Z wykształcenia prawnik, z zamiłowania pisarz. Swój pierwszy utwór wydał w 2017 roku, a od tego czasu regularnie możesz poznawać perypetie bohaterów, których tworzy Max Czornyj. Książki pisane przez niego zostały wydane w nakładzie sięgającym setek tysięcy, co jeszcze bardziej pokazuje, jakim uznaniem cieszy się wśród czytelników. Sam o sobie mówi, że jest miłośnikiem pleśniowych serów, wina, a także antyków i zegarów.
Książki Maxa Czornyja wyróżniają się tajemnicą, grozą i historiami, od których trudno się oderwać. Sławę oraz uznanie czytelników zdobył jego cykl thrillerów o komisarzu Eryku Deryle — w skład serii wchodzi m.in. „Grzech”, „Ofiara” i „Pokuta”. Popularnością cieszą się także pozostałe książki Maxa Czornyja, czyli opowiadania „Najszczęśliwsza” oraz „Zabójczy pocisk”. Autor zbiera również pochwały za kolejny cykl thrillerów tym razem opowiadający o komisarz Lizie Langer i profilerze Oreście Rembercie. W każdym z tych utworów możesz dostrzec zamiłowanie autora do szachów, który z prawdziwą precyzją tworzy kolejne zagadki, intrygi oraz zawiłe sprawy.
Jako autor książek oraz artykułów prawniczych Max Czornyj zdobył uznanie wielu czytelników. W końcu jego utwory dostarczają emocji, pobudzają wyobraźnię i zachęcają do sięgnięcia po kolejny tekst. Dostrzegli to również krytycy, którzy bardzo dobrze oceniają dotychczas wydane książki. Max Czornyj może też poszczycić się pozytywnymi opiniami recenzentów zachwycających się klimatem, jaki tworzy w swoich utworach. Takie przyjęcie sprawiło, że teksty tego autora stale zyskują popularność, a przy tym trafiają w gusta wielu czytelników — nie tylko miłośników kryminałów i thrillerów, ale również literatury pięknej.
7,5/10średnia ocena książek autora
106 181 przeczytało książki autora
42 646 chce przeczytać książki autora
1 870fanów autora
Zostań fanem autora
Sprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książka popularnonaukowa, a napisana tak, że trudno się od niej oderwać, co zdarza się niestety bardzo rzadko.
Gigantyczna praca, którą wykonał autor aż bije po oczach, ale nie przytłacza. Naprawdę tę księgę czyta się błyskawicznie., choć miałam na początku obawy. W końcu to cegła mająca 600 stron, wstawki z ilustracjami oraz niełatwą zawartość.
Ciekawostki wylewają się z każdej strony, trudno je wszystkie spamiętać, ale lekkie pióro sprawia, że trudno się zatrzymywać. Beletryzowane fragmenty to po prostu historia w historii. Dziękuję przede wszystkim za przepiękną opowieść o Tadź Mahal (grobowcu!) oraz pełną dreszczyku o złodziejach zwłok. Ale zapadły mi w pamięć też te o lekcjach anatomii sprzed lat, o japońskim sposobie kremacji albo o tym, jak upewnić się, że trup na pewno jest trupem, gdy nie ma się aparatury medycznej. I owszem, całowałam prawdziwe zwłoki, czego dowiedziałam się właśnie z tej książki!
Jestem pod ogromnym wrażeniem, do Śmierciologii niedługo wrócę, aby wyłapać mnóstwo smaczków, które umknęły mi przy pierwszym czytaniu. Jedyna uwaga to to, że mogłoby być więcej przypisów do pojawiających się czasem wtrętów angielskich (niestety nie jestem pokoleniem biegłym w tym języku) oraz łacińskich.
Tak jak kryminały tego autora uważam za mocno nierówne, tak „Śmierciologia” okazała się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Max Czornyj w swoim charakterystycznym stylu analizuje rozmaite aspekty związane ze śmiercią, przywołując przy tym dziesiątki anegdot, ciekawostek i intrygujących historii. To książka napisana lekko, a jednocześnie z pomysłem, która potrafi wciągnąć od pierwszych stron. Brawo!