Ajin 1

Okładka książki Ajin 1
Tsunina MiuraGamon Sakurai Wydawnictwo: Studio JG Cykl: Ajin (tom 1) komiksy
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Ajin (tom 1)
Tytuł oryginału:
亜人
Wydawnictwo:
Studio JG
Data wydania:
2016-05-04
Data 1. wyd. pol.:
2016-05-04
Data 1. wydania:
2014-10-14
Język:
polski
ISBN:
9788380011311
Tagi:
akcja horror tajemnica siły nadprzyrodzone seinen manga
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Okładka książki Doll Star - Wariant mocy słów Ebishi Maki, Satomi Ran
Ocena 6,8
Doll Star - Wa... Ebishi Maki, Satomi...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
165 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
12522
549

Na półkach: ,

Najlepsza manga, jaką kiedykolwiek przeczytałem w swoim życiu. Bardzo ciekawy koncept bohatera a także klimat. W tym tomiku i dalszych, cały czas coś się dzieje.

Najlepsza manga, jaką kiedykolwiek przeczytałem w swoim życiu. Bardzo ciekawy koncept bohatera a także klimat. W tym tomiku i dalszych, cały czas coś się dzieje.

Pokaż mimo to

avatar
801
695

Na półkach: ,

Egzaminy końcowe w Japonii to wydarzenie, które może być porównywalne z naszymi maturami. Tyle, że japoński wyścig szczurów sprawia, że każdy chce naprawdę najlepiej wyjść na nich, by dostać się na wymarzoną uczelnię, po której dostanie wymarzona pracę w jakiejś z tokijskich korporacji. Kei Nagai bez kręcenia nosem bierze udział w takiej gonitwie i na tyle myśli tylko o swoich wynikach i nauce, że nie zauważa niebezpieczeństw. Tego wynikiem jest bardzo groźny wypadek samochodowy, w którym bierze udział. Jedak okazuje się, że choć kończy się dla niego dobrze, to nie końcu się dobrze. Nie będę zdradzać zbyt wiele, ale śmiertelnie ranny Kei musi uciekać! Czy pomoc kolegi z klasy, Kaia, jest bezinteresowna? I co tak naprawdę chcą osiągnąć po złapaniu uciekinierów rządowi wysłannicy lub Sato, dość kontrowersyjny, nad wyraz opanowany i pewny siebie mężczyzna w średnim wieku?

Więcej na https://www.monime.pl/ajin-tom-1/

Egzaminy końcowe w Japonii to wydarzenie, które może być porównywalne z naszymi maturami. Tyle, że japoński wyścig szczurów sprawia, że każdy chce naprawdę najlepiej wyjść na nich, by dostać się na wymarzoną uczelnię, po której dostanie wymarzona pracę w jakiejś z tokijskich korporacji. Kei Nagai bez kręcenia nosem bierze udział w takiej gonitwie i na tyle myśli tylko o...

więcej Pokaż mimo to

avatar
21
21

Na półkach: ,

Rewelacyjna manga :)

Rewelacyjna manga :)

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
388
303

Na półkach: ,

Kreska taka se, ale pasuje do klimatu. Główny bohater jest dość płaski, reszta przedstawionych postaci jest bardziej rozbudowana. Widzimy jak ludzie potrafię się zmieniać, jak działa ludzka psychika i samolubstwo. Genialna postać policjanta uzależnionego od fajek, dla niego samego warto przeczytać, ma styl :) Jednocześnie sam motyw Ajinów jest na tyle interesujący, że czyta się z ciekawością.

Kreska taka se, ale pasuje do klimatu. Główny bohater jest dość płaski, reszta przedstawionych postaci jest bardziej rozbudowana. Widzimy jak ludzie potrafię się zmieniać, jak działa ludzka psychika i samolubstwo. Genialna postać policjanta uzależnionego od fajek, dla niego samego warto przeczytać, ma styl :) Jednocześnie sam motyw Ajinów jest na tyle interesujący, że czyta...

więcej Pokaż mimo to

avatar
36
28

Na półkach: ,

„Ajin” jest to manga autorstwa Tsuina Miura oraz Gamona Sakurai. Twórcy ci nie byli mi początkowo znani. Dlatego, też sięgałam po tę mangę z dozą lekkiej niepewności. Przyznam szczerze, iż przeczytanie jej zawdzięczam tylko i wyłącznie okładce. Zadziałał na mnie ukryty w niej środek perswazji. Monstrum przypominające poniekąd mumię wpłynęło pobudzająca na moją wyobraźnię. Odniosło się do preferencji, zainteresowań. Dlatego, też z ciekawości oraz wewnętrznej chęci przeczytałam „Ajina”.
Pierwszy tom dziesięciotomowej mangi przedstawiał krótko losy chłopca o imieniu Kei Nagai. Opisywał lapidarnie jego sytuację rodzinną, życie szkolne oraz kontakty z rówieśnikami. Tłumaczył czym są ahumanoidy. Obrazował stosunek społeczeństwa do tych nietypowych stworzeń.
Podobał mi się sposób prowadzenia narracji przez Tsuina Miura. Zmiana perspektyw narracji ( przeskakiwanie między bohaterami) pozwalała na poznanie stopnia rozbudowania fabuły. Informowała o intrygującej zagadkowości dzieła. Komunikaty dotyczące dokładnej daty i godziny narysowanych wydarzeń przeciwdziałały powstawaniu zamętu w głowie czytelnika. Wprowadzenie postaci Kaito dodało sylwetce psychologicznej Keia ambiwalentności. Moim zdaniem bardzo dobrym pomysłem było również wprowadzenie przez autorów retrospekcji. Odnosiły się one do przeszłości głównego bohatera oraz jego siostry Eriko. W mojej opinii nie stanowiły one tylko uzupełnienia faktów na temat amfiboliczności Keia. Retrospekcje te umożliwiły twórcą lekkie wyeksponowanie Eriki. Myślę, iż w kolejnych tomach zaowocuje to rozwinięciem tej postaci.
Polecam tę mangę fanom krwawych, tajemniczych thrillerów.

„Ajin” jest to manga autorstwa Tsuina Miura oraz Gamona Sakurai. Twórcy ci nie byli mi początkowo znani. Dlatego, też sięgałam po tę mangę z dozą lekkiej niepewności. Przyznam szczerze, iż przeczytanie jej zawdzięczam tylko i wyłącznie okładce. Zadziałał na mnie ukryty w niej środek perswazji. Monstrum przypominające poniekąd mumię wpłynęło pobudzająca na moją wyobraźnię....

więcej Pokaż mimo to

avatar
349
84

Na półkach: , ,

Uważam ,że to był dobry początek historii - akcja zaczęła się bardzo szybko, była dynamiczna i zaciekawiła światem przedstawionym, a przede wszystkim nieśmiertelnymi istotami - Ajinami. Dobry wstęp do shonena.

Uważam ,że to był dobry początek historii - akcja zaczęła się bardzo szybko, była dynamiczna i zaciekawiła światem przedstawionym, a przede wszystkim nieśmiertelnymi istotami - Ajinami. Dobry wstęp do shonena.

Pokaż mimo to

avatar
445
92

Na półkach: ,

Założenie okropnie irytujące - zbyt łatwe i zbyt pospolite jest tu odmawianie niektórym człowieczeństwa. Poza tym raczej trzyma poziom.

Założenie okropnie irytujące - zbyt łatwe i zbyt pospolite jest tu odmawianie niektórym człowieczeństwa. Poza tym raczej trzyma poziom.

Pokaż mimo to

avatar
56
56

Na półkach:

Tytuł „Ajin” większość osób kojarzy pewnie z sezonu zimowego tego roku, kiedy to mieliśmy okazję śledzić losy bohaterów w trzynastoodcinkowym anime. W tej chwili możemy już kupić dwa pierwsze tomy, oczywiście w języku polskim. Jak się ma manga do anime? Nie mam zielonego pojęcia. W oczekiwaniu na wersję papierową, tę drugą zostawiłam sobie na później. Nie będzie to więc recenzja porównująca jedno do drugiego.

Co od początku interesowało mnie w tym tytule? Komentarze nawiązujące do podobieństw do „Tokyo Ghoul” i „Kiseijuu: Sei no Kakuritsu”. Jedno i drugie mi się podobało (przy czym drugiej serii TG już tak nie lubiłam), więc pomysł kolejnego tytułu poruszającego podobne zagadnienia brzmiał obiecująco. Czy się zawiodłam?

Nie mogę jeszcze odpowiedzieć na to pytanie. Póki co jestem zadowolona i zaintrygowana, czekam na dalsze tomy.

No dobrze, ale część z Was zapewne nie widziała anime, tak samo jak ja. O czym więc jest „Ajin” i co to w ogóle znaczy? Jest to inne określenie na ahumanoida, czyli nie-człowieka. Czym się oni charakteryzują? Ot, po prostu nie umierają. No tak, ale to nie może być takie proste…

Jak to się często zdarza, tak i w „Ajinie” możemy zauważyć prosty mechanizm niemówienia o wszystkim zwykłym szaraczkom. Badacze nie przekazują wszystkich informacji funkcjonariuszom policji, choć to oni dostają za zadanie złapanie głównego bohatera po tym, gdy okazuje się on Ajinem. Biedny Kei Nagai nie miał o niczym pojęcia do momentu, aż roztargniony wpakował się prosto pod koła pędzącej ciężarówki. Dodajmy, że na czerwonym świetle – radzę więc spoglądać na sygnalizację świetlną nawet, jeśli będziecie wtedy szukać pokemonów czy zajmować się czymś równie istotnym – nie każdy z nas odzyska życie, jego kończyny odrosną i wszystko z nim będzie w porządku. A nawet, jeśli by się Wam to zdarzyło, to nie sądzę, abyście chcieli stać się obiektem ściganym przez, w zasadzie, cały świat. Bo to właśnie spotkało naszego licealistę. A chłopak miał przed sobą obiecującą przyszłość.

Cała recenzja dostępna na stronie: https://www.konwenty-poludniowe.pl/recenzje/mangi/1337-gamon-sakurai-tsuina-miura-ajin

Tytuł „Ajin” większość osób kojarzy pewnie z sezonu zimowego tego roku, kiedy to mieliśmy okazję śledzić losy bohaterów w trzynastoodcinkowym anime. W tej chwili możemy już kupić dwa pierwsze tomy, oczywiście w języku polskim. Jak się ma manga do anime? Nie mam zielonego pojęcia. W oczekiwaniu na wersję papierową, tę drugą zostawiłam sobie na później. Nie będzie to więc...

więcej Pokaż mimo to

avatar
319
88

Na półkach: , , ,

kreska przerażajaco-piękna, fabuła okey, niektóre teksty powalają na kolana ;)

kreska przerażajaco-piękna, fabuła okey, niektóre teksty powalają na kolana ;)

Pokaż mimo to

avatar
40
18

Na półkach:

Nie jestem ekspertem od mang, ale czytało się to dobrze. Ładnie narysowane kadry i dobrze zarysowany początek historii. Jest szansa, że sięgnę po kolejne tomy choć nie wiem czy w najbliższej przyszłości.

Nie jestem ekspertem od mang, ale czytało się to dobrze. Ładnie narysowane kadry i dobrze zarysowany początek historii. Jest szansa, że sięgnę po kolejne tomy choć nie wiem czy w najbliższej przyszłości.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ajin 1


Reklama
zgłoś błąd