Kiedy boga nie ma

Okładka książki Kiedy boga nie ma
Przemysław Jankowski Wydawnictwo: Rozpisani.pl reportaż
238 str. 3 godz. 58 min.
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
Kiedy boga nie ma
Wydawnictwo:
Rozpisani.pl
Data wydania:
2015-10-02
Data 1. wyd. pol.:
2015-10-02
Liczba stron:
238
Czas czytania
3 godz. 58 min.
Język:
polski
ISBN:
9788394295400
Tagi:
religia ateizm religioznawstwo Bóg religie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
9 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
102
4

Na półkach:

Temat ciekawy, dlatego podeszłam do reportażu z zapałem, ale ostatecznie tylko się wymęczyłam.

Miło było poczytać jak ludzie różnie pojmują ateizm oraz zobaczyć ich podejście do wiary i życia. Jednak w pewnych momentach te rozmowy (wypowiedzi) stawały się męczącymi wywodami o tej samej treści ujętej lekko innymi słowami.

Niestety nie była ona czytana z przyjemnością, dodatkowo przez jeden prześmiewczy komentarz autora do wypowiedzi jednej osoby (kompletnie niepotrzebny) byłam od samego początku negatywnie nastawiona na lekturę. Możliwe, że wpłynęło to również na całościową ocenę.

Temat ciekawy, dlatego podeszłam do reportażu z zapałem, ale ostatecznie tylko się wymęczyłam.

Miło było poczytać jak ludzie różnie pojmują ateizm oraz zobaczyć ich podejście do wiary i życia. Jednak w pewnych momentach te rozmowy (wypowiedzi) stawały się męczącymi wywodami o tej samej treści ujętej lekko innymi słowami.

Niestety nie była ona czytana z przyjemnością,...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
80
3

Na półkach:

Przede wszystkim ciekawa - różne osoby, różne sposoby wypowiedzi, rożne spojrzenie na temat boga, ale najbardziej ciekawe, a zarazem niesamowite, jest to, jak autor doskonale przelał wypowiedzi tych osób na papier. Dopiero w ostatnim rozdziale (warto wytrwać!) pokazał siebie i wtedy dopiero widzimy jego prawdziwy styl - bardzo fajne zakończenie lektury :)

Przede wszystkim ciekawa - różne osoby, różne sposoby wypowiedzi, rożne spojrzenie na temat boga, ale najbardziej ciekawe, a zarazem niesamowite, jest to, jak autor doskonale przelał wypowiedzi tych osób na papier. Dopiero w ostatnim rozdziale (warto wytrwać!) pokazał siebie i wtedy dopiero widzimy jego prawdziwy styl - bardzo fajne zakończenie lektury :)

Pokaż mimo to

0
avatar
322
1

Na półkach:

Przemek kilkukrotnie wspominał o człowieku, który mu powiedział, że tej książki nie wyda, bo nie zgadza się z tezą. Ja nie wiem czy to bardziej teza, czy bardziej po prostu myśl przewodnia, ale ja bym skromnie powiedział, że jest nią to pieprzone, piękne "Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć." Voltaire'a. I to zauważywszy chciałbym jeszcze powiedzieć, że mam nadzieję, że nie jest to ta sama teza, której dopatrzył się niedoszły wydawca, bo jeśli tak jednak było, to z tego niedoszłego wydawcy musi być jeden z tych fanatyków, którzy za cholerę by się z tym cytatem nie zgodzili. No. A wracając do tego co ja sobie myślę o tej książce - ja sobie myślę, że to jest taki reportaż, który cholera powinien przeczytać każdy fanatycznie wierzący, każdy fanatycznie niewierzący i wszyscy pomiędzy. Bo jest duża szansa, że każdy z nich w tej książce znajdzie coś z siebie/dla siebie i może na przykład chociaż jeden na sto z tych fanatyków obojętnie którego obozu sobie po lekturze pomyśli "kurka, ale to jednak fajnie, że ludzie są tacy różni, a jednak potrafią wszyscy razem jakoś żyć i się nie pozabijać". I tak jeszcze o samej zawartości książki dodam, czyli było nie było o tych ludziach, że ja w jednym momencie czytałem coś, z czym gotowy jestem się utożsamić, w drugim czytałem coś, co mnie totalnie wkurwiało, a w trzeciej coś co mnie śmieszyło. Czasem śmieszyło w ten pozytywny sposób, a czasem śmieszyło w ten zły sposób, który się łączył z tym drugim momentem. Albo innymi słowy, byli w tej książce ludzie, z którymi poszedłbym na piwo i byli też tacy, których bym palnął otwartą dłonią w łeb. A już tak na sam koniec tylko powiem, że fajna ta książka. Tak zwyczajnie po ludzku fajna i dająca do myślenia. I mój mały, nie do końca jeszcze wyedukowany wewnętrzny antropolog bardzo się cieszył jak ją czytał.

Przemek kilkukrotnie wspominał o człowieku, który mu powiedział, że tej książki nie wyda, bo nie zgadza się z tezą. Ja nie wiem czy to bardziej teza, czy bardziej po prostu myśl przewodnia, ale ja bym skromnie powiedział, że jest nią to pieprzone, piękne "Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć." Voltaire'a. I to zauważywszy chciałbym...

więcej Pokaż mimo to

7
Reklama
avatar
84
70

Na półkach: ,

Książka - wywiad z kilkoma (kilkunastoma) ateistami o ich podejściu do życia, świata, religii. Napisana lekko, utrzymująca styl monologów poszczególnych bohaterów. Czyta się przyjemnie, chociaż miejscami byłam znudzona przydługimi wywodami domorosłych filozofów.
Książka nie próbuje nikogo do niczego przekonać - nie jest ani zachętą do stania się ateistą ani nie jest manifestem antyreligijnym (no może trochę...). Autor pokazuje, że nie ma jednej definicji ateizmu i nie ma jednego wzorca ateisty, bo każdy z rozmówców inaczej definiuje zarówno ateizm jak i siebie jako ateistę.
Książka warta polecenia dla wierzących i niewierzących. Pierwsi przekonają się, że ateiści to normalni ludzie, z którymi nie muszą się zgadzać, ale jednak ludzie a nie diabły wcielone, a drudzy przekonają się, że nie są jedyni na świecie.

Książka - wywiad z kilkoma (kilkunastoma) ateistami o ich podejściu do życia, świata, religii. Napisana lekko, utrzymująca styl monologów poszczególnych bohaterów. Czyta się przyjemnie, chociaż miejscami byłam znudzona przydługimi wywodami domorosłych filozofów.
Książka nie próbuje nikogo do niczego przekonać - nie jest ani zachętą do stania się ateistą ani nie jest...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
422
49

Na półkach: ,

Biorąc do ręki tę książkę, spogląda na nas dwanaście par oczu, które prawdopodobnie należą do osób będących bohaterami książki Pana Jankowskiego. Okładka nie jest wizualnym majstersztykiem, ale wydaje mi się, że możemy to autorowi wybaczyć. No właśnie, autorowi, bo jest on odpowiedzialny w tym wypadku nie tylko za treść, ale również za projekt okładki.

Autor jest antropologiem kulturowym, naukowo zajmującym się przemianami współczesnej religijności oraz miejscem religii we współczesnym świecie. Po półtorarocznych badaniach młodych ateistów wydał reportaż pod tytułem „Kiedy boga nie ma”, w którym przedstawia wypowiedzi ateistów na temat historii ateizmu, obecności boga, Kościoła Katolickiego, ich wiary czy światopoglądu.

Obraz rozmówców autora bardzo wyraźnie rysuje się przed czytelnikiem. Mam wrażenie, że wśród nich znajduje się cały przekrój społeczeństwa; od tych piekielnie inteligentnych, do tych trochę mniej. Nie mam powodów, by przypuszczać, że treść została tak sprytnie zaprezentowana, by przedstawić badanych w jak najlepszym świetle. Wydaje się, że teksty są autentyczne. Bohater po prostu otwierał usta i wyrażał swoje zdanie. Kiedy rozmowy na poważne tematy się kończą, dochodzimy do rozdziału zatytułowanego „Historie alternatywne”, w których zostajemy uraczeni anegdotami, czasem zabawnymi, czasem z wątkiem kryminalnym w tle, w których autor, jednym, lub dwoma zdaniami opisuje swoje spotkania z badanymi; wydają się dobrym zakończeniem, po przejściu przez wiele stron tekstu na temat trudny, o którym czasami wolimy nie rozmawiać. Albo chcemy rozmawiać w nieskończoność.

Pan Jankowski czasem pociągnie kogoś za język, czasami wtrąci kilka swoich słów, jednak ogółem swoje założenie spełnia – jest tak nieobecny w swojej książce, jak to tylko możliwe.

Biorąc do ręki tę książkę, spogląda na nas dwanaście par oczu, które prawdopodobnie należą do osób będących bohaterami książki Pana Jankowskiego. Okładka nie jest wizualnym majstersztykiem, ale wydaje mi się, że możemy to autorowi wybaczyć. No właśnie, autorowi, bo jest on odpowiedzialny w tym wypadku nie tylko za treść, ale również za projekt okładki.

Autor jest...

więcej Pokaż mimo to

36
avatar
128
1

Na półkach:

Zaintrygował mnie opis i nie ukrywam - zaryzykowałam, ponieważ nie jest to typ książki, które czytam na co dzień. Warto było - czyta się ją niesłychanie lekko, napisana jest ciekawie, jedna z lepszych jakie czytałam.

Zaintrygował mnie opis i nie ukrywam - zaryzykowałam, ponieważ nie jest to typ książki, które czytam na co dzień. Warto było - czyta się ją niesłychanie lekko, napisana jest ciekawie, jedna z lepszych jakie czytałam.

Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Przemysław Jankowski Kiedy boga nie ma Zobacz więcej
Przemysław Jankowski Kiedy boga nie ma Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd