Utwory ostatnie

Wydawnictwo: Czytelnik
6,67 (21 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
3
7
8
6
4
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-07-00405-5
liczba stron
95
słowa kluczowe
opowiadania, Iwaszkiewicz
język
polski
dodała
kamk

Ostatnie opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza wydane przez "Czytelnik".

 

źródło opisu: opis własny

Brak materiałów.
książek: 1263
vampireheart | 2016-06-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 czerwca 2016

Kolejny raz dałam się namówić na iwaszkiewiczową prozę. Tym razem wybór padł na "Utwory ostatnie", będące zbiorem kilku mniejszych i większych opowiada- "Tano", "Aleja Przyjaciół", "Nieważni ludzie, nieważne sprawy", "Kalendarz" i "Dzień Lipcowy".

"Tano" to utwór rozpoczynający tomik, a jednocześnie najpiękniejsze dzieło Iwaszkiewicza. Tym najdłuższym z owego zbioru opowiadaniem podbił moje serce jeszcze bardziej. Jeśli kiedykolwiek sądziłam, że znalazłam już swoje ulubione dzieło Iwaszkiewicza, musiałam się mylić. "Tano" rzucił mnie na kolana. Zachwyca pięknem przyrody i wrażliwością skierowaną w jej stronę, a także muzyką. Krajobrazy same malują się przed oczami, jakbym oglądała zdjęcia, a nie czytała kolejne zdania. Tylko ten autor potrafi to zrobić na takim poziomie, a jednocześnie z taką lekkością i prostotą.

Najważniejsza jest jednak postać młodego niemieckiego żołnierza, który po wojnie stracił cały sens życia. Wychowany w dumnie i chwale swojego narodu, bez jakichkolwiek obaw o porażkę, nie potrafi odnaleźć się w nowej, powojennej rzeczywistości. Koniec wojny zabrał mu wszystko. Prawdziwą igłą w serce jest jednak pozwolenie na wyjazd do ojczyzny, które napawają go jeszcze większymi rozterkami. W jakim miejscu miałby poczuć się lepiej? Na pewno nie są to przegrane Niemcy. Na co też przyda się tam młody żołnierz? Gdzie w ogóle mógłby mieć on jakieś zadanie do spłonienia, skoro Europa żyje teraz we względnym pokoju? Na to właśnie zwraca uwagę Iwaszkiewicz, stawiając polskiego wroga w świetle ofiary, choć temat ten w polskiej literaturze jest nieobecny i kontrowersyjny.

"Aleja Przyjaciół" wykorzystuje nieznany motyw alei jako wstęp do niezwykłego uhonorowania przyjaciela- Antoniego Sobańskiego. Przedstawia go w taki sposób, że czytelnik jedynie może żałować, iż nie dane było mu poznać tej interesującej osoby.

Na tych dwóch opowiadaniach mógłby się zakończyć ten tomik. "Nieważni ludzie, nieważne sprawy" zaprocentowały u mnie motywem relacji uczennica-nauczyciel, a także specyficznym klimatem, co jednak u Iwaszkiewicza nie jest nowością. "Kalendarz" z kolei mógłby zostać całkowicie usunięty, co nie zrobiłoby żadnej różnicy w czytaniu.

"Dzień lipcowy" stanowi malowniczy, acz smutny obraz przyszłego niedoskonałego małżeństwa, którego prezentacja opiera się na tle przyrody. Natura pokazuje to, co co dzieli i łączy niezakochanych w sobie i odległych od siebie partnerów. Aż ma ochotę się krzyczeć i powstrzymać bohaterów od ślubu, ale piękno otaczającego świata i lekkość chwili paraliżują czytelnika.

Wszystkie opowiadania mają wspólny mianownik, którego ulotności nie potrafię zamknąć w słowach, a który przywodzi mi na myśl smak goryczy kończącego się lata. Powrót do "Utworów ostatnich" przewiduję więc na tę porę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Patrick Melrose

Dziwię się sobie, że przez nią przebrnęłam w relatywnie krótkim czasie. Chaos i dużo ciężkiego słowotoku. Jeśli ktoś lubi karmić się patologią i okruc...

zgłoś błąd zgłoś błąd