomysł na fabułę, dziewczyna, która przenosi się z muzeum w Nowym Jorku, do średniowiecznej Szkocji, w dodatku w sam środek bitwy między dwoma zwaśnionymi klanami.

Brice Pinard to ułożona i niezależna kobieta, która nie potrzebuje nikogo, pracuje w muzeum jako restauratorka dzieł sztuki. Pewnego dnia dostaje ofertę odnowienia dwóch obrazów, z czego jeden...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
151
86

Na półkach: , ,

ANNA TUZIAK
 ⚜️ Francuska Kocica ⚜️ 

Czy można przenieść się w czasie? Ale tak na poważnie przenieść się w przeszłość i wylądować w trakcie bitwy Szkotów i znaleźć miłość? Brice doświadczyła tego piorunującego wydarzenia. 

Historia opowiedziana w książce to romans historyczny ze współczesnością w tle. 
Książka wprowadza nas w dawny klimat Szkocji. Poznajemy pełnych męstwa wojowników oraz ich naczelnika — Blane — Zwierza. 
 W książce mamy pełno zabawnych sytuacji  z udziałem głównej bohaterki i tych szkockich twardzieli. Bardzo podobało mi się jak Brice nadawała nowe znaczenie słowom, o których prawdziwym znaczeniu wiedziała tylko ona, Blane myślałam, że prawi mu komplementy. To była mega zagranie. Zresztą połączenie słów teraźniejszych, że słowami historycznymi dawało niezły klimat. 
 Fabuła jest bardzo fajna połączenie współczesnego świata z tym XVI wiecznym światem. Gdy się spotkają, wychodzi całkiem niezła mieszanka. 
 Chemia między bohaterami jest od samego początku, w jednym momencie się odpychają, by za chwilę przyciągnąć się niczym magnes. Ciągła walka między nimi była bardzo wciągająca i chciało się tego więcej i więcej. 


Bohaterowie są bardzo charakterni i naprawdę da się ich polubić. Poznajemy ich z każdym nowym rozdziałem, i najważniejsze autorka nie uśmierca naszych ulubionych człowieków! 
 W pierwszej części mamy dwie mocne bohaterki Brice, która nie da sobie w kasze dmuchać nawet wtedy gdy nie jest w swoim współczesnym świecie. Potrafi nieźle namieszać wśród klanu wojowników i zmiękczyć ich serca nie tylko pięknymi oczami. 
 Druga bohaterka jest Vanora córka naczelnika innego klanu. W pierwszym tomie poznajemy ją jako szkaradną paskudę, która spółkuje z mężczyznami jak równy sobie, walczy z nimi na wojnie, i jest dobrą drogą do przymierza z klanem Blane. 

Autorka bardzo fajnie zrobiła research, co widać podczas czytania. Cieszę się, że są przypisy, które fajnie wyjaśniają co i jak dzięki czemu nie czujemy się rzuceni na głęboką wodę. 
Zakończenie jest...szybkie i sprawne. Historia urywa się w takim momencie, że gdybym nie wiedziała, że na półce czeka na mnie drugi tom, pisałabym do autorki — co tam się odbębniło i ja chce następny tom już i teraz. 

ANNA TUZIAK
 ⚜️ Francuska Kocica ⚜️ 

Czy można przenieść się w czasie? Ale tak na poważnie przenieść się w przeszłość i wylądować w trakcie bitwy Szkotów i znaleźć miłość? Brice doświadczyła tego piorunującego wydarzenia. 

Historia opowiedziana w książce to romans historyczny ze współczesnością w tle. 
Książka wprowadza nas w dawny klimat Szkocji. Poznajemy pełnych męstwa...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
26
24

Na półkach:

Każda z nas chyba kiedyś marzyła o gorącym brutalu, który szarpnięciem za włosy pośle nas wprost na posłanie ze zwierzęcych skór i …. Oh wiat, ja chyba nie.

Ale Brice tak! Główna bohaterka Francuskiej kocicy i świeżej premiery Szkockiej diablicy czuje niezrozumiałą fascynację mężczyzną z obrazu. Nie potrafi zrozumieć, co go do niej przyciąga. Z pozoru dziki i groźny sprawia, że dziewczyna musi poznać jego tajemnicę.
Ale nie tak, na Bogów!

Brice zajmuje się obrazami. Restauruje je i pilnuje aby podczas wystawiania nikt zbytnio nie spoufalał się z działami sztuki. Dba, by wszystko szło zgodnie z planem i nie toleruje żadnych odstępstw. To po prostu nie leży w jej charakterze.

Podróż w czasie, nawet jeśli wiązałaby się z tajemniczym brutalem to zdecydowanie nie jej plan na udany wieczór.
Jednak los chce inaczej i tu zaczyna się cała historia.
Wyobraźcie sobie dziewczynę przeżartą przez XXI wiek, żyjącą w drapaczu chmur, pijącą latte z kawiarni za rogiem, w spodniach lub co gorsze spódnicy mini, która trafia do mrocznego XVI wieku, czy to się może skończyć dobrze?

Tego jeszcze nie wiadomo, bo przyjdzie nam czekać na trzeci tom. Ale powiem wam, że dzieje się i to dzieje się z hukiem! Główna bohaterka nie jest typem kobiety, która daje sobie w kasze dmuchać, za jej plecami określają to nieco inaczej, ale nikt nie odważyłby się powiedzieć jej tego w oczy. Brice mogłaby przecież je wydrapać xD
Gdy trafia do zamierzchłych czasów szkockich klanów i ciągłych walk o terytorium przeżywa szok, ale nie zamierza uginać karku przed pierwszym lepszym brutalem, nawet jeśli to jej brutal z obrazu. Fascynujący, mroczny, pociągający…

Na boga, co też ona sobie myśli! (na szczęście główna bohaterka ma trochę zdrowego rozsądku i jest świadoma, że nie podejmuje najlepszych decyzji ) Brice wie, że to zły pomysł, ale złe pomysły są najbardziej kuszące, a samotna, zagubiona kobieta nie potrafi się długo opierać mężczyźnie ze sowich fantazji.

I tak rozpoczyna się pełna brawury, śmiechu i krzyków przedziwna historia wyemancypowanej kobiety XXI wieku i XVI wiecznego samca alfa. Uwierzcie mi, że gdyby w tamtym czasie mieli w domach prąd, poprzepalałoby korki! Uczucie które wybucha między głównymi bohaterami jest dzikie i nieprzewidywalne, a jego skutki uboczne mogą być katastrofalne.


Ogromnie doceniam, że Anna Tuziak w swojej powieści nie idzie na skróty, raz za razem popychając akcję w kierunku, którego czytelnik się nie spodziewa. Brice jako główna bohaterka wspaniale się spisuje, z dumą niosąc powierzoną rolę. Jest ironiczna, sarkastyczna i złośliwa. Ma cięte poczucie humoru i niespotykany u bohaterek romansów hart ducha. Nie poddaje się przeciwnościom losu i nikomu się nie kłania. Rzeczywistość „ugniata” tak długo, aż zaczyna być akceptowalna.

Skoro zmiany potrafiła zasiać nawet w potężnym Bestii, to kto odważy się jej sprzeciwić?

Drugi tom przygód rezolutnej blondyneczki – Szkocka diablica to świetnie napisana kontynuacja, która oparła się klątwie drugiego tomu i porwała niejedno serce do szybszego bicia. Poznajemy tu nowych bohaterów, a na scenę wkraczają nowe problemy. Czy Brice i Blaneowi pisane jest szczęśliwe zakończenie?

Przed Bestią trudna decyzja, dla dobra swoich ludzi musi znaleźć żonę i zawrzeć sojusz z innym klanem. Czy przyszła małżonka zdoła odbić jego serce z rąk diablicy? Czy sojusz przetrwa? Co stanie się z Brice?
Szkocka diablica zostawia wiele pytań bez odpowiedzi i zmusza do niecierpliwego czekania na tom III. Pełna jest jednak wspaniałego poczucia humoru i akcji. Pozwala przyjrzeć się życiu XVI Szkocji a nie tylko uczuciowości naczelnika klanu :D

Dawno nie czytałam tak przyjemnego romansu, porwał mnie bez reszty i na długo wprawił w dobry nastrój. Niezwykle polubiłam główną bohaterkę, co rzadko mi się zdarza, ale autorka zadbała o to by Brice była uparta i ciekawska, pełna życia, ruchliwa i inteligentna jednocześnie równoważąc to jej trzpiotowatością i cholerycznym usposobieniem.

Jednak w beczce miodu zawsze znajdzie się łyżka dziegciu. W obu tomach pełno jest „głupotek” drobiazgów, na które część osób być może nawet nie zwróci uwagi, ale mnie gryzły jak uparty komar w środku letniej nocy. Przytoczę tu nieszczęsny przykład zapałek. W swoich przemyśleniach Blane, używa sformułowania „Brice działa na mnie jak draska na zapałkę” no taki drobiazg, jednak w XVI wiecznej Szkocji nikt o zapałkach z draską nie słyszał, ponieważ powstały one prawie 400 lat później. Oczywiście zapałki tym czasie na świecie już istniały, ale nie w takiej formie jaką znamy dziś, a jako patyczki nasączone substancją palną, służące do przenoszenia ognia z miejsca na miejsce, zaś w powszechnym użytku były krzesiwa.
Jest to jednak kwestia korekty, która nie wyłapała takich rzeczy, choć jest ich sporo, więc troszkę Shame! :D Oczywiście jest to romans a nie podręcznik do historii, więc nie spodziewam się tam idealnego odwzorowania historii Szkocji, ale co bardzo chwali się autorce, jeżeli posługiwała się nazwiskiem, faktycznie istniejących postaci ale zmieniała jej życiorys na potrzeby książki, umieszczała odpowiedni przypis, stąd tez to uparte swędzenie od „głupotek”, które nie zostały upilnowane.

Jednak w końcowej ocenie serią jestem zachwycona, pochłonęłam ją z ogromną przyjemnością i czekam niecierpliwie na tom trzeci, który miejmy nadzieje odpowie na nurtujące mnie pytanie. Jak mocno Blane oberwie patelni ą?!

Każda z nas chyba kiedyś marzyła o gorącym brutalu, który szarpnięciem za włosy pośle nas wprost na posłanie ze zwierzęcych skór i …. Oh wiat, ja chyba nie.

Ale Brice tak! Główna bohaterka Francuskiej kocicy i świeżej premiery Szkockiej diablicy czuje niezrozumiałą fascynację mężczyzną z obrazu. Nie potrafi zrozumieć, co go do niej przyciąga. Z pozoru dziki i groźny...

więcej Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
315
313

Na półkach:

Jakiś czas temu zostałam patronka książki "Szkocka diablica", która swoją premierę będzie miała 30 marca. Ponieważ patronuje tomowi II nie wyobrażam sobie przeczytać go bez znajomości tomu I. Tak więc mam za sobą książkę"Francuska kocica". I już nie mogę się doczekać aż poznam ciąg dalszy tej historii. Jest obłędna.

Brice to młoda kobieta, która zajmuje się restauracja starych dzieł sztuki głównie obrazów. Kocha to co robi. Pewnego razu w jej ręce mają trafić obrazy pewnej rodziny a wśród nich ten , który ja fascynuje najbardziej. Portret mężczyzny, który wzbudza w niej silne uczucia. Ponieważ lubi znać historie powstania swoich "podopiecznych" chce się dowiedzieć o nim coś więcej. Ale nie sądziła, że dowie się w taki sposób. Pewne zdarzenie sprawia, że traci przytomność, a gdy się budzi znajduje się w dziwnym miejscu. W dodatku trafia w sam środek walk, i dziwnych ludzi. A wśród nich on, facet z obrazu tylko żywy i barbarzyński. Czy Brice odnajdzie się w czasach XVI wiecznej Szkocji?

Blane to mężczyzna, który jest naczelnikiem jednego z klanu Szkocji. Gdy spotyka Brice, myśli, że jest pomylona. Jest według niego dziwno i mówi dziwne rzeczy. Dla niego to abstrakcja. W dodatku nie zachowuje się jak typowa szkocka kobieta. Jest pyskata, odważna, buntownicza i potrafi powiedzieć NIE. W dodatku jest drobna, filigranowa a ma siłę uderzyć rosłego faceta. Dla niego to nowość. Blane przyzwyczajony jest, że kobiety robią co im każę są potulne i uległe. Mała blondyneczka fascynuje go coraz bardziej. A gdy zostają kochankami zaczyna się do niej przywiązywać. Ale on jako naczelnik szkockiego klanu nie może pozwolić sobie na związek z Francuską, za jaka uważa Brice. Co z tego wyniknie? Czy Blane i Brice mają wspólna przyszłość? Przecież dzieli ich wszystko?

Historia bardzo ciekawa, czyta się ja szybko i przyjemnie. W dodatku są w niej sceny dość zabawne, pełne humoru a sama Brice to niezła mieszanka wybuchowa. Fabuła jest nietuzinkowa. Mamy połączenie dwóch zupełnie innych światów. Pierwszy to współczesny na samym początku. Najpewniej są to lata 2000, bo o takim roku wspomina Brice opowiadając swoje "bajki" jak nazwał jej Blane. I tego XVI wiecznego. Autorka bardzo fajnie nam opisuje ówczesna Szkocję, a przypisy są dopracowanie całości. Motywem przewodnim jest podróż w czasie. Brice przenosi się z lat współczesnych z Nowego Yorku do przeszłości i Szkocji.

Bohaterowie są świetnie opisani. Jest ich bardzo dużo. Głównie to mężczyźni, ale są i kobiety jak Una stara piastunka Blane, Vanora córka naczelnika innego klanu i nasza Brice. Poznajemy ich zwyczaje, mentalność i to w dopracowanym stylu. Tylko czy Brice odnajdzie się wśród tych ludzi? Czy przyzwyczajona do zupełne innych warunków da sobie radę? Póki co ma dar przekonywania do siebie wszystkich wokół. Nawet Blane ma z nią twardy orzech do zgryzienie. Bezkompromisowy facet, który ciągle powtarza, że "wtrącę ja do lochu" traktuje ją zupełne inaczej. Czyżby Brice zdobyła jego twarde serce? Każdy z bohaterów ma swój charakter i już się nie mogę doczekać ciągu dalszego. Zwłaszcza że w książce mamy dwie silne kobiety Brice i Vanorę. Obie nie pasują do tamtych czasów. Brice, która przeniosła się w przeszłość a Vanora bo nie jest typową kobietą i ma pazur. Jaka jest Vanora? Musicie sami przeczytać. Polecam

Jakiś czas temu zostałam patronka książki "Szkocka diablica", która swoją premierę będzie miała 30 marca. Ponieważ patronuje tomowi II nie wyobrażam sobie przeczytać go bez znajomości tomu I. Tak więc mam za sobą książkę"Francuska kocica". I już nie mogę się doczekać aż poznam ciąg dalszy tej historii. Jest obłędna.

Brice to młoda kobieta, która zajmuje się restauracja...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
327
323

Na półkach:

Czy perspektywa podróży w czasie bardziej was ekscytuje, czy przeraża?

Ja nie raz marzyłam o tym, by cofnąć się w czasie, jednak jeśli byłoby, to o kilka stuleci wstecz to chyba przeżyłabym małe załamanie nerwowe.

💙💙💙

Co stanie się w świecie, w którym happy end nie jest możliwy?

„Francuska kocica”, czyli pierwszy tom serii „Deja vu” autorstwa Anny Tuziak.

Ja tę książkę po raz pierwszy czytałam, jakiś czas temu teraz jednak postanowiłam do niej wrócić ze względu na nadchodzącą premierę drugiego tomu. Co warto o niej wiedzieć?

Jest to idealna pozycja dla fanów serialu „Outlander”, ale także dla wszystkich, którzy lubią romanse historyczne, tajemnicze zdarzenia i drobne elementy fantastyczne.

Fabuła rozpoczyna, się w czasach współczesnych jednak zabiera nas razem z bohaterką do dzikiej Szkocji XII wieku. Mamy więc motyw podróży w czasie. Sam klimat książki jest przez to magiczny i pociągający. Autorka nadała, mu nieco autentyczności przywracając do życia prawdziwe szkockie klany i ich posiadłości.

Co się tyczy bohaterów tej książki to mamy tutaj mężczyznę z krwi i kości, dzikiego i przyzwyczajonego do posłuchu Blaine, którego zwą „Zwierzem”, a także ambitną, ale jednocześnie nieco szaloną Brice. Oboje będą nieźle działać sobie na nerwy, kusić się, ale także odpychać. Spokój przy nich nie istnieje, gdyż tam, gdzie pojawia się, Brice tam panuje szaleństwo, zaś kiedy dołącza, Blaine to zaczyna robić się już niebezpiecznie.

Nie obawiajcie się, więc nuda wam nie grozi.

W tej książce pojawią się także fragmenty z perspektywy innych bohaterów, których lepiej przyjdzie nam poznać w późniejszych tomach. Niezaprzeczalnie jednak rozdziały z ich udziałem bardzo ciekawią i namawiają czytelnika, by popuścił wodze wyobraźni.

Podsumowując, uważam, że jest to bardzo dobry romans historyczny, który może pokochać kobieta w każdym wieku. Umila czas, rozśmiesza i wprawia w wyśmienity humor. Wprost uwielbiam takie pozycje.

Polecam.

Czy perspektywa podróży w czasie bardziej was ekscytuje, czy przeraża?

Ja nie raz marzyłam o tym, by cofnąć się w czasie, jednak jeśli byłoby, to o kilka stuleci wstecz to chyba przeżyłabym małe załamanie nerwowe.

💙💙💙

Co stanie się w świecie, w którym happy end nie jest możliwy?

„Francuska kocica”, czyli pierwszy tom serii „Deja vu” autorstwa Anny Tuziak.

Ja tę...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
743
741

Na półkach: , , , , , ,

"Francuska kocica" to powieść, której na naszym rynku jeszcze nie było. Genialne połączenie literatury obyczajowej z romansem, które spowodują zawroty głowy. Fabuła, która swoją zawiłością, oryginalnością i niepowtarzalną historią przekona każdego czytelnika. Polecam! Dla tej książki warto zarwać noc!

Książka wyróżnia się na tle wszelkich powieści na moich półkach. Dlaczego? Ponieważ bohaterka przenosi się w czasie za pomocą obrazu. Trafia do świata rosłych mężczyzn, którzy walczą na krew i życie. Ten świat w niczym nie przypomina współczesnego, a sam fakt, że kobieta wzbudza ogromne zainteresowanie w niczym jej nie pomaga. Kobieta fascynowała się obrazem, na którym dostrzegła niebezpiecznego mężczyznę, którego teraz ma na wyciągnięcie ręki. Tyle, że ten mężczyzna, który rządzi w szesnastowiecznej Szkocji, w niczym nie przypomina dzieła sztuki. Jest zaborczy, prymitywny i szaleńczy. Jednak, czy Zwierz zdoła ujarzmić delikatną kobietę? A może to Kocica pokona bestię?

Niesamowita powieść, a na kontynuację warto czekać! ❤️

"Francuska kocica" to powieść, której na naszym rynku jeszcze nie było. Genialne połączenie literatury obyczajowej z romansem, które spowodują zawroty głowy. Fabuła, która swoją zawiłością, oryginalnością i niepowtarzalną historią przekona każdego czytelnika. Polecam! Dla tej książki warto zarwać noc!

Książka wyróżnia się na tle wszelkich powieści na moich półkach....

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
7
2

Na półkach:

Daję siedem. Książkę ciężko się czyta ze względu na ... dziwny(?) styl narracji: mieszanki języka współczesnego i tego z epoki. Poza tym temat i wątki jakby zaczerpnięte ze scenariusza do serialu "Outlander". Sięgnęłam po tę pozycję ze względu na pomysł akcji w średniowiecznej Szkocji, i chociaż książka mnie nie urzekła bardzo ciekawiło mnie rozeznanie autorki w detalach historyczno-obyczajowych tamtych czasów.

Daję siedem. Książkę ciężko się czyta ze względu na ... dziwny(?) styl narracji: mieszanki języka współczesnego i tego z epoki. Poza tym temat i wątki jakby zaczerpnięte ze scenariusza do serialu "Outlander". Sięgnęłam po tę pozycję ze względu na pomysł akcji w średniowiecznej Szkocji, i chociaż książka mnie nie urzekła bardzo ciekawiło mnie rozeznanie autorki w detalach...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
349
182

Na półkach:

Chcielibyście trafić do jakiegoś miejsca z przeszłości? Mówić przeszłość mam na myśli na przykład Egipt za Afrodyty? Czy Rzym za Cezara?

Brice jest utalentowaną restauratorką dzieł sztuki i od dłuższego czasu czeka na obraz, który skradł jej serce. Jednak na skutek nieoczekiwanego zdarzenia trafia do XVI wieku w Szkocji, gdzie spotyka... mężczyznę z obrazu - Blane'a i wpada od razu w kłopoty, z których ratuje ją jej bohater. Wyobrażenie a rzeczywistość jednak jest złudna i można powiedzieć, że Brice inaczej sobie wyobrażała spotkanie, z niesamowitym mężczyzną.

Książkę czyta się bardzo szybko i na pewno jest ona bardzo przyjemnie napisana. Chociaż mnie denerwowało fakt, że kobieta był dość naiwna co do sytuacji, a później coraz bardziej uległa. Cała powieść miała słabsze i mocniejsze momenty, dzięki którym łatwo byliśmy w stanie wyobrazić sobie to co się tak naprawdę dzieje. Na plus jest też na pewno fakt, że autorka zrobiła dobry research i mamy świetnie wytłumaczone niektóre "szkockie" ciekawostki. Jednak według mnie jest to książka bez zakończenia, bez wyjaśnienia... Po prostu zakończyła się i już. Na szczęście wiem, że Autorka przygotowuje już się na wydanie drugiego tomu, co pozwoli nam jeszcze lepiej zapoznać się z historią Brice i Blane'a. I odpowie na pytanie, czy w wiekach średnich, miłość była w stanie wygrać z pozycją?

Chcielibyście trafić do jakiegoś miejsca z przeszłości? Mówić przeszłość mam na myśli na przykład Egipt za Afrodyty? Czy Rzym za Cezara?

Brice jest utalentowaną restauratorką dzieł sztuki i od dłuższego czasu czeka na obraz, który skradł jej serce. Jednak na skutek nieoczekiwanego zdarzenia trafia do XVI wieku w Szkocji, gdzie spotyka... mężczyznę z obrazu - Blane'a i...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
54
6

Na półkach:

Jako autorka powieści pozwolę sobie odnieść do komentarza Katarzynal

"Książka zapowiada się ciekawie, ale czy to nie jest książka autorsta Eres A. Holden Deja vu - Francuska kocica wydana 2014roku?"

Eres A. Holden to pseudonim, którego używałam publikując powieść w internecie. Powieść oficjalnie wydana została w 2020 roku. Można to z łatwością sprawdzić choćby wpisując pseudonim tu na LC albo w wyszukiwarkę.

Jako autorka powieści pozwolę sobie odnieść do komentarza Katarzynal

"Książka zapowiada się ciekawie, ale czy to nie jest książka autorsta Eres A. Holden Deja vu - Francuska kocica wydana 2014roku?"

Eres A. Holden to pseudonim, którego używałam publikując powieść w internecie. Powieść oficjalnie wydana została w 2020 roku. Można to z łatwością sprawdzić choćby wpisując...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
42
10

Na półkach:

Książka zapowiada się ciekawie, ale czy to nie jest książka autorsta Eres A. Holden Deja vu - Francuska kocica wydana 2014roku?

Książka zapowiada się ciekawie, ale czy to nie jest książka autorsta Eres A. Holden Deja vu - Francuska kocica wydana 2014roku?

Pokaż mimo to

0

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Francuska kocica


Reklama
zgłoś błąd