Latający Smerf

Cykl: Smerfy Komiks (tom 14) | Seria: Klub Świata Komiksu
Wydawnictwo: Egmont Polska
6,62 (13 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
5
6
5
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les schtroumpfs:L'aéroschtroumpf
data wydania
ISBN
9788328118751
liczba stron
42
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Łukasz

 

źródło okładki: https://images.gildia.pl/_n_/komiks/komiksy/smerfy/14/okladka-450.jpg

Brak materiałów.
książek: 1704

(...) „Latający Smerf” pierwotnie ukazał się w 1990 roku i w ramach całego cyklu nosi numer czternaście. Komiks zawiera pięć krótkich, ośmiostronicowych, fabuł, które nie tworzą jednej wspólnej opowieści. Każda z nich jest samoistna i niezależna. W czterech pojawia się jednak Gargamel, którego podstępne działania sprowadzają się do tego, co zawsze: w końcu wyłapać wszystkie Smerfy i przyrządzić z nich jakieś smakowite dane. W tytułowej historii Latający Smerf wespół z Pracusiem konstruują samolot. Dzięki niemu pilot sprawnie wybawia Smerfetkę z opresji (czytaj: z łapsk czarodzieja). Jednak okazuje się, że on także zbudował machinę latającą. I nad wioską Smerfów ma miejsce podniebna bitwa, której wynik jest, oczywiście, z góry przesądzony.

W kolejnych opowieściach Gargamel podejmuje dalsze próby schwytania podopiecznych Papy Smerfa. Nawet mu się udaje, ale tylko dlatego, że wszystkie skrzaty, to wielkie łakomczuchy. Na szczęście Papa i jego magiczne eliksiry zawsze w odwodzie. Właściwie czytelnik dobrze wie, jak każda z prób się skończy. Jednak nie przestaje zadziwiać fantazja i pomysłowość czarodzieja. Oczywiście to sam Peyo miał niezwykłą inwencję w wymyślaniu różnorakich epizodów.

Pewnie za sprawą faktu, że „Latający Smerf” został napisany i narysowany przez „ojca”, trochę inaczej spoglądam na omawiany komiks. Rzecz jest różna od produkcji kontynuatorów. Szczególnie pod względem graficznym. Kreska jest jakby subtelniejsza, bardziej naturalna. Mimika, gestykulacja czy zachowanie postaci ukazane zostały trafniej, choć niektóre reakcje są przerysowane, a miny karykaturalne. Sam rysunek nie jest wcale taki precyzyjny, aż ciśnie mi się na język: nie jest disnejowski. Proszę zwrócić uwagę na przedostatni kadr na stronie osiemnastej – Gargamel wygląda trochę jak maszkaron. Zapisuję to na plus....

- - -
cały tekst można przeczytać tu:
https://dybuk.wordpress.com/2017/02/27/smerfy-14-latajacy-smerf/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Życie stewardesy, czyli o tym, jak mierzyć wysoko i przekraczać granice

Ciekawy opis drogi od marzeń do zostania stewardesą. Książka zakończona w dość dziwny sposób, jakby urwana w połowie historii. Cała masa zdjęć zupełni...

zgłoś błąd zgłoś błąd