Zadry

Okładka książki Zadry Dominik Rutkowski Patronat LC
Okładka książki Zadry
Dominik Rutkowski Wydawnictwo: Świat Książki literatura piękna
516 str. 8 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Świat Książki
Data wydania:
2017-09-27
Data 1. wyd. pol.:
2017-09-27
Liczba stron:
516
Czas czytania
8 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380316386
Tagi:
chłop literatura polska Państwowe Gospodarstwo Rolne PGR polska wieś powieść obyczajowa tajemnica wiejska społeczność Ziemie Odzyskane
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Pisać. Rozmowy o książkach Piotr Ambroziewicz, Justyna Bednarek, Paweł Beręsewicz, Maciej Bernatt-Reszczyński, Artur Boratczuk, Jerzy Wojciech Borejsza, Natalia Budzyńska, Kamil Całus, Wojciech Chmielewski, Paweł Chojnacki, Daria Czarnecka, Małgorzata Czyńska, Rafał Dajbor, Piotr Dobrowolski, Krzysztof Drozdowski, Agnieszka Frączek, Piotr Gajdziński, Barbara Gawryluk, Dorota Hartwich, Wacław Holewiński, Marcin Jacoby, Andrzej Jankowski, Elżbieta Jodko-Kula, Grzegorz Kalinowski, Hubert Klimko-Dobrzaniecki, Marcin Kozioł, Joanna Kuciel-Frydryszak, Karolina Kuszyk, Cezary Łazarewicz, Magda Louis, Marcin Ludwicki, Nina Majewska-Brown, Agata Maksimowska, Ewa Małkowska-Bieniek, Anna Mateja, Anna Mieszkowska, Anna Milewska, Katarzyna Miller, Krystyna Mirek, Jarosław Molenda, Ewa Ornacka, Adam Pękalski, Jan Krzysztof Piasecki, Renata Piątkowska, Krzysztof Potaczała, Małgorzata Rejmer, Alek Rogoziński, Zbigniew Rokita, Dominik Rutkowski, Beata Sabała-Zielińska, Anna Sakowicz, Andrzej Skalimowski, Małgorzata Strzałkowska, Justyna Suchecka, Mariusz Surosz, Anna Synoradzka-Demadre, Piotr Szarota, Joanna Szyndler, Anna Tomiak, Mariusz Urbanek, Wojciech Widłak, Violetta Wiernicka, Marcin Wilk, Janusz Leon Wiśniewski, Mirosław Wlekły, Daniel Wyszogrodzki, Andrzej Zbrożek, Robert Ziębiński, Bartosz Żurawiecki
Ocena 7,0
Pisać. Rozmowy... Piotr Ambroziewicz,...
Okładka książki Szturman. Jeden z twórców GROM o kulisach działania specjednostek. Krzysztof Przepiórka, Dominik Rutkowski
Ocena 7,4
Szturman. Jede... Krzysztof Przepiórk...

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Gangrena



719 1 155

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
175 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
544
331

Na półkach:

Świetna, pouczająca, dobrze napisana opowieść łącząca fabułę z reportażem o życiu w post PGR-owskich wiosce tuż po przemianach gospodarczych. Dodatkowo autor sięga do czasów, gdy PGR-y były budowane poprzez ich świetność i upadek. W swoich retrospektywach dowiadujemy się również o takich wydarzeniach jak Akcja "Wisła", gdzie ludność kresową przenoszono na Ziemie Odzyskane.
Dla mnie książka sztos w każdym calu - dodatkowo historia - zagadka wciągająca i zaskakująca aż do samego końca. Postać Romana - warszawskiego dziennikarza przedstawiona idealnie, mocna, bardzo charakterystyczna.
Polecam, każda spędzona chwila nad książką zarówno bawi jak i uczy. Oby więcej takiej literatury.

Świetna, pouczająca, dobrze napisana opowieść łącząca fabułę z reportażem o życiu w post PGR-owskich wiosce tuż po przemianach gospodarczych. Dodatkowo autor sięga do czasów, gdy PGR-y były budowane poprzez ich świetność i upadek. W swoich retrospektywach dowiadujemy się również o takich wydarzeniach jak Akcja "Wisła", gdzie ludność kresową przenoszono na Ziemie Odzyskane....

więcej Pokaż mimo to

avatar
416
253

Na półkach: , , ,

Cyt.:
„Drwi z blizn, kto nigdy nie doświadczył rany.”
William Shakespeare, „Romeo i Julia”

Dominik Rutkowski, prawnik, dziennikarz, przewodnik warszawski, pisarz. Po opublikowaniu w 2017 roku powieści „Zadry” jeden z krytyków nadał mu żartobliwie przydomek „Homera PGR-u”.

„Zadry” są opowieścią o kilku rodzinach zamieszkujących w byłym majątku junkierskim na Pomorzu, zaraz po zakończeniu II Wojny Światowej, na tzw. Ziemiach Odzyskanych, gdzie utworzone zostaje Państwowe Gospodarstwo Rolne. Warszawski dziennikarz, po kilkunastu latach nieobecności, w roku 1995 powraca do wsi Wrześniowa, w której krótko pracował za czasów świetności PGR-u w latach 70-tych by wyjaśnić tajemnicę tragicznych wydarzeń, do których doszło we wsi a które objęte są zmową milczenia wszystkich mieszkańców.

Wymyśleni bohaterowie w realnym świecie. Polska połowy lat 90-tych to dla większości społeczeństwa okres koszmarny. Kraj jeszcze się nie otrząsnął po terapii jaką zafundował jej „złoty chłopak” chicagowskiej szkoły ekonomii Jeffrey Sachs, a którą wprowadzał Leszek Balcerowicz. Gwałtowne zmiany ekonomiczne wprowadzane w tamtym okresie doprowadziły do likwidacji wielu miejsc pracy, likwidacji i sprzedaży wielu firm państwowych. Wg niektórych ekonomistów doprowadziła ona do załamania popytu wewnętrznego, zalania rynku importowanymi towarami, silnej pauperyzacji większości społeczeństwa i ogromnego wzrostu bezrobocia, np. po likwidacji PGR-ów bezrobocie w niektórych rejonach Polski sięgało 90%.

To jest tło powieści Dominika Rutkowskiego. Opowieść o „sierotach po PRL-u”, o ludziach, którym dotychczasowy znany im świat jednego dnia zawalił się na głowę, ludziach którzy nie potrafią odnaleźć się w nowej rzeczywistości, nie dostali szansy, możliwości i zostali z dnia na dzień skazani na wegetację. Beznadzieja, smutek, brak perspektyw, życie z dnia na dzień i zalewający wszystko alkohol. I w tle tajemnica dwu zwaśnionych rodzin, niczym w dramacie Shakespeare, którą usiłuje rozwikłać główny bohater. Zagadka, która odsłaniana jest przed czytelnikiem stopniowo, ujawniając kolejne jej warstwy wraz z kolejnymi stronami powieści. Losy bohaterów wplecione w historię przeobrażeń kraju, od lat powojennych do czasów współczesnych. Historia pełna namiętności, nienawiści i miłości. Opowieść o zbrodni i karze. O uprzedzeniach, które potrafią doprowadzić do niewyobrażalnych tragedii. Historia jak z sennego koszmaru.

Przejmująca, realna do bólu, tragiczna historia. Niesamowita.

Polecam.

Cyt.:
„Drwi z blizn, kto nigdy nie doświadczył rany.”
William Shakespeare, „Romeo i Julia”

Dominik Rutkowski, prawnik, dziennikarz, przewodnik warszawski, pisarz. Po opublikowaniu w 2017 roku powieści „Zadry” jeden z krytyków nadał mu żartobliwie przydomek „Homera PGR-u”.

„Zadry” są opowieścią o kilku rodzinach zamieszkujących w byłym majątku junkierskim na Pomorzu, zaraz...

więcej Pokaż mimo to

avatar
358
159

Na półkach: ,

Bardzo ciekawa pozycja. Książka nie do końca prawdziwie opisująca czasy PGR-ów i historię ludzi z nimi związanych z wiodącym motywem nienawiści między narodami, a bardziej ludźmi, którzy potrafią tylko nienawidzieć. Czasy znam. PGR-y również znałem. Zagrały we mnie nutki sentymentalne. Nie, nie, nie za PGRA-ami, a za młodością.... Książka ciekawi, wciąga i nakręca emocjami. Czyta się bardzo dobrze poza tym, że oczekiwanie na zakończenie i rozwiązanie tajemnicy jest nie do zniesienia. Polecam.

Bardzo ciekawa pozycja. Książka nie do końca prawdziwie opisująca czasy PGR-ów i historię ludzi z nimi związanych z wiodącym motywem nienawiści między narodami, a bardziej ludźmi, którzy potrafią tylko nienawidzieć. Czasy znam. PGR-y również znałem. Zagrały we mnie nutki sentymentalne. Nie, nie, nie za PGRA-ami, a za młodością.... Książka ciekawi, wciąga i nakręca emocjami....

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
483
321

Na półkach: ,

Michał Wójcik nazwał Rutkowskiego "Homerem pegeeru" i "Tukidydesem Polski B". I kto wie, czy to nie jest najbardziej trafiony komentarz. Ale idąc tym tropem trzeba chyba jeszcze dorzucić Szekspira polskiej prowincji, a wprawny czytelnik doszuka się zapewne jeszcze więcej odniesień do literatury światowej, którymi manewruje Rutkowski.
Fakt faktem, że wycisnąć poezję z rzeczywistości PGR-owskiej i po-PGR-wskiej wsi - i to w dodatku tak mistrzowsko - potrafi chyba tylko ten autor! Po nieudanym pierwszym podejściu do jego twórczości ("Złe dzieci") podchodziłam do "Zadr" z dużą nieufnością, ale przeczytałam - z zachwytem.
Przedziwna to literatura - na granicy reportażu i poezji, dobrej powieści kryminalnej i powieści po prostu. Sugestywne opisy miejsc i postaci sprawiają, że z całą mocą i wstrętem wspomniałam koszmar PRL-u i żałość pierwszych lat budzącego się kapitalizmu. Przytłacza obraz rodzin trawionych alkoholizmem, a jeszcze bardziej - kombinatorów, którzy bez skrupułów wykorzystują naiwność, głupotę, brak dobrej organizacji pracy i ludzkie słabości.
Liczne przeskoki w czasie nadają powieści ciekawą dynamikę i pozwalają rysować pełnokrwiste postaci. Napięcie utrzymujące się przez całą powieść nie pozwala żywić złudzeń co do jej zakończenia, więc tym większe jest zaskoczenie, kiedy nagły zwrot akcji przywraca nam nadzieję na inny niż się spodziewamy rozwój wydarzeń.

Poranieni, słabi, bezradni albo niegodziwi bohaterowie tej książki są niezwykle ludzcy, a jednocześnie bardzo dalecy - świat znany nam z codzienności ulic wielkich miast odbiega od problemów zapomnianych politycznie, gospodarczo i kulturowo enklaw, które tkwią w marazmie. Zdumiewa - choć nie powinno - że tam też jest miłość, czułość i wrażliwość na drugiego człowieka. Czy wystarczy tego człowieczeństwa, żeby postawić takie małe światy na nogi?

Michał Wójcik nazwał Rutkowskiego "Homerem pegeeru" i "Tukidydesem Polski B". I kto wie, czy to nie jest najbardziej trafiony komentarz. Ale idąc tym tropem trzeba chyba jeszcze dorzucić Szekspira polskiej prowincji, a wprawny czytelnik doszuka się zapewne jeszcze więcej odniesień do literatury światowej, którymi manewruje Rutkowski.
Fakt faktem, że wycisnąć poezję z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
648
138

Na półkach: ,

Książka wyjątkowa pod wieloma względami. Po pierwsze język jakim jest napisana - tu ogromne pokłony dla autora. Dwie płaszczyzny, w sumie nie wiadomo co jest tłem dla prawdziwych wydarzeń. Kolejny plus za motyw zbrodni który pulsuje gdzieś pomiędzy stronami książki a całość wyłania się dosłownie na ostatnich stronicach. Do tego chyba najcięższy z możliwych konfliktów etnicznych w naszym kraju czyli Polacy kontra Ukraińcy. To temat trudny, bolesny i na pewno nie jednowymiarowy. To jak autor pokazał mentalność obu narodowości ale jak i strukturę działania PGR -ów, plasuje tą książkę u mnie bardzo wysoko.
Naprawdę w obecnych czasach gdy książek wydaje się całe mnóstwo to trafić na taką perełkę.... To bardzo budujące. Dziękuję, że jeszcze komuś chce się takie książki pisać i bynajmniej nie dla komercji.

Książka wyjątkowa pod wieloma względami. Po pierwsze język jakim jest napisana - tu ogromne pokłony dla autora. Dwie płaszczyzny, w sumie nie wiadomo co jest tłem dla prawdziwych wydarzeń. Kolejny plus za motyw zbrodni który pulsuje gdzieś pomiędzy stronami książki a całość wyłania się dosłownie na ostatnich stronicach. Do tego chyba najcięższy z możliwych konfliktów...

więcej Pokaż mimo to

avatar
510
372

Na półkach:

Nie wiem gdzie wypatrzyłam "Zadry"?, ale ogromnie się cieszę, że po nią sięgnęłam, bo to, co w niej znalazłam - pozostanie na długo.
Dominik Rutkowski stworzył fantastyczną opowieść o przesiedlonych zwykłych ludziach na tzw. Ziemie Odzyskane. A fikcyjni zwaśnieni bohaterowie wciśnięci w PGR-owskie realia lat 70-tych stworzyli obraz pewnej pomorskiej wsi, w której poczynania i poglądy świadczyły nie o komunistycznej zgodności czy zależności a raczej o totalnej "bezpańskości". Wszystko było wspólne czyli niczyje, więc grabione bez opamiętania. W takim państwowym gospodarstwie na zabitej dechami wsi nie brakowało ani pracy, elektryczności, jedzenia, alkoholu czy drewna na opał - dlaczego zatem ten system padł?
Autor świetnie opisał mechanizmy ludzkiej bezmyślności, głupoty i przyzwolenia na to, co się wtedy wyprawiało w PRL-u.
Książka opowiada o prawdziwych realiach i przesiedlonych bez pytania zwykłych ludziach, którzy nie mają innego wyboru, jak żyć w tym miejscu, w którym im po prostu kazano.
Fikcja natomiast dotyczy rodzącej się nienawiści pomiędzy dwoma rodzinami, które toczą między sobą spory i mają nieuzasadnione zadry. Autor trzyma czytelnika w niepewności, gdy narrator poszukuje prawdy o pewnym wydarzeniu, które miało miejsce w tamtych latach. Zwaśnione rodziny połączyła tragedia zamknięta pod skutym lodem stawie, ale tylko jeden człowiek zna prawdę. Czy wyjdzie ona na jaw? - przeczytajcie sami. Mogę tylko powiedzieć, że historia jest niesamowita, a książka jest wyjątkowa!. Gorąco polecam.


cytat: "Nie ma nic gorszego, niż kiedy pracownicy się jednoczą"

Nie wiem gdzie wypatrzyłam "Zadry"?, ale ogromnie się cieszę, że po nią sięgnęłam, bo to, co w niej znalazłam - pozostanie na długo.
Dominik Rutkowski stworzył fantastyczną opowieść o przesiedlonych zwykłych ludziach na tzw. Ziemie Odzyskane. A fikcyjni zwaśnieni bohaterowie wciśnięci w PGR-owskie realia lat 70-tych stworzyli obraz pewnej pomorskiej wsi, w której poczynania...

więcej Pokaż mimo to

avatar
967
810

Na półkach:

Realistyczna do bólu opowieść o społeczności PRG-ów z północno-zachodniej Polski, od ich powstania aż do upadku. Często nadto schematyczna. Do tego historie wojenno-powojenne: Wołyń, migracje ,folksdojcze, wyzwoleńcza okupacja sowiecka... czegóż tutaj nie ma. Chwilami powieść prawie epicka. Z drugiej jednak strony trochę męcząca dla mnie narracja z wieloma długimi opisami, czy monologami, w której trochę tonie zarówno czytelnik, jak i główny tajemny wątek, podany na końcu dość niespodziewanie na tacy.

Realistyczna do bólu opowieść o społeczności PRG-ów z północno-zachodniej Polski, od ich powstania aż do upadku. Często nadto schematyczna. Do tego historie wojenno-powojenne: Wołyń, migracje ,folksdojcze, wyzwoleńcza okupacja sowiecka... czegóż tutaj nie ma. Chwilami powieść prawie epicka. Z drugiej jednak strony trochę męcząca dla mnie narracja z wieloma długimi opisami,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
71
2

Na półkach:

Kawałek powojennej historii Polski fajnie opowiedziany. Ktoś kto PGR-y zna wyłącznie w lekcji historii czy podręczników do wychowania obywatelskiego będzie zaskoczony. Mile zaskoczony, bo tego co autor opowiada nie przeczyta nigdzie i nikt już mu tego nie opowie. Na tym tle poznajemy historię życia dwóch rodzin, tego jak się odnalazły po wojennej zawierusze i jak ułożyły sobie życie w nowej rzeczywistości. Jest i tajemnica, o której milczy cała wioska a dociekliwy bohater chce ją wyjaśnić.
Książka zasługuje na co najmniej 7 gwiazdek ale w tym wszystkim zabrakło mi zakończenia kilku wątków jakie autor pięknie snuł przez cały czas. Przez chwilę miałem wrażenie jakby w moim egzemplarzu brakowało ostatniego rozdziału. Lubię gdy wszystko na końcu się domyka i czytelnik odstawia książkę na półkę w pełni usatysfakcjonowany, ale to oczywiście kwestia gustu. Na końcu też poznajemy rozwiązanie tajemnicy.
Książkę czyta się dobrze bo autor ma wielki dar opowiadania historii. Oby więcej takich czytadeł.

Kawałek powojennej historii Polski fajnie opowiedziany. Ktoś kto PGR-y zna wyłącznie w lekcji historii czy podręczników do wychowania obywatelskiego będzie zaskoczony. Mile zaskoczony, bo tego co autor opowiada nie przeczyta nigdzie i nikt już mu tego nie opowie. Na tym tle poznajemy historię życia dwóch rodzin, tego jak się odnalazły po wojennej zawierusze i jak ułożyły...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Dla miłośników minionych klimatów. Ja podczas lektury unurzałem się w PRL-u i latach post PRL-owskich po czubek głowy. Istny wehikuł czasu.

Dla miłośników minionych klimatów. Ja podczas lektury unurzałem się w PRL-u i latach post PRL-owskich po czubek głowy. Istny wehikuł czasu.

Pokaż mimo to

avatar
96
21

Na półkach: ,

„Zadry’’ czytałam z niecierpliwością, przytupując nogami z ciekawości co będzie dalej. Autor świetnie dozuje napięcie, dorzucając coraz to nowe elementy do swojej opowieści. W swojej książce pokazuje nam kawałek naszej historii związanej z przesiedleniami, funkcjonowaniem PGR-ów ich świetnością i upadkiem. To wszystko okraszone tajemnicą, uprzedzeniami, nienawiścią i miłością. Pozostaje w pamięci.

„Zadry’’ czytałam z niecierpliwością, przytupując nogami z ciekawości co będzie dalej. Autor świetnie dozuje napięcie, dorzucając coraz to nowe elementy do swojej opowieści. W swojej książce pokazuje nam kawałek naszej historii związanej z przesiedleniami, funkcjonowaniem PGR-ów ich świetnością i upadkiem. To wszystko okraszone tajemnicą, uprzedzeniami, nienawiścią i...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Dominik Rutkowski Zadry Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd