Internetowa_cela 
internetowacela.blogspot.com
Internetowa cela to magiczna opowieść o miłości rodzącej się na gruzach historii, w otoczeniu przepowiedni i blizn z przeszłości. Tej ukrytej w czułości i planach na przyszłość, tej sekretnej – zamkniętej w czerwonych ustach i skrywanych pragnieniach, oraz tej rodzicielskiej – tkwiącej w niewypowiedzianej tęsknocie i w historii, która nie chcąc być zapomniana, wpływa nie tylko na losy bohaterów, ale zmienia na zawsze obraz całego świata. Tego świata, w którym ból łączy się ze szczęściem a przeszłością z teraźniejszością. Tu wspomnienia nabierają realnych kształtów, a to, co namacalne – legnie w gruzach pod ostrzałem bomb. Zapraszam do lektury.
46 lat, mężczyzna, status: Czytelnik, dodał: 68 cytatów, ostatnio widziany 6 godzin temu
Teraz czytam
  • Gospoda pod Bocianem
    Gospoda pod Bocianem
    Autor:
    Korzenie rodziny Bogoszów nierozerwalnie wiążą się z zajazdem na rozstaju dróg, tuż obok starej wierzby z bocianim gniazdem. Gdy w XIX wieku Henryk Bogosz kupuje ziemię pod Kalinowem, gniazdo już istn...
    czytelników: 230 | opinie: 31 | ocena: 7,63 (57 głosów)
  • Nikt nie idzie
    Nikt nie idzie
    Autor:
    Jakub Małecki, autor bestsellerowych „Dygotu” i „Rdzy” oraz nominowanych do Nike „Śladów”, w zupełnie nowej odsłonie. „Nikt nie idzie” to subtelna opowieść, w której buzują wielkie emocje. Po tym, ja...
    czytelników: 2067 | opinie: 158 | ocena: 7,71 (682 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-19 01:22:59
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

(...) 22 miesiące pozornego spokoju, jaki nastąpił po podpisaniu paktu miały dla III Rzeszy i Rosji Sowieckiej niebagatelne znaczenie. Wzajemna wszechstronna wymiana handlowa, wymiana uprzejmości, technicznych rozwiązań, surowców, środków do prowadzenia wojny przez Hitlera z jednej strony w zamian za zaplecze techniczne i maszyny dla Stalina z drugiej - wszystko to miało w istocie kontekst... (...) 22 miesiące pozornego spokoju, jaki nastąpił po podpisaniu paktu miały dla III Rzeszy i Rosji Sowieckiej niebagatelne znaczenie. Wzajemna wszechstronna wymiana handlowa, wymiana uprzejmości, technicznych rozwiązań, surowców, środków do prowadzenia wojny przez Hitlera z jednej strony w zamian za zaplecze techniczne i maszyny dla Stalina z drugiej - wszystko to miało w istocie kontekst paktu diabłów. Jednak wśród wielu założeń i tez, jakie stawiał Roger Moorhouse jakże mało było odpowiedzi lub przynajmniej konkretnych odniesień do omawianych tematów.

Zastanawiałem się również, czy autor ustosunkuje się w jakiś sposób do obszernych wniosków, którymi znacznie wcześniej w wielu publikacjach, które łączy wspólny tytuł „Lodołamacz” podzielił się ze światem Wiktor Suworow. Na 460 stronach znalazł się na ten temat jeden akapit i to jedynie w domyśle, gdyż uważny czytelnik musiał to sobie dopowiedzieć przypisem.

(...)

Dzień 22 czerwca 1941 roku nie mógł przynieść niczego dobrego. Wspomniane powyżej „Mein Kampf” nie jest bez znaczenia dla politycznych i ideowych aspiracji Hitlera, gdyż jednym zdaniem wyniosło go na mównice polityków różnej maści. To jedno zdanie, nawet nie sama całościowo publikacja, miało niebagatelne znacznie dla kroku na Wschód. O tym również nie wspomina Roger Moorhouse negując w jakiś sposób kwestię, iż Stalin miał zamiar zaatakować Hitlera. Choć ten sam zrobił coś, w co długo Stalin nie potrafił uwierzyć. Stąd wielki chaos pierwszych tygodni Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, jak ją dumnie nazywano później w radzieckich mediach.

Pełny tekst recenzji książki dostępny w poniższym linku:
https://internetowacela.blogspot.com/2019/01/roger-moorhouse-pakt-diabow.html

Internetowa cela to powieść obyczajowa o bólach przeszłości,
o magii zaklętej w teraźniejszości i o przyszłości,
która budowana na gruzach historii i tajemnic, wcale nie zdaje się być taka pewna...
https://www.facebook.com/Internetowa.cela

pokaż więcej

 
2019-01-19 01:21:28
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione

(...) 22 miesiące pozornego spokoju, jaki nastąpił po podpisaniu paktu miały dla III Rzeszy i Rosji Sowieckiej niebagatelne znaczenie. Wzajemna wszechstronna wymiana handlowa, wymiana uprzejmości, technicznych rozwiązań, surowców, środków do prowadzenia wojny przez Hitlera z jednej strony w zamian za zaplecze techniczne i maszyny dla Stalina z drugiej - wszystko to miało w istocie kontekst... (...) 22 miesiące pozornego spokoju, jaki nastąpił po podpisaniu paktu miały dla III Rzeszy i Rosji Sowieckiej niebagatelne znaczenie. Wzajemna wszechstronna wymiana handlowa, wymiana uprzejmości, technicznych rozwiązań, surowców, środków do prowadzenia wojny przez Hitlera z jednej strony w zamian za zaplecze techniczne i maszyny dla Stalina z drugiej - wszystko to miało w istocie kontekst paktu diabłów. Jednak wśród wielu założeń i tez, jakie stawiał Roger Moorhouse jakże mało było odpowiedzi lub przynajmniej konkretnych odniesień do omawianych tematów.

Zastanawiałem się również, czy autor ustosunkuje się w jakiś sposób do obszernych wniosków, którymi znacznie wcześniej w wielu publikacjach, które łączy wspólny tytuł „Lodołamacz” podzielił się ze światem Wiktor Suworow. Na 460 stronach znalazł się na ten temat jeden akapit i to jedynie w domyśle, gdyż uważny czytelnik musiał to sobie dopowiedzieć przypisem.

(...)

Dzień 22 czerwca 1941 roku nie mógł przynieść niczego dobrego. Wspomniane powyżej „Mein Kampf” nie jest bez znaczenia dla politycznych i ideowych aspiracji Hitlera, gdyż jednym zdaniem wyniosło go na mównice polityków różnej maści. To jedno zdanie, nawet nie sama całościowo publikacja, miało niebagatelne znacznie dla kroku na Wschód. O tym również nie wspomina Roger Moorhouse negując w jakiś sposób kwestię, iż Stalin miał zamiar zaatakować Hitlera. Choć ten sam zrobił coś, w co długo Stalin nie potrafił uwierzyć. Stąd wielki chaos pierwszych tygodni Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, jak ją dumnie nazywano później w radzieckich mediach.

Pełny tekst recenzji książki dostępny w poniższym linku:
https://internetowacela.blogspot.com/2019/01/wiktor-suworow-samobojstwo.html

Internetowa cela to powieść obyczajowa o bólach przeszłości,
o magii zaklętej w teraźniejszości i o przyszłości,
która budowana na gruzach historii i tajemnic, wcale nie zdaje się być taka pewna...
https://www.facebook.com/Internetowa.cela

pokaż więcej

 
2019-01-16 13:36:12
Dodał cytat z książki: Maski zła
O, przepraszam! Zupa jest ważna! Bardzo! Strasznie, najstraszniej ważna! - oburzył się chłopiec. - Są o wiele mniej ważne rzeczy niż zupa! O wiele.
 
2019-01-16 13:35:34
Dodał cytat z książki: Maski zła
Babki nie lubiliśmy, ale w sumie nie bardzo wiedzieliśmy, jak to jest kogoś lubić, więc nie było różnicy.
- Lubić to coś takiego, jak masz talerz zupy i wiesz, że ją zaraz zjesz, ale jeszcze nie zamoczyłeś w niej łyżki. To jest lubić - mówiła czarownica.
- A jak już zamoczysz?
- To jest kochać.
 
2019-01-16 13:34:16
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione
Autor:

(...) Thriller ma to do siebie, że jest czymś pomiędzy powieścią sensacyjną, a horrorem. Odrobinę strasznie, ale z umiarem, z mocno rozbudowaną warstwą psychologiczną, która tu nie ma sobie równych. Dawno nie odczuwałem tak wyjątkowej przyjemności w lekturze. Dawno tyle emocji nie przelało się przez moją duszę sprawiając nieopisane wręcz wrażenie mentalnego uniesienia.

Ta niekonwencjonalna...
(...) Thriller ma to do siebie, że jest czymś pomiędzy powieścią sensacyjną, a horrorem. Odrobinę strasznie, ale z umiarem, z mocno rozbudowaną warstwą psychologiczną, która tu nie ma sobie równych. Dawno nie odczuwałem tak wyjątkowej przyjemności w lekturze. Dawno tyle emocji nie przelało się przez moją duszę sprawiając nieopisane wręcz wrażenie mentalnego uniesienia.

Ta niekonwencjonalna forma przekazu, ta wyjątkowa ze wszech miar forma narracji, ta świadomość kilku bytów mentalnych w jedynym ciele, to nie zdarza się często, to zdarza się od wielkiego dzwonu, to wreszcie sprawia, że jest to powieść dobra, doskonała, czy wręcz wybitna. I nie są to słowa na wyrost, bo nie potrzeba ich wiele, aby ciemne, mroczne macki zaczęły nas obłapiać powodując dziwne, bliżej nieokreślone uczucie osaczenia.

Są różne stany emocji, intensywności myśli, pragnień i doznań. Tutaj ten stan trudnym jest tak do końca do zdefiniowana, określenia i pokazania. Tutaj również odwieczna trauma ciążąca nad miasteczkiem zaczyna jeszcze bardziej przygniatać i dusić, gdy giną trzy starsze kobiety, a na światło dzienne wychodzi jedno złowieszcze słowo – I N S T Y T U T.

Tutaj wszyscy wydają się wiedzieć, co zacz, jednak odwieczna zmowa milczenia sprawia, że trudno przebić się domorosłym detektywom, ale i policji przez ten budowany przez dekady jakże gruby mur. Stopniowo jednak zaczynają pojawiać się na nim delikatne rysy, bo i Paulina drąży, czytaj: miejscowa celebrytka i Paweł też drąży, choć on jakby mniej, bo on jedynie przykłada ucha, a później na łeb na szyję biegnie do tej, która kusi go swoim ciałem. Nie zważając na okoliczności i ciężarną żonę.

Pełny tekst recenzji książki dostępny w poniższym linku:
https://internetowacela.blogspot.com/2019/01/iwona-banach-maski-za.html

Internetowa cela to powieść obyczajowa o bólach przeszłości,
o magii zaklętej w teraźniejszości i o przyszłości,
która budowana na gruzach historii i tajemnic, wcale nie zdaje się być taka pewna...
https://www.facebook.com/Internetowa.cela

pokaż więcej

 
2019-01-15 18:23:57
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Bardzo chciałbym napisać na jej temat coś dużego, obszernego, coś godnego tej zaskakującej pod każdym względem publikacji, którą dopiero teraz, choć od wydania minęło kilka lat, miałem okazję poznać. Piszę chciałbym, gdyż ciągle zmagam się z kryzysem twórczym, ze świadomością, że pisanie od kilku ładnych miesięcy nie przychodzi mi lekko, swobodnie, nie są to słowa, zdania, czy może wreszcie... Bardzo chciałbym napisać na jej temat coś dużego, obszernego, coś godnego tej zaskakującej pod każdym względem publikacji, którą dopiero teraz, choć od wydania minęło kilka lat, miałem okazję poznać. Piszę chciałbym, gdyż ciągle zmagam się z kryzysem twórczym, ze świadomością, że pisanie od kilku ładnych miesięcy nie przychodzi mi lekko, swobodnie, nie są to słowa, zdania, czy może wreszcie akapity, z których byłbym dumny.

A jednak warto przynajmniej w tej krótkiej formie docenić obszerną i bardzo rzetelną analizę powstania tego tworu, jakim było Generalne Gubernatorstwo i jaki miało wpływ na losy Polski, jej mieszkańców, Polaków i Żydów, Żydów i Polaków, ale też Ukraińców i Niemców. Na rozległej mapie Europy nie ma i nie było państwa, które byłoby mocniej doświadczone, zmaltretowane, umęczone przez jednego, a później na znacznie dłużej, przez drugiego okupanta, choć to ten pierwszy przez kilka lat przelał na polskiej ziemi nie morze, a ocean krwi gładząc często w wyjątkowo perfidny sposób trudną do wyobrażenia liczbę mężczyzn, kobiet i dzieci.

Martin Winstone szczegółowo przeanalizował genezę powstania „królestwa” Hansa Franka, następnie rozwój z kolejnymi następującymi po sobie zbrodniami, zrobienie z tej części Polski „śmietnika kulturowego”, zaplecza siły niewolniczej, wysyłki na roboty do Niemiec, do obozów koncentracyjnych, przesiedlenia, eksterminacje, akcje odwetowe i wiele innych działań, których głównym celem było wyniszczenie Żydów mieszkających na tym terenie, ale też przewożonych do GG transportami z różnych części Europy. W dalszej kolejności na celownik wzięci byli Polacy i tylko zmiana sytuacji na froncie wschodnim sprawiła, że pewne zbrodnicze plany nigdy nie zostały zrealizowane.

Internetowa cela to powieść obyczajowa o bólach przeszłości,
o magii zaklętej w teraźniejszości i o przyszłości,
która budowana na gruzach historii i tajemnic, wcale nie zdaje się być taka pewna...
https://www.facebook.com/Internetowa.cela

pokaż więcej

 
2019-01-14 22:57:29
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Do momentu, w którym zetknąłem się z najnowszą powieścią C.W. Gortnera, Mademoiselle Chanel, moja świadomość, kim była i co wniosła do świata mody Gabrielle ‘Coco’ Chanel nie była zbyt wielka. Coś nie coś wiedziałem, jednak lektura książki uświadomiła mi, że moja wiedza na temat tej pasjonującej pod każdym względem postaci była nazbyt skromna.

Jak dotąd autor dał się poznać, jak twórca...
Do momentu, w którym zetknąłem się z najnowszą powieścią C.W. Gortnera, Mademoiselle Chanel, moja świadomość, kim była i co wniosła do świata mody Gabrielle ‘Coco’ Chanel nie była zbyt wielka. Coś nie coś wiedziałem, jednak lektura książki uświadomiła mi, że moja wiedza na temat tej pasjonującej pod każdym względem postaci była nazbyt skromna.

Jak dotąd autor dał się poznać, jak twórca powieści historycznych dotykających dworów królewskich, przebiegłych intryg, spisków i ciągłych knowań. Teraz jest to niesamowita historia osoby, która nie mając nic zyskała wszystko. I co bardzo lubię u C.W. Gortnera to opowieści w pierwszej osobie. Tutaj czuję, jakby to sama Coco prowadziła nas ścieżkami swojego życia, które przynajmniej na początku nie były proste, ani łatwe do pokonania.

Wywodziła się z wielodzietnej ubogiej rodziny, w której mówiąc wprost nigdy się nie przelewało. Ojca nigdy nie było, a jak się pojawił wracając ze swojego handlu obwoźnego nie tryskał miłością wobec rodziny. Matka odeszła zbyt wcześnie i w ten sposób Gabrielle wraz ze swoim rodzeństwem zostali pozostawieni sami sobie. Zdani na to, co zgotuje im los. W konsekwencji Gabrielle wraz z siostrami trafiła do zakonu, a może raczej do zakonnej szkoły, która brała pod swój dach dotknięte przez los młode panny dbając o ich los do osiemnastego roku życia. W tym okresie zaczął kształtować się twórczy talent Coco. Dzięki ciotce zaczęła od tworzenia kapeluszy, aby w ciągu lat i dzięki bardzo ciężkiej pracy rozszerzać i budować swoje imperium. Nie bez znaczenia w tym wszystkim byli mężczyźni, którzy pojawiali się na jej drodze. Czasem dając jej to, czego od nich oczekiwała, innym razem pozostawiając po sobie ból i cierpienie. (...)

Pełny tekst recenzji książki dostępny w poniższym linku:
https://internetowacela.blogspot.com/2019/01/cw-gortner-mademoiselle-chanel.html

Internetowa cela to powieść obyczajowa o bólach przeszłości,
o magii zaklętej w teraźniejszości i o przyszłości,
która budowana na gruzach historii i tajemnic, wcale nie zdaje się być taka pewna...
https://www.facebook.com/Internetowa.cela

pokaż więcej

 
2019-01-14 22:55:56
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Nie odnalazłem zdania, które swego czasu zwróciło moją uwagę. Jednego wyjątkowo mądrego zdania z tej wielkiej słowem i siłą emocjonalną, książki. Czym jest to jedno zdanie w morzu bogactwa emocjonalnego, które niosą ze sobą 3 płatki kamelii?

Z całą pewnością czymś ważnym, gdyż nadal o nim myślę, jednak znając już ostatnie słowo tej książki i wkład pracy, jaki poświęciła autorka, aby efekt był...
Nie odnalazłem zdania, które swego czasu zwróciło moją uwagę. Jednego wyjątkowo mądrego zdania z tej wielkiej słowem i siłą emocjonalną, książki. Czym jest to jedno zdanie w morzu bogactwa emocjonalnego, które niosą ze sobą 3 płatki kamelii?

Z całą pewnością czymś ważnym, gdyż nadal o nim myślę, jednak znając już ostatnie słowo tej książki i wkład pracy, jaki poświęciła autorka, aby efekt był właśnie taki, a nie inny, jestem zaskoczony, urzeczony i przyznam się również, poruszony, tym wszystkim, co podarowały mi Klara i Veronica.

Niezwykła i piękna muza utalentowanej malarki, jednak nie bez znaczenia jest też obecność tuż obok byłej narkomanki Kathy Kalwin i marynarza Thomasa Cadavre. Każda z tych postaci wywiera na inne szczególne piętno. Jest między nimi więź mocniejsza, niż marynarski węzeł, więź miłości, oddania, braterstwa i przyjaźni. Na dobre i na złe, dopóki śmierć nas nie rozłączy. (...)

Pełny tekst recenzji książki dostępny w poniższym linku:
https://internetowacela.blogspot.com/2019/01/lara-la-voe-3-patki-kamelii.html

Internetowa cela to powieść obyczajowa o bólach przeszłości,
o magii zaklętej w teraźniejszości i o przyszłości,
która budowana na gruzach historii i tajemnic, wcale nie zdaje się być taka pewna...
https://www.facebook.com/Internetowa.cela

pokaż więcej

 
2019-01-14 18:30:47
Ma nowego znajomego: OliwiaDiana
 
2019-01-14 18:30:34
Ma nowego znajomego: Anna B
 
2019-01-13 22:17:10
Ma nowego znajomego: Anett
 
2019-01-13 22:08:50
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2019-01-13 22:03:39
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione

Ukryta w człowieku tajemnica. Wszystko jest po coś. Wszystko ma swój sens, nawet, jeśli myślimy, że go nie ma. Słowa, pragnienia, uczucia. Być i mieć, a jednak samo być nic nie znaczy. Wplatam słowa pewnego wiersza, szukam myśli prostej, szukam określonego spojrzenia. Dziś, wczoraj. Zawsze.

Proza, której dotykam, którą się dzielę, która wnosi do mojej świadomości coś prostego, zwiewnego,...
Ukryta w człowieku tajemnica. Wszystko jest po coś. Wszystko ma swój sens, nawet, jeśli myślimy, że go nie ma. Słowa, pragnienia, uczucia. Być i mieć, a jednak samo być nic nie znaczy. Wplatam słowa pewnego wiersza, szukam myśli prostej, szukam określonego spojrzenia. Dziś, wczoraj. Zawsze.

Proza, której dotykam, którą się dzielę, która wnosi do mojej świadomości coś prostego, zwiewnego, intensywnego. Historia Agaty, która kusi, pobudza do myślenia, odkrywania miasta. Dotykania tego wszystkiego, co ma ładunek mentalny, emocjonalny. Pisanie obszernych recenzji nie przychodzi mi ostatnio zbyt łatwo, odnalazłem się jednak w tych, krótkich intensywnych, emocjonalnych formach, a skoro jesteśmy bliżej, niż dalej warto zostawić sobie jeszcze coś na finał.

Rozsypany na drobne kawałki świat trudno będzie pozbierać, a co za tym idzie starannie posklejać. Najpiękniejsza klejona filiżanka już nigdy nie będzie taka sama. Rozsypane w drobny mak życie to nie filiżanka, a jednak określone życiowe dramaty w istotny sposób kreślą na nowo sens życia i istnienia. Choć wszystko, co dobre może jeszcze nastąpić.

Internetowa cela to powieść obyczajowa o bólach przeszłości,
o magii zaklętej w teraźniejszości i o przyszłości,
która budowana na gruzach historii i tajemnic, wcale nie zdaje się być taka pewna...
https://www.facebook.com/Internetowa.cela

pokaż więcej

 
2019-01-13 21:58:12
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione

Zastanawiam się od jakiej myśli zacząć, po jakie słowa sięgnąć. Wiem jedno, każdy, kto choć na chwilę zanurzył się w Wyprzedaży snów chwilę później zatonął w niej na zawsze. Gra w kolory stanie się już za moment, dni kilka raptem wyczekiwanym od dawna mentalnym spełnieniem, kołem ratunkowym. Historią, która ponownie zburzy spokój duszy. I pewien akapit tego, co już było, co swego czasu już się... Zastanawiam się od jakiej myśli zacząć, po jakie słowa sięgnąć. Wiem jedno, każdy, kto choć na chwilę zanurzył się w Wyprzedaży snów chwilę później zatonął w niej na zawsze. Gra w kolory stanie się już za moment, dni kilka raptem wyczekiwanym od dawna mentalnym spełnieniem, kołem ratunkowym. Historią, która ponownie zburzy spokój duszy. I pewien akapit tego, co już było, co swego czasu już się wydarzyło.

„Nacisnęła "wyślij". W ośmiu telefonach jednocześnie zabrzmi sygnał, wiadomość, że zrobili dla niej wielką rzecz. Wierzyła, że nie zawiodą, że pojawią się u niej, że będzie jak dawniej. I wiedziała, że ma wobec nich dług, który trudno będzie jej spłacić.”

Tak to się wtedy zaczęło, choć nie był to początek i nie była to dziesiąta strona. (…)

Pełna treść obszernego spojrzenia dostępna w poniższym linku:
https://internetowacela.blogspot.com/2019/01/marzena-rogalska-gra-w-kolory.html


Internetowa cela to powieść obyczajowa o bólach przeszłości,
o magii zaklętej w teraźniejszości i o przyszłości,
która budowana na gruzach historii i tajemnic, wcale nie zdaje się być taka pewna...
https://www.facebook.com/Internetowa.cela

pokaż więcej

 
2019-01-13 21:50:51
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione

To, co było, odeszło, to, co się pojawiło, pozostało na dłużej, tak, jak inspiracje, pragnienia i uczucia, które dotykają nas raz na jakże długi czas. Druga miłość jest już odległym w czasie wspomnieniem, jest jednak historią, która ukryła się we mnie głęboko z tym wszystkim poznanym na tych stronach, a także wcześniej, gdy Gra w kolory dotykała mej duszy, a Wyprzedaż snów poruszyła wrażliwość... To, co było, odeszło, to, co się pojawiło, pozostało na dłużej, tak, jak inspiracje, pragnienia i uczucia, które dotykają nas raz na jakże długi czas. Druga miłość jest już odległym w czasie wspomnieniem, jest jednak historią, która ukryła się we mnie głęboko z tym wszystkim poznanym na tych stronach, a także wcześniej, gdy Gra w kolory dotykała mej duszy, a Wyprzedaż snów poruszyła wrażliwość młodzieńca.
Sobotni poranek, pora jeszcze wczesna, godzina 07:01, zimowy dzień niezbyt przyjazny dla ciała i czasem również dla duszy. Rytm dnia odmierza podróż z miasta A do miasta B, by wieczorem bieg ten odwrócić. Z sensem, czy nie wszystko ma swój cel.

„Wszystko jest po coś. Zrozumiała, dlaczego ojciec czytał jej wtedy ukochanego Herberta i co znaczą te słowa. Zakopać zmarłych nie za głęboko, nie za płytko. Nie zapomnieć o nich całkowicie, ale także nie żyć tylko samą przeszłością. Jego zakopała zbyt głęboko, starała się zapomnieć, by nie czuć bólu. Kostka - zbyt płytko, zdawało się jej, że już nic, że już nigdy, bo Kostek.”

Dzień się budzi w kolorze słońca, w otwartych bramach miast czas czasem zwalnia, pląsa.
I jeszcze kadrów kilka byśmy doszli do końca.

Internetowa cela to powieść obyczajowa o bólach przeszłości,
o magii zaklętej w teraźniejszości i o przyszłości,
która budowana na gruzach historii i tajemnic, wcale nie zdaje się być taka pewna...
https://www.facebook.com/Internetowa.cela

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
99 92 904
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (36)

Ulubieni autorzy (15)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (68)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd