Najsztub i Sumińska. O Polsce, strachu i kobietach

Okładka książki Najsztub i Sumińska. O Polsce, strachu i kobietach
Piotr NajsztubIrena A. Stanisławska Wydawnictwo: Czarna Owca nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
164 str. 2 godz. 44 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Wydawnictwo:
Czarna Owca
Data wydania:
2017-05-24
Data 1. wyd. pol.:
2017-05-24
Liczba stron:
164
Czas czytania
2 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380156814
Tagi:
Polska kobiety mężczyźni strach przyjaźń empatia rodzina zwierzęta zachowania społeczne kłamstwo stereotypy patriotyzm sukces
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,6 / 10
35 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1156
1103

Na półkach:

Przyzwyczajona do tematyki zwierzęcej w książkach Pani D. Sumińskiej z ciekawością sięgnęłam po teoretycznie nie-zwierzęce rozmowy o sytuacji społecznej w Polsce, bez zwierząt jednak na szczęście się nie obeszło, ale zdecydowanie więcej jest o stereotypach, jak wpływają one na sytuację społeczną, zwłaszcza kobiet, relacjach, przyjaźni, strachu, frustracji i wielu innych tematach. Jak to zwykle bywa w udanych rozmowach tematy przepływają z jednych na drugie, dygresje rozpoczynają nowe wątki, trzeba pozwolić sobie na płynięcie nurtem tej rozmowy.

Przyzwyczajona do tematyki zwierzęcej w książkach Pani D. Sumińskiej z ciekawością sięgnęłam po teoretycznie nie-zwierzęce rozmowy o sytuacji społecznej w Polsce, bez zwierząt jednak na szczęście się nie obeszło, ale zdecydowanie więcej jest o stereotypach, jak wpływają one na sytuację społeczną, zwłaszcza kobiet, relacjach, przyjaźni, strachu, frustracji i wielu innych...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
2304
2041

Na półkach: , , , ,

Od "zawsze" czytam wszystko Pani Doroty Sumińskiej, którą uwielbiam. To jest druga książka, którą przeczytałam, w której są poglądy nie tylko Pani Doroty, ale również innej osoby. Tym razem Pana Najsztuba. I to wychodzi książce bardzo na niekorzyść. Nie wiedziałam, że Pan Najsztub to człowiek tak wyalienowany, wręcz aspołeczny. Czułam się lepiej bez tej wiedzy.

Od "zawsze" czytam wszystko Pani Doroty Sumińskiej, którą uwielbiam. To jest druga książka, którą przeczytałam, w której są poglądy nie tylko Pani Doroty, ale również innej osoby. Tym razem Pana Najsztuba. I to wychodzi książce bardzo na niekorzyść. Nie wiedziałam, że Pan Najsztub to człowiek tak wyalienowany, wręcz aspołeczny. Czułam się lepiej bez tej wiedzy.

Pokaż mimo to

33
avatar
135
18

Na półkach: , ,

Cudowna rozmowa dwojga przypadkowo dobranych ciekawych osobowości - urzeka i wciąga. Perełki niebanalnych, często antropologicznych spostrzeżeń o ludzkiej naturze, których warto było podsłuchać.

Cudowna rozmowa dwojga przypadkowo dobranych ciekawych osobowości - urzeka i wciąga. Perełki niebanalnych, często antropologicznych spostrzeżeń o ludzkiej naturze, których warto było podsłuchać.

Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
10
10

Na półkach:

Pełna byłam ciekawości. Dwa, dość ciekawe nazwiska. Format luźnej rozmowy nie jest co prawda jednym z moich ulubionych ale postanowiłam przeczytać. Spotkałam się z mieszaniną poglądów na przeróżne tematy. Z częścią z nich się zgadzam, z częścią nie, natomiast jedno jest pewne - całość uratowała Pani Sumińska. Warta przeczytania, jeśli ktoś ceni sobie luźny format opowiadający trochę "o tym" trochę "o tamtym".

Pełna byłam ciekawości. Dwa, dość ciekawe nazwiska. Format luźnej rozmowy nie jest co prawda jednym z moich ulubionych ale postanowiłam przeczytać. Spotkałam się z mieszaniną poglądów na przeróżne tematy. Z częścią z nich się zgadzam, z częścią nie, natomiast jedno jest pewne - całość uratowała Pani Sumińska. Warta przeczytania, jeśli ktoś ceni sobie luźny format...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
546
496

Na półkach: , , ,

Książka składa się z 9 rozmów, ale w każdej z nich są poruszane różne tematy. W sumie jest to więc bardzo szeroki zakres tematyczny: przyjaźń, empatia, rodzina, zwierzęta, zachowania społeczne, kłamstwo, strach, stereotypy, patriotyzm, sukces i jeszcze pewno kilka innych. Lubię p. Dorotę Sumińską i dlatego zajrzałam do tej książki. Ale chyba wolę czytać jej książki o zwierzętach. Tutaj przy rozmowie z p. Piotrem Najsztubem przywołuje kilkakrotnie przykłady rozwiązania danego tematu ze świata zwierzęcego. Obydwoje mają też duże doświadczenie życiowe i ciekawe poglądy.

Z całej książki zapamiętam chyba tylko dwie rzeczy - interesujące podejście p. Doroty przy wyjazdach (wiadomo, że ma sporą gromadkę zwierzaków pod swoją opieką, co wiąże się z odpowiedzialnością i strachem o ich byt, ale jak pisze "Kiedy jadę gdzieś blisko, dręczące mnie myśli każą mi natychmiast wracać, natomiast gdy wsiadam do samolotu i wiem, że lecę bardzo daleko, w tym samym momencie kompletnie wyłącza się we mnie strach. Odrzucam wszelką odpowiedzialność. Po prostu mnie nie ma. To jest ta kieszonka w czasie, którą mam tylko i wyłącznie dla siebie.(...) Dlatego tak kocham podróże." oraz drugą informację o tym, że zwierzęta (tak jak ludzie) też kłamią (z reguły dlatego, że chcą być w centrum uwagi) i czasami się tym bawią "Co śmieszniejsze - często bywa tak, że pies czy kot wpuszcza w maliny swojego opiekuna człowieka, a on kompletnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest okłamywany. (...) Zwierzęta kłamią, że są głodne. Kłamią, że muszą wyjść na dwór, bo chce im się siku. Po prostu manipulują opiekunem, zachowując się tak jak wtedy, kiedy naprawdę mają taką potrzebę."

Książka składa się z 9 rozmów, ale w każdej z nich są poruszane różne tematy. W sumie jest to więc bardzo szeroki zakres tematyczny: przyjaźń, empatia, rodzina, zwierzęta, zachowania społeczne, kłamstwo, strach, stereotypy, patriotyzm, sukces i jeszcze pewno kilka innych. Lubię p. Dorotę Sumińską i dlatego zajrzałam do tej książki. Ale chyba wolę czytać jej książki o...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
327
285

Na półkach:

Zapraszam na bloga Redhead in Wonderland, gdzie dodałam opinię o książce:

http://redhead-in-wonderland.blogspot.com/2017/07/najsztub-i-suminska.html

Zapraszam na bloga Redhead in Wonderland, gdzie dodałam opinię o książce:

http://redhead-in-wonderland.blogspot.com/2017/07/najsztub-i-suminska.html

Pokaż mimo to

0
avatar
3263
2369

Na półkach:

Platon uważał, że dialog jest najlepszą formą przekazania poglądów. Dobrze poprowadzona rozmowa pozwala na omówienie i zrozumienie wielu istotnych kwestii. Książce „Najsztub i Sumińska. O Polsce, strachu i kobietach” wydaje się przyświecać ta sama idea: poszukiwania odpowiedzi na zachodzące w społeczeństwie zjawiska. Irena A. Stanisławska jednak pojawia się w rozmowie bardzo rzadko i tylko sugerując kierunki rozmowy, dzięki czemu daje rozmówcom duże pole manewru. Piotr Najsztub to dziennikarz, a Dorota Sumińska jest znaną weterynarką. Z dwóch powodów spotykają się tu dwa światy: populistyczny, męski i racjonalny (oparty na wiedzy wynikającej ze znajomości literatury naukowej, specjalistycznej) kobiecy. To sprawia, że można mieć wrażenie wielkiej postępowości, ponieważ mężczyźni uchodzą za tych racjonalnych, a kobiety za populistki żonglujące emocjami.
„Najsztub i Sumińska. O Polsce, strachu i kobietach” to książka, która wywołała we mnie bardzo negatywne emocje. Spodziewałam się czegoś genialnego, oświeconego, otwartego, a dostałam pokaźny stos przetworzonych mitów, w których polski, narodowy gender zabija jakikolwiek postęp. Piotr Najsztub kilkanaście (jak nie kilkadziesiąt) razy chwali się swoją postępowością i szukaniem miejsca w nowych formach społecznych. Można złapać się na ten haczyk populizmu, zachwycić jego postępowością, odmiennym podejściem do wychowania. U mnie w takich momentach włącza się racjonalne myślenie, analizowanie spójności głoszonych tez z opisem swojego życia oraz wiedzą opartą na badaniach naukowych. U Piotra Najsztuba postępowość w wielkim skrócie wygląda tak: jestem bardzo postępowym ojcem, bo nigdy się swoim ojcostwem nie przejmowałem, nie wchodziłem w rolę tradycyjnego ojca, nigdy mnie dla małego dziecka nie było. Spójrzmy jak wygląda model tradycyjnego ojcostwa w Polsce. Profesor Tomasz Szlendak, socjolog, zaznacza, że do lat 60 XX wieku nie zwracano wcale uwagi na nieobecność ojca w życiu dzieci, ponieważ była ona czymś naturalnym, że ojcowie, jako opiekunowie własnych dzieci zaczęli pojawiać się w latach 80 XX i nadal jest to opieka w bardzo niewielkim wymiarze[1]. Zgodnie z tym socjologicznym spojrzeniem Najsztub jak najbardziej wpisuje się w rolę tradycyjnego (nieobecnego) ojca, który jakieś tam relacje z dziećmi ma dopiero, kiedy są one dorosłe, kiedy nie trzeba się już nimi opiekować i mogą być partnerami w rozmowie lub biznesie. Wcześniej nie bardzo, ponieważ prawdziwy konserwatywny ociec nie zajmuje się damskim babraniem się w pieluchach. Takich kwiatków jest więcej, a wyłania się z nich obraz człowieka nastawionego na spełnianie własnych zachcianek. To może wydawać się postępowe, bo (ponoć) dziś ludzie są bardziej egoistyczni. Mnie to jednak bardziej kojarzy się z XIX wiecznym (i wcześniejszym) ojcem, który w imię własnego dobra każe coś innym dostosować się do własne wizji świata. Przez opis tradycyjnej męskiej wygody przebija się stwierdzenie pokroju: dla wygody też niczego nikomu nie każę i można dopisać „ale swoimi wyborami i postawą nie daje innego wyboru” (co dla mnie jest tym samym, co nakazywanie). Postępowy partner gotujący obiadki, żyjący na kocią łapę i nieopiekujący się swoimi dziećmi szuka swojej nowej męskości. Męskości, która każe (wg badań socjologicznych) być ojcem angażującym się w opiekę nad dziećmi, aby w ten sposób dowieść, że jest też dobrym kochankiem. Po Dorocie Sumińskiej (która ponoć ma odmienne poglądy) spodziewałam się błyskotliwego dostrzegania paradoksów u Najsztuba. Mamy za to coś innego: grzeczne przytakiwanie, pozorne niezgadzanie się i jednoczesne poszukiwanie odpowiedzi w świecie zwierząt. Rozmówców łączy pozornie nieco kontrowersyjny stosunek do ludzi. Jeśli przyjrzymy się historii ludzkości to nie jest ono ani nowe, ani takie ekscentryczne. Wielu myślicieli skupiało się na sobie, uszczęśliwianiu siebie i nie ma w tym nic złego, ale na pewno nie jest kontrowersyjne.
Niedługa książka będąca długim wywiadem porusza kwestie rodziny, zmian w społeczeństwie, eksperymentów, szczęścia, kultury, rasizmu, Arabach, polityce, strachu, pasjach, edukacji, rozwijaniu się, zaniku autorytetów, korzeniach i wielu innych sprawach. Znajdziemy w niej racjonalne i bardzo ciepłe kobiece spojrzenie opierające się na dbaniu o siebie bez krzywdzenia innych oraz męskie zawłaszczanie przestrzeni oparte na polskim gender „mi się należy”.
Irena A. Stanisławska pięknie reagowała na wypowiedzi rozmówców, ale ograniczyła się do kierowania rozmową, a nie doszukiwania się w wypowiedziach czegoś więcej, drążenia niektórych istotnych tematów. Pozostawiła swoich rozmówców z ich wiarami w obraz świata (co jest dobre), ale nie dała też czytelnikowi sygnału, że nie są to wiary oświecone i jedyne właściwe.
Poszczególne rozmowy nie są długie, a rozmowa zgrabnie przeskakuje z tematu na temat. W książce podobała mi się racjonalna miłość Sumińskiej do zwierząt, dzielenie się jej sporą wiedzą na temat innych gatunków, jej tłumaczenie świata ludzkiego zachowaniami spotykanymi u zwierząt. Do tego bardzo wiele dowiemy się na temat życia Polaków w latach 80 -90 -tych. Całość czyta się bardzo szybko i przyjemnie, ale trzeba to robić z dużym dystansem.

[1] Tomasz Szlendak, Socjologia rodziny. Ewolucja, historia, zróżnicowanie, Warszawa „PWN” 2012, s. 449.

Platon uważał, że dialog jest najlepszą formą przekazania poglądów. Dobrze poprowadzona rozmowa pozwala na omówienie i zrozumienie wielu istotnych kwestii. Książce „Najsztub i Sumińska. O Polsce, strachu i kobietach” wydaje się przyświecać ta sama idea: poszukiwania odpowiedzi na zachodzące w społeczeństwie zjawiska. Irena A. Stanisławska jednak pojawia się w rozmowie...

więcej Pokaż mimo to

18
avatar
336
236

Na półkach:

Piotr Najsztub – kontrowersyjny dziennikarz i publicysta. Mający w głębokim poważaniu opinię innych o swojej osobie. Z zamiłowania, lubi zadawać niewygodne pytania.

Dorota Sumińska – nazywana też „Matką Polką od zwierząt”. Pani weterynarz o wielkim sercu dla naszych czworonożnych przyjaciół.

Pewnego dnia te dwie z pozoru różne osobowości, postanowiły się spotkać i porozmawiać o tym, co ich w życiu gryzie. Pani Irena Stanisławska zadawała pytania, a jej goście odpowiadali. Poruszali tematy poszukiwania naszych korzeni. Skąd się wywodzimy, o zwierzęcej naturze człowieka i kulturze, która niekoniecznie jest dla nas czymś dobrym.

Wywiad-rzeka, w którym dowiadujemy się ciekawych rzeczy na temat poglądów obu pana Najsztuba i pani Sumińskiej. O tym, dlaczego warto czasem pokazać swoją zwierzęcą naturę i dlaczego powinniśmy więcej ze sobą rozmawiać. O współczesnym społeczeństwie, związkach i włoskim bigosie. Kobiecej sile obserwowanej z szafy oraz lęku przed agresywną męskością. Tematy poruszane już wielokrotnie, ale w tym wydaniu dość nietuzinkowo ujęte.

Zawsze lubiłam oglądać programy, które prowadziła pani Sumińska. Opowiadała ona w bardzo naturalny i prosty sposób o tym,jak dbać o naszych pupili i co zrobić, by być lepszymi właścicielami. I w tej rozmowie, pokazała klasę i swój mocno altruistyczny charakter. Pana Najsztuba szanuję za jego poglądy i za to, że mimo krytyki, zawsze ma swoje zdanie.

Jeśli lubicie wywiady-rzeki, ta pozycja jest dla Was. Znajdziecie tutaj bardzo zgrabnie poprowadzoną rozmowę z dwoma silnymi charakterami, które na pozór mogło by się wydawać, nie dogadałyby się w żadnej kwestii. Ta książka jednak pokazuje, że da się i można. Jak? Zapraszam do lektury.

Piotr Najsztub – kontrowersyjny dziennikarz i publicysta. Mający w głębokim poważaniu opinię innych o swojej osobie. Z zamiłowania, lubi zadawać niewygodne pytania.

Dorota Sumińska – nazywana też „Matką Polką od zwierząt”. Pani weterynarz o wielkim sercu dla naszych czworonożnych przyjaciół.

Pewnego dnia te dwie z pozoru różne osobowości, postanowiły się spotkać i...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
1275
781

Na półkach: , ,

„Gubienie czasu”

Najsztub – że ktoś taki istnieje gdzieś na polskim rynku medialnym słyszałem wielokrotnie, kilkakrotnie ujrzałem go w „okienku na świat” z tym specyficznym wyrazem twarzy i specyficznymi pytaniami. Nigdy jednak nie krążył na orbicie moich zainteresowań. Odnośnie Sumińskiej ze zdziwieniem uniosłem brew i zapytałem: „kto to?”.

Rozmowy nocą
ON: I co sądzisz?
ONA: (jako iskra zapłonowa procesu decyzyjnego dotyczącego nabycia książki) No wiesz…
ON: Wiem, że takie sobie. O niczym.
ONA O to to! Takie rozmowy mądro-głupie.

Książka w stylu swobodnej rozmowy. Zdecydowanie brak osoby prowadzącej wywiad, gdyż nawet w ramach jednej „rozmowy” wątki zmieniają się wielokrotnie. W konsekwencji mamy niezobowiązującą biesiadę prowadzoną w gronie znajomych, z której nic nie wynika.
Odnośnie Najsztuba – wizerunek osoby nie uległ zmianie w moich oczach, epatował tym jaki jest i że ogólnie jest skoncentrowany na sobie i na innych mu nie zależy. Sumińska – miałem wrażenie, że to właśnie Pani ma coś ciekawego do opowiedzenia. Co do całości – jest kilka momentów, w których przyłapałbym interlokutorów na wewnętrznym braku spójności bądź poproszę o doprecyzowanie zakresu pojęciowego. To akurat mały plusik, świadczący o autentyczności narracji.

Spędzanie czasu przy tej pozycji może nie jest traceniem czasu, ale na pewno gubieniem… (za sformułowanie „gubienie czasu” bardzo Panu Piotrowi dziękuję)

„Gubienie czasu”

Najsztub – że ktoś taki istnieje gdzieś na polskim rynku medialnym słyszałem wielokrotnie, kilkakrotnie ujrzałem go w „okienku na świat” z tym specyficznym wyrazem twarzy i specyficznymi pytaniami. Nigdy jednak nie krążył na orbicie moich zainteresowań. Odnośnie Sumińskiej ze zdziwieniem uniosłem brew i zapytałem: „kto to?”.

Rozmowy nocą
ON: I co...

więcej Pokaż mimo to

100
avatar
604
570

Na półkach: , , , ,

Intelektualna potyczka pomiędzy Najsztubem a Sumińską. Co z tej walki wyniknie?

Dwa zupełnie odmienne charaktery, które pociągają za sobą różne ideologie i inne spojrzenie na świat. Słowne starcie, w którym emocji nigdy nie zabraknie.
Piotr Najsztub, który za przyjaciółki ma tylko kobiety i w życiu niczym się nie przejmuje, a jego osobowość zupełnie różni się od Doroty Sumińskiej, która jest osobą troskliwą, wrażliwą i każdą sytuację może porównać do świata zwierząt.
Tematy będą o wszystkim i o niczym, ale każdy z nich przykuje uwagę czytelnika. O współczesnym świecie, jak i o trzech życzeniach do złotej rybki. Wątki prywatne, jak i całego kraju oraz społeczeństwa podzielonego na samice i samców, na kobiety i mężczyzn.

Lektura liczy 164 strony, lecz nad każdą wypowiedzią trzeba się pochylić i zagłębić w jej treść. Wszystko lekko i przystępnie napisane, choć nie zabraknie ostrej wymiany zdań.

Polecam! Na pewno coś wyniesiecie z tej lektury. A wszystko dzięki sugestii Ireny A. Stanisławskiej, która zaproponowała tę dyskusję. Miłego czytania.

Intelektualna potyczka pomiędzy Najsztubem a Sumińską. Co z tej walki wyniknie?

Dwa zupełnie odmienne charaktery, które pociągają za sobą różne ideologie i inne spojrzenie na świat. Słowne starcie, w którym emocji nigdy nie zabraknie.
Piotr Najsztub, który za przyjaciółki ma tylko kobiety i w życiu niczym się nie przejmuje, a jego osobowość zupełnie różni się od Doroty...

więcej Pokaż mimo to

115

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Najsztub i Sumińska. O Polsce, strachu i kobietach


Reklama
zgłoś błąd