Toradora! #2

Okładka książki Toradora! #2
Yuyuko Takemiya Wydawnictwo: Studio JG Cykl: Toradora (tom 2) komiksy
178 str. 2 godz. 58 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Toradora (tom 2)
Tytuł oryginału:
とらドラ!
Wydawnictwo:
Studio JG
Data wydania:
2013-12-11
Data 1. wyd. pol.:
2013-12-11
Liczba stron:
178
Czas czytania
2 godz. 58 min.
Język:
polski
ISBN:
9788361356806
Tłumacz:
Paulina Ślusarczyk-Bryła
Tagi:
komedia romans szkolne życie shounen manga
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
154 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2693
1310

Na półkach: , , ,

Ach, te szkolne romanse i tak jedna co odbija chłopaków dla rozrywki.

Ach, te szkolne romanse i tak jedna co odbija chłopaków dla rozrywki.

Pokaż mimo to

55
avatar
3548
570

Na półkach: , , , , , ,

http://miedzysklejonymikartkami.blogspot.com/2015/07/145-toradora-1-6-moja-pierwsza-recenzja.html

RECENZJA WSPÓLNA DLA TOMÓW 1-6

Ryuji Takasu zaczyna naukę w drugiej klasie liceum. Trafia do klasy z obiektem swoich uczuć, Minori. Jednak jest zbyt nieśmiały, by do niej zagadać, a na domiar złego pierwszego dnia naraża się Taidze Aisace, "Tyciemu Tygrysowi" i postrachowi szkoły. Ale kiedy przez przypadek pozna jej sekret, da to początek jednej z najdziwniejszych przyjaźni oraz masie kłopotów...

Tak, to jest jedna z tych rzeczy, których o mnie mogliście nie wiedzieć. Bo się nie złożyło. W zeszłe lato "spróbowałam" pierwszy mang i bardzo mi się spodobało. Potem miałam jednak kryzys recenzencki i tak się złożyło, że niczego nie zrecenzowałam. Teraz jednak znów są wakacje, a ja znów dostałam dostęp do półki przyjaciółki, a wkrótce może i jej kuzynki [trzymajcie kciuki!].

Do Toradory! z początku podchodziłam ostrożnie. No bo temat jak temat. O życiu szkolnym napisano [i narysowano] już chyba stanowczo zbyt wiele. Wzięłam więc zaledwie jeden tom i wieczorem się za niego wzięłam. A zaraz po skończonej lekturze napisałam do przyjaciółki, że następnego dnia po śniadaniu przychodzę po resztę. Bo się zakochałam.

Toradora! to nie jest może najambitniejsza manga wszech czasów, ale czyta się ją naprawdę świetnie. Najmocniejszym elementem są z pewnością charakterystyczni bohaterowie. Mimo że nieco przejaskrawieni, to jakimś cudem bardzo dobrze wpasowali się w tę historię. Moje serce zdobyła oczywiście Taiga [pewnie dlatego, że mamy ze sobą przerażająco dużo wspólnego...], ale cała reszta też bardzo mi się spodobała.

Zaskoczył mnie też język. Niby jest prosty, młodzieżowy, ale mam wrażenie, że w tłumaczeniu zyskał bardzo wiele: nawiązania do przysłów, powiedzonek czy nawet polskich piosenek. Jako że w dotychczas czytanych przeze mnie mangach warstwa ta nie wyróżniała się zbyt pozytywnie, to Toradora! pod tym względem naprawdę mnie zaskoczyła.

Kreska jest bardzo przyjemna dla oka, aczkolwiek nie podobały mi się "wykropkowane" szarości.

Całość jest niezwykle zabawna i urocza. Pomimo pewnej cukierkowości świetnie ilustruje problemy nastolatków. Nie mogłam się oderwać. Na uwagę zasługuje też fakt, że poszczególne tomy są bardzo równe [nie licząc 3., który nieco mnie irytował, ale to wyjątek potwierdzający regułę ;)]. Polecam.

http://miedzysklejonymikartkami.blogspot.com/2015/07/145-toradora-1-6-moja-pierwsza-recenzja.html

RECENZJA WSPÓLNA DLA TOMÓW 1-6

Ryuji Takasu zaczyna naukę w drugiej klasie liceum. Trafia do klasy z obiektem swoich uczuć, Minori. Jednak jest zbyt nieśmiały, by do niej zagadać, a na domiar złego pierwszego dnia naraża się Taidze Aisace, "Tyciemu Tygrysowi" i postrachowi...

więcej Pokaż mimo to

13
avatar
35
31

Na półkach:

Manga tak samo dobra jak pierwsza jej część. Rysunki dalej rewelacyjne, a fabuła toczy się dalej :)

Manga tak samo dobra jak pierwsza jej część. Rysunki dalej rewelacyjne, a fabuła toczy się dalej :)

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
373
32

Na półkach: , , ,

Tą mangę dostałam w prezencie od przyjaciółki na święta. Zdecydowanie trafiła w moje gusta. Oczywiście nie wiele czekając, wzięłam się za czytanie i podziwianie kreski.

Ryuuji już od dłuższego czasu próbuje pomóc Taidze w zdobyciu serca jego najlepszego przyjaciela - Yuusaku Kitamury. Wymyślili już mnóstwo planów, jak np. bycie z nim w parze na zajęciach sportowych lub zjedzenie wspólnie śniadania. Jednak mimo tych, wydawałoby się genialnych pomysłów, Taiga nie przeprowadziła z Kitamurą dłuższej rozmowy. W końcu dziewczyna rezygnuje z pomocy chłopaka o mrożącym w krew żyłach spojrzeniu. Oznajmia mu, że już nie musi być jej psem i że następnego dnia powie jemu przyjacielowi co czuje. Choć Ryuuji wcześniej o tym marzył, dalej postanawia jej pomagać. Dlaczego? Czy Taidze wszystko się uda? I co z tym wspólnego ma słynna modelka Ami Kawashima?

Zacznę jak zawsze od ocenienia kreski. Już w pierwszym tomie bardzo mi się podobała. Uwielbiam te duże oczy u niektórych postaci i piękne włosy. Może to tylko moje wrażenie lub siła sugestii po przeczytaniu magazynu ,,Otaku'', ale moim zdaniem postacie wyglądają ładniej niż w pierwszym tomie. Oprócz tego, chyba po raz pierwszy w życiu nie mogłam się oderwać od mangi! Miałam tak w przypadku książek, ale przy komiksach nigdy. Bardzo się z tego powodu cieszę, chociaż teraz nie mogę się doczekać kolejnego tomu ,,Toradory!''. Jeśli chodzi o postacie, dalej nie zmieniam zdania - mimo miło przedstawionego charakteru Kushiedy, dalej jej nie lubię. Na dodatek doszła Ami, która jest jeszcze gorsza. Została jedną z najbardziej znienawidzonych przeze mnie postaci. Nawet fakt, że jej włosy są cudowne tego nie zmieni. Jak wspominałam wcześniej, fabuła jest nawet wciągająca. Nawet mimo tego, że to zwykła komedia romantyczna, gdy przerywałam lekturę, od razu czułam potrzebę wrócenia do niej.

Na koniec, jak zwykle polecę mangę poszczególnej grupce ludzi. Oczywiście, są to fani komedii, romansu i nieskomplikowanej fabuły. Naprawdę warto!

Tą mangę dostałam w prezencie od przyjaciółki na święta. Zdecydowanie trafiła w moje gusta. Oczywiście nie wiele czekając, wzięłam się za czytanie i podziwianie kreski.

Ryuuji już od dłuższego czasu próbuje pomóc Taidze w zdobyciu serca jego najlepszego przyjaciela - Yuusaku Kitamury. Wymyślili już mnóstwo planów, jak np. bycie z nim w parze na zajęciach sportowych lub...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
622
13

Na półkach: , ,

Wspaniała, pełna poczucia humoru. Rewelacyjnie stworzona (postacie), ogólnie świetna.

Wspaniała, pełna poczucia humoru. Rewelacyjnie stworzona (postacie), ogólnie świetna.

Pokaż mimo to

1
avatar
2207
533

Na półkach: , ,

Świetna, pełna humoru manga o sercowych perypetiach szkolnej terrorystki i młodzieńca o spojrzeniu mordercy i gołębim sercu.
Ekstra!

Świetna, pełna humoru manga o sercowych perypetiach szkolnej terrorystki i młodzieńca o spojrzeniu mordercy i gołębim sercu.
Ekstra!

Pokaż mimo to

1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Toradora! #2


Reklama
zgłoś błąd