Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czereśnie zawsze muszą być dwie

Wydawnictwo: Filia
7,89 (1007 ocen i 227 opinii) Zobacz oceny
10
195
9
179
8
292
7
193
6
73
5
35
4
7
3
10
2
7
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380752528
liczba stron
496
język
polski
dodała
Ag2S

Drzewo czereśni potrzebuje innego drzewa, aby rosnąć i dawać owoce. Tak jak człowiek, gdy kocha – rozkwita. Zosia Krasnopolska otrzymuje w spadku od pani Stefanii zrujnowaną willę w Rudzie Pabianickiej. Rudera okazuje się domem z duszą uwięzioną w dalekiej przeszłości. Stary dom otoczony sadem – niegdyś bardzo piękny – kryje sekrety swoich mieszkańców. Zosia powoli zgłębia jego tajemnice....

Drzewo czereśni potrzebuje
innego drzewa, aby rosnąć i dawać owoce.
Tak jak człowiek, gdy kocha – rozkwita.

Zosia Krasnopolska otrzymuje w spadku od pani Stefanii zrujnowaną willę w Rudzie Pabianickiej. Rudera okazuje się domem z duszą uwięzioną w dalekiej przeszłości. Stary dom otoczony sadem – niegdyś bardzo piękny – kryje sekrety swoich mieszkańców. Zosia powoli zgłębia jego tajemnice. Kiedy na jej drodze pojawi się Szymon, odkryje najważniejszy sekret: dowie się, czym są prawdziwa przyjaźń oraz miłość. Zrozumie, że tak jak drzewa czereśni muszą rosnąć obok siebie, by wydać owoce, tak ludzie muszą się kochać, by ich wspólna droga przez życie miała sens.

Powieść o przeszłości zaklętej w każdym dniu i o darach, które otrzymujemy od losu, jeśli patrzymy także sercem…

Najnowsza powieść Magdaleny Witkiewicz to historia o tym, że nawet najbardziej niepozorna decyzja wpływa na nasze życie, a przeszłość zawsze wybrzmiewa w teraźniejszości.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 401
Book Emperor | 2017-04-27
Na półkach: Przeczytane

Odkąd zaczęłam czytać, zarzekałam się, że nie ma siły na świecie, która zmusiłaby mnie do przeczytania obyczajówki. Przez Doris miałam tego dość i uważałam te książki za coś naprawdę durnego. A potem pojawiła się w moim życiu Magdalena Witkiewicz i cholera wzięła wszystkie moje postanowienia. Najpierw przeczytałam Pracownię dobrych myśli, która była tak ciepłą książką, że trafiła do moich książek 2016 roku. Takich The Best Of. A potem Szkołę żon i Pensjonat Marzeń – te książki były cudowne. A potem dostałam przedpremierowy egzemplarz Czereśni i przepadłam.



Nie uznaję mianowania autorów i autorek żadnymi królami i królowymi danego gatunku literackiego, ale takiego wymiatacza jak Magda w kategorii książek obyczajowych to jeszcze nie spotkałam. Nie dość, że ta kobieta to czyste złoto, a spotkanie jej na żywo, było jedną z najlepszych rzeczy jaka przytrafiła mi się na zeszłorocznych targach książki w Krakowie.

Czereśnie zawsze muszą być dwie to historia Zosi Krasnopolskiej, która otrzymuje w spadku po pani Stefanii, zrujnowaną willę w Rudzie Pabianickiej. Rudera okazuje się mieć swoją historię, którą młoda Zosia zamierza zbadać. Do tego stary dom jest otoczony sadem, który kryje wiele sekretów swoich dawnych mieszkańców. Jednak kiedy na jej drodze pojawia się Szymon, dziewczyna odkrywa znacznie ważniejszy sekret: dowie się czym jest prawdziwa przyjaźń i miłość. Dowie się również dlaczego drzewa czereśni muszą rosnąć obok siebie, żeby wydawać owoce.



Magdalena Witkiewicz posiadła bardzo trudną do opanowania sztukę opisywania ludzkich losów, bez plucia tęczą, odejmowania postaci rozumu czy bryzgania pretensjonalnością po ścianach. Kiedy tworzy postaci, są to z zasady bardziej racjonalne i pełne ciepła osoby, które chciałoby się poznać w prawdziwym życiu. Wątki miłosne rozwijają się przez całą książkę, nie udając wielkiej miłości w mgnieniu oka – to nie jest vifon, że po trzech minutach macie zupkę pełną chemii i innych trucizn ( bardzo smacznych trucizn). Tutaj mamy przepięknie i lekko opisaną ewolucję postaci, rozwoju uczucia.



Jednak przede wszystkim Czereśnie to naprawdę niesamowita historia, zawierająca w sobie wspomnienia, teraźniejsze wydarzenia i okazję do spojrzenia przychylnie w przyszłość. Postać Zosi nie była typową idiotką w opałach, za co chciałabym podziękować autorce. Czasami niezależnie od tego jak genialna byłaby książka, wszystko może wziąć w łeb przez główną bohaterkę. Jednocześnie postać Szymona trochę mnie irytowała, ale wiadomo, nie można mieć wszystkiego.

Całościowo, z pełną odpowiedzialnością za swoje słowa i czyny polecam gorąco Czereśnie zawsze muszą być dwie. To cudowna, ciepła i pełna niespodzianek historia, którą trzeba poznać. Kto wie? Może gdzieś w tobie siedzi Zosia, której trzeba tej książki by zrozumieć prawdziwe znaczenie przyjaźni i miłości?



Nadal jednak bez skrępowania mogę napisać, że po Magdalenie Witkiewicz możemy spodziewać się samych niesamowitych książek, cudownych historii chwytających za serce i przede wszystkim ogromu ciepła z Pracowni Dobrych Myśli.



Drzewo czereśni potrzebuje
innego drzewa, aby rosnąć i dawać owoce.
Tak jak człowiek, gdy kocha – rozkwita.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
V jak Vendetta

Jestem pozytywnie zaskoczony. Moore świetnie ukazuje różne spojrzenia na ład i chaos. Bardzo ciekawe studium z różnych stron barykady, z jednej stron...

zgłoś błąd zgłoś błąd