Dominika Rudzka 
19 lat, kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 1 ksiązkę, ostatnio widziana 3 tygodnie temu
Teraz czytam
  • Gra o tron
    Gra o tron
    Autor:
    W Zachodnich Krainach o ośmiu tysiącach lat zapisanej historii widmo wojen i katastrofy nieustannie wisi nad ludźmi. Zbliża się zima, lodowate wichry wieją z północy, gdzie schroniły się wyparte przez...
    czytelników: 51054 | opinie: 1815 | ocena: 8,46 (26304 głosy) | inne wydania: 15

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-06-25 11:09:03
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Po raz pierwszy u mnie ukazuje się recenzja książki której nie udało mi się przeczytać do końca, zatem jest to pierwsza recenzja tej pozycji, oraz za pewnie kiedyś może się pojawić druga.

Zaczynając od nowa. Jak już wiecie, nie udało mi się przeczytać tej książki. Dlaczego? Po przeczytaniu 60 stron odłożyłam ją, nie wiedząc o co w niej chodzi. Wiem jedynie że jest to historia opowiadająca...
Po raz pierwszy u mnie ukazuje się recenzja książki której nie udało mi się przeczytać do końca, zatem jest to pierwsza recenzja tej pozycji, oraz za pewnie kiedyś może się pojawić druga.

Zaczynając od nowa. Jak już wiecie, nie udało mi się przeczytać tej książki. Dlaczego? Po przeczytaniu 60 stron odłożyłam ją, nie wiedząc o co w niej chodzi. Wiem jedynie że jest to historia opowiadająca życie małego chłopca, który miał problemy w życiu. Czytając książkę nie wiedziałam kto kiedy się wypowiada, ani o czym jest mowa. Jest niby bardzo lekka w czytaniu, lecz według mnie bardzo trudna do zrozumienia. Tytuł mi bardzo pasuje do książki, gdyż słowa są bardzo ulotne jak latawce, natomiast cały styl, w jakim ta powieść została napisana, bardzo mi nie odpowiada. Na tę chwilę czuję się rozczarowana tą pozycją.
Kiedyś może uda mi się ją przeczytać od nowa, oraz bardziej zrozumieć lekturę, lecz na dzień dzisiejszy, książka nie przypadła mi do gustu.

pokaż więcej

 
2018-06-25 11:07:23
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Z wielkim uśmiechem zabrałam się za książkę, co więcej- zanim ją kupiłam w empiku przeczytałam już dwa pierwsze rozdziały, nie mogłam się od niej oderwać i już bardzo chciałam ją mieć za sobą, nie zawiodłam się, wręcz przeciwnie.

Książka wywarła na mnie duże zaskoczenie, emocje a także refleksje nad życiem.
Opowiada ona o historii małegogo Augusta, któremu życie sprawiło niemiłego psikusa, a...
Z wielkim uśmiechem zabrałam się za książkę, co więcej- zanim ją kupiłam w empiku przeczytałam już dwa pierwsze rozdziały, nie mogłam się od niej oderwać i już bardzo chciałam ją mieć za sobą, nie zawiodłam się, wręcz przeciwnie.

Książka wywarła na mnie duże zaskoczenie, emocje a także refleksje nad życiem.
Opowiada ona o historii małegogo Augusta, któremu życie sprawiło niemiłego psikusa, a mianowicie jego geny przyczyniły się do deformacji jego twarzy, przeszedł przez wiele różnych operacji i trudności, o których normalny człowiek nie mógłby nawet pomyśleć.
Czytając książkę zastanawiałam się jakie wartości są dla nas najważniejsze w życiu. Dla chłopca życie nigdy nie było łatwe, lecz największą trudność sprawiło mu pójście pierwszy raz do szkoły- do piątej klasy. Wszyscy wytykali go palcami, bawili się w trąd, wysyłali mu nieprzyjemne liściki, nie wiedząc jaki August jest naprawdę, miał jednego przyjaciela, lecz z czasem zyskał ich więcej. Wyróżniał się w nauce- nie sprawiała mu ona kłopotów, co innego życie z rówieśnikami.

Nikt nie czułby się dobrze gdyby każdy go unikał, nie chciał siedzieć przy nim w stołówce, a co dopiero go dotknąć. Książka opowiada o trudności jakie spotkały młodzieńca, jego przeżycia, historie, te smutne jak i zabawne. Ludzie którzy poznali bohatera i przekonali się jaki jest on naprawdę, nie oceniając go po wyglądzie, dowiedzieli się że jest on zabawnym chłopcem o wielkim sercu, marzeniach i pasji. Możemy się pośmiać z ciekawych wątków, lub pośmiać się np. z "Pana Tyłeczka". Nie zabraknie nam też wątków, przy których będziemy mogli uronić łzę. Najbardziej podobały mi się historie o teatrze i siostrze Augusta- Vii, letni stolik, przy którym mogły siadać tylko osoby których imie pasowało do lata, wakacji, oraz wyjazd szkolny.

W książce widzimy historię z punktu widzenia kilku osób. Nie utrudnia nam to jednak czytania. Książka tak wciąga, oraz tak się nią łatwo czyta, iż nie idzie zauważyć, że tyle już kartek za nami.
Jest bardzo "lekko" napisana, nie ma zbędnych opisów, ani monotonnych dialogów, dzięki temu książka zachęca do dalszego czytania. Jest to powieść z tego rodzaju, do której każdy powinien zajrzeć, ponieważ zmusza do refleksji oraz pokazuje jakie wartości powinniśmy najbardziej cenić w życiu. Jak ważna jest dla nas rodzina, oraz pokazuje iż czasem trzeba poświęcić innym trochę uwagi, niż tym wartościom, jakie do tej pory uważaliśmy za najlepsze.
Bardzo szybko ją przeczytałam, natomiast tylko jeden moment w książce mi się dłużył- mowa na zakończenie roku wicedyrektora. Po obejrzeniu ekranizacji, stwierdzam iż w filmie pomysł na targi naukowe był lepszy, ponieważ był ukazany jako wyjątkowy i niepowtarzalny, gdzie mogliśmy zobaczyć świat do góry nogami, natomiast w książce ukazane jest iż August i Jack stworzyli prąd z ziemniaków. Wątek w filmie bardziej przypadł mi do gustu. W filmie natomiast August nie nosił aparatu słuchowego, który jest elementem ukazanym w książce.

~Atramentowe książki~

pokaż więcej

 
2018-06-25 11:03:23
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
Cykl: Czarny Wygon (tom 1)

Oprawa graficzna książki bardzo mi się podoba.
Bardzo byłam ciekawa tej książki, niestety trochę mnie ona rozczarowała.
Już na samym początku nie spodobało mi się iż prolog opowiadał o jakimś człowieku, oraz historię co działo się potem- a na ludzki rozum prolog powinien opowiadać o tym co się działo wcześniej, a nie co działo się potem. Wracając prolog opowiada o Adamie- postaci która w...
Oprawa graficzna książki bardzo mi się podoba.
Bardzo byłam ciekawa tej książki, niestety trochę mnie ona rozczarowała.
Już na samym początku nie spodobało mi się iż prolog opowiadał o jakimś człowieku, oraz historię co działo się potem- a na ludzki rozum prolog powinien opowiadać o tym co się działo wcześniej, a nie co działo się potem. Wracając prolog opowiada o Adamie- postaci która w ogóle nie wiąże się z historią książki, a postać pojawia się tylko w prologu i na końcu książki.
W prologu jest z perspektywy Adama, a pierwszy rozdział z punktu widzenia Witolda. Strasznie mnie to zniechęciło do czytania książki. Dodatkowo, gdyby nie opis na końcu książki, nie wiedziałabym o co chodzi, ani co się dzieje. Według mnie początek książki jest strasznie niezrozumiały.

Książka jest bardzo krótka, lecz zajęła mi bardzo dużo czasu. Ciężko mi się ją czytało. Fabuła książki jest interesująca, ponieważ nie słyszałam jeszcze o takiej historii, natomiast ciężko mi było się w niej połapać. Ciężko mi było spamiętać bohaterów, myliłam ich wszystkich.
Wracając do historii książki, opowiada o dziennikarzu który zostaje sprowadzony do miasteczka w którym dzieją się różne dziwne rzeczy, przez pół książki nie wiedziała kto dokładnie zaciągnął dziennikarza do miasteczka, dopiero po przeczytaniu i długim zastanowieniu dowiedziałam się że był to jeden z bohaterów książki, który mieszkał też na Czarnym wygonie- nawiedzonym miasteczku na polanie. Ludzie się tam nie starzeją, dzień w dzień rzeczy się "odradzają" np. jeśli zbiłeś szklankę, następnego dnia będzie ona cała.

Ciekawy jest wątek ludzi którzy nie mogą umrzeć, chyba że sami siebie zabiją. Jedyny moment jaki mnie wciągnął w książce był to moment w którym cała tajemnica zaczyna powoli wychodzić na jaw w związku z drugim bohaterem.
Na ogół nic specjalnego się nie dzieje, Dziennikarz przyjeżdża do miasteczka i przez większość książki czyta pamiętnik.

Dodatkowym interesującym momentem jest zasadzka w lesie na nawiedzonego uciekiniera z nawiedzonego miasteczka.
Jedynym porządnym pozytywem jest to, iż interesuje mnie co się mogło dziać dalej. Kiedyś sięgnę po kolejne części, mając nadzieję że będą one lepsze od tej.

Jak na razie jest ona jedną z mniej ciekawych horrorów jaki czytałam.

pokaż więcej

 
2018-06-25 11:00:59
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Bardzo lekka miła i przyjemna opowieść o kobiecie która zaczęła nowe życie, nie pamiętając swojej przeszłości. Książka jest do pochłonięcia na raz, gdyż bardzo przyjemnie się ją czyta. Brak w niej zbędnych opisów, bohaterów bardzo łatwo jest spamiętać, nie mylą nam się podczas czytania.
Książka przedstawia historię Majki i Łukasza, których niespodziewanie połączył los. Kobieta budzi się w...
Bardzo lekka miła i przyjemna opowieść o kobiecie która zaczęła nowe życie, nie pamiętając swojej przeszłości. Książka jest do pochłonięcia na raz, gdyż bardzo przyjemnie się ją czyta. Brak w niej zbędnych opisów, bohaterów bardzo łatwo jest spamiętać, nie mylą nam się podczas czytania.
Książka przedstawia historię Majki i Łukasza, których niespodziewanie połączył los. Kobieta budzi się w nieznajomym miejscu, oraz nic nie pamięta.
Nie ma pieniędzy na bilet, oraz nie wie gdzie ma się udać. Z opresji ratuje ją Łukasz, który przygarnia ją pod swój dach.


W książce poznajemy wiele postaci. Jedną z Moich ulubionych jest budząca dużą sympatię babcia Aniela, która jest bardzo wyrozumiałą i kochającą staruszką.
Przechodzimy z bohaterami, kłótnie oraz zawirowania miłosne. Jest to zdecydowanie powieść dla kobiet, która jest miłym oderwaniem codziennego świata. Warto po nią sięgnąć, chodźmy po to, aby odprężyć się lekkim stylem, którym napisana jest książka.
Polecam przeczytać książkę tym osobom, które lubią zawirowania miłosne, gdyż jest to miła odskocznia od codzienności. Książka jest krótka, więc nie zajmuje dużo czasu, aczkolwiek jest bardzo wciągająca.
Żałuję, iż była ona tak krótka. Gdyby powstały kolejne części tej opowieści, chętnie bym po nie sięgnęła.

pokaż więcej

 
2018-06-25 10:59:04
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Kuba Sobański (tom 1)

Już pierwsze rozdziały przeszkadzały mi w codziennych obowiązkach, nie mogłam się oderwać od książk, ciągle chciałam wiedzieć co za chwilę nastąpi. Na samym początku zaciekawiła mnie postać głównego bohatera. Kuba Sobański- zarówno mnie przyciągał jak i odpychał. Dlaczego? Moment w którym opisane jest jego pierwsze morderstwo, wzbudził we mnie straszne dreszcze, lecz przez to coraz bardziej... Już pierwsze rozdziały przeszkadzały mi w codziennych obowiązkach, nie mogłam się oderwać od książk, ciągle chciałam wiedzieć co za chwilę nastąpi. Na samym początku zaciekawiła mnie postać głównego bohatera. Kuba Sobański- zarówno mnie przyciągał jak i odpychał. Dlaczego? Moment w którym opisane jest jego pierwsze morderstwo, wzbudził we mnie straszne dreszcze, lecz przez to coraz bardziej chciałam wiedzieć, co się będzie działo dalej. Z każdą przeczytaną kartką, jego postać zaczęła mnie coraz bardziej ciekawić. Już nie patrzyłam na niego jako na odstraszającego człowieka. Ciekawiło mnie strasznie, “co siedzi mu w głowie” Przyciągał tok myślenia, oraz jego osobowość.


Ale zaczynając od początku
Dawno nie czytałam tak dobrej książki z tego gatunku Polskiego autora, co jest wielkim plusem już na samym początku- możecie mi wierzyć lub nie. Najlepiej samemu się przekonać. Pomysł na historię zawartą w książce jest niesamowity. Kto by mógł wpaść na pomysł, aby opisać historię z punktu widzenia samego mordercy? Osobiście jeszcze o czymś takim nie słyszałam. Może to was przerażać, tak samo jak mnie przerażały pierwsze jego zabójstwa, ale gwarantuje wam, że będziecie chcieli wiedzieć, co będzie się działo dalej.

Z pozoru zwyczajny człowiek, którego na co dzień widzicie, może wasz sąsiad, a nawet partner, może się okazać seryjnym mordercą. Nie wierzysz?
Otwórz książkę i się przekonaj!
Trafisz do - na pozór- zwyczajnego świata, gdzie ludzie nie martwią się nadchodzącym jutrem,żyją codziennymi sprawami, ciesząc się życiem, nie wiedząc, że ich dni są już policzone.
Książka opisuje historię z punktu widzenia Kuby Sobańskiego, zwyczajnego człowieka, z mrocznymi tajemnicami, o których nie wie nikt. Razem z bohaterem przechodzimy przez jego chęć zabijania, szukania swojej ofiary, przygotowania do ostatecznego ataku, a na koniec morderstwo. I to nie dzieje się jeden raz, lecz kilka. Boicie się? Niepotrzebnie. Z początku jest to bardzo przerażające, natomiast potem człowiek chciałby więcej “polować”.
Kończąc czytać książkę, człowiek się zastanawia, ile na około nas jest takich osób, których kieruje żądza zabijania, a my nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Najbardziej urzekające momenty w książce, jest np. moment gdy Kuba zakrada się do mieszkania i nagle pojawia się co?
A raczej kto? Staruszka, z malutkim psem o imieniu Reja który niesamowicie szczeka. Ten moment tak bardzo mi się spodobał, że gdy szykowałam się wraz z głównym bohaterem do włamania, nagle zaczęłam się śmiać, zapominając iż jest pierwsza w nocy, a w domu wszyscy śpią.

Bardzo zabolał mnie moment, gdy bohater rozstał się z Julią, dziewczyną, którą tak bardzo lubiłam w książce, ale cóż, nic nie jest wieczne, Sama bohaterka się na koniec psuje.
Zdecydowanie najciekawszym momentem w książce jest wrabianie dilera- który odbił Kubie dziewczynę- w wszystkie morderstwa, które popełnił główny bohater. Nie mogłam się oderwać od książki.
W połowie książki dowiadujemy się dlaczego bohater tak postępuje. Jest to dość szokujący moment w dzieciństwie Kuby, który wyjaśnia się dopiero na sam koniec książki.

Na ogół książka jest bardzo dobrze napisana, nie posiada zbędnych, męczących ani długich opisów, co jest jej wielkim plusem. Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani, nie mylą się podczas czytania książki, a sama historia jest tak wyjątkowa i wciągająca, iż czyta się ją jednym tchem. Na pewno nie raz powrócę do książki.

Bardzo mi się spodobał cytat:

Większość ludzi żyje wówczas złudną nadzieją, która daje jakikolwiek sens do opuszczenia łóżka każdego poranka. Wiara, że złe czasy w końcu miną, bywa ostatnią deską ratunku. Po niej zostaje jedynie obłęd, którego macki obejmują szyję tak długo, aż całkowicie braknie powietrza.

pokaż więcej

 
2018-06-25 10:55:55
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Książka jest zbyt krótka, zważając
na treść, od której nie mogłam się oderwać. Nie dość że potrafiłam całe noce ją czytać, to nie pozwalała mi pracować za dnia. Dlaczego ta książka nie mogła mieć z 1000 stron? Albo dlaczego nie dostałam całej serii od razu? Mam nadzieję iż książek powstanie jak najwięcej, ponieważ tak mnie ona wciągnęła, iż wcale nie chciałabym przestać jej czytać. Bardzo...
Książka jest zbyt krótka, zważając
na treść, od której nie mogłam się oderwać. Nie dość że potrafiłam całe noce ją czytać, to nie pozwalała mi pracować za dnia. Dlaczego ta książka nie mogła mieć z 1000 stron? Albo dlaczego nie dostałam całej serii od razu? Mam nadzieję iż książek powstanie jak najwięcej, ponieważ tak mnie ona wciągnęła, iż wcale nie chciałabym przestać jej czytać. Bardzo lekka, bardzo wciągająca, nie idzie się od niej oderwać, więc radzę zostawić ją na weekend, lub wziąć wolne w pracy.

Od samego początku Już gdy dziewczyna miała zrobić zdjęcie, na rozmowie kwalifikacyjnej, odczuwam drobne zalążki zbliżającej się magii. Opowiada o historii Laureen, która właśnie wychodzi za mąż, ma kochającą córkę oraz poszukuje pracy związanej z jej pasją. Wszystko idzie w dobrym kierunku, aż do momentu gdy jeden malutki moment wywraca jej życie do góry nogami. W ten czas na ręku bohaterki pojawia się tajemnica bransoleta, której nie da się pod żadnym pozorem zdjąć, zaczynają się dziać dziwne rzeczy, oraz pojawiać postacie, o których do tej pory nie miało się pojęcia.

Akcja zaczyna się rozkręcać co sprawia iż nie chce się oderwać od książki. Następuje moment gdy kobieta po raz kolejny spotyka tajemniczego Sigarra, który według mnie jest dość smakowitym kąskiem. Gdyby istniał w rzeczywistości, nie urywam chętnie wzięłabym się z ataki "Smaczny kąsek"

Nie brakuje w niej momentów wzruszeń jak i erotyzmu, od którego, aż robi się gorąco.
Książka zabiera nas stopniowo w świat fantasy, z którego ciężko jest się wydostać. Dowiadujemy się dużo o równoległych światach, lecz książka jest napisana tak, iż zdarzenia oraz historię nam się nie mieszają. Przygody bohaterów, oraz historię które się w niej znajdują przyciągają czytelnika jeszcze bardziej, gdyż są one zagadkowo napisane - wszystko wyjaśnia się z czasem- i ż byśmy chcieli czytać i czytać, byle tylko dowiedzieć się co się będzie działo dalej.

Bohaterowie są genialnie wykreowani. Ich osobowości są wyjątkowe, ukształtowane przez los który ich spotkał. Szczególnie postać Sigarra, która intryguje, przyciąga oraz czaruje- jeśli wiecie o co mi chodzi.

Autorka wykreowała w książce swój niepowtarzalny styl. Jedyne co mi zabrakło to tzw, podpisanych rozdziałów. Jak to wytłumaczyć? Np. Teraz rozdział 12 Sigarr- i wtedy bym wiedziała iż teraz przerzucamy się na historię z punktu widzenia tego bohatera. Na początku niespodziewany przerzut trochę mnie zmylił, lecz później nie sprawiało mi to kłopotów.

Okładka książki, jest wyjątkowa, bardzo przyciąga wzrok, oraz idealnie pasuje do historii w niej opisanej. W książce Nie ma zbędnych opisów, oraz niezrozumiałych dialogów, co jest jej wielkim plusem. Możemy się przy niej odprężyć lekkością, przy kawie czy herbacie i zapomnieć o dotychczasowym świecie, przenosząc do świata fantasy, z którego nie sposób jest się oderwać.

Każdy miłośnik fantastyki powinien koniecznie sięgnąć po tę książkę, gdyż według mnie jest bardzo dobrą pozycją znajdującą się wśród mojej stale rosnącej biblioteczki. Mogę wręcz powiedzieć iż jest ona pisana na miarę Darów Anioła, czy Igrzysk Śmierci.

Jestem bardzo zadowolona, iż dane mi było ją przeczytać. Gdybym nie miała na karku kilku recenzji do napisania, przeczytałabym ją jeszcze raz, zaraz po tym jak ujrzałam napis "Koniec księgi pierwszej"

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
34 17 71
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
zgłoś błąd zgłoś błąd