Klops 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 17 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-20 21:49:50

W samotności lubię jeździć pociągiem, bo wtedy mam czas poprzyglądać się podróżującym ludziom, pomarzyć o rzeczach małych i wielkich, przemyśleć aktualne problemy i poznać ciekawe osoby, które mogą w moim życiu pozostać na dłużej niż na jedną podróż.

więcej...
 
2018-07-21 21:54:44

Wybrałam się kilka lat temu z koleżanką do Czech. Pojechałyśmy z wycieczką autokarową i m.in. jedną z atrakcji turystycznych było zwiedzanie tamtejszej jaskini. Oczywiście widoki były przepiękne, przewodnik też ciekawie opowiadał. Wszystko przebiegało zgodnie z planem do momentu, kiedy moja koleżanka o puszystej figurze i bujnym biuście zaklinowała się między dwoma skałami. Pół grupy z... Wybrałam się kilka lat temu z koleżanką do Czech. Pojechałyśmy z wycieczką autokarową i m.in. jedną z atrakcji turystycznych było zwiedzanie tamtejszej jaskini. Oczywiście widoki były przepiękne, przewodnik też ciekawie opowiadał. Wszystko przebiegało zgodnie z planem do momentu, kiedy moja koleżanka o puszystej figurze i bujnym biuście zaklinowała się między dwoma skałami. Pół grupy z przewodnikiem przez dość wąskie przejście przeszło, a reszta już nie mogła, bo Klaudyna zatarasowała drogę. Najgorsze było to, że nie można było ruszyć jej ani do przodu, ani do tyłu. Panie na początku patrzyły na całą sytuację skonsternowane, panowie zaś zakasali rękawy i próbowali coś wykombinować. Zabawnie wyglądały próby uwolnienia Klaudyny z objęć skał. Nie ukrywam, że ukradkiem nieźle się uśmiałam razem z innymi. Trochę czasu zeszło na przepchnięcie dziewczyny i wszystko zakończyło się pomyślnie. Na szczęście Klaudyna ma do siebie dystans i całą przygodę wspomina z uśmiechem.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-07-18 20:58:55

Zawsze dbałam o siebie. Nienaganny makijaż, fryzura świeżo spod nożyczek, najdroższa biżuteria, ubrania od światowych projektantów mody. Znudziły mi się już moje perfumy, więc postanowiłam ulotnić kilkaset złotych z nowym zapachem z flakonika z najbardziej ekskluzywnej perfumerii w stolicy.
- Dzień dobry - odpowiada mi cisza.
- Czego chciała? - pyta z zniesmaczoną miną sprzedawczyni.
-...
Zawsze dbałam o siebie. Nienaganny makijaż, fryzura świeżo spod nożyczek, najdroższa biżuteria, ubrania od światowych projektantów mody. Znudziły mi się już moje perfumy, więc postanowiłam ulotnić kilkaset złotych z nowym zapachem z flakonika z najbardziej ekskluzywnej perfumerii w stolicy.
- Dzień dobry - odpowiada mi cisza.
- Czego chciała? - pyta z zniesmaczoną miną sprzedawczyni.
- Proszę polecić mi zapach...
- ... który zamaskuje smród twojego potu!
- Słucham? - pytam z niedowierzaniem.
- Mam ci dobrać paniusiu-srusiu perfumki pasujące do twojego cielska.
- Jak pani może tak mówić?
- Jak nie podoba się, to spadaj podstarzała lafiryndo!
Wybiegłam z perfumerii jak oparzona. To chyba paskudny sen...

pokaż więcej

więcej...
 
2018-07-17 12:12:48
Wypowiedział się w dyskusji: Ludzka natura - wygraj książkę "Macbeth".

ZAZDROŚĆ - że ktoś ma więcej, że komuś żyje się lepiej, że ktoś wspiął się wyżej dosłownie i metaforycznie, że ktoś znalazł swoje szczęście, że dotknął miłości itd.

więcej...
 
2018-07-16 18:42:26

Pewnego dnia, gdy byłam na wywiadówce, rozgoryczeni rodzice wezwali polonistkę, która kazała uczniom czytać lektury i odpytywała z nich. Gdy do klasy weszła młoda nauczycielka, część rodziców ciężko westchnęła i powiedziała, że spodziewali się starej, zrzędliwej, sfrustrowanej, zgorzkniałaj baby, która nie ma pojęcia o audio-bookach, brykach czy ekranizacjach i męczy te biedne dzieci... Pewnego dnia, gdy byłam na wywiadówce, rozgoryczeni rodzice wezwali polonistkę, która kazała uczniom czytać lektury i odpytywała z nich. Gdy do klasy weszła młoda nauczycielka, część rodziców ciężko westchnęła i powiedziała, że spodziewali się starej, zrzędliwej, sfrustrowanej, zgorzkniałaj baby, która nie ma pojęcia o audio-bookach, brykach czy ekranizacjach i męczy te biedne dzieci anachronicznymi metodami edukacyjnymi, czyli czytaniem. Rodzice chcieli wymusić inne, tzn. nowoczesne sposoby zastępujące niemodne już czytanie książek. Podobnej głupoty rodziców, chcących, by ich dzieci były analfabetami, nie widziałam i nie słyszałam też równie infantylnej argumentacji. Książka = starość. Oto najdziwniejszy stereotyp.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-07-14 20:54:05

Nasza wycieczka do Myken dobiegała końca. Polonistka cała w ekstazie, że zobaczyła ANTYCZNY TEATR, my już trochę znudzeni łażeniem po zatęchłych ruinach. Karol jak zwykle wlazł w jakiś zakamarek i przyniósł czaszkę, mówiąc "memento mori". Powiedział, że tam dalej jest cały zestaw ludzkich KOŚCI. Nasza pani, jak zobaczyła znalezisko, zbladła i upadła zemdlona. Dobrze, że nasz klasowy kujon -... Nasza wycieczka do Myken dobiegała końca. Polonistka cała w ekstazie, że zobaczyła ANTYCZNY TEATR, my już trochę znudzeni łażeniem po zatęchłych ruinach. Karol jak zwykle wlazł w jakiś zakamarek i przyniósł czaszkę, mówiąc "memento mori". Powiedział, że tam dalej jest cały zestaw ludzkich KOŚCI. Nasza pani, jak zobaczyła znalezisko, zbladła i upadła zemdlona. Dobrze, że nasz klasowy kujon - Łucja - czytał XII KSIĘGĘ "Pana Tadeusza", bo wachlowanie i trochę zimnej wody z butelki nie przyniosło efektu, a palnięcie w głowę Mickiewiczem od razu nauczycielkę ocuciło. Polonistka stwierdziła, że oto jesteśmy na miejscu zbrodni i że nie chce być fałszywym PROROKIEM, ale szybko stąd nie pojedziemy do domu, bo jesteśmy bądź co bądź świadkami jakiejś tragedii. I teraz zaczną się przesłuchania, wypytywanie, słowem długie śledztwo. A nam kończyły się oszczędności i nie mogliśmy pozwolić sobie na przedłużenie pobytu. Zapakowaliśmy więc szczątki tego nieszczęśnika do plecaków. Kiedy byliśmy już w hotelu, pani powiedziała, że jej dziadek, który był mądrym RYBAKIEM, codziennie przed snem dosypywał do piwa odrobinę startych ości i dlatego do późnej starości miał rozum jakich w okolicy mało. Zatem wszyscy kupiliśmy tarki i starliśmy te kości przez noc na pył. Zapakowaliśmy do słoiczków i buteleczek i obiecaliśmy sobie dodawać szczyptę do obiadu w nadziei uzyskania dobrych wyników na maturze.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-07-13 15:00:58

Mam trzech starszych braci. Przez pewien czas wychowywał nas tylko tata. Każdy wie, że faceci nie zwracają uwagi na szczegóły, więc trudno się dziwić mojemu tacie i braciom, którym wcale nie przeszkadzało, że jedyna dziewczyna w domu używa męskich form czasownikowych, czyli "poszedłem", "zjadłem", "byłem". No i tak funkcjonowałam przez pewien czas, kiedy nie przyjechała mama i złapała się za... Mam trzech starszych braci. Przez pewien czas wychowywał nas tylko tata. Każdy wie, że faceci nie zwracają uwagi na szczegóły, więc trudno się dziwić mojemu tacie i braciom, którym wcale nie przeszkadzało, że jedyna dziewczyna w domu używa męskich form czasownikowych, czyli "poszedłem", "zjadłem", "byłem". No i tak funkcjonowałam przez pewien czas, kiedy nie przyjechała mama i złapała się za głowę. Trudno było mnie oduczyć czegoś, co już weszło mi w krew, tym bardziej, że mama znowu zniknęła. Tata miał wpływ nie tylko na mój język, ale też modę (ubierał mnie jedynie w spodnie) i upodobania (razem łowiliśmy ryby i pływaliśmy pontonem). Ci, którzy nie znali taty, mówili o jego czterech synach. Mama po swoim powrocie miała ze mną ręce pełne roboty ku uciesze płci męskiej w domu.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-07-11 19:12:36

Właśnie wróciłam z kościoła. Wstąpiłam też do supermarketu. Sąsiadka, patrząc na moje zakupy, skwitowała.
- Skromniutko, Izuniu, tylko żółty ser, paróweczki i jogurcik...
- Trzeba oszczędzać, a i na zdrowie wyjdzie.
W domu przywitał mnie mąż, który zajął się wypakowywaniem zakupów.
- Wiesz, ta wścibska jędza spod szóstki znowu zaczepiła mnie przy kasie.
- A czego chciała? - spytał Karol.
- W...
Właśnie wróciłam z kościoła. Wstąpiłam też do supermarketu. Sąsiadka, patrząc na moje zakupy, skwitowała.
- Skromniutko, Izuniu, tylko żółty ser, paróweczki i jogurcik...
- Trzeba oszczędzać, a i na zdrowie wyjdzie.
W domu przywitał mnie mąż, który zajął się wypakowywaniem zakupów.
- Wiesz, ta wścibska jędza spod szóstki znowu zaczepiła mnie przy kasie.
- A czego chciała? - spytał Karol.
- W sumie to nie wiem, coś bączała pod nosem. Stara plotkara. A niech ją...
- O - przerwał mi Karol - kupiłaś te cukierki czekoladowe z rumem! Ty wiesz, jak dogodzić mężczyźnie.
- No pewnie...
- Pomidory i ogórki na wieczorną przekąskę włożę do zlewu.
- Ser i parówki wędrują do lodówki.
- Lubię zapach świeżo upieczonych bułeczek - Karol głęboko wciągnął zapach pieczywa - Masz swoją drożdżówkę z jabłkiem.
Kiedy wstawiałam wodę na kawę, Karol od niechcenia obejrzał kwitek ze sklepu.
- Iza, byłaś tylko w supermarkecie czy jeszcze gdzieś...
- Tylko w markecie.
- To dziwne, bo tu jest napisane, że kupiłaś ser, parówki i jogurt...
- A co w tym dziwnego! Wyrzuć to do kosza!
- Zaraz, zaraz... Iza, czy ty to wszystko ukradłaś?
- To jest kuchnia, a nie konfesjonał!
- Iza, ostatnio stać nas na coraz więcej: lepiej jemy, ty masz lepsze ciuchy, w łazience jest zapas papieru toaletowego na dwa miesiące...
- Tak, jestem złodziejką, ale teraz wszyscy kradną. Od sprzątaczek do polityków. I powiem ci coś jeszcze - sprawia mi to przyjemność!
- Iza, musisz wybrać. Ja albo twój proceder.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-06-27 20:28:16

Tuż przed moimi szóstymi urodzinami byłam z mamą w sklepie spożywczym i tam znalazłam pięćset złotych. Mama, której dałam te pieniądze na przechowanie, pozwoliła mi kupić całą reklamówkę ulubionych cukierków czekoladowych i dużą colę. Potem jeszcze starczyło na wafelki, którymi poczęstowałam przybyłych gości, czyli dwie koleżanki. Od rodziców dostałam jak zwykle misia. Gdy zapytałam się mamy,... Tuż przed moimi szóstymi urodzinami byłam z mamą w sklepie spożywczym i tam znalazłam pięćset złotych. Mama, której dałam te pieniądze na przechowanie, pozwoliła mi kupić całą reklamówkę ulubionych cukierków czekoladowych i dużą colę. Potem jeszcze starczyło na wafelki, którymi poczęstowałam przybyłych gości, czyli dwie koleżanki. Od rodziców dostałam jak zwykle misia. Gdy zapytałam się mamy, co jeszcze mogę kupić za znaleźne, mama odparła, że już wszystko wydałam. Teraz po latach myślę, że w swoje urodziny fajny prezent dałam mojej mamie.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-06-17 19:13:34

Zdecydowanie LODÓWKA! Miałabym pewność, że nie zniknie serniczek, kabanosy czy sałatka warzywna w najmniej oczekiwanym momencie. I zawsze będzie w niej to, co tam zostawiłam. Nareszcie byłby spokój od rodzinnych przepychanek typu: "A gdzie mój serek czekoladowy?" czy "Kto zostawił pusty kartonik po mleku?". No i w czasie meczu lub wieczornego filmu mogłabym zawsze otworzyć drzwi mojej lodówki,... Zdecydowanie LODÓWKA! Miałabym pewność, że nie zniknie serniczek, kabanosy czy sałatka warzywna w najmniej oczekiwanym momencie. I zawsze będzie w niej to, co tam zostawiłam. Nareszcie byłby spokój od rodzinnych przepychanek typu: "A gdzie mój serek czekoladowy?" czy "Kto zostawił pusty kartonik po mleku?". No i w czasie meczu lub wieczornego filmu mogłabym zawsze otworzyć drzwi mojej lodówki, żeby wyciągnąć coś na przekąskę, a nie wiecznie wściekać się, że znowu jest pusta.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-06-11 20:16:26

Wybrałabym Daniela Olbrychskiego. Człowiek starej daty, a więc honorowy, potrafi władać szabelką, co udowodnił w filmie i w rzeczywistości, gdy pociął obrazy na wystawie, ma olej w głowie, więc nikt by go nie przekabacił na swoją stronę. A reszty dopełniłaby ciężka sakiewka, a pieniędzy - jak wiadomo - nikt nie ma tyle, żeby nie chcieć więcej.

więcej...
 
2018-06-08 22:12:57

Raz, dwa, trzy
Łowca na ciebie patrzy
Zęby zaciska, oczy mruży
Bo tarot w noc ciemną szczęście mu wróży
Siekierę ostrzy, tasaki szykuje
Z twych wnętrzności szatanowi ofiarę planuje
Ciesz się jeszcze promieniami słońca
Za chwilę twoje życie dobiegnie końca

więcej...
 
2018-05-23 22:25:24

Miałam kiedyś niefortunną randkę z chłopakiem, który chciał być pewnie bardzo zabawny, a wyszło prymitywnie i prostacko, więc początek naszej znajomości był szybkim końcem. A usłyszałam:
- Ile masz wąsów na cipie?

więcej...
 
Moja biblioteczka
66 0 0
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (2)

zgłoś błąd zgłoś błąd