Nie!

Okładka książki Nie! Marta Altés
Okładka książki Nie!
Marta Altés Wydawnictwo: Wydawnictwo Adamada literatura dziecięca
36 str. 36 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Tytuł oryginału:
No!
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Adamada
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
36
Czas czytania
36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374207591
Tłumacz:
Jacek Dehnel
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
235 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
347
346

Na półkach:

Psiaki potrafią być słodkie, urocze i jak się przekonacie bardzo pomocne. Starają się pokazać swoim właścicielom, że są nie tylko częścią rodziny, ale i wiernym towarzyszem.

Poznajcie Nie, psiaka, który kocha swoją rodzinę i na każdym kroku stara się im tę miłość okazać. Pomaga im szybciej dotrzeć tam, gdzie potrzebują,sprawdza jedzenie, czy oby nie jest zatrute, szuka skarbów w ogrodzie, stara się zawsze jak najlepiej wyglądać, robi porządek z gazetami i nawet pranie pomaga zbierać. Jest niezwykle uczynnym psem. Tak bardzo, że wszyscy ciągle go wołają.

Nie! Słychać na każdym kroku. Tylko dlaczego kupili mu obroże z zupełnie innym imieniem? ;)

Zabawna historia została przedstawiona z punktu widzenia psa. Muszę przyznać, że ta książka wywołała u nas uśmiech na twarzy. Uroczy psiak, duża dawka humoru - to zdecydowanie coś, co poprawia humor. W książce nie ma dużo tekstu, jednak jego przekaz w połączeniu z niezwykle zabawnymi i prostymi ilustracjami sprawia, że książka jest urocza i zachwyci nie tylko maluchy, ale i przedszkolaki.

Idealna na wspólny czas z dzieckiem. Nie tylko rozśmieszy, ale i może stać się początkiem rozmowy o posiadaniu własnego pupila.

Psiaki potrafią być słodkie, urocze i jak się przekonacie bardzo pomocne. Starają się pokazać swoim właścicielom, że są nie tylko częścią rodziny, ale i wiernym towarzyszem.

Poznajcie Nie, psiaka, który kocha swoją rodzinę i na każdym kroku stara się im tę miłość okazać. Pomaga im szybciej dotrzeć tam, gdzie potrzebują,sprawdza jedzenie, czy oby nie jest zatrute, szuka...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1459
1459

Na półkach:

Heh urocza pozycja, wręcz rozbrajająco urocza. Bawi i uczy. Pokazuje nam, że pies może nie do końca łapać nasze komunikaty... ale czy to ważne? Oczywiście ważne jest, gdy dotyczy naprawdę istotnych kwestii np. nie gryź, ale tak , to możemy mu chyba wybaczyć, zwłaszcza że w zamian daje nam masę miłości.
Ta książeczka może mieć też międzyludzki przekaz. Mianowicie, czy my aby na pewno potrafimy się ze sobą komunikować ZROZUMIALE. Pies, psem... ale człowiek na człowieka też często szczeka, a po wszystkim nikt nie wie, o co poszło.
Minimum słów, ale maksimum treści. Bardzo dobry pomysł, a dzieci się uśmieją. Ilustracje delikatne, jak to u Marty bywa. Polecam.
7/10

Heh urocza pozycja, wręcz rozbrajająco urocza. Bawi i uczy. Pokazuje nam, że pies może nie do końca łapać nasze komunikaty... ale czy to ważne? Oczywiście ważne jest, gdy dotyczy naprawdę istotnych kwestii np. nie gryź, ale tak , to możemy mu chyba wybaczyć, zwłaszcza że w zamian daje nam masę miłości.
Ta książeczka może mieć też międzyludzki przekaz. Mianowicie, czy my...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
86
67

Na półkach: ,

Przewrotna historyjka, która bawi dzieci, ale i uczy rodziców. Jako opiekunowie musimy zadać sobie pytania: Czy zawsze nasz komunikat skierowany do podopiecznych jest zrozumiały? Czy nasze napomnienia zawsze są jednakowo konieczne? Czy nasze intencje nie rozmijają się z uzyskanym efektem?

Idealna struktura treści ukoronowana dobrą puentą.
Do tego majstersztyk pod względem graficznym.
To jest bardzo celnie trafiający do celu literacki pocisk :-)
Warto przeczytać!

Przewrotna historyjka, która bawi dzieci, ale i uczy rodziców. Jako opiekunowie musimy zadać sobie pytania: Czy zawsze nasz komunikat skierowany do podopiecznych jest zrozumiały? Czy nasze napomnienia zawsze są jednakowo konieczne? Czy nasze intencje nie rozmijają się z uzyskanym efektem?

Idealna struktura treści ukoronowana dobrą puentą.
Do tego majstersztyk pod...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1005
458

Na półkach: ,

Kwintesencja psich zachowań z przymrużeniem oka. Lektura może być punktem wyjścia do rozmów o zachowaniu. Dla najmłodszych i wielbicieli psów. Fantastyczne ilustracje. ❤ duży format 😁 polecam

Kwintesencja psich zachowań z przymrużeniem oka. Lektura może być punktem wyjścia do rozmów o zachowaniu. Dla najmłodszych i wielbicieli psów. Fantastyczne ilustracje. ❤ duży format 😁 polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
725
447

Na półkach: , ,

“Nie” Marty Altes to książeczka gdzie główny bohaterem i narratorem jest słodki psiak, na którego wołają “Nie”. Jak sam o sobie mówi jest bardzo dobrym psem bo rodzina ciągle na niego woła. “Nie” jest przystało na wzorowego członka rodziny bardzo jej pomaga, a to szybciej dotrzeć w różne miejsca, a to sprawdzając jedzenie co by się nie potruli, a to szuka skarbów. Ogrzewa ich łóżka, w szczególności jak się wystroi w błoto. Pomaga im w wielu czynnościach czy to z praniem czy w porządkach. Jest też bardzo samodzielny bo sam nakarmi się ze śmietnika. I mimo, że jest szczęśliwym psiakiem to trapi go jedna rzecz. Mianowicie, nie wie czemu dostał obrożę z imieniem “Azor”.

“Nie” Marty Altes to książeczka, która powinna znaleźć się w biblioteczce maluszka. Dla najmniejszych może stanowić uroczą historyjkę z psem w roli głównej, dla starszych dobry pretekst aby porozmawiać o dobrym wychowaniu i powiedzeniu co kryje się za słowem nie i dlaczego. Polecam.

https://sweeciak.pl/ksiazki-dla-dzieci/nie-marta-altes-recenzja/

“Nie” Marty Altes to książeczka gdzie główny bohaterem i narratorem jest słodki psiak, na którego wołają “Nie”. Jak sam o sobie mówi jest bardzo dobrym psem bo rodzina ciągle na niego woła. “Nie” jest przystało na wzorowego członka rodziny bardzo jej pomaga, a to szybciej dotrzeć w różne miejsca, a to sprawdzając jedzenie co by się nie potruli, a to szuka skarbów. Ogrzewa...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
55
34

Na półkach:

Właśnie takie książki chcę czytać moim dzieciom, zabawne, ciekawe historie i piękne ilustracje.

Właśnie takie książki chcę czytać moim dzieciom, zabawne, ciekawe historie i piękne ilustracje.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
852
268

Na półkach: , , ,

Duuuuuży plus dla autorki za poczucie humoru ;-D

Duuuuuży plus dla autorki za poczucie humoru ;-D

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1841
1841

Na półkach: ,

Jak tak będę wszystko dookoła zachwalać, to przestaniecie mi ufać. Ale nie skrytykuję książki, którą pokochałam, gdy tylko ją przeczytałam. Lektury, która wywołała na mojej buzi wielgachny uśmiech, i który do tej pory nie chce z niej zejść! Jak tak dalej pójdzie to będę wyglądać jak joker z Batmana ;) Ale ja nic na to nie poradzę. To wszystko przez tą książkę. To jej wina i już!

Dziś polecam Wam zatem lekturę dla naszych najmłodszych czytelników. Nie jest to co prawda książeczka sztywnostronnicowa, którą taki mały bączek mógłby bez kłopotu przeglądać zupełnie samemu. Ale historia w niej opisana zdecydowanie spodoba się każdemu maluchowi. Krótka, zabawna i z bohaterem, którego bez wątpienia kochają wszyscy. Coś mi się zdaje, że autorka tej książki znalazła klucz do wszystkim małych, większych i całkiem dużych serduszek. Nie wierzycie? Zaraz postaram się Was do tego przekonać :)

Tak więc poznajcie Nie. Dziwne imię dla pieska prawda? Ale tak jakoś wyszło, że za każdym razem, gdy ten mały pupil pojawiał się na horyzoncie wszyscy krzyczeli ten jeden krótki wyraz. Bez względu na to, co się działo. Czy piesek akurat był na spacerze, czy też starał się pomagać podczas codziennych czynności. Zawsze i wszędzie słyszał "nie". A przecież on zawsze chciał jak najlepiej. Stroił się dla swoich państwa, ogrzewał ich łóżka, szukał dla nich skarbów, a nawet segregował gazety! No i jak tu nie kochać takiego małego pomocnika? No powiedzcie sami, jak? Ska zatem to nietypowe imię? No cóż, tego może chcielibyście dowiedzieć się tego sami?

Gdy zerknęłam do tej książki natychmiast zaczęłam się śmiać. Nie ważne, że akurat byłam na placu zabaw, siedziałam na ławeczce zupełnie sama, gdy moja córka szalała na zjeżdżalni z rówieśnikami. No po prostu nie mogłam się powstrzymać. Pewnie wyglądałam dość dziwnie zasłaniając się książką zza której dochodził mój cichy chichot, ale trudno. Jestem przekonana, że zareagowalibyście podobnie, gdyby i Wam przyszło czytać tę lekturę w miejscu publicznym. Bo to opowiadanie jest po prostu kapitalne! Nie przyszłoby mi nawet coś takiego do głowy. Jednak wyobraźnia autorów książek dla dzieci nie zna granic. Jak zwykle jestem pełna podziwu.

Bo po raz kolejny mamy tu do czynienia z lekturą, która ma zaledwie 14 króciutkich zdań (specjalnie liczyłam!),a mimo wszystko opowiada nam niesamowitą i bardzo zabawną historię małego, ciut niesfornego kundelka. Ten uroczy pupil to taki malutki łobuziak. Choć uwielbia swoją rodzinkę ponad wszystko i bardzo, ale to bardzo chce dla nich jak najlepiej, to nie zawsze mu to wychodzi. Niestety jego właściciele nieco inaczej postrzegają zachowanie swojego czworonoga i stale krzyczą "nie". A ponieważ piesek ten praktycznie cały czas wpada w jakieś tarapaty, słowo to pojawia się na tyle często, że ten ich uroczy pupil uznał je za swoje imię. No i powiedzcie mi jak tu się nie śmiać?

Sam opis tych wszystkich psot naszego pieseczka są śmieszne. A gdy dodamy do nich jeszcze wyjątkowo zabawne ilustracje oraz zaskakującą puentę - to otrzymamy cudowną, wyjątkową i niepowtarzalną lekturę, której po prostu nie da się nie kochać! U nas wszyscy są zachwyceni. Począwszy od najmłodszego, trzyletniego brzdąca, który od momentu otrzymania tej książeczki nie rozstaje się z nią nawet na krok, po babcię, którą z ogromnym entuzjazmem owej trzylatce tę historię czyta. Każdy bez wyjątku zakochał się zarówno w krótkim, zaskakującym tekście jak i w ilustracjach, które znakomicie zobrazowują małemu czytelnikowi wszystkie wydarzenia. Nie, tej książki po prostu nie da się nie kochać. Wierzcie mi.

Oczywiście wydawnictwo Adamada nie zawiodło mnie także i w tym przypadku. Po raz kolejny w ich ofercie trafiłam na prawdziwą perełkę. A poza tym cieszy mnie ogromnie również fakt, że książki te są nie tylko ciekawe, ale również naprawdę pięknie wydane. Podoba mi się ich twarda okładka, śliski, dobrej jakości papier wewnątrz oraz duży format książki, choć zazwyczaj ten szczegół nie był mi bliski. Tutaj jednak nie wyobrażam sobie, by mogło być inaczej. Teraz jest idealnie i koniec kropka. Nic bym nie zmieniła. Jestem zakochana. I coś mi się zdaje, że to się nigdy nie zmieni. Zatem moja lista książek, których nigdy, za żadne skarby się nie pozbędę cały czas się powiększa. Dobrze, że mój mąż i dzieci również kochają książki, bo w innym przypadku miałabym się z pyszna ;)



Tak więc nie przedłużając - gorąco Wam tę książkę polecam. Jest idealna dla dwu, trzy, czy też czterolatków. Ba, nawet dziewięciolatce się podobała. No i mnie, choć tych latek mam znacznie więcej niż wymienione przed chwilką małe czytelniczki. Więc jestem pewna, że spodoba się także i Wam. Na 100% :)

Jak tak będę wszystko dookoła zachwalać, to przestaniecie mi ufać. Ale nie skrytykuję książki, którą pokochałam, gdy tylko ją przeczytałam. Lektury, która wywołała na mojej buzi wielgachny uśmiech, i który do tej pory nie chce z niej zejść! Jak tak dalej pójdzie to będę wyglądać jak joker z Batmana ;) Ale ja nic na to nie poradzę. To wszystko przez tą książkę. To jej wina i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3731
245

Na półkach: , ,

Książeczka wpadła w moje ręce przypadkowo. Zwróciły moją uwagę tytuł i okładka, a po przekartkowaniu książki nie wahałam się z zakupem. Urocza, przezabawna historia psa, który próbując uszczęśliwić swoich właścicieli, przysparza im nie lada zmartwień. Poza wspaniałym pomysłem, książka wyróżnia się pięknymi ilustracjami. Zachwyca nie tylko dzieci, ale i dorosłych! REWELACJA!

Książeczka wpadła w moje ręce przypadkowo. Zwróciły moją uwagę tytuł i okładka, a po przekartkowaniu książki nie wahałam się z zakupem. Urocza, przezabawna historia psa, który próbując uszczęśliwić swoich właścicieli, przysparza im nie lada zmartwień. Poza wspaniałym pomysłem, książka wyróżnia się pięknymi ilustracjami. Zachwyca nie tylko dzieci, ale i dorosłych! REWELACJA!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
218
14

Na półkach: ,

Ta książka była bardzo śmieszna. Podobają mi się w niej ilustracje. Autorka miała naprawdę fajny pomysł wymyślając taką zabawną historię. Polecam :)

Ta książka była bardzo śmieszna. Podobają mi się w niej ilustracje. Autorka miała naprawdę fajny pomysł wymyślając taką zabawną historię. Polecam :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    255
  • Chcę przeczytać
    55
  • Posiadam
    7
  • Dla dzieci
    6
  • Teraz czytam
    2
  • Dla dzieci 3-5 lat
    1
  • Jaśko
    1
  • 1r) Czytane moim dzieciom ✿❀
    1
  • 3) Z biblioteki
    1
  • E2) Podstawówka 1-3
    1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nie!


Podobne książki

Przeczytaj także