Moderna 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 8 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-03-25 10:34:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Niezwykle klimatyczna, niepokojąca, tajemnicza, misternie skonstruowana i dopracowana historia, gdzie przeszłość miesza się z teraźniejszością.

Bardzo polecam.

 
2019-03-18 12:27:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Kwartet szetlandzki (tom 3)
 
2019-03-15 21:12:45
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

„To co ty nazywasz magią, polega po prostu na tym, by nie pozwalać światu być innym, niż sobie życzysz.”

"Dziewczyna z wieży" to jedna z tych książek, na którą czekałam z niecierpliwością.

Pierwsza część "Niedźwiedź i słowik" mnie oczarowała i porwała do swojego nieco mrocznego, baśniowego, niezwykle klimatycznego świata, ale druga jest wg mnie, jeszcze lepsza. Bardziej dopracowana,...
„To co ty nazywasz magią, polega po prostu na tym, by nie pozwalać światu być innym, niż sobie życzysz.”

"Dziewczyna z wieży" to jedna z tych książek, na którą czekałam z niecierpliwością.

Pierwsza część "Niedźwiedź i słowik" mnie oczarowała i porwała do swojego nieco mrocznego, baśniowego, niezwykle klimatycznego świata, ale druga jest wg mnie, jeszcze lepsza. Bardziej dopracowana, ciekawsza i zaskakująca.
Bardzo polecam. :)

pokaż więcej

 
2019-03-12 11:59:39
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

"Były ongiś cztery Domy Francji.
Jak wszystkie inne Domy Zakonu Babel francuska frakcja przysięgała trzymać w tajemnicy miejsce, w którym znajdował się jej Fragment wieży Babel, stanowiący źródło mocy formowania.
Formowanie było darem tworzenia, który ustępował jedynie dziełu Boga.
Lecz jeden z Domów upadł.
Inny zaś Dom – bez dziedzica – wygasł.
I pozostała jedynie tajemnica."


Nawet jeśli...
"Były ongiś cztery Domy Francji.
Jak wszystkie inne Domy Zakonu Babel francuska frakcja przysięgała trzymać w tajemnicy miejsce, w którym znajdował się jej Fragment wieży Babel, stanowiący źródło mocy formowania.
Formowanie było darem tworzenia, który ustępował jedynie dziełu Boga.
Lecz jeden z Domów upadł.
Inny zaś Dom – bez dziedzica – wygasł.
I pozostała jedynie tajemnica."


Nawet jeśli nie do końca lubicie książki fantasy, to „Pozłacane wilki” mają szansę przekonać Was do tego gatunku.

Mamy tu mroczne tajemnice, zagadki i niebezpieczne, ale ekscytujące przygody, magię oraz ciekawe nawiązania historyczne, a także odwołania do współczesnej, społeczno-politycznej rzeczywistości. Do tego wyraziste, nieszablonowe postacie (jedna z głównych bohaterek jest Polką) i zaskakujące zwroty akcji.
A całość przesiąknięta nieco dekadenckim, francuskim klimatem.

Fabuła bardzo intrygująca, dynamiczna, zaskakująca i wciągająca a poszczególne sceny dopracowane. Postacie nietuzinkowe, wielowymiarowe, zróżnicowane, świetnie wykreowane.
Powieść cechuje dbałość o szczegóły, wiele się tu dzieje. Podczas czytania trzeba się trochę skupić. Nie jest to lekka historyjka, którą szybko przekartkujemy i o której również szybko zapomnimy.
Autorka ma świetny warsztat pisarski i fantastycznie operuje słowem. Czaruje i hipnotyzuje czytelnika.
Bardzo podobały mi się też niektóre myśli i spostrzeżenia dotyczące otaczającej nas rzeczywistości. Wyjątkowo trafne.
Dodatkowym plusem jest cudowna okładka oraz grafiki z zagadkami.
Książka aż prosi się o ekranizację.

pokaż więcej

 
2019-03-03 20:27:32
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Sigma (tom 13)

"Strzeżcie się, albowiem to, co zawiera Diabelska Korona, żyje... i jest gotowe rzucić piekielne hordy na ten świat."

"Diabelska korona" jest połączeniem dynamicznej sensacji, brawurowej przygody, trzymającego w napięciu thrillera oraz powieści obyczajowej z domieszką historii w tle.

W 1829 roku umiera ekscentryczny brytyjski chemik i biolog James Smithson. Cały swój majątek oraz bogatą...
"Strzeżcie się, albowiem to, co zawiera Diabelska Korona, żyje... i jest gotowe rzucić piekielne hordy na ten świat."

"Diabelska korona" jest połączeniem dynamicznej sensacji, brawurowej przygody, trzymającego w napięciu thrillera oraz powieści obyczajowej z domieszką historii w tle.

W 1829 roku umiera ekscentryczny brytyjski chemik i biolog James Smithson. Cały swój majątek oraz bogatą kolekcje minerałów przekazuje Stanom Zjednoczonym na ufundowanie placówki dla podwyższania i szerzenia wiedzy wśród ludzi. Jego życie było owiane tajemnicą, a darowizna, jaką przekazał zaskoczyła wszystkich, gdyż za życia nigdy nie wspominał o takowych planach.

Tak powstaje Smithsonian Castle, w której w podziemiach mieści się siedziba tajnej jednostki podlegająca Departamentowi Obrony USA - Sigma Force.

W 1903 roku słynny wynalazca Alexander Graham Bell w tajnej misji, przyjeżdża po szczątki tajemniczego fundatora. Z trumny wyciąga jeszcze jedną rzecz - osobliwy bursztyn, w którego wnętrzu zatopiona jest czaszka i kości jakiegoś prehistorycznego stwora. Z uratowanych z pożaru notatek Smithsona wynika, iż jest to "Diabelska Korona" kryjąca w sobie piekielną moc.

W USA zostaje ona ukryta przez grupę naukowców, jednak w 1944 roku członkowie tajnej, japońskiej organizacji Kage, wykradają ją w dramatycznych okolicznościach.

Przenosimy się do czasów współczesnych - na wyspie węży, którą opanowały ogromne gady, przebywa grupa naukowców. Nagle nieznani sprawcy przepuszczają atak. Jedynie profesorowi Matsui udaje się uciec i zabrać stamtąd martwego gada, w którego wnętrzu coś się kryje...

Natomiast na Hawajach, na wyspie Maui pojawiły się gigantyczne, śmiercionośne osy.
Agenci Sigmy szybko łączą ze sobą obie sprawy i pozwiązują je z wykradzioną Amerykanom bryłą bursztynu. Wierzą, że odkrycie miejsca, z którego została wydobyta pomoże im w walce i w rozwiązaniu śmiertelnej zagadki.
Ruszają zatem śladem podróży Jamesa Smithsona i docierają min. do Kopalni Soli w Wieliczce.
Ten polski akcent jest dla mnie szczególnie ciekawy, gdyż mieszkam w tym mieście i nie często zdarza się, by akcja książki właśnie tutaj miała miejsce, szczególnie, jeśli chodzi o powieści zagranicznych autorów. Myślę, jednak, że nie pojawił by się on tutaj, gdyby, nie to, że autor, który co prawda urodził się w Stanach Zjednoczonych, ale jest pochodzenia polskiego. ;)

Niezwykle intrygująca historia, która zaskakuje i trzyma w napięciu od pierwszej strony. Dodatkowym atutem są bardzo ciekawe wątki z amerykańskiej historii, często skrywane, o których wiemy niewiele.
Równie pasjonujące są opisane tutaj naukowe fakty, często dziwniejsze niż fikcja literacka.
Zdecydowanie warto przeczytać. Bardzo polecam.

pokaż więcej

 
2019-02-26 17:44:44
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

13 lutego miała premierę 3 część serii "Kronika pechowych wypadków" - "Coś tu nie gra", w której główną bohaterką jest szalona dziennikarka Zojka, często pakująca się w kłopoty oraz babunia Łyczakowa.
Ten duet potrafi człowieka rozbawić do łez. Babunia słynie bowiem ze specyficznego poczucia humoru oraz ciekawych poglądów i rad, które, o dziwo, często się sprawdzają.

W książkach nie brakuje...
13 lutego miała premierę 3 część serii "Kronika pechowych wypadków" - "Coś tu nie gra", w której główną bohaterką jest szalona dziennikarka Zojka, często pakująca się w kłopoty oraz babunia Łyczakowa.
Ten duet potrafi człowieka rozbawić do łez. Babunia słynie bowiem ze specyficznego poczucia humoru oraz ciekawych poglądów i rad, które, o dziwo, często się sprawdzają.

W książkach nie brakuje też ciekawych wątków kryminalnych, intryg, opowiedzianych z dużym poczuciem humoru oraz zaskakujących zwrotów akcji.

W trzeciej części w Lipówce odbędzie się przedstawienie amatorskiego teatru, zainicjowanego przez księdza proboszcza i lokalnego przedsiębiorcę, Piotra Jedynaka. Dla mieszkańców małej miejscowości jest to wielkie wydarzenie i prawdziwa atrakcja. Dodatkowo przedsięwzięciu prześwieca szczytny cel, gdyż cały dochód z przedstawienia ma zostać przeznaczony na budowę domu samotnej matki.

Zojka zabiera się do pisania artykułu na ten temat, ale już podczas castingu do „Calineczki” dochodzi do awantury. Chętnych do gry, ale niekoniecznie obdarzonych jakimkolwiek talentem, jest aż nazbyt wielu, a młoda ekspedientka z ekskluzywnego salonu jubilerskiego, która została wybrana do roli głównej, ulega nagłemu wypadkowi.
Komu aż tak bardzo zależało na tym, żeby wykluczyć ją z przedstawienia?
Zojka postanawia to sprawdzić i... by pomóc w śledztwie, zastępuje ją na scenie.

„- Prędzej czy później coś dziać się zacznie. Nazwa zobowiązuje - prychnęła babunia.
- Jaka nazwa – Zojka zdębiała.
- Trupa teatralna. Z czymś ci się to kojarzy?”

Tymczasem aspirant Chochołek bardziej niż śledztwem jest zainteresowany własnym życiem osobistym. By wejść na wyższy poziom związku, musi zostać przedstawiony mamie swojej wybranki. Przyszła teściowa najwyraźniej chce się przekonać, czy policjant sprawdzi się w roli męża.
Tylko jak Chochołek ma się jej przypodobać, gdy zachowuje się jak słoń w składzie porcelany?

Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze historia o zaginionym skarbie, którzy rzekomo został ukryty w czasie wojny na terenie parafii…

Czy ta komedia nie skończy się aby dramatem?

Książki z serii "Kronika pechowych wypadków" są lekkie, pełne dobrego humoru, a ich akcja bardzo dynamiczna. Są idealne na odstresowanie, po ciężkim dniu.
Trzecia część trzyma wysoki poziom i jest moim zdaniem, najciekawsza i najbardziej dopracowana, ze wszystkich książek z tego cyklu.

pokaż więcej

 
2019-02-17 19:46:07
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

"Srebrna Zatoka" to naprawdę dobra, świetnie skonstruowana, powieść obyczajowa. Choć na poczatku akcja trochę się ciągnęła i wydawało mi się, że to nie będzie zbyt ciekawa książka.
Myliłam się.
Zdecydowanie warto ją przeczytać.

 
2019-02-17 19:33:19
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Książka „Zemsta i przebaczenie” zawiera cztery intrygujące, pełne emocji opowiadania: „Siostry Barbarin”, „Mademoiselle Butterfly” poruszające.„Zemsta i przebaczenie” oraz „Narysuj mi namiot”.

Pierwsza historia "Siostry Barbarin" opowiada o siostrach bliźniaczkach, które choć pod względem fizycznym były identyczne, to ich charaktery, podejście do świata i innych ludzi, były zupełnie inne.
...
Książka „Zemsta i przebaczenie” zawiera cztery intrygujące, pełne emocji opowiadania: „Siostry Barbarin”, „Mademoiselle Butterfly” poruszające.„Zemsta i przebaczenie” oraz „Narysuj mi namiot”.

Pierwsza historia "Siostry Barbarin" opowiada o siostrach bliźniaczkach, które choć pod względem fizycznym były identyczne, to ich charaktery, podejście do świata i innych ludzi, były zupełnie inne.
Mamy tutaj ukazane losy Moisette i Lily w zasadzie od momentu ich narodzin, aż do późnej starości.
Motyw złej i dobrej siostry jest bardzo znany i wykorzystywany od wielu lat zarówno w literaturze, jak i kinie, niemniej jest on na tyle ciekawy, że twórcy cały czas po niego sięgają.
Czy da się jeszcze coś nowego na ten temat napisać?
Musicie się przekonać o tym sami.
Mnie historia bardzo wciągnęła i choć w pewnym momencie domyśliłam się, jak może wyglądać finał, to i tak przeczytałam to opowiadanie z dużym zainteresowaniem.

"Mademoiselle Butterfly" to opowieść, która najbardziej mnie poruszyła i wzruszyła. Dodatkowo zaskoczył mnie finał, co jest dodatkowym plusem.
William i Mandine pochodzą z dwóch światów.
On – inteligentny chłopak, który dzięki swojej pracy i zaangażowaniu ma szansę odnieść w życiu prawdziwy sukces.
Ona – niewykształcona, upośledzona dziewczyna, która oprócz naturalnego uroku, nie ma nic więcej do zaoferowania.
Połączyło ich kilka namiętnych nocy. Nastolatek założył się z kolegami, iż uwiedzie niepełnosprawną umysłowo dziewczynę. Jednak dla niego było to coś więcej. Dziewczyna faktycznie mu się podobała i nie chciał jej skrzywdzić. Niemniej, gdy wrócił już z wakacji do swojego świata, nie chciał utrzymywać z Mandine kontaktu. Jak się wkrótce okazało, owocem ich przelotnej znajomości stał się syn James. William jednak jeszcze bardziej odciął się kobiety i dziecka. Ukrywał swój sekret. Wyrzucał listy, które dostawał. Nie planował uczestniczyć w życiu swojego syna. Pochłonęła go nauka, a potem praca u wuja, który to po swojej śmierci, miał zamiar przekazać mu ogromną firmę. Wuj nie posiadał własnego potomka, dlatego też chciał, by to William odziedziczył po nim majątek, lecz miał jeden warunek. Mężczyzna musi mieć dziecko. Ten jednak po wypadku, któremu uległ, był teraz bezpłodny. William po latach przypomina sobie o synu, którego nigdy nie chciał znać….
To tylko początek tej historii, która pokazuje, jak bardzo pozory mylą, a wybory ludzkie bywają często bardzo zaskakujące.

Trzecia historia "Zemsta i przebaczenie", wydaje się być najbardziej kontrowersyjną i niezrozumiałą, przynajmniej do momentu, aż nie przeczytamy ostatniej kartki.
Opowiada o kobiecie, która od dłuższego czasu odwiedza w więzieniu mężczyznę skazanego na dożywocie. Człowiek ten zabił i zgwałcił 15 kobiet. Elise natomiast jest matką jednej z jego ofiar.
Po co przychodzi do więzienia i rozmawia z zabójcą swojej córki? Czego się chce dowiedzieć? A może chce mu przebaczyć?
Ich relacja staje się bardzo dziwna. Z jednej strony wkrada się między nich jakiś element flirtu, potem relacja przybiera charakter matki i syna. Ale motywy działania kobiety odkryjemy dopiero na końcu.


Ostatnia, najkrótsza opowieść "Narysuj mi samolot", ukazuje losy lotnika, który w czasie II wojny światowej walczył po stronie Niemiec.
Pod koniec swojego życia uświadamia sobie, że najprawdopodobniej to on zestrzelił samolot, którym pilotował autor "Małego Księcia", Antoine de Saint-Exupéry.
W między czasie zawiera też znajomość z mieszkającą po sąsiedzku kilkuletnią dziewczynką. Ten wątek jest bardzo ciekawy i wzruszający.
Zakończenie trochę mnie zaskoczyło, ale ogólnie ta historia jest najsłabsza ze wszystkich. Być może jego niewielka objętość nie pozwoliła wystarczająco rozwinąć wszystkich wątków.
Był tu potencjał, ale wyszło trochę średnio.

Książka mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła.
Autor opowiada cztery pełne emocji historie o zawiłych ludzkich losach. Zagłębia się w psychikę bohaterów i nierzadko zaskakuje niespodziewanymi zwrotami akcji.
Szczerze polecam.

pokaż więcej

 
2019-02-12 16:14:51
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Fikcja historyczna w najlepszym wydaniu, łącząca mit i legendy z brutalną rzeczywistością XVIII wieku.

Książka jest świetnie napisana i zaskakująca.
Nie jest to powieść w stylu fantasy.
Ta historia mogłaby się wydarzyć naprawdę, choć mamy tu i tytułową syrenę, a nawet dwie. Ale daleko im do ogólnie przyjętego wizerunku. Grają one bardziej rolę symbolu. Uosabiają pewne marzenia i pragnienia,...
Fikcja historyczna w najlepszym wydaniu, łącząca mit i legendy z brutalną rzeczywistością XVIII wieku.

Książka jest świetnie napisana i zaskakująca.
Nie jest to powieść w stylu fantasy.
Ta historia mogłaby się wydarzyć naprawdę, choć mamy tu i tytułową syrenę, a nawet dwie. Ale daleko im do ogólnie przyjętego wizerunku. Grają one bardziej rolę symbolu. Uosabiają pewne marzenia i pragnienia, które, gdy zaczynają wychodzić ze strefy fantazji i przybierają bardziej realne kształty, potrafią być bardzo niebezpieczne.

Wiele w tej książce jest do przegryzienia, choć całość została podana w łatwej do przełknięcia formie. I mimo momentami melancholijnego nastroju, dałam się porwać czarowi tej historii bez reszty.

Historia opisana w tej książce pokazuje siłę marzeń. Jedne mogą uczynić nasze życie pięknym, ale są też takie, które niszczą świat wokół nas.
Ważne by w odpowiednim momencie się zatrzymać, przestać fantazjować i zacząć działać tu i teraz oraz doceniać to, co już mamy.
Życie jest piękne, lecz pogoń za nierealnymi mrzonkami, może uczynić je koszmarem.

Książka jak dla mnie rewelacyjna, bardzo polecam. A dodatkowym atutem jest jej przepiękna okładka.

pokaż więcej

 
2019-02-12 16:12:40
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
 
2019-01-28 11:22:42
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Śmierć Komandora (tom 1)

Od kiedy przeczytam pierwszy tom, nie mogłam się doczekać kiedy sięgnę po drugi. Fabuła została bowiem niespodziewanie przerwana w niezwykle irygującym momencie.

W drugim tomie jest nieco więcej fantastyki. Realizm magiczny dodaje książce wyjątkowości i podkreśla jej klimat oraz pokazuje jak niezwykle bogata jest wyobraźnia Murakamiego.
Nie brak tu również (podobnie jak w 1 tomie) różnych...
Od kiedy przeczytam pierwszy tom, nie mogłam się doczekać kiedy sięgnę po drugi. Fabuła została bowiem niespodziewanie przerwana w niezwykle irygującym momencie.

W drugim tomie jest nieco więcej fantastyki. Realizm magiczny dodaje książce wyjątkowości i podkreśla jej klimat oraz pokazuje jak niezwykle bogata jest wyobraźnia Murakamiego.
Nie brak tu również (podobnie jak w 1 tomie) różnych symboli, znaczeń, intrygujących porównań, odwoływań do sztuki, muzyki czy wydarzeń historycznych, które czytelnik może po swojemu odkrywać i interpretować.
Niektóre opisy mogą się jednak wydawać trochę dziwne, czy wręcz perwersyjne.
Ale autor nie przekracza dobrego smaku, a jedynie lekko dotyka pewnych kwestii, płynnie przechodząc do kolejnych scen.

Dowiemy się też więcej o tym, jakim człowiekiem był wybitny malarz Tomohiko Amada, w którego domu zamieszkał główny bohater. To bardzo zagadkowa i intrygująca postać, choć w czasie trwania akcji jest on już w podeszłym wieku, przebywa w specjalnym ośrodku i praktycznie nie ma z nim kontaktu. Mało osób, nawet jego syn, wie cokolwiek o jego tajemniczej przeszłości.
Rozwinięty zostaje też wątek nastoletniej Marie, którą nadal interesuje się tajemniczy milioner i samotnik Menshiki.

Zakończenie bardzo ciekawe.

To rewelacyjna, oryginalna, tajemnicza i niesamowita powieść, od której trudno się oderwać.

pokaż więcej

 
2019-01-24 17:46:54
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

To była prawdziwa petarda!
Niezwykle ciekawe badania naukowe, przeplatane z tajemniczymi legendami, pradawnymi wierzeniami, starożytną magią i okrutnymi zbrodniami. Fikcja literacka i fakty.

Thriller "Denar dla szczurołapa" mocno trzyma w napięciu. Czytając czasem przeszył mnie dreszcz strachu. Książka wciąga niesamowicie i jest świetnie napisana.
Trochę w stylu powieści "444" oraz "Miejsce i...
To była prawdziwa petarda!
Niezwykle ciekawe badania naukowe, przeplatane z tajemniczymi legendami, pradawnymi wierzeniami, starożytną magią i okrutnymi zbrodniami. Fikcja literacka i fakty.

Thriller "Denar dla szczurołapa" mocno trzyma w napięciu. Czytając czasem przeszył mnie dreszcz strachu. Książka wciąga niesamowicie i jest świetnie napisana.
Trochę w stylu powieści "444" oraz "Miejsce i imię" Macieja Siembiedy oraz "Kodu da Vinci" Dana Browna.
Fabuła zaskakuje, wciąga, skłania do refleksji oraz zachęca do poszukiwania dalszych informacji na tematy poruszone w tej książce.
Akcja dzieje się w znacznej części w środowisku uniwersyteckim – naukowcy, badacze, bibliofile, muzea i zakurzone księgi. Trzeba nie lada talentu, aby sprawić, by w książce nie powiało nudą.
Dodatkowo autorowi udało się stworzyć naprawdę genialny, lekko mroczny, wywołujący gęsią skórkę klimat.

Książkę polecam wszystkim tym, którzy lubią intrygujące historyczne zagadki, thrillery, powieści sensacyjne z odrobiną horroru i wplecionym w fabułę, nieprzytłaczającym całości, romansem.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
18 15 77
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
zgłoś błąd zgłoś błąd