Megan Jameson 
ohnoitsmegan.wordpress.com, facebook.com/pisarzeamatorzy, pisarze-amatorzy.blogspot.com, facebook.com/MegansMagicalWorld
Siedzę dużo w książkach... I nie tylko ;)
32 lat, kobieta, Gdynia, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 11 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-20 22:27:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Paul ma niemal idealne życie. Prawie jak z „amerykańskiego snu”. Piękna, młoda żona Mia, dwie córki w elitarnych szkołach i praca w agencji reklamowej, w której się spełnia. Wszystko zdaję się być idealne… Ale czy na pewno? Pewnego dnia, postanawia zabrać żonę na małą wycieczkę. I to może zmienić całe ich życie…

Pierwsza rzecz, jaka rzuca się w oczy, to ta fantastyczna okładka, która od razu...
Paul ma niemal idealne życie. Prawie jak z „amerykańskiego snu”. Piękna, młoda żona Mia, dwie córki w elitarnych szkołach i praca w agencji reklamowej, w której się spełnia. Wszystko zdaję się być idealne… Ale czy na pewno? Pewnego dnia, postanawia zabrać żonę na małą wycieczkę. I to może zmienić całe ich życie…

Pierwsza rzecz, jaka rzuca się w oczy, to ta fantastyczna okładka, która od razu wpada w oko. Jednak sama okładka, to nie wszystko. Autorka wprowadza nas w świat Paula i używając jego jako narratora, opowiada historię, która może wydać się oklepana i przewidywalna, ale jest w niej coś intrygującego. Ze strony na stronę, dowiadujemy się o jego życiu, stosunku do pracy i ludzi. I przede wszystkim o jego relacjach z rodziną. Z pozoru Paul wydaje się być zwyczajnym mężczyzną. Trochę zaborczym, ale to chyba normalne? A może jednak nie? A może ta lekka zaborczość to tylko wierzchołek góry lodowej, która kryje w sobie mroczne tajemnice?

Tego będziecie musieli się dowiedzieć, sięgając po najnowszą powieść Kairy Rouda. Szczerze mówiąc, ta książka nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia. Jest intryga, jest pewnego rodzaju napięcie. Ale gdy lepiej poznajemy głównego bohatera, cała frajda z czytania znika, bo wiemy, dokąd zmierza ta fabuła. Pod koniec, autorka próbowała trochę zmylić czytelnika, że to wszystko, co wydarzyło się wcześniej nie prowadziło do tego momentu. ( Ech… Nie lubię pisać bezspojelrowo…) Ale uważny czytelnik szybko zorientuje się, że wszystko zmierza w bardzo oczywistym kierunku.

Czytałam wiele książek o podobnym schemacie fabularnym i łatwo było mi przewidzieć i tą. Jednak nie oznacza to, że jest to książka kompletnie spalona. Bo tak nie jest. Jest ona napisana w taki sposób, że z każdą stroną chcemy dowiedzieć się więcej a fabuła, mimo swojej oczywistości, wciąga. Nawet w paru momentach byłam zaskoczona. Dlatego, polecam, jeśli lubicie thrillery. Ten na pewno powinien się znaleźć na waszej liście „do przeczytania”

pokaż więcej

 
2019-01-20 21:59:59
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Manal Asz-Szarif dorastała w tradycyjnej saudyjskiej rodzinie w Mekce, w czasie kiedy Arabia Saudyjska pozostawała pod silnym wpływem islamskich fundamentalistów. Sama również uległa indokrynacji radykałów – będąc nastolatką, niszczyła kolorowe czasopisma matki, kasety bratai własne szkicowniki zawierające zabronione rysunki istot żywych. Nic nie wskazywało na to, że niedługo przeciwstawi się... Manal Asz-Szarif dorastała w tradycyjnej saudyjskiej rodzinie w Mekce, w czasie kiedy Arabia Saudyjska pozostawała pod silnym wpływem islamskich fundamentalistów. Sama również uległa indokrynacji radykałów – będąc nastolatką, niszczyła kolorowe czasopisma matki, kasety bratai własne szkicowniki zawierające zabronione rysunki istot żywych. Nic nie wskazywało na to, że niedługo przeciwstawi się tyrańskim rządom i stanie się znaną na całym świecie aktywistką, walczącą o prawa saudyjskich kobiet.

Zaczęła studia, a potem ruszyła na podbój wielkiej korporacji. Jednak coraz częściej doświadczała dyskryminacji tylko ze względu na swoją płeć. Według saudyjskiego prawa, nie mogła iść sama do urzędu, korzystać z pomocy medycznej czy jeździć samochodem. Któregoś dnia, miała tego po prostu dość i postanowiła się zbuntować. I w dniu swoich 32 urodzin, usiadła za kierownicą, wywołując tym samym skandal wśród radykałów i jednocześnie nagłaśniając sprawę ograniczania praw kobiet w jej rodzinnym kraju.

Jest to historia, która szokuje, wzrusza i przede wszystkim daje do myślenia. Pokazuje, jak wielka jest siła kobiecej woli i co jesteśmy w stanie zrobić by dopiąć swego. Przykład Manal jest tego bardzo dobrym przykładem. Zanim zaczęłam czytać ten reportaż, dużo słyszałam na temat radykałów islamskich. Zresztą, kto o nich nie słyszał. Traktują oni swoje żony jak własność, gorzej niż służącą i nie pozwalają nim absolutnie na nic. Można by stwierdzić: taka jest ta kultura. Jasne. Jest to jakiś argument. Aczkolwiek nie tłumaczy on publicznych egzekucji na kobietach, tylko za to, że ktoś powiedział, że zdradzają swoich mężów czy uniemożliwiania im kształcenia się czy jeżdżenia samochodem.

Manal Asz-Szarif stała się symbolem wolności i nieustępliwości wobec prawa, które jest krzywdzące. Dzięki jej działaniom, kobiety w krajach arabskich zaczęły wreszcie mówić głośnio o swoich problemach i walczą o to, by mieć więcej swobód.

Oczywiście problem sam się nie rozwiąże. Minie jeszcze wiele lat, nim radykałowie zmienią swoje myślenie. Ale świadectwo Manal jest pierwszym krokiem do tych zmian.

Polecam ten reportaż każdemu, kto choć trochę interesuje się kulturą bliskowschodnią. Jest ona tutaj bardzo dobrze zobrazowana z perspektywy osoby, która wychowywała się w niej i sama dostrzegła jej wady i dążyła do zmiany. Lektura szokująca, aczkolwiek inspirująca.

pokaż więcej

 
2019-01-06 18:55:33
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

„Kintsugi” to bardzo stara, japońska sztuka zdobienia potłuczonej porcelany, dzięki której „blizny” po uszkodzeniu, wglądają jak piękne, złote wzory. Autor wykorzystuje tę metaforę do przedstawienia współczesnej wiedzy terapeutycznej, dostarczenia narzędzi potrzebnych do pokonania przeciwności oraz odbudowy naszego życia, jakbyśmy byli prawdziwymi mistrzami „kintsugi”.

Jeśli mam być...
„Kintsugi” to bardzo stara, japońska sztuka zdobienia potłuczonej porcelany, dzięki której „blizny” po uszkodzeniu, wglądają jak piękne, złote wzory. Autor wykorzystuje tę metaforę do przedstawienia współczesnej wiedzy terapeutycznej, dostarczenia narzędzi potrzebnych do pokonania przeciwności oraz odbudowy naszego życia, jakbyśmy byli prawdziwymi mistrzami „kintsugi”.

Jeśli mam być szczera, to jest to jeden z tych poradników, który kompletnie do mnie nie trafił. Pomimo, iż porusza dość istotne kwestie i daje porady, dzięki którym można by spróbować zmienić coś w swoim życiu i iść dalej, mimo smutku i traumy, jakie się przebyło. To ja nie znalazłam tutaj niczego, czego już bym sama nie przetestowała i do czego sama bym nie doszła.

Książka podzielona jest na trzy części. W pierwszej, autor skupia się na tym, jak dojść do sedna naszego problemu, jak naprawić własne życie i jak reagujemy na przeciwności.

W drugiej, skupia się na metodach naprawczych, analizie sytuacji, wyciąganiu wniosków oraz odbudowy i „przyozdabiania” naszych „zniszczeń”.

Trzecia część z kolei poświęcona jest utrwalaniu tego, co zdążyliśmy w sobie wypracować, próbując zaakceptować przeciwności i naprawić błędy jakie popełniliśmy.

Osobnym rozdziałem, jest ten poświęcony dawaniu sobie drugiej szansy, w którym to autor sugeruje, że nie możemy wiecznie czuć się winni z powodu rzeczy, na które nie mamy wpływu.

Sam poradnik jest ciekawym zbiorem psychologicznych analiz i interpretacji, które każdy z nas choć raz w życiu przechodził sam lub z pomocą specjalistów. A wnioski, zawarte w tym poradniku są bardzo oczywiste.

Jak dla mnie, „Kinsugi. Jak czerpać siłę z życiowych trudności” jest książką przeciętną. Ale jeśli ktoś potrzebuje tego typu wsparcia, to na pewno znajdzie tu coś ciekawego dla siebie.

pokaż więcej

 
2019-01-01 22:04:00
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

„Większość ludzi, słysząc słowo „szpieg”, wyobraża sobie rozmaite gadżety – laserowe długopisy albo wybuchające zapalniczki. Tymczasem najważniejsze narzędzie tajnego agenta to jego własny mózg. Sprawny umysł jest niezbędny w pracy wywiadowczej, której specyfika wymaga przestrzegania zasad ścisłej konspiracji. Agent często nie może niczego zapisać- musi polegać wyłącznie na swoim mózgu i jego... „Większość ludzi, słysząc słowo „szpieg”, wyobraża sobie rozmaite gadżety – laserowe długopisy albo wybuchające zapalniczki. Tymczasem najważniejsze narzędzie tajnego agenta to jego własny mózg. Sprawny umysł jest niezbędny w pracy wywiadowczej, której specyfika wymaga przestrzegania zasad ścisłej konspiracji. Agent często nie może niczego zapisać- musi polegać wyłącznie na swoim mózgu i jego zdolności do rejestrowania oraz odtwarzania ogromnych ilości informacji. Dzięki tej książce dowiesz się jak poprawić swoją pamięć i bystrość umysłu, wykonując rozmaite ćwiczenia, które od lat wykorzystywane są w procesie szkolenia najlepszych szpiegów na świecie. Przyswoisz sobie umiejętności, które zdały egzamin w najtrudniejszych możliwych warunkach i nauczysz się w pełni wykorzystywać potencjał swojego mózgu. ”

„Szkoła szpiegów” to jedna z tych książek, które dosłownie pochłonęłam. Uwielbiam tego typu tematykę a sposoby szkolenia swojego własnego mózgu oraz spostrzegawczości, zawsze były dla mnie bardzo ciekawe. Dlatego myślę, że jest to dobra propozycja dla każdego, gdyż nie tylko szpiedzy potrzebują dobrej pamięci ale i przeciętnemu Kowalskiemu też się ona przyda. W tym… Poradniku? Nie… To złe słowo. W tej instrukcji, znajdziecie multum ciekawych porad, jak poprawić swoją zdolność koncentracji i jak szybko zapamiętać dużą ilość informacji. Oczywiście, że po przeczytaniu tej książki nie będziecie od „super-szpiegami”. Jest to tylko pewnego rodzaju przewodnik i instruktaż, co zrobić, by wzmocnić pamięć, a nawet by umiejętnie się ukryć.

Polecam każdemu, kogo od zawsze fascynowały historie o Jamsie Bondzie czy innych znanych, tajnych agentach ale też tym, którzy lubią czasem troszkę pogimnastykować swój mózg.

pokaż więcej

 
2019-01-01 21:09:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Skąd się wzięliśmy? Jak to się wszystko zaczęło? To najbardziej fundamentalne pytania we wszechświecie.

Odpowie ci na nie ta zachwycająca wizualnie książka, wypełniona po brzegi przemawiającymi do wyobraźni i nierzadko dowcipnymi infografikami, ciekawostkami i faktami. Napisali ją i zilustrowali redaktorzy uznanego magazynu „NewScientist”, a wprowadzeniem opatrzył sam profesor Stephen...
Skąd się wzięliśmy? Jak to się wszystko zaczęło? To najbardziej fundamentalne pytania we wszechświecie.

Odpowie ci na nie ta zachwycająca wizualnie książka, wypełniona po brzegi przemawiającymi do wyobraźni i nierzadko dowcipnymi infografikami, ciekawostkami i faktami. Napisali ją i zilustrowali redaktorzy uznanego magazynu „NewScientist”, a wprowadzeniem opatrzył sam profesor Stephen Hawking.

„Początki (prawie) wszystkiego” to wybór współczesnych historii o różnego rodzaju początkach ukazanych z punktu widzenia nauki. Zawiera najważniejsze, najciekawsze i najbardziej zaskakujące fakty w 53 rozdziałach, prezentujących niesamowicie szerokie, wręcz oszałamiające spektrum zagadnień – jest tu (prawie) wszystko o początkach (prawie) wszystkiego: wszechświata, życia, cywilizacji – znakomicie wyjaśnione i zilustrowane!

„Zawsze fascynowały mnie początki. Jako dziecko często spacerowałem po wybrzeżu Yorkshire z mamą, tatą i siostrą; kiedy wydłubywaliśmy z klifów amonity, belemnity i wymarłe małże, zastanawiałem się: Skąd one się wzięły? Jak wyglądała Ziemia, kiedy żyły? Dwadzieścia lat temu, kiedy zostałem dziennikarzem popularnonaukowym, zdałem sobie sprawę, jak silnie historie o początku świata oddziałują na naszą wyobraźnię. „Skąd się wzięliśmy?” to jedno z najbardziej głębokich, fundamentalnych pytań, jakie sobie zadajemy. (Inne to: „Jak należy żyć?” oraz „Dokąd zmierzamy?”, ale te zostawmy na inną okazję). Jestem przekonany, że częścią natury ludzkiej jest obserwowanie świata lub stawianie egzystencjalnych pytań i rozważanie: „Jak to możliwe?”. Oto znów wyruszam w podróż w czasie w poszukiwaniu początków. Jestem bardzo dumny z tej książki. Była to dla mnie wyprawa pełna odkryć i mam nadzieję, że okaże się nią również dla was. ” Graham Lawton, autor tekstu książki.

Pięknie wydana i zilustrowana naukowa książka, która zabierze Was w niezwykłą podróż po fascynującym świecie nauki, wynalazków, początków wszechświata. Między innymi znajdziecie tu informacje o tym, jak powstało superglue, Internet czy piwo. Co to jest mechanika kwantowa i jak to się stało, że obecnie używamy monet i banknotów do płacenia za rzeczy i usługi.

Kopalnia wiedzy i ciekawostek nie tylko dla młodszych odbiorców, ale przede wszystkim dla dorosłych. Myślę, że jest to jedna z tych książek, które warto mieć w swojej biblioteczce. Dzięki niej, można uzupełnić swoją wiedzę, bądź ją poszerzyć. To tak, jakby się miało podręczną encyklopedię, podaną w prosty i przystępny sposób.

Jako, że uwielbiam książki o tematyce naukowej, to polecam gorąco i tę pozycję. Ma nie tylko bardzo bogate wnętrze, ale i piękne wydanie.

A fakt, że wprowadzenie do niej napisał profesor Stephen Hawking, powinno być dodatkową zachętą.

pokaż więcej

 
2018-12-30 20:18:15
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Jak działa latawiec? Co sprawia, że płatki śniegu nie są takie same? Kto i w jakich okolicznościach wynalazł rzepy?

Na te i na wiele innych intrygujących pytań, znajdziecie odpowiedź w książce „Rozwiń swoją wyobraźnię. Myśl i twórz jak wynalazca”. Jest to jedna z tych książek, po którą mogą sięgnąć zarówno starsi jak i młodsi czytelnicy. Choć moim zdaniem, starsi znacznie więcej z niej...
Jak działa latawiec? Co sprawia, że płatki śniegu nie są takie same? Kto i w jakich okolicznościach wynalazł rzepy?

Na te i na wiele innych intrygujących pytań, znajdziecie odpowiedź w książce „Rozwiń swoją wyobraźnię. Myśl i twórz jak wynalazca”. Jest to jedna z tych książek, po którą mogą sięgnąć zarówno starsi jak i młodsi czytelnicy. Choć moim zdaniem, starsi znacznie więcej z niej wyniosą i dowiedzą się ciekawych rzeczy o świecie.

Jednym z wielkich plusów tej książki jest pokazanie na przykładach powstawania danych rzeczy czy zachodzenia procesów. Autorka poświęciła bardzo dużo czasu na zrobienie porządnego przeglądu informacji, jakie zawarła w tej książce. Dzięki czemu, możliwe jest otworzenie wynalazków z podanych szkiców czy instrukcji, co może być świetną, rodzinną zabawą.

Dużo nie mogę powiedzieć o tej książce, gdyż trzeba ją po prostu samemu przeczytać. Gwarantuję, że będzie to świetna zabawa i kopalnia wiedzy, która może kiedyś się przydać.

pokaż więcej

 
2018-12-14 12:58:19
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Minęło wiele lat od Wielkiej Wojny. Na zdewastowanej powierzchni Ziemi ocalałe Miasto Złomu żyje odpadami wyrzucanymi przez mieszkańców unoszącej się nad nim podniebnej metropolii.

Właśnie tam poznajemy Ido, samotnego lekarza specjalizującego się w naprawie cyborgów, który stara się za wszelką cenę pomóc mieszkańcom miasta. Jednak ma on też drugie życie... Które zrodziło się z odłamków...
Minęło wiele lat od Wielkiej Wojny. Na zdewastowanej powierzchni Ziemi ocalałe Miasto Złomu żyje odpadami wyrzucanymi przez mieszkańców unoszącej się nad nim podniebnej metropolii.

Właśnie tam poznajemy Ido, samotnego lekarza specjalizującego się w naprawie cyborgów, który stara się za wszelką cenę pomóc mieszkańcom miasta. Jednak ma on też drugie życie... Które zrodziło się z odłamków złamanego serca...

Drugim z bohaterów jest Hugo, młodociany przestępca, marzący o lepszym życiu, ale popełnia błąd który może zaważyć wszystkie swoje dotychczasowe osiągnięcia.

Natomiast Vector, trzeci z bohaterów i jednocześnie najbogatszy przedsiębiorca w mieście, dąży do pozyskania technologii, która ma nieodwracalnie zmienić losy Miasta Złomu.

Co łączy tych z pozoru różnych ludzi? Pragną oni jednego - lepszego życia. A co z tego wynika? Tego musicie dowiedzieć się sięgając po tę niezwykłą powieść.

Gdy pierwszy raz usłyszałam o "Alicie", nie spodobała mi się. Trailer do filmu był taki sobie i jakoś nie zachęcił mnie do zapoznania się z tym dziełem. Ale potem trafiłam na kilka mang oraz na prequel do historii, która została opowiedziana w filmie i bardzo mi się ona spodobała!

Mogę powiedzieć, że "Alita. Battle Angel. Miasto Złomu" jest powieścią, która może dać do myślenia i być wizją przyszłości. Jest to dystopia, która jest bardzo plastyczna a jej bohaterowie są żywi i prawdziwi. Styl autorki jest naprawdę fajny i dobrze się czyta tę powieść niezależnie czy zna się pierwowzór czy też nie. Myślę, że jest to opowieść dla każdego fana dobrej dystopii. Warto po nią sięgnąć, zwłaszcza, że już niebawem będzie można obejrzeć pełnometrażowy film oraz przeczytać książkę, która została nim zainspirowana.

pokaż więcej

 
2018-12-06 13:42:16
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Jeśli miałabym wybrać jedną z najbardziej inspirujących mnie osób w popkulturze, to na pewno na pierwszym miejscu pojawiłby się Stan Lee. Był on człowiekiem, który udowodnił mi, że ciężką pracą można osiągnąć wiele, nawet jeśli nie zawsze wszystko idzie według planu i czasem musimy zrezygnować z czegoś na rzecz czegoś innego, co w danym momencie jest priorytetem.

Bob Batchelor w swojej...
Jeśli miałabym wybrać jedną z najbardziej inspirujących mnie osób w popkulturze, to na pewno na pierwszym miejscu pojawiłby się Stan Lee. Był on człowiekiem, który udowodnił mi, że ciężką pracą można osiągnąć wiele, nawet jeśli nie zawsze wszystko idzie według planu i czasem musimy zrezygnować z czegoś na rzecz czegoś innego, co w danym momencie jest priorytetem.

Bob Batchelor w swojej biografii, opisuje historię mężczyzny, który przeżył w życiu wiele wzlotów i upadków. Któremu życie nie szczędziło problemów i który miał marzenie by zrobić coś fajnego dla ludzi. I to marzenie go przerosło tak bardzo, że zaczęło żyć własnym życiem. Życie Stana Lee to gotowy scenariusz na świetny film. Jako nastolatek założył własne wydawnictwo, pod którego szyldem wydawał komiksy takie jak: "Fantastyczna Czwórka". " Spider-Man", "Hulk", "Czarna Pantera" czy "Avengers". Jednak nie zawsze były one przyjmowane dobrze. Wielokrotnie w karierze, Stan musiał się borykać z problemami finansowymi a nawet upadkiem swojej firmy.

Z perspektywy czasu to może wydawać się niewiarygodne, ale Marvel kiedyś nie był czymś wyjątkowym. Teraz, firma jest największym producentem filmów, komiksów i gadżetów związanych ze swoimi uniwersami na świecie. A Stan pozostaje jej nieodłączną częścią.

Polska premiera biografii tego niezwykłego człowieka, zbiegła się z dniem jego śmierci. Pod koniec życia, nękany wieloma chorobami, Stan wciąż pozostawał aktywny w mediach i szerzył swoje pozytywne przesłanie, by zawsze być sobą i wierzyć w niemożliwe, bo jeśli potrafimy o czymś marzyć, to potrafimy to zrobić.

W książce "Stan Lee. Człowiek-Marvel", znajduje się wiele anegdot, zabawnych sytuacji a także naprawdę przejmujących momentów z życia człowieka-legendy, który dla fanów komiksów pozostanie niekwestionowanym guru i nikt nigdy go nie zastąpi. Czytając tę książkę wiele razy się uśmiechałam, ale też byłam pełna podziwu dla wytrwałości i determinacji, jaką posiadał w sobie ten zwyczajny człowiek w charakterystycznych okularach. Dlatego polecam tę książkę każdemu, kto uważa się za fana komiksów a także wszystkim tym, którzy lubią dobre biografie. Bo, jak już wspomniałam, ta należy do grona tych, które są gotowym materiałem na genialny film.

pokaż więcej

 
2018-12-05 13:36:39
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

"Niewyjaśnione Okoliczności" to już kolejna pozycja na polskim rynku, która wpisuje się w trend, jaki ostatnio zagościł wśród wydawców. A mianowicie chodzi o tematykę medyczno-kryminalną. Jedną z pierwszych książek, które miałam okazję czytać z tego tematu była "Trupia Farma". Lecz od czasu jej publikacji, na półkach księgarń pojawiło się wiele innych książek o tej samej tematyce. Co prawda... "Niewyjaśnione Okoliczności" to już kolejna pozycja na polskim rynku, która wpisuje się w trend, jaki ostatnio zagościł wśród wydawców. A mianowicie chodzi o tematykę medyczno-kryminalną. Jedną z pierwszych książek, które miałam okazję czytać z tego tematu była "Trupia Farma". Lecz od czasu jej publikacji, na półkach księgarń pojawiło się wiele innych książek o tej samej tematyce. Co prawda nie jest to temat tak popularny, jak na Zachodzie, aczkolwiek polowi zaczynamy doganiać naszych przyjaciół z Wielkiej Brytanii i USA.

Objawem tego nadganiania jest właśnie pojawienie się "Niewyjaśnionych Okoliczności" wybitnego, brytyjskiego lekarza sądowego, Richarda Shepherda, który w swojej książce opisuje przypadki śmierci z różnych powodów. Czy to z przyczyn naturalnych, czy przez morderstwo, czy przez zamach czy naturalną katastrofę. Każdy z tych zgonów ma jakieś drugie dno, którego odkryciem zajmuje się rzeczony lekarz.

Autor zabiera nas w podróż nie tylko po swojej pracy, czyli strikte medycznych terminach i opisach, które czasem przyprawiają o odruch wymiotny ale też opowiada dużo o swoim życiu i jak jego praca wpływa na jakość jego życia.

Po lekturze tej książki, odniosłam wrażenie, że lekarze są trochę jak żołnierze z PTSD. Niby starają się żyć normalnie, chcą być szczęśliwi i nawet im się to udaje. Jednak gdzieś w głębi duszy, rana po każdym przebadanym denacie pozostaje. I chyba nie ma na świecie człowieka, który byłby obojętny na śmierć. Dlatego ta opowieść bardzo mi się spodobała. Nie tylko pod względem ciekawych przypadków, które dr Shepherd przytacza ale też w jaki sposób jego praca ukształtowała go jako człowieka.

Jeśli szukacie naprawdę dobrego reportażu z elementami biograficznymi, to "Niewyjaśnione Okoliczności" na pewno przypadną wam do gustu. Jest to jedna z tych książek, które warto przeczytać. Jednak też nie jest to książka dla wszystkich. Jeśli jesteście osobami wrażliwymi na bardzo obrazowe opisy, to raczej nie powinniście czytać tej książki. Tak samo, jeśli przeszkadza wam zbyt "naukowy żargon". W tej książce pojawia się bardzo wiele terminów i zwrotów, które mogą wydawać się niezrozumiałe.

Osobiście, jestem pod dużym wrażeniem tej książki i na pewno jeszcze sięgnę po coś z tej tematyki, gdyż jest ona niezwykle fascynująca.

pokaż więcej

 
2018-11-04 21:44:25
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Minęły lata od dnia, w którym Aram Thorne, dwunastoletni bystry chłopiec z nieodłącznym szkicownikiem w dłoni, widział swojego ojca po raz ostatni. Gdy kapitan Greydon Thorne schodzi na brzeg i proponuje synowi by ten dołączył do niego na pokładzie okrętu, Aram ma wrażenie, że ktoś mu na nowo namalował cały świat. Na morzu napotyka jednak pewne problemy w kontaktach z załogą, szczególnie z... Minęły lata od dnia, w którym Aram Thorne, dwunastoletni bystry chłopiec z nieodłącznym szkicownikiem w dłoni, widział swojego ojca po raz ostatni. Gdy kapitan Greydon Thorne schodzi na brzeg i proponuje synowi by ten dołączył do niego na pokładzie okrętu, Aram ma wrażenie, że ktoś mu na nowo namalował cały świat. Na morzu napotyka jednak pewne problemy w kontaktach z załogą, szczególnie z drugim matem Makasą – nad wyraz twardą nastolatką, która z niechęcią przyjęła Arama pod swoją opiekę. Gdy wreszcie zaczyna się odnajdywać na pokładzie ojcowskiego okrętu, banda piratów atakuje statek i po raz kolejny świat chłopaka zostaje wywrócony do góry nogami. Aram i Makasa próbują odnaleźć drogę do domu, po drodze napotykając przeróżne istoty. Kreśląc ich portrety w swoim szkicowniku i nawiązując zaskakujące przyjaźnie, Aram próbuje zrozumieć mieszkańców Azeroth.

W podróży, dwójka bohaterów używa starego kompasu Greydona, lecz ten nigdy nie wskazuje północy. Skoro kompas nie prowadzi do domu, to dokąd?

Jest to jedna z tych książek, do których na pewno jeszcze wrócę. Historia młodego Arama oczarowała mnie i porwała. Nie mogę się doczekać kolejnych przygód jego i jego towarzyszki. Mimo, iż jest to książka skierowana do młodszego czytelnika, to odniosłam wrażenie, że autor raczej kierował ją do tak zwanych „młodych dorosłych”. To, że główny bohater ma dwanaście lat, nie przesądza o tym, że książka jest targetowana właśnie do tego wieku. Myślę, że i starsi i młodsi czytelnicy znajdą tu coś dla siebie. Jest przygoda, niesamowity świat Azeroth, który z każdą książką jest dla mnie co raz bardziej fascynujący. Niestety nigdy nie grałam w gry z serii „Warcraft” czy „World of Warcraft” ale książki za każdym razem mnie zaskakując. Z tą jest tym lepiej, że nie ma odniesień do fabuły gier i osoby, które kompletnie nie znają tego świata, też będą w stanie połapać się w zawiłej fabule. Bo trzeba przyznać, że autor naprawdę się postarał. Stworzył świat, który śmiało mógłby stanowić osobną, zupełnie nie zintegrowaną z resztą uniwersum ‚WoW” całość.

pokaż więcej

 
2018-11-04 21:37:00
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Do odnalezienia pozostał ostatni fragment Trójzębu Edenu. Dwie pozostałe części tego potężnego artefaktu – ząb wiary i ząb strachu- wpadł już w ręce działającego samodzielnie byłego agenta templariuszy- Isaiaha. Z zębem oddania stałby się niepokonany. Tymczasem Owenowi i jego towarzyszom udaje się przekonać templariuszy i asasynów do połączenia sił w celu powstrzymania Isaiaha, póki jest to... Do odnalezienia pozostał ostatni fragment Trójzębu Edenu. Dwie pozostałe części tego potężnego artefaktu – ząb wiary i ząb strachu- wpadł już w ręce działającego samodzielnie byłego agenta templariuszy- Isaiaha. Z zębem oddania stałby się niepokonany. Tymczasem Owenowi i jego towarzyszom udaje się przekonać templariuszy i asasynów do połączenia sił w celu powstrzymania Isaiaha, póki jest to jeszcze możliwe. W symulacji która odtwarza wydarzenia sprzed przeszło tysiąca lat, duński wojownik Styrbjorn Silny prowadzi Jomswikingów przeciw królowi Danii, Haraldowi Sinozębemu. To właśnie tereny, na których ścierają się armie Wikingów, kryją tajemnicę ostatniego fragmentu Trójzębu. To tam wyjaśni się, jaki los pisany jest światu, co kryje się za nieświadomością zbiorową nastoletnich bohaterów i jakie jest prawdziwe znaczenie związków pomiędzy ich przodkami.

Historia została już zapisana, reszta spoczywa w rękach Owena, Jabiera i pozostałych, którzy sprzymierzyli się wbrew temu, co ich dzieli. To, co zrobią, na zawsze odmieni świat Assassin’s Creed.

Finał trylogii, która od samego początku wzbudziła moje zainteresowanie, choć nie przyjęłam jej tak entuzjastycznie, jak to miało miejsce z twórczością Bowdena. Kirby ma wyjątkowy sposób wprowadzania swojego czytelnika w świat, który jest tak różnorodny i pogmatwany jak to tylko możliwe. Tempo akcji oraz jej zwroty mogą przyprawić o zawrót głowy a nowe odkrycia bohaterów wprawiają w osłupienie.

W finałowym tomie, autor przeszedł samego siebie, łącząc w sobie wszystko to, co w tej serii było świetne, czyli młodych potomków asasynów i templariuszy, którzy współpracują razem w imię wyższego dobra, podróże w czasie i przygoda, której finał jest zaskakujący.

Szkoda, że musieliśmy się pożegnać z Owenem i spółką, bo według mnie ta historia miała potencjał na coś więcej. Zakończenie też nie jest takie do końca jednoznaczne, dlatego też żywię głęboką nadzieję, że autor nie porzuci tematu i jeszcze coś napisze w tym uniwersum.

pokaż więcej

 
2018-11-02 12:28:48
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Kryształowi (tom 1)

Skorumpowani policjanci uwikłani są w niebezpieczne relacje z gangami. By ich wyeliminować i oczyścić własne szeregi, powołano elitarne Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. Funkcjonariusze Biura nazywani są „kryształowymi”, choć bezustanny emocjonalny rollercoaster sprawia, że i oni sięgają po narkotyki, są uzależnieni od odxadrenaliny i mają skłonność do autodestrukcji. Walką ze sprzedajnymi... Skorumpowani policjanci uwikłani są w niebezpieczne relacje z gangami. By ich wyeliminować i oczyścić własne szeregi, powołano elitarne Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. Funkcjonariusze Biura nazywani są „kryształowymi”, choć bezustanny emocjonalny rollercoaster sprawia, że i oni sięgają po narkotyki, są uzależnieni od odxadrenaliny i mają skłonność do autodestrukcji. Walką ze sprzedajnymi glinami rozpoczyna antyterrorysta Paweł Dobrogowski, pseudonim Driver. Outsider z konieczności, rozwodnik z wyboru, policjant z krwi i kości. Jego pierwsze zadanie- znalezienie haków na kumpla z pododdziału, który pracuje dla nakrogrupy. Rozpoczyna niebezpieczną i ryzykowną grę. Giną kolejni ludzie. Zostaje zamordowana kochanka jego przyjaciela. On sam nie uda już nikomu ze swojego otoczenia. Nawet osobie, na której zlecenie działa. Kto właściwie jest dobrym policjantem a kto fałszywym gliną?

Jedna z lepszych książek o policji, jaką zdarzyło mi się czytać. Świetnie napisana, trzymająca w napięciu i przede wszystkim przesycona realizmem historia człowieka, który w świecie tak skorumpowanym i zgniłym od środka, próbuje zrobić, to co jest według niego słuszne. Gdy przeczytałam ostatnie kilka stron, stwierdziłam, czekam na kolejny tom. Tutaj, dopiero historia się rozpoczęła i co jest w tym wszystkim najbardziej przejmujące to fakt, że często ludzie, którzy poświęcają swoje życie służbie innym, są traktowani jak ci najgorsi i pozostawieni bez żadnej pomocy.

W tej historii wyłania się prawdziwy obraz zmagań funkcjonariuszy, którzy nie tylko muszą stawiać czoła niebezpiecznym ludziom ale i własnym demonom, które przez lata pracy są tłamszone gdzieś w środku. Zwykle tego typu historie traktuje z dystansem, lecz ta poruszyła mnie dogłębnie. Mam duży szacunek do policji i policjantów, zwłaszcza tych, którzy próbują wykonywać swoją pracę jak najlepiej, często kosztem własnego życia prywatnego.

Jestem przekonana, że ta książka poruszy nie jedną osobę. Da do myślenia i przede wszystkim sprawi, że inaczej spojrzycie na pracę policji. Nie wiem, czy był to zamierzone przez autorkę, ale ja odniosłam wrażenie, że chciała ona wywołać właśnie tego typu emocje. Skrajne, niekomfortowe ale jednocześnie dające do myślenia.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
288 145 768
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (10)

zgłoś błąd zgłoś błąd