rozwińzwiń

Co słonko widziało

Okładka książki Co słonko widziało Maria Konopnicka
Okładka książki Co słonko widziało
Maria Konopnicka Wydawnictwo: Zielona Sowa literatura dziecięca
31 str. 31 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Wydawnictwo:
Zielona Sowa
Data wydania:
2007-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
31
Czas czytania
31 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374353878
Tagi:
dzieci
Średnia ocen

5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Konopnicka na cały rok. Wybrane wiersze Marii Konopnickiej. Maria Konopnicka, Marta Taraszkiewicz
Ocena 10,0
Konopnicka na ... Maria Konopnicka, M...
Okładka książki Na jagody Maria Konopnicka, Katarzyna Minasowicz
Ocena 6,1
Na jagody Maria Konopnicka, K...

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
5,9 / 10
444 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
899
900

Na półkach:

Marcowe Wyzwanie LC - książka literackiego patrona ’20–’24

Maria Konopnicka
Co słonko widziało? Ano widziało jak siedzę z maluchem na kolanach i pędzimy przez kolejne stronice pełne wierszyków sprzed stu lat.
I jak było? Świetnie! Połowę znam na pamięć z mojego dzieciństwa, więc sprawiają mi sentymentalną radość. Też pewnie znacie, bo wszyscy znamy.
O Stefku Burczymusze, o tym, że nasza zima zła hu-hu-ha, że „Pucu! Pucu! Chlastu! Chlastu! Nie mam rączek jedenastu…” albo to:
Czy to bajka, czy nie bajka,
Myślcie sobie, jak tam chcecie.
A ja przecież wam powiadam:
Krasnoludki są na świecie.

Mnie się podoba, jestem zachwycona.
A jak małej czytelniczce? Jak przebrniemy przez cebrzyki, żupany, niecnoty, dokolusie, patataje, „powiadam”, „toć”, czy większe wyzwania typu „na sztyk wezmę u swej spisy!”- to całkiem jest sympatycznie. Dziecko widzi, że ta książeczka sprawia mi przyjemność, więc z własnej inicjatywy przynosi ją do czytania i nawet ma kilka ulubionych wierszyków.
Może dla współczesnych dzieci to nie jest to, co tygrysy lubią najbardziej, ale to oceniam ja - nie dzieci. Dla mnie urocze te historyjki, sentymentalne, a jakie mądre! Pięknie starzejące się wierszowane ramotki. Wybitne.

Marcowe Wyzwanie LC - książka literackiego patrona ’20–’24

Maria Konopnicka
Co słonko widziało? Ano widziało jak siedzę z maluchem na kolanach i pędzimy przez kolejne stronice pełne wierszyków sprzed stu lat.
I jak było? Świetnie! Połowę znam na pamięć z mojego dzieciństwa, więc sprawiają mi sentymentalną radość. Też pewnie znacie, bo wszyscy znamy.
O Stefku Burczymusze,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3877
3819

Na półkach: ,

Uważne i zabawne, jednocześnie są to bajki, wierszyki, bardziej spokojne trochę niedzisiejsze, ma to swój urok.

Uważne i zabawne, jednocześnie są to bajki, wierszyki, bardziej spokojne trochę niedzisiejsze, ma to swój urok.

Pokaż mimo to

avatar
367
282

Na półkach: , ,

Przypomniałam sobie lekturę z młodszych klas podstawówki i czytając te piękne, mądre wierszyki całe dzieciństwo przeleciało mi przed oczami. A ilustracje dodatkowo rozbudziły wyobraźnię. Aż poczułam lekki powiew wiosennego wiaterka, zapach skoszonego siana, klimat późnej jesieni, gdy kraczące wrony zbierają się do odlotu, zapach wigilijnego grochu z kapustą i grzybami.. Niektóre wiersze jeszcze pamiętałam ze szkoły co dodatkowo wywołało u mnie wzruszenie. Dawne czasy, czasy mojego beztroskiego dzieciństwa na wsi ożyły na stronach tej książki. Piękne wiersze i piękne czasy, które bezpowrotnie odeszły.. Tęsknię!

Przypomniałam sobie lekturę z młodszych klas podstawówki i czytając te piękne, mądre wierszyki całe dzieciństwo przeleciało mi przed oczami. A ilustracje dodatkowo rozbudziły wyobraźnię. Aż poczułam lekki powiew wiosennego wiaterka, zapach skoszonego siana, klimat późnej jesieni, gdy kraczące wrony zbierają się do odlotu, zapach wigilijnego grochu z kapustą i grzybami.....

więcej Pokaż mimo to

avatar
87
84

Na półkach:

Przeczytana dzieciom, które słuchały zasłuchane. Czyta się lekko i przyjemnie, ćwicząc czasem język, ale warto poświęcić tą chwilę by samemu sobie przypomnieć dzieciństwo.

Przeczytana dzieciom, które słuchały zasłuchane. Czyta się lekko i przyjemnie, ćwicząc czasem język, ale warto poświęcić tą chwilę by samemu sobie przypomnieć dzieciństwo.

Pokaż mimo to

avatar
2102
1659

Na półkach:

Wciąż dobre wiersze dla dzieci.

Wciąż dobre wiersze dla dzieci.

Pokaż mimo to

avatar
245
180

Na półkach:

Pierwsza książka jaką otrzymałem w szkole za wygranie jakiegoś konkursu, jeszcze w zerówce. Jest to zbiór wierszy dla dzieci. Najbardziej w pamięć zapadł mi "Pogrzeb ptaszka". O ile takie "O krasnoludkach i o sierotce Marysi" mocno się zestarzało tak wierszyki dla dzieci autorstwa Konopnickiej nadal pozostają lekkie.

Pierwsza książka jaką otrzymałem w szkole za wygranie jakiegoś konkursu, jeszcze w zerówce. Jest to zbiór wierszy dla dzieci. Najbardziej w pamięć zapadł mi "Pogrzeb ptaszka". O ile takie "O krasnoludkach i o sierotce Marysi" mocno się zestarzało tak wierszyki dla dzieci autorstwa Konopnickiej nadal pozostają lekkie.

Pokaż mimo to

avatar
258
258

Na półkach:

Bardzo dobre wiersze dla dzieci. Czytałam je w dzieciństwie, ale dopiero teraz, gdy przeczytałam te wiersze w dojrzałym wieku, silnie do mnie przemówiły. W niezwykle trudnym dla Polski okresie Konopnicka budzi w dzieciach miłość do ojczystej ziemi przez piękne opisy przyrody. Niezwykle wartościowy jest również kult pracy, no ale przecież to pozytywizm więc oczywiście kult pracy musi być - i dobrze.

Bardzo dobre wiersze dla dzieci. Czytałam je w dzieciństwie, ale dopiero teraz, gdy przeczytałam te wiersze w dojrzałym wieku, silnie do mnie przemówiły. W niezwykle trudnym dla Polski okresie Konopnicka budzi w dzieciach miłość do ojczystej ziemi przez piękne opisy przyrody. Niezwykle wartościowy jest również kult pracy, no ale przecież to pozytywizm więc oczywiście kult...

więcej Pokaż mimo to

avatar
330
187

Na półkach:

Cóż mogę napisać? Przecież wszyscy to znają... Przyznam się zatem, że tomik ten wpadł mi w ręce przypadkiem. Miałem tylko przejrzeć, by powspominać dawne dzieje, a nawet nie wiem kiedy usiadłem, by to poczytać. Miałem przypomnieć sobie dwa, trzy fragmenty, a nie odłożyłem książki, aż jej nie skończyłem! To niesamowite, w jaki (z braku lepszego słowa) trans potrafią wprowadzić te pozornie proste, dziecinne teksty kilkudziesięcioletniego czytelnika! Teraz już nie dziwię się, że w dalszym ciągu jest to lekturą szkolną.
Bo jest lekturą, prawda?

Cóż mogę napisać? Przecież wszyscy to znają... Przyznam się zatem, że tomik ten wpadł mi w ręce przypadkiem. Miałem tylko przejrzeć, by powspominać dawne dzieje, a nawet nie wiem kiedy usiadłem, by to poczytać. Miałem przypomnieć sobie dwa, trzy fragmenty, a nie odłożyłem książki, aż jej nie skończyłem! To niesamowite, w jaki (z braku lepszego słowa) trans potrafią...

więcej Pokaż mimo to

avatar
22
22

Na półkach:

Zbiór wierszy Konopnickiej dla dzieci zebrany w tym tomie jest dziś wciąż interesujący. Najbardziej chyba znany wiersz to „Stefek Burczymucha”, bardzo zabawna, barwna i żywa miniaturka, która według mnie jest arcydziełem poezji dziecięcej porównywalnym do wierszy Tuwima czy Brzechwy. Jest jeszcze kilka innych bardziej lub mniej znanych, np z piosenek dla dzieci („Hu hu ha nasza zima zła”). Całość literacko, pomimo upływu 100 lat od powstania chyba większości z tych utworów, ciagle się broni. Nie zachwyciło mnie natomiast wydanie, do którego sięgnąłem. Nasza Księgarnia z 1984 r. w formacie A4 ze słonecznikiem na okładce. Moim skromnym zdaniem to jedna z najgorzej ilustrowanych książek dla dzieci, jakie w życiu widziałem. Ilustracje w tej książce są koszmarne: nudne, brzydkie, bez pomysłu, a te na całą stronę - dosłownie o niczym [sic!]! Przez litość nazwiska ilustratora nie wymienię.

Zbiór wierszy Konopnickiej dla dzieci zebrany w tym tomie jest dziś wciąż interesujący. Najbardziej chyba znany wiersz to „Stefek Burczymucha”, bardzo zabawna, barwna i żywa miniaturka, która według mnie jest arcydziełem poezji dziecięcej porównywalnym do wierszy Tuwima czy Brzechwy. Jest jeszcze kilka innych bardziej lub mniej znanych, np z piosenek dla dzieci („Hu hu ha...

więcej Pokaż mimo to

avatar
369
358

Na półkach: ,

Wiele wierszyków jest naprawdę fajnych i zaciekawiło moją 3-letnią córkę, ale 1/3 jest w sumie taka sobie mało interesująca. Trzeba samemu przeczytać, żeby się przekonać 😊

Wiele wierszyków jest naprawdę fajnych i zaciekawiło moją 3-letnią córkę, ale 1/3 jest w sumie taka sobie mało interesująca. Trzeba samemu przeczytać, żeby się przekonać 😊

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    1 083
  • Posiadam
    126
  • Chcę przeczytać
    58
  • Dzieciństwo
    29
  • Lektury
    20
  • Dla dzieci
    19
  • Z dzieciństwa
    18
  • Literatura polska
    12
  • Książki z dzieciństwa
    7
  • Ulubione
    6

Cytaty

Więcej
Maria Konopnicka Co słonko widziało Zobacz więcej
Maria Konopnicka Co słonko widziało Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także