Widziałam cuda

Okładka książki Widziałam cuda
Elżbieta Ruman Wydawnictwo: Bernardinum religia
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
religia
Wydawnictwo:
Bernardinum
Data wydania:
2018-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-01
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381270045
Tagi:
cud uzdrowienie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
8,4 8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,4 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
72
56

Na półkach:

Przeczytałam jednym tchem. Nie można się oderwać. Wartościowa, wzruszająca. Dająca wytchnienie, oderwanie od zwykłych dni. Nadzieję i też trochę pytań. Dlaczego mnie się to nie zdarzyło? Ale wystarczy moment zastanowienia i przecież ja też miałam wiele cudów, też słyszałam proszę się przygotować na najgorsze, a mąż przeżył i trwał przy mnie i dziękuję za cuda i książkę.

Przeczytałam jednym tchem. Nie można się oderwać. Wartościowa, wzruszająca. Dająca wytchnienie, oderwanie od zwykłych dni. Nadzieję i też trochę pytań. Dlaczego mnie się to nie zdarzyło? Ale wystarczy moment zastanowienia i przecież ja też miałam wiele cudów, też słyszałam proszę się przygotować na najgorsze, a mąż przeżył i trwał przy mnie i dziękuję za cuda i książkę.

Pokaż mimo to

0
avatar
1550
1542

Na półkach:

Lektura książki „Widziałam cuda” Elżbiety Ruman uzmysłowiła mi, że cuda naprawdę przytrafiają się tzw. normalnym ludziom, których życie – dzięki zetknięciu się z tak niecodziennym zjawiskiem – już na zawsze pozostanie niezwykłe. Autorka książki wykonała naprawdę solidną reporterską robotę opisując tytułowe cuda według bardzo czytelnego, łatwo przyswajalnego, schematu. Na wstępie przedstawia sytuację, w której konkretna osoba (figurująca tu z imienia i nazwiska, zatem można łatwo zweryfikować prawdziwość zdarzeń i postaci) najpierw doznała poważnego uszczerbku na zdrowiu, a później została w niewytłumaczalny naukowo sposób uzdrowiona.

Pełna recenzja książki na stronie:
http://moznaprzeczytac.pl/widzialam-cuda-elzbieta-ruman/

Lektura książki „Widziałam cuda” Elżbiety Ruman uzmysłowiła mi, że cuda naprawdę przytrafiają się tzw. normalnym ludziom, których życie – dzięki zetknięciu się z tak niecodziennym zjawiskiem – już na zawsze pozostanie niezwykłe. Autorka książki wykonała naprawdę solidną reporterską robotę opisując tytułowe cuda według bardzo czytelnego, łatwo przyswajalnego, schematu. Na...

więcej Pokaż mimo to

12
avatar
664
594

Na półkach: , , , , ,

Uwielbiam takie książki! Uwielbiam historie o Boskich interwencjach tam, gdzie człowiek już nic nie może zrobić z ludzkiego punktu widzenia. Autorka opisuje cuda z ostatnich lat, te zupełnie współczesne. Te uznane przez Kościół instytucjonalny, który jest największym sceptykiem, jeżeli chodzi o ich uznawanie, o czym mowa jest w pierwszym rozdziale książki. Cuda, te naoczne dowody na istnienie Boga w innym wymiarze niż tym poznawalnym przez nasze zmysły. I choć moje modlitwy przed 35 laty o cud dot. bliskiej mi osoby nie zostały wysłuchane, nie zaszkodziło to mojej wierze. Ufam, że Bóg wie lepiej, co robi. I widzę Jego małe cuda i opiekę na codzień w moim życiu.
Książkę gorąco polecam, robi się od niej cieplutko na sercu. Cieszę się razem ze wszystkimi uzdrowionymi.

Uwielbiam takie książki! Uwielbiam historie o Boskich interwencjach tam, gdzie człowiek już nic nie może zrobić z ludzkiego punktu widzenia. Autorka opisuje cuda z ostatnich lat, te zupełnie współczesne. Te uznane przez Kościół instytucjonalny, który jest największym sceptykiem, jeżeli chodzi o ich uznawanie, o czym mowa jest w pierwszym rozdziale książki. Cuda, te naoczne...

więcej Pokaż mimo to

27
Reklama
avatar
1010
281

Na półkach: , , ,

To było kilka dni temu…

Ciemno, cicho… Wszyscy w domu śpią, a ja czytam siedząc przy oknie w kuchni. Czytam, łzy lecą mi po policzkach. Kap, kap… Spadają na brązowy blat kuchni, na kartki książki. Nie mogę się opanować, uspokoić. Zaledwie 223 strony książki a tyle emocji, wrażeń!

Wierzycie w cuda ?

Ciężko, najbardziej pewnie tym co, jak to się mówi, "twardo stąpają po ziemi"
Ja jeszcze 10 lat temu nie wierzyłam, nie wierzyłam w Boga, a co dopiero w cuda…
Teraz jestem szczęściarą, wielką szczęściarą !! Stąpam po ziemi ale nie twardo, stąpam z Bogiem w głowie i w sercu, spoglądam na wszystko inaczej, doświadczam małych i dużych cudów w swoim życiu, a nawet takich spektakularnych, jak uzdrowienie syna i nie tylko...

To może drugie pytanie. Czym dla Was jest cud ?

Myślę, że wielu z nas ma inne doświadczenia lub spostrzeżenia dotyczące cudów. Dla jednych, jak dla świętego Franciszka, cudem była nawet otaczająca go przyroda, śpiew ptaków, potęga gór, kwitnące rośliny. Wszystko co stworzył Bóg. Dla innych cudem będzie spektakularne, udowodnione uzdrowienie chorej osoby. Inni pewnie pokiwają głową i pomyślą, że cudów nie ma, wszystko da się racjonalnie i naukowo wytłumaczyć.

Pani Elżbieta Ruman, dziennikarka, autorka programu telewizyjnego „My, Wy ,Oni” postanowiła opisać klika cudów uzdrowień, które dokonały się w ostatnich latach na terenie Polski za wstawiennictwem mniej lub bardziej znanych nam błogosławionych, bądź świętych.( między innymi św. Jan Paweł II, błogosławiona Matka Celina Borzęcka, św. arcybiskup Józef Bilczewski)

Początek książki to wywiad z biskupem Wiesławem Śpiewakiem, który pełni funkcję rzymskiego postulatora do spraw kanonizacyjnych. Biskup wyjaśnia cały proces zanim stwierdzi się, że dane wydarzenie, to cud. Trzeba zebrać dokumentację na terenie diecezji, a później przesłać ją do Rzymu. Dopiero gdy Ojciec Święty zatwierdza wszystko co zostało opisane, zbadane itp. Wtedy możemy oficjalnie mówić o cudzie.

Bohaterami książki są dzieci, ale również osoby dorosłe. Andrzej, Marcin, Paulinka… Każda historia inna, każda ciekawa, najpierw mrożąca krew w żyłach, a później wzruszająca, wyciskająca łzy, napawająca radością i wiarą. W każdej widać niesamowitą, Bożą interwencję.

Andrzej mistrz wspinaczki, mający w 1995 roku 15 lat. Spada ze ściany wspinaczkowej. Uszkodzenie pnia mózgu, złamana podstawa czaszki, krwiak w czaszce. Diagnoza – koniec życia.
Po ludzku tak, ale nie po Bożemu. W tej książce żadna historia nie kończy się śmiercią.

Ciekawostką jest zakończenie książki, czyli życiowy, dotyczący wiary wywiad z Małgorzata Kożuchowską, przyjaciółką autorki.

Teraz ostatnie pytanie. Po co wierzyć w cuda zadałeś / łaś sobie kiedyś takie pytanie ?

Dla mnie każdy cud jest pogłębieniem mojej słabej wiary, wzmocnieniem, porusza me serce, wzrusza i dodaje siły do działania, takiego zwykłego w dniu codziennym, ale również dodaje chęci do modlitwy, osobistego spotkania z Bogiem.


Przeczytać , nie przeczytać ? Koniecznie przeczytać !! Czemu ? Może dla takich powodów jak moje wyżej opisane, a może dlatego, żeby wreszcie uwierzyć.

To było kilka dni temu…

Ciemno, cicho… Wszyscy w domu śpią, a ja czytam siedząc przy oknie w kuchni. Czytam, łzy lecą mi po policzkach. Kap, kap… Spadają na brązowy blat kuchni, na kartki książki. Nie mogę się opanować, uspokoić. Zaledwie 223 strony książki a tyle emocji, wrażeń!

Wierzycie w cuda ?

Ciężko, najbardziej pewnie tym co, jak to się mówi, "twardo stąpają...

więcej Pokaż mimo to

232
avatar
414
251

Na półkach:

Mi się książka podobała i wiele wniosła do mojego życia. O takich cudach, które wydarzyły się za sprawą św. Jana Pawła II, czy BP Józefa Pelczara słyszałam i myślę są dość głośne, ale np. za sprawą Celiny Borzęckiej, czy Hildegardy z Bingen to już jakoś nie wiedziałam. Cieszę się, że sięgnęłam po książkę "Widziałam cuda" i gorąco ją polecam.
https://wszystkococzytam.blogspot.com/2019/01/widziaam-cuda-elzbieta-ruman.html#comment-form

Mi się książka podobała i wiele wniosła do mojego życia. O takich cudach, które wydarzyły się za sprawą św. Jana Pawła II, czy BP Józefa Pelczara słyszałam i myślę są dość głośne, ale np. za sprawą Celiny Borzęckiej, czy Hildegardy z Bingen to już jakoś nie wiedziałam. Cieszę się, że sięgnęłam po książkę "Widziałam cuda" i gorąco ją polecam....

więcej Pokaż mimo to

51
avatar
253
160

Na półkach: , , ,

Bardzo piękny i wzruszający dokument, dający prawdziwą nadzieję. Każdy powinien ją przeczytać.

Bardzo piękny i wzruszający dokument, dający prawdziwą nadzieję. Każdy powinien ją przeczytać.

Pokaż mimo to

6
avatar
1344
492

Na półkach: , ,

Cuda w naszym życiu się zdarzają i to jest piękne.

Cuda w naszym życiu się zdarzają i to jest piękne.

Pokaż mimo to

11

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Widziałam cuda


Reklama
zgłoś błąd