Maria 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 2 tygodnie temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-01 15:49:12
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

W życiu bym nawet długim kijem nie tknęła historii Ameryki, gdyby nie była podana w takiej formie. Czyta się świetnie, autor przemyca ogrom wiedzy o tym kraju, a wszystko ubrane w maski, uzbrojone (lub chociaż udaje) i mniej lub bardziej skuteczne w działaniu. No, raczej mniej. W tym działaniu napadowym. Bo czyta się świetnie!

 
2018-10-01 15:20:51
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Ja bym tak nie wskakiwała z rozpędu w te petardy zachwytu, głównie dlatego, że słowo "petarda" nijak się dla mnie ma do określenia książki. Nie wiem, czego się spodziewałam, ale chyba nie tego. Natomiast to, co w tej książce jest, jest bardzo dobre.
Już jako nastolatka czytałam Nosowską. W felietonach do Filipinki. Od jej tekstów zaczynałam całą lekturę.
Czytając tę książkę na początku byłam...
Ja bym tak nie wskakiwała z rozpędu w te petardy zachwytu, głównie dlatego, że słowo "petarda" nijak się dla mnie ma do określenia książki. Nie wiem, czego się spodziewałam, ale chyba nie tego. Natomiast to, co w tej książce jest, jest bardzo dobre.
Już jako nastolatka czytałam Nosowską. W felietonach do Filipinki. Od jej tekstów zaczynałam całą lekturę.
Czytając tę książkę na początku byłam lekko zawiedziona. Pióro - jak zwykle - doskonałe, ale całość trąci kołczingiem dla ubogich. Jednak z każdym kolejnym odcinkiem, każdym kolejnym wątkiem książka nabiera smaku i sensu jako całość. Można ją sobie potraktować jako zbiór dobrych rad. Ja widzę drogę przez ruiny poczucia własnej wartości. Drogę, którą autorka stopniowo sprzątała, aż doszła do momentu, w którym wie, że drogi jest jeszcze kawał, że jeszcze dużo roboty ją czeka na tej drodze i daje jej to ten dystans do siebie, który w niej uwielbiam. Mocno się dziewczyna musiała napracować, żeby to osiągnąć. I o tym jest ta książka. Ja tak sobie te wątki w głowie poskładałam. Bo Nosowska w tej książce mówi o sobie do siebie. To nie są rady dla Ciebie, czytelniku. Ale jak chcesz, to też z nich czerp.
Myślę, że będę wracać do niej czasem. Do fragmentów. Bo ona chyba najsmaczniejsza będzie właśnie we fragmentach, a nie wciągnięta nosem w dwa dni.

pokaż więcej

 
2018-08-31 22:10:42
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

"Emigrantki" to książka, która jest bardzo dobrze napisana, dobrze się ją czyta, nie trzyma na bezdechu, ale bohaterki do siebie przekonują i po prostu chce się śledzić ich losy. Polecam. Bardzo dobra lektura.

 
2018-08-30 00:40:37
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Główna bohaterką jest idiotką, narracja trąci melodramatem. Zaczyna się dość obiecująco, a potem równia pochyła w dół. Doczytałam do końca (rajty nie spadają jakoś), ale się umęczyłam. Pod koniec to nawet pomyślałam, że może zmądrzała ta nasza bohaterka. Ale nie. Jednak niektóre rzeczy się nawet w książkach nie zmieniają.
Gdyby CIA na stanowisko analityczek faktycznie zatrudniało osoby o...
Główna bohaterką jest idiotką, narracja trąci melodramatem. Zaczyna się dość obiecująco, a potem równia pochyła w dół. Doczytałam do końca (rajty nie spadają jakoś), ale się umęczyłam. Pod koniec to nawet pomyślałam, że może zmądrzała ta nasza bohaterka. Ale nie. Jednak niektóre rzeczy się nawet w książkach nie zmieniają.
Gdyby CIA na stanowisko analityczek faktycznie zatrudniało osoby o kompetencjach sprzątaczki (z całym szacunkiem dla sprzątaczek), to wystarczyłoby poczekać, sami się zniszczą.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
30 17 79
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
Ulubieni autorzy (2)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd