Jeżeli będę miał zły dzień, ktoś dziś umrze

Okładka książki Jeżeli będę miał zły dzień, ktoś dziś umrze
Christian Unge Wydawnictwo: Wielka Litera reportaż
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
Har jag en dålig dag kanske någon dör
Wydawnictwo:
Wielka Litera
Data wydania:
2019-03-27
Data 1. wyd. pol.:
2019-03-27
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380323247
Tłumacz:
Urszula Pacanowska-Skogqvist
Tagi:
Urszula Pacanowska-Skogqvist reportaż lekarz medycyna Szwecja Burundi doświadczenie błędy odpowiedzialność
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki A co wyście myślały? Spotkania z kobietami z mazowieckich wsi Agnieszka Pajączkowska, Aleksandra Zbroja
Ocena 6,5
A co wyście my... Agnieszka Pajączkow...
Okładka książki Ciało nie kłamie Judy Melinek, T.J. Mitchell
Ocena 7,5
Ciało nie kłamie Judy Melinek, T.J. ...
Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
512 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
151
124

Na półkach:

Reportaż napisany przez lekarza z krwi i kości, zaangażowanego, ale trzeźwo oceniającego swoje możliwości. Pacjent, który ją czyta powinien (może) spojrzeć "prawdzie w oczy" na wielu poziomach - dostępu do lecznictwa, plusach i minusach pracy lekarza, dylematach związanych z tą pracą czy stosunku do śmierci.
I ta refleksja, że lekarz też człowiek, nie wie wszystkiego (a nam się wydaje, że musi i powinien być nieomylny), pracuje zwykle dużo i w stresie.
Koncepcja uczenia się na błędach przypadła Mi do gustu - przydałoby się tak w wielu zawodach:-)

Reportaż napisany przez lekarza z krwi i kości, zaangażowanego, ale trzeźwo oceniającego swoje możliwości. Pacjent, który ją czyta powinien (może) spojrzeć "prawdzie w oczy" na wielu poziomach - dostępu do lecznictwa, plusach i minusach pracy lekarza, dylematach związanych z tą pracą czy stosunku do śmierci.
I ta refleksja, że lekarz też człowiek, nie wie wszystkiego (a nam...

więcej Pokaż mimo to

avatar
168
21

Na półkach:

Czy zwykła książka może uczyć etyki lekarskiej lepiej niż niejeden wykładowca tego przedmiotu? Może. A na dodatek jest o wiele ciekawsza i nie oczekuje odpowiedzi na trudne filozoficzne pytania.

Czy zwykła książka może uczyć etyki lekarskiej lepiej niż niejeden wykładowca tego przedmiotu? Może. A na dodatek jest o wiele ciekawsza i nie oczekuje odpowiedzi na trudne filozoficzne pytania.

Pokaż mimo to

avatar
92
64

Na półkach:

Niesamowite jak bardzo, mimo problemów w ochronie zdrowia, jesteśmy uprzywilejowani.
Spojrzenie z boku na prace Lekarzy bez Granic otworzyło mi umysł i zmieniło perspektywę.

Niesamowite jak bardzo, mimo problemów w ochronie zdrowia, jesteśmy uprzywilejowani.
Spojrzenie z boku na prace Lekarzy bez Granic otworzyło mi umysł i zmieniło perspektywę.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
97
92

Na półkach:

Dotarłem do końca! Nie była to książka z kategorii – „nie mogę się oderwać”.
Była to kolejna pozycja z obszaru medycyny, która wpadła w moje ręce, ale niestety nie porwała. Poznajemy sylwetkę szwedzkiego lekarza, zdobywającego dobre wykształcenie, ale oczekującego od życia czegoś innego – niesienia pomocy tam, gdzie nie ma bieżącej wody, a gorączka często jest śmiertelna chorobą. Lekarz trafia do organizacji „Lekarze bez Granic” i opisuje swoje doświadczenia okraszone o przemyślenia. Muszę przyznać, że autor zaimponował mi samokrytyką i umiejętnością przyznawania się do błędów. Umiejetność, która w obecnych czas jest raczej rzadkością. Znajdziemy w pozycji również opis szwedzkiej służby zdrowia i refleksji doktora nad jej kondycją (nie tylko w Polsce jest to piętą Achillesową systemu). Swoją drogą – ciekawe czy jest jakieś państwo, w którym ten obszar działa dobrze? Mam na myśli perspektywę pracowników służby zdrowia.

Ocena niestety tylko 6, bo kilka razy musiałem wracać do książki, niektóre fragmenty strasznie się dłużyły i po prostu chyba miałem większe oczekiwania.

Dotarłem do końca! Nie była to książka z kategorii – „nie mogę się oderwać”.
Była to kolejna pozycja z obszaru medycyny, która wpadła w moje ręce, ale niestety nie porwała. Poznajemy sylwetkę szwedzkiego lekarza, zdobywającego dobre wykształcenie, ale oczekującego od życia czegoś innego – niesienia pomocy tam, gdzie nie ma bieżącej wody, a gorączka często jest śmiertelna...

więcej Pokaż mimo to

avatar
768
69

Na półkach: ,

dostrzec całego człowieka

z pewnością nie był to najlepszy czy najmocniejszy reportaż jaki czytałam w życiu, jednak jeden z lepszych; raczej nie sięgam po książki około-medyczne, więc miał szansę się wykazać
przyznam, że to co głównie zachęciło mnie do tej książki, to misje Lekarzy Bez Granic; momenty dotyczące szwedzkich szpitali, szczególnie statystyki, regulacje prawne czy etyczne, spowalniały czytanie i czasem nudziły; w przełożeniu na polskiego odbiorce nie robią takiego wrażenia. NFZ pewnie jest jeszcze gorszy. pewnie są ciekawe dla kogoś, kto zawodowo zajmuje się medycyną czy kwestiami prawno-politycznymi wokół niej, ale dla laika - trochę zapychacze.

ale trzeba przyznać, że autor ma w sobie dużo samokrytyki. jest różnica - być krytycznym wobec samego siebie przed lustrem, a podjąć tę krytykę publicznie, w książce, gdzie można pisać, co tylko się chce, swoje błędy przerzucić na innych jako przykład bądź zupełnie je przemilczeć.
przyznaje się do błędów, rozkłada je na czynniki pierwsze, aby nikt nie powtórzył - jedna śmierć, aby zapobiec kolejnym. medycyna to ciągła nauka, więc pewna pokora jest w niej konieczna.
jednak przeciwstawnie do tego, czytając, miałam wrażenie, że wszystko skupia się w skromności; tam nie było tak wiele o tym, co się udało, ile było walki mimo przeciwności losu, mimo braku środków, sił czasu - o walce na miarę możliwości.

w Europie wydaje nam się, że pewne problemy mamy już dawno za sobą, choroby z którymi wygraliśmy - ale tak nie jest. dopóki wszyscy nie będziemy bezpieczni, nikt nie będzie bezpieczny, bo te choroby mają się gdzie rozwijać - i gdzie zbierać żniwo.
to powinno być kręgosłupem książki, było widoczne, jednak nie czułam, aby poświęcono tyle temu czasu, ile by się przydało.

książka sprawia wrażenie "skierowanej do wewnątrz" - na ojczysty rynek czytelniczy, przez skupienie na szwedzkiej służbie zdrowia.

dostrzec całego człowieka

z pewnością nie był to najlepszy czy najmocniejszy reportaż jaki czytałam w życiu, jednak jeden z lepszych; raczej nie sięgam po książki około-medyczne, więc miał szansę się wykazać
przyznam, że to co głównie zachęciło mnie do tej książki, to misje Lekarzy Bez Granic; momenty dotyczące szwedzkich szpitali, szczególnie statystyki, regulacje prawne...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1884
1071

Na półkach: , ,

Coraz częściej sobie powtarzam, że powinnam przestać czytać wspomnienia lekarzy, bo co książka to rozczarowanie. Większe albo mniejsze ale w pewnym momencie każda z nich sprawia mi zawód. U Christiana Unge miało być inaczej, bo od samego początku było inaczej. I faktycznie w jakichś osiemdziesięciu procentach ta pozycja sprawiała mi ogromną radochę. Tylko końcówka nie taka…

Poznajemy historię lekarza, który lekarzem… w ogóle nie chciał być. Nigdy nie było to jego marzeniem, a zanim zdecydował się na studia medyczne odhaczył stos innych kierunków i zawodów, a po skreśleniu całkiem pokaźnej listy, poszedł za głosem rozsądku i zdecydował się na zawód lekarza. Ale nie chciał być chirurgiem, choć to prestiż, nie zdecydował się na pracę w szpitalu, choć byłby blisko domu. Nie. Nasz świeżo upieczony doktorek wyruszył na misję z Lekarzami Bez Granic.

I to jest to, co w tej konkretnej pozycji jest najlepsze. To i szczerość Unge. Ten człowiek bez ceregieli przyznaje się do własnych błędów, wytyka błędy systemu, głośno krytykuje szwedzki system zdrowia i szwedzkich lekarzy. I ja go za to uwielbiam! Jednocześnie daje nam dużo informacji, ale przy tym nie zanudza, tylko potrafi przytrzymać nasze zainteresowanie. Z bolesną szczerością mówi, jak trudny jest los lekarza na misji i że absolutnie nie jest to tak proste i cukierkowe, jak mówią filmy i seriale.

Tak naprawdę dopóki opowiadał o życiu poza granicami szpitala, ja byłam zainteresowana, choć druga wyprawa z Lekarzami była okay, to jednak zaczęłam się zastanawiać czy jest nam w stanie powiedzieć jeszcze coś nowego, bo w pewnym momencie miałam wrażenie, że się powtarza… Sceny ze szpitalnych korytarzy już mnie niestety wybudziły. Ale prawda jest taka, że jeśli często siedzicie w temacie to raczej nic nowego nie dostaniecie. Jeśli nie sięgacie po takie książki, to ta konkretna może się okazać na wagę złota, bo pióro Christiana jest świetne i pierwszy raz od dawna mam wrażenie, że dostałam prawdziwe wspomnienie, a nie podręcznik do medycyny.

Tylko sumienie nie pozwala dać więcej niż 3 gwiazdki.

Coraz częściej sobie powtarzam, że powinnam przestać czytać wspomnienia lekarzy, bo co książka to rozczarowanie. Większe albo mniejsze ale w pewnym momencie każda z nich sprawia mi zawód. U Christiana Unge miało być inaczej, bo od samego początku było inaczej. I faktycznie w jakichś osiemdziesięciu procentach ta pozycja sprawiała mi ogromną radochę. Tylko końcówka nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
80
26

Na półkach:

Niezwykle interesująca relacja z życia młodego szwedzkiego lekarza. Żywe, pasjonujące opisy pracy w szpitalu. Nie jest to idealny świat, nie zostały pominięte trudności z jakimi spotyka się lekarz, błędy, które jak każdy człowiek popełnia.

Czytając tą książkę człowiek zaczyna doceniać, ciężką prace lekarzy i nabiera ochoty by pomagać innym. (Przynajmniej ja tak miałam)

Ponownie odniosłam wrażenie jakbym czytała relację jednego z pracowników "New Amsterdam" (polecam serial). Główny bohater mógłby być również kolega Jayamohana z książki "neurochirurg" - podobnie można się wciągnąć w relację z życia lekarza i poczuć klimat szpitala, przeżywać razem w nim wszystkie sukcesy i porażki.

Niezwykle interesująca relacja z życia młodego szwedzkiego lekarza. Żywe, pasjonujące opisy pracy w szpitalu. Nie jest to idealny świat, nie zostały pominięte trudności z jakimi spotyka się lekarz, błędy, które jak każdy człowiek popełnia.

Czytając tą książkę człowiek zaczyna doceniać, ciężką prace lekarzy i nabiera ochoty by pomagać innym. (Przynajmniej ja tak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
9
6

Na półkach:

Oczekiwałem czegoś nieco innego - liczyłem że autor przedstawi wiele przypadków medycznych opartych o jego pracę w szpitalu, jednak znaczna część książki opisuje jego pracę w "Lekarzach bez granic". Mimo to książka jest dobra, czyta się ją szybko - składania do refleksji.

Oczekiwałem czegoś nieco innego - liczyłem że autor przedstawi wiele przypadków medycznych opartych o jego pracę w szpitalu, jednak znaczna część książki opisuje jego pracę w "Lekarzach bez granic". Mimo to książka jest dobra, czyta się ją szybko - składania do refleksji.

Pokaż mimo to

avatar

Pierwszy raz przeczytałam książkę tego typu i bardzo mi się spodobała. Ale wolę jednak książki z innych gatunków, co nie znaczy, że nie będę sięgać w ogóle po literaturę faktu. Bardzo podobało mi się to, że w każdym rozdziale był poruszany inny problem i dokładnie opisywany. Mogę każdemu polecić tę książkę, bo była naprawdę ciekawa.

Pierwszy raz przeczytałam książkę tego typu i bardzo mi się spodobała. Ale wolę jednak książki z innych gatunków, co nie znaczy, że nie będę sięgać w ogóle po literaturę faktu. Bardzo podobało mi się to, że w każdym rozdziale był poruszany inny problem i dokładnie opisywany. Mogę każdemu polecić tę książkę, bo była naprawdę ciekawa.

Pokaż mimo to

avatar
105
104

Na półkach:

Dosyć krótka, ale wciągająca książka. Autor, który jest szwedzkim lekarzem, opowiada jak to się stało, że wybrał taką pracę i dlaczego wyjeżdżał ze Szwecji, aby pracować dla organizacji Lekarze bez Granic. Opowiada o trudach pracy jako lekarz w krajach, w których nie ma dostępu do leków oraz fachowej opieki medycznej. Pisze o tym, jak trudne było dla niego funkcjonowanie ze świadomością, że nie może pomóc wszystkim ludziom, którzy przychodzą do niego na wizytę. Z kolei opowiadając o pracy lekarza w Szwecji autor szczerze mówi o trudach swojej pracy, o sytuacjach, z których pacjenci często nie zdają sobie sprawy. Przede wszystkim wyjaśnia, że lekarz również jest człowiekiem, że może popełnić błąd, zwłaszcza po kilkunastu godzinach dyżuru bez żadnej drzemki czy posiłku. Wiedza medyczna, jaką powinien na bieżąco przyswajać lekarz jest ogromna i sprostanie temu wyzwaniu jest bardzo trudne.
Książka ta podobała mi się, ponieważ autor wykazał się w moim odczuciu odwagą i przyznał, że lekarze często muszą podejmować trudne decyzje, które nie zawsze są słuszne, ponadto niekiedy brakuje im wiedzy lub doświadczenia, żeby pomóc pacjentowi. Nie musi to wcale oznaczać, że są złymi lekarzami- po prostu ich praca jest ekstremalnie odpowiedzialna i wymagająca.

Dosyć krótka, ale wciągająca książka. Autor, który jest szwedzkim lekarzem, opowiada jak to się stało, że wybrał taką pracę i dlaczego wyjeżdżał ze Szwecji, aby pracować dla organizacji Lekarze bez Granic. Opowiada o trudach pracy jako lekarz w krajach, w których nie ma dostępu do leków oraz fachowej opieki medycznej. Pisze o tym, jak trudne było dla niego funkcjonowanie ze...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jeżeli będę miał zły dzień, ktoś dziś umrze


Reklama
zgłoś błąd