Gry komputerowe na szkolnych lekcjach. Rusza pilotażowy program MEN

LubimyCzytać
01.09.2020

Pod koniec czerwca przytaczaliśmy informację o grze „This War of Mine”, która miała znaleźć się w kanonie lektur szkolnych. Dzięki uprzejmości Ministerstwa Edukacji Narodowej możemy już podać więcej informacji na ten temat, rusza bowiem specjalny program pilotażowy dla szkół. Będzie on rozwijał kompetencje cyfrowe uczniów. 

Gry komputerowe na szkolnych lekcjach. Rusza pilotażowy program MEN
Reklama

Pomysł, który dwa miesiące temu ogłosił premier Mateusz Morawiecki, podzielił naszych użytkowników. Włączeniu na listę lektur szkolnych gry komputerowej część czytelników mówi stanowcze „nie”, wychodząc z założenia, że nic nie zastąpi obcowania z prawdziwą książką. Wskazują przy tym, że obcowanie ze słowem pisanym rozwija wyobraźnię. Inni komentujący podkreślali, że współcześnie można porówywać już gry wideo z innymi tekstami kultury, takimi jak komiksy, filmy i utwory muzyczne, po które poloniści chętnie sięgają. Jak zauważa użytkownik Whomanista, gry są angażującym medium, które warto wykorzystać w słusznym celu:

Super! Dobry nauczyciel otrzyma kolejne narzędzie - jeśli wykorzysta je (zwłaszcza te ambitniejsze gry) z głową, nic złego się nie stanie. Skoro na polskim omawia się także np. filmy, to czemu nie gry? Na pewno dzięki temu, że to medium jest bardziej angażujące, może być łatwiej zainteresować i nauczyć uczniów pewnych rzeczy. Do narzekających - do gier już od jakiegoś czasu można na maturze się odwoływać, więc to naturalna kolej rzeczy.

Już dzisiaj nauczyciele nie tylko języka polskiego chętnie posiłkują się innymi źródłami kultury niż tylko  książki. Przykładami mogą być choćby ekranizacje lektur (np. film „Potop” z 1974 roku w reżyserii Jerzego Hofmanna) czy utwory muzyczne (wykonanie wiersza „Bema pamięci żałobny rapsod” Norwida przez Czesława Niemena). Niejednokrotnie podczas lekcji wykorzystywane są multimedia: prezentacje interaktywne, filmy z YouTube, internetowe platformy. Sprzyjają temu coraz częściej znajdujące swoje miejsce w salach lekcyjnych laptopy, projektory i tablice multimedialne, a także nauczanie zdalne. 

Reklama

Ministerstwo Edukacji Narodowej idzie krok dalej i, jak zauważył Bartek Czartoryski w artykule o grach, które pokocha każdy czytelnik, jako jedni z pierwszych będziemy włączać gry wideo do programu edukacji szkolnej. Posłuży temu specjalny program ministerialny. Znamy już jego szczegóły.

Pilotażowy program MEN. Gry komputerowe w szkole

Jak wyjaśnia MEN, od września ma rozpocząć się pilotażowy program polegający na zbadaniu efektów kształcenia w szkołach z wykorzystaniem gier komputerowych i wideo. Do końca 30 września szkoły mogą zgłaszać chęć przystąpienia do pilotażu wojewódzkim koordynatorom ds. innowacji w edukacji we właściwych kuratoriach. Jak wskazuje Anna Ostrowska, rzeczniczka Ministerstwa Edukacji Narodowej:

Możliwość używania gier komputerowych i wideo w szkołach wynika m.in. z podstawy programowej, która obliguje nauczycieli do rozwijania kompetencji cyfrowych uczniów, w tym korzystania z różnego rodzaju narzędzi informatycznych. Mają oni dużą swobodę w doborze treści i pomocy dydaktycznych. Podstawa programowa stanowi katalog wymagań, z uwzględnieniem których nauczyciel indywidulanie opracowuje program nauczania. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zamieścił w nim gry komputerowe i wideo.

This War of Mine

Program pilotażowy podzielony jest na trzy części. Do szkół będzie należało między innymi opracowanie i zatwierdzenie autorskich programów nauczania, a także ustanowienie szkolnego koordynatora projektu. To również od nich będzie zależał wybór i wdrożenie konkretnych tytułów gier; a zatem ich katalog nie będzie przez MEN w żaden sposób ograniczony.

Reklama

Wojewódzcy koordynatorzy programu (na szczeblu kuratorium) mają za zadanie nawiązanie współpracy z uczelniami, środowiskami biznesowymi i informatycznymi w celu jak najlepszego wykorzystania gier wideo w nauczaniu. Trzecim elementem programu jest samo Ministerstwo Edukacji Narodowej, gdyż w Warszawie program ma być koordynowany na poziomie krajowym i ministerialnym. Wedle zapowiedzi w pracach mają brać udział resorty Cyfryzacji, Rozwoju, Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Po stronie Ministerstwa jest również zapewnienie szkołom uczestniczącym w pilotażu dostępu do zintegrowanej platformy edukacyjnej z e-materiałami w postaci edukacyjnych gier komputerowych.

Program jest w początkowej fazie, zatem na pierwsze efekty przyjdzie nam jeszcze poczekać.

Fotografia otwierająca: kadr z gry This War of Mine / 11 bit studios

[aj]

Reklama

komentarze [11]

Sortuj:
546
150
02.09.2020 13:00

Tak jeszcze plącze mi się myśl o grze, w której uczeń miałby za swojego awatara np. Jagnę Borynową... hm...może faktycznie byłoby to ze wszech miar edukacyjne nie tylko z języka polskiego, ale i z innych przedmiotów? Niezłe byłyby też awatary szekspirowskie...


69
19
02.09.2020 12:13

Być może ta gra jest naprawdę wartościowa i warta uwagi młodych ludzi, ale ja ze swojej strony cieszę się, że skończyłam technikum 3 lata temu i nie musiałabym zapoznawać się z tą grą na potrzeby zajęć. Absolutnie nie jestem typem gracza, nie jest to rozrywka która sprawia mi przyjemność i potrafi zgarnąć moje zainteresowanie, więc najprawdopodobniej byłaby dla mnie taka...

więcej

615
59
02.09.2020 10:47

Bardzo dobry pomysł. Cieszę się, że nareszcie istnieje szansa "oddemonizowania" gier komputerowych. Szczerze mówiąc irytuje mnie już to, że są one często traktowane jak najniższa i bezwartościowa forma rozrywki. Sama dużego doświadczenia z grami komputerowymi nie mam, ale jestem świadoma, że obok bezużytecznego chłamu (który zdarza się w praktycznie każdym medium) istnieje...

więcej

375
24
25.09.2020 14:24

Kiedy ja byłem w podstawówce, Władca Pierścieni był na liście lektur nieobowiązkowych - nie wiem, jak jest teraz z tą trylogią, ale moje dzieci miały "Hobbita". Poza tym, na liście lektur szkolnych pojawia(ł) się Lem, więc totalnej tragedii nie ma. A jeśli potraktować jako szeroko rozumianą fantastykę "Małego Księcia", to w ogóle jest całkiem nieźle, przynajmniej w szkole...

więcej

375
24
02.09.2020 10:11

"This War of Mine", a nie "The War(...)". Taki błąd od razu w nagłówku...

Jeśli mamy wprowadzać gry komputerowe w szkole, to akurat rozpoczęcie od tej pozycji jest całkiem niezłym wyborem. Niefortunne jest jedynie "sprzedanie" tego jako lektury - powinien to być po prostu temat lekcji i zadanie domowe z WOSu, czy historii. W tej formie to gra Oregon Trail jest w szkołach w...

więcej

5
0
02.09.2020 10:32

Dziękuję za zwrócenie uwagi. Poprawione!


418
90
02.09.2020 09:02

Bardzo dobry pomysł. Skoro szkoła może obrzydzić czytanie to może też obrzydzi gry komputerowe na które młodzież marnuje tyle czasu.


546
150
01.09.2020 22:35

Z całym szacunkiem, pomysł równie głupi jak koło chemiczne na sali gimnastycznej (to nie żart), zajęcia na korytarzu (dobrze, że nie w toalecie lub w schowku na szczotki i mopy). Jeśli dzieciaki mają nauczyć się obcować z literaturą, niech się uczą rozpoznawać jej wartość w wartościowy sposób. Proszę nie oszukiwać.
Może warto również pochylić się nad treścią podręczników....

więcej

821
540
02.09.2020 06:46

Ja nie byłbym tutaj tak radykalny. Nikt nie mówi,że gry mają wyprzeć książki z lekcji języka polskiego,ale służyć jako uzupełnienie. Sam jako gracz z 29-letnim stażem mogę stanąć w obronie wielu gier, które fabularnie zaginają wiele filmów i książek, nie wspominając już o tym,że angażują użytkownika tej rozrywki emocjonalnie poprzez uczestnictwo w akcji. Myślę,że takim...

więcej

165
46
01.09.2020 20:12

W przypadku This War of Mine dobrym ruchem może być również posadzenie uczniów do gry planszowej. Jest czytanie, jest podejmowanie decyzji związanych z próbą przetrwania i współpraca, a nie wymaga komputera. Tylko miejsca i czasu, ale jak się gra cyfrowa sprawdzi, to może edukacja pójdzie krok dalej. W tym przypadku mamy trudny temat podany w formie, zdaje się, łatwiejszej...

więcej

2838
4
31.08.2020 15:47

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd