Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/9355/czytelnicy-ktorych-mozesz-spotkac-na-studiach

Czytelnicy, których możesz spotkać na studiach

18 wartościowy tekst

Zaczyna się nowy rok akademicki. Miasta uniwersyteckie zapełniają się młodymi ludżmi, którzy - jak powszechnie wiadomo - najbardziej na świecie lubią... czytać książki. Czytają je pasjami - w trakcie zajęć, na przerwach i podczas obiadów. A wieczorami spotykają się w gronie przyjaciół, aby przy zielonej herbacie i ciasteczkach owsianych porozmawiać o tym, co pisarz miał na myśli. Sprawdźcie na jakie typy czytelników możecie trafić!

Książkowi wielbiciele nowych początków

Studia mogą być czasem, gdy odkrywamy siebie na nowo. Niezależnie od tego, kim byłeś w szkole średniej, kiedy trafisz na uczelnię, możesz stać się nową wersją siebie. Wiele osób korzysta z tej okazji, by z nie-czytelnika zmienić się w czytelnika. Być może są to osoby, które zawsze były ciekawe tego, co w czytaniu jest takiego fajnego, ale przebywały pod presją nieczytających rówieśników w szkole średniej. Tak czy inaczej na studiach szukają książkowych rekomendacji i przyjaciół, z którymi mogą porozmawiać o światach, które wreszcie odkrywają. Najprawdopodobniej czytają Harry’ego Pottera po raz pierwszy ... i właśnie dlatego irytują się, gdy ktoś zdradza, że Dumbledore umie… UPS!

Uczeni

Masz przeczucie, że jeśli te osoby umieściłyby książki pod poduszką, ich treść wniknęłaby do ich mózgów przez osmozę. Osoby w typie Uczonego nie czują miłości do samego aktu czytania, a na ich półkach stoją w karnym rządku tytuły specjalistyczne i niszowe. Jednakże, jeśli chcesz przeczytać coś interesującego spoza beletrystyki, będą więcej niż szczęśliwi, mogąc pożyczyć ci swój egzemplarz (zaopatrzony w liczne notatki) Feynmana wykładów z fizyki czy Spal pracownię matematyczną... i sam sobie wymyśl matematykę.

Nostalgiczni domatorzy

W każdy weekend wracają do domów, a jeśli po powrocie nie esemesują z rodziną i przyjaciółmi z czasów dzieciństwa, czytają książki, które pozwalają im w wyobraźni przenieść się w rodzinne strony. Chciałbyś się z nimi zaprzyjaźnić, ale ile razy można słuchać o ich mamach gotujących obiady? Pytają, czy chciałbyś przeczytać Zadry Dominika Rutkowskiego i nawet byś chciał, ale trochę martwisz się tym, że książka nie wpłynie na ciebie pozytywnie.

Aktywiści

To ludzie, którzy przyszli na studia znając na pamięć wszystkie książki Marii Janion, Kingi Dunin i Kazimiery Szczuki. Chcą walczyć z niesprawiedliwością społeczną – ich zaangażowanie bywa zaraźliwe, ale także onieśmielające. Rozpalają we wszystkich chęć do walki i wyciągają znajomych na protesty i marsze. Przed spotkaniem z nimi warto jednak sięgnąć chociaż po Naomi Klein, aby nie stracić nic z fascynujących dyskusji i móc brać w nich czynny udział.

Maniacy historii

W kontakcie z nimi zastanawiasz się czy wiedzą, że istnieją na świecie książki, które nie dotyczą drugiej wojny światowej. O tym, że pójdą na historię wiedzieli od momentu, gdy skończyli 5 lat i od tej pory nieustannie rozwijają się w tym kierunku. Jedyna powieść, o której można z nimi porozmawiać, to Turkusowe szale Remigiusza Mroza – ale trudno usłyszeć od nich opinię na temat fabuły – skupiają się tylko na wiarygodnym przedstawieniu faktów historycznych.

Nihiliści

Zawsze coś czytają, ale rzadko coś związanego ze studiami. W zasadzie nawet nie pamiętasz, kiedy ostatni raz widziałeś ich na wykładzie – w sumie nawet nie wiesz, czy w ogóle jeszcze studiują! Za to można ich spotkać w kafeterii zaczytanych w Ojcach i dzieci Turgieniewa. Są prawdziwymy geniuszami, ale kiedy chcesz z nimi porozmawiać o literaturze, patrzą na Ciebie z dziwnym wyrazem twarzy i pytają po prostu: „Dlaczego?”

Bratnie dusze

Stoisz w księgarni obok uczelni, mając zamiar znaleźć coś do poczytania w weekend. Sięgasz ręką po Ludzi na drzewach Hanyi Yanagihary i nagle napotykasz na sobie wzrok osoby, która stoi obok. Następne dwie godziny spędzacie chodząc po księgarni i wymieniając się opiniami o książkach. W tym momencie wiesz, że znalazłeś bratnią, książkową duszę! Kiedy nie możesz zrozumieć, jak bohater może być aż tak głupi, dajesz mu/jej książkę, żeby mieć kogoś, kto cię zrozumie! Wasze półki na lubimyczytać.pl są prawie identyczne!

Jakie typy byście jeszcze wymienili?

inspiracja: bookriot.com

żródło zdjęcia: Alexis Brown dla Unsplash


Pokaż wszystkie varia
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 23  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 93
Varant
02-10-2017 00:07
"To ludzie, którzy przyszli na studia znając na pamięć wszystkie książki Marii Janion, Kingi Dunin i Kazimiery Szczuki. Chcą walczyć z niesprawiedliwością społeczną – ich zaangażowanie bywa zaraźliwe, ale także onieśmielające. Rozpalają we wszystkich chęć do walki i wyciągają znajomych na protesty i marsze. Przed spotkaniem z nimi warto jednak sięgnąć chociaż po Naomi Klein, aby nie stracić... "To ludzie, którzy przyszli na studia znając na pamięć wszystkie książki Marii Janion, Kingi Dunin i Kazimiery Szczuki. Chcą walczyć z niesprawiedliwością społeczną – ich zaangażowanie bywa zaraźliwe, ale także onieśmielające. Rozpalają we wszystkich chęć do walki i wyciągają znajomych na protesty i marsze. Przed spotkaniem z nimi warto jednak sięgnąć chociaż po Naomi Klein, aby nie stracić nic z fascynujących dyskusji i móc brać w nich czynny udział." Broń Boże przed takimi. Żadna tam Naomi Klein tylko dzieła Lenina, prace włoskich komuchów typu Gramsci i Spinelli no i prace niemieckich komuchów ze szkoły frankfurckiej i na dokładkę artykuły z L’Humanite z lat 45-68
pokaż więcej
książek: 254
Atramentowa
02-10-2017 09:39
Zaczekajcie jeszcze chwilę, za tydzień zaczynam studia to zobaczę, kogo znajdę :D Ja się zaliczam pewnie do Nihilistów i Bratnich Dusz, ale żadnych pobratymców jak dotąd w księgarniach nie spotkałam... :/
książek: 1269
BlueSugar
02-10-2017 10:53
Jestem trochę nostalgicznym domatorem, trochę bratnią duszą i trochę nihilistą. Miałam też podobne przeżycia na studiach co @kryptonite, więc ten pierwszy typ też chyba do mnie pasuje. xD

Brakuje mi typów takich jak "Wielbiciel klasyki" czyli osoba, która czyta tylko klasykę literatury, bierze czynny udział w bitwach typu Mickiewicz kontra Słowacki i narzeka że kiedyś z literaturą było lepiej...
Jestem trochę nostalgicznym domatorem, trochę bratnią duszą i trochę nihilistą. Miałam też podobne przeżycia na studiach co @kryptonite, więc ten pierwszy typ też chyba do mnie pasuje. xD

Brakuje mi typów takich jak "Wielbiciel klasyki" czyli osoba, która czyta tylko klasykę literatury, bierze czynny udział w bitwach typu Mickiewicz kontra Słowacki i narzeka że kiedyś z literaturą było lepiej (i czyta Marię Janion ale jej opracowania z literatury romantyzmu). Brakuje mi także czegoś podobnego co zaproponowała @Villaina czyli po prostu fanów fantastyki, których na uczelniach nie brakuje, może niekoniecznie graczy ale dywagujacych na temat fikcyjnych światów na uczelniach, a zamiast imprezować, zaszywaja się w akademikach i czytając, przeżywają przygody. No i typowi fangirl/fanboy należące do jakiegoś fandomu, którzy mają torbę pełna przypinek, na zajęciach piszą fanfiki albo rysują swoje pairingi i można z nimi porozmawiać tylko o tym.
pokaż więcej
książek: 339
Brodzio
03-10-2017 17:37
Mam wrażenie, ze mowa tu tylko o studiach humanistycznych. U siebie (biologia) jakoś nie zauważyłem takich typów. Chociaż jeśli już miałbym siebie jakoś zaklasyfikować, to byłby to wielbiciel nowych początków. Początek studiów to był dla mnie rozkwit (nie tylko czytelniczy). Dzięki swojej promotorce, która otworzyła mi oczy na świat dobrej literatury, teraz widzę i czuję więcej. Teraz nawet... Mam wrażenie, ze mowa tu tylko o studiach humanistycznych. U siebie (biologia) jakoś nie zauważyłem takich typów. Chociaż jeśli już miałbym siebie jakoś zaklasyfikować, to byłby to wielbiciel nowych początków. Początek studiów to był dla mnie rozkwit (nie tylko czytelniczy). Dzięki swojej promotorce, która otworzyła mi oczy na świat dobrej literatury, teraz widzę i czuję więcej. Teraz nawet gdy chciałbym przeczytać coś z fantasy, to nie mogę bo to wszystko mi się strasznie nijakie wydaje.
pokaż więcej
książek: 2536
Antagonista
04-10-2017 10:41
"To ludzie, którzy przyszli na studia znając na pamięć wszystkie książki Marii Janion, Kingi Dunin i Kazimiery Szczuki. Chcą walczyć z niesprawiedliwością społeczną – ich zaangażowanie bywa zaraźliwe, ale także onieśmielające. Rozpalają we wszystkich chęć do walki i wyciągają znajomych na protesty i marsze. Przed spotkaniem z nimi warto jednak sięgnąć chociaż po Naomi Klein, aby nie stracić... "To ludzie, którzy przyszli na studia znając na pamięć wszystkie książki Marii Janion, Kingi Dunin i Kazimiery Szczuki. Chcą walczyć z niesprawiedliwością społeczną – ich zaangażowanie bywa zaraźliwe, ale także onieśmielające. Rozpalają we wszystkich chęć do walki i wyciągają znajomych na protesty i marsze. Przed spotkaniem z nimi warto jednak sięgnąć chociaż po Naomi Klein, aby nie stracić nic z fascynujących dyskusji i móc brać w nich czynny udział.
O jak parsknąłem śmiechem!
pokaż więcej
książek: 35
Vey
05-10-2017 11:04
No jak możesz się tak śmiać z tych kaganków nowoczesności i "postępu", produkujących kurtyzanę z logiki?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Zawsze tam, gdzie ty. Pałac na pustyni

Niespodziewana miłość całkowicie róznych kulturowo i mentalnie ludzi nawiązana z pobudek biznesowych. Lekka, nieprawdopodobna romansowa opowiastka prz...

zgłoś błąd zgłoś błąd