Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
762256 czytelników
1559 dyskusji
100338 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Puszczone w niepamięć - wygraj książkę "Pierworodna".

Puszczone w niepamięć - wygraj książkę "Pierworodna".

Nagle, w jednej chwili, powraca cała przeszłość Audry. Wymazane na jej własne życzenie wspomnienia zostały jej zwrócone. Wreszcie Audra wie, dlaczego to zrobiła – by uratować córeczkę. Teraz musi znaleźć swojego największego wroga, Historyka, i położyć kres trwającej od wieków wojnie między Potomkami a Dziedzicami. Ale najpierw musi uratować swojego męża Lukę, który jest więziony przez Dziedziców. Nie jest to proste, a sprawy komplikują się dodatkowo, ponieważ Audra działa poza prawem. Nie ułatwia zadania także fakt, że kobieta zmaga się z rosnącą potęga swej mocy i jej bolesnymi skutkami ubocznymi.

 
Czy podobnie jak Audra skorzystalibyście z zabiegu wymazywania pamięci? Może chcielibyście zapomnieć o jakimś zdarzeniu? Lub przeżyć (prawie) po raz pierwszy lekturę ulubionej książki?  


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.   


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Pierworodna - Jacek Skowroński

Pierworodna

Autor: Tosca Lee

Nagle, w jednej chwili, powraca cała przeszłość Audry. Wymazane na jej własne życzenie wspomnienia zostały jej zwrócone. Wreszcie Audra wie, dlaczego to zrobiła – by uratować córeczkę. Teraz musi znaleźć swojego największego wroga, Historyka, i położyć kres trwającej od wieków wojnie między Potomkami a Dziedzicami – raz na zawsze. Ale najpierw musi uratować swojego męża Lukę, który jest więziony przez Dziedziców. Nie jest to proste, a sprawy komplikują się dodatkowo, ponieważ Audra działa poza prawem. Nie ułatwia zadania także fakt, że kobieta zmaga się z rosnącą potęga swej mocy i jej bolesnymi skutkami ubocznymi. Kiedy podła zdrada krzyżuje jej plany, Audra nie wie, komu ufać. Z pomocą mnicha heretyka, sprawdzonych przyjaciół i hakera Błazna szuka sposobu, aby pokonać Dziedziców i uratować pozostałych Potomków. Ostateczna konfrontacja z zaskakującym i nieubłaganym obrotem spraw będzie śmiertelnie niebezpiecznym sprawdzianem mocy Audry. Czy okaże się wystarczająco silna?

Regulamin
  • Konkurs trwa od 26 maja do 4 czerwca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo IUVI.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1461
LubimyCzytać
26-05-2017 14:45
Pierworodna Pierworodna
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 277
charlie
31-05-2017 21:48
Choć możliwość "pozbycia się" wspomnień jest kusząca, to jednak nigdy nie zdecydowałabym się na coś takiego. Życie dało mi bardzo cenne lekcje, nawet jeśli były one brutalne. Wiele wydarzeń z przeszłości popchnęło mnie do skłonności samobójczych, złych nawyków i nałogów. Wtedy bardzo chciałam zapomnieć. Teraz, kilka lat po odcięciu się od przeszłości, wiem już, że nie powinnam o tym zapominać.... Choć możliwość "pozbycia się" wspomnień jest kusząca, to jednak nigdy nie zdecydowałabym się na coś takiego. Życie dało mi bardzo cenne lekcje, nawet jeśli były one brutalne. Wiele wydarzeń z przeszłości popchnęło mnie do skłonności samobójczych, złych nawyków i nałogów. Wtedy bardzo chciałam zapomnieć. Teraz, kilka lat po odcięciu się od przeszłości, wiem już, że nie powinnam o tym zapominać. W życiu nie ma taryfy ulgowej, czy tego chcemy czy nie. Zapomnienie wszystkiego, co nas spotkało byłoby równoznaczne z głupotą. Tylko pamięć o naszych wzlotach i upadkach umożliwia nam naukę na błędach. Ja wyciągnęłam wnioski z własnych doświadczeń - właśnie dzięki temu, że o nich pamiętam. Jeśli nie można pamiętać o tym, co się przeżyło, to jaki jest sens życia?
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 350
Ayasha
26-05-2017 15:35
Nie chciałabym skorzystać z zabiegu wymazywania pamięci. Wydaje mi się to w pewien sposób przerażające. Każdy człowiek ma wiele wspomnień, zarówno tych złych, jak i dobrych. To właśnie te wszystkie zdarzenia kształtują nasz charakter, więc nie mogłabym się na to zdobyć. Nie chciałabym zapomnieć o tym co przytrafiło mi się kiedy byłam dzieckiem i tego co działo się później. Nie chciałabym też nie pamiętać ludzi, których poznałam. Co by się stało gdybym po takim zabiegu nie wiedziała kim są otaczający mnie ludzie, zapomniałabym o swoich bliskich? Czułabym się wtedy jak człowiek kroczący we mgle. Nie znałabym wszystkiego wokół, ale również samej siebie. Nie wiedziałabym kim jestem, co przeżyłam, jakim jestem człowiekiem. Pozbawiłoby mnie to mojej osobowości. Zdarzają się sytuacje, których wolałoby się nie pamiętać, ale one też czegoś uczą i są częścią nas i naszego życia. Moim zdaniem taki zabieg ma zdecydowanie więcej minusów niż plusów i nigdy bym się na to nie zdecydowała.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 168
Bury
26-05-2017 17:02
To co przeżyłem (łamane na przeczytałem), czyni mnie tym kim jestem. Nie zawsze było pięknie i kolorowo. Lecz wynik ostateczny mnie zadowala i nie zamieniłbym siebie w kogoś innego - pozbawionego moich doświadczeń i myśli - za żadne skarby.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Edyta
26-05-2017 17:31
Ja bez swojej pamięci nie byłabym sobą i nigdy w życiu nie chcę jej wymazywać w całości, ani w jakichś fragmentach nawet jeżeli faktycznie są takie skrawki tej pamięci o których chciałabym zapomnieć, bo naprawdę bolą, ale traktuję je jako swój krzyż, który będę niosła do końca życia i jednocześnie wiem, że więcej czegoś nie zrobię a nie zrobię tego właśnie dzięki tej pamięci i temu krzyżu. A już na pewno nie byłabym sobą bez historii , którą kocham i jest całym moim życiem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 72
Monika
26-05-2017 18:15
Nie skorzystałabym z możliwości usunięcia wspomnień. Przeszłam długą drogę, by stać się tym kim jestem. Nawet jeśli mam ich zbyt wiele przykrych i bolesnych. W końcu to doświadczenie kształtuje nasze osobowości i stosunek do otaczających nas ludzi, nadaje nam charakteru, czy tego chcemy czy nie.
Doświadczenie sprawia, że człowiek jest indywidualnością, kimś niezastąpionym. Wymazanie pamięci w takim momencie sprawiłoby, że nie miałabym poczucia niezależności - musiałabym się kierować postawami innych, kopiować zachowania. Droga jaką przeszliśmy, każdego z osobna, sprawia, że różnimy się od siebie oraz co najważniejsze możemy wymieniać się doświadczeniami i pomagać sobie nawzajem, a moim zdaniem o to właśnie w dzisiejszym świecie powinno chodzić.
Niestety, zdaję sobie sprawę, że ludzi spotykają okropne wydarzenia, więc kto wie? Może komuś by to pomogło w dalszym funkcjonowaniu ( mam na myśli usunięcie poszczególnych zdarzeń).
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 16
Bbard
26-05-2017 18:16
Ja bym zapomniał o tym, że czegoś nie da rady zrobić, że nie da rady tego, tamtego, bo nasza cywilizacja czy np. technika jeszcze do tego nie doszły. Tak się z reguły mówi i o tym należałoby zapomnieć. Każde niezwykłe wynalazki ludzkości, które za swoich czasów poszerzyły granice realistycznych norm wzięły się z wdrożenia jakże idealistycznej koncepcji, że czegoś nie nie da rady zrobić, acz że wszystko można, da radę.

Gdyby Edison powiedział, iż nie ma czegoś takiego jak żarówka, bo jeszcze nikt jej nie wynalazł i ludzkość do niej nie dotarła, to...no wiadomo.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 98
_Moonshine_
26-05-2017 18:22
Wolałabym nie korzystać z takiego zabiegu.
Właściwie to nawet bez niego zdarza się już, że moja pamięć szwankuje i zapominam gdzie położyłam telefon, albo czy na pewno zamknęłam mieszkanie wychodząc do pracy.
To nie jest miłe uczucie nie pamiętać o czymś.
Tak samo, gdy ktoś ma wypadek i w jego wyniku traci pamięć. Staje się wtedy niepewny i zdezorientowany, jakby do tej pory jego życie było białą niezapisaną kartką. Im bardziej stara sobie przypomnieć jakieś fakty, tym bardziej czuje frustracje i zdenerwowanie przez obecną w głowie pustkę. Na szczęście nie miałam takiego doświadczenia, ale wyobrażam sobie, że musi być czymś strasznym.
Owszem, z pewnością mogłabym chcieć wymazać z pamięci wszystkie przykre sytuacje, jakieś wyrządzone krzywdy i przykrości zostawiając jedynie tylko te najprzyjemniejsze wspomnienia, ale czy wtedy byłabym tym samym człowiekiem, którym jestem teraz?
Może nie byłabym tak poobijana przez życie, ale obawiam się, że nie doceniałabym wystarczająco mocno tych lepszych chwil, gdyby właśnie nie doświadczenie tych gorszych.

A gdyby mi ktoś wymazał z pamięci moje hasło do lubimy czytać? To byłby koniec świata!
Dziękuję, za propozycję, ale wolę pamiętać wszystko!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1070
Lexie
26-05-2017 18:32
Każdy z nas ma za sobą rzeczy, które chciałby zapomnieć. Niektórzy zmuszeni są nosić bardzo traumatyczne bagaże i zmagają się z nimi każdego dnia. Trzeba jednak pamiętać, że te wszystkie rzeczy, każde z tych najmniejszych przeżyć, a już zdecydowanie te najgorsze i najtrudniejsze, budują to, kim jesteśmy. Nasze wybory, wydarzenia, ludzie z naszego życia kreują to, kim jesteśmy. Jeśli wymażemy część swoich wspomnieć, to momentalnie przetasujemy naszą osobowość. Zmienimy siebie i nie będziemy w stanie kontrolować tego, kim się staniemy. Stając przed taką możliwością, może nam się wydawać, że właśnie tego chcemy. Zapomnieć. Tylko co jeśli to, kim się staniemy, będzie gorsze niż najczarniejsze wspomnienia?!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 214
karola
26-05-2017 19:09
Chciałabym stracić część pamięci, ale nie całą. Wymazałabym to co mi niepotrzebne, bezsensowne zdarzenia. Zastawiłabym tylko wiedzę o książkach, świecie, życiu i to co uczymy się w szkole. Miałabym wtedy więcej miejsca w pamięci na kolejne książki, informacje i wiedzę.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 9
rudek12
26-05-2017 22:15
Wcale nie pamięć tworzy z nas to kim jesteśmy. Mistrzowie zen żyjąc tu i teraz nie mają pamięci, bo przeszłość to nie tu i teraz. Jako, że zawsze chciałem być mistrzem zen i podobnie jak Audra, regularnie poddaję się zabiegom (całkiem przyjemnym) usuwania pamięci, wszystko odbywa się w pobliskim pubie. Jest w tym mały szkopuł, nie pamiętam też gdzie są moje pieniądze...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd